Uzasadnienie
W. K., reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, w dniu 8 grudnia 2015 r. (data wpływu do Sądu), złożył do Administratora Bezpieczeństwa Informacji Sądu Okręgowego w W. wniosek o udostępnienie informacji publicznej w postaci kopii lub skanu pozwu o ochronę dóbr osobistych (bez załączników) – w razie potrzeby, zanonimizowanego – wniesionego do tego Sądu przez E. K. przeciwko J. K., redaktorowi naczelnemu tygodnika "[...]" oraz przeciwko wydawcy tego tygodnika, spółce [...] Sp. z o. o.
Kierownik Oddziału Bezpieczeństwa Sądu Okręgowego w W., w piśmie z dnia 14 grudnia 2015 r. poinformował wnioskodawcę, że powyżej określone dokumenty nie stanowią informacji publicznej w rozumieniu ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2014 r. poz. 782 z późn. zm.) – zwanej dalej u.d.i.p. Pozew, nawet dotyczący istotnego dla interesu publicznego procesu – jak przyjmuje się w orzecznictwie – jest dokumentem, który istnieje wyłącznie w ramach danego procesu i tylko na użytek danego procesu jest sporządzany, co oznacza, że poza procesem nie ma racji bytu i nie jest dokumentem dotyczącym informacji o sprawach publicznych w rozumieniu art. 1 ust. 1 u.d.i.p..
Ponadto zasady uregulowane w Kpa oraz przepisy wykonawcze wydane na podstawie art. 41 § 1 ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych wskazują, iż niedopuszczalne jest, aby osoby postronne mogły posiadać w zakresie dostępu do dokumentów procesu sądowego, prawa szersze lub tożsame co formalni uczestnicy postępowań sądowych (wyrok WSA z dnia 29 grudnia 2011 r. sygn. akt II SAB/Wa 357/11, wyrok NSA z dnia 23 lipca 2012 r. sygn. akt I OSK 896/12). Nadto wyjaśnił, że zgodnie z wyrokiem NSA z dnia 25 marca 2003 r. sygn. akt II SA 4059/2001, jeżeli wnioskowana informacja nie ma charakteru informacji publicznej, wówczas nie ma podstaw do wydania decyzji o odmowie jej udostępnienia, lecz należy wnioskodawcę poinformować pismem.
Wobec powyższego W. K., reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na bezczynność Sądu Okręgowego w W., przejawiającą się w nieuprawnionym zaniechaniu udostępnienia skarżącemu żądanej we wniosku z dnia 4 grudnia 2015 r. informacji publicznej w postaci kopii lub skanu pozwu o ochronę dóbr osobistych (bez załączników).
Pełnomocnik skarżącego wyjaśnił, że nieudostępnienie skarżącemu informacji publicznej w zakresie wskazanym powyżej doprowadziło do naruszenia art. 2 ust. 1 w zw. z art. 1 ust. 1 i art. 5 ust. 3 u.d.i.p., poprzez bezpodstawny brak udostępnienia informacji publicznej, w sytuacji, gdy:
- • pozew, wniesiony do Sądu Okręgowego przez E. K. w okresie pełnienia przez nią funkcji [...], stanowi w przedmiotowej sprawie informację publiczną w rozumieniu art. 1 ust. 1 w zw. z art. 5 ust. 3 u.d.i.p.;
- • stosownie do brzmienia art. 5 ust. 3 powołanej ustawy – nie można, z zastrzeżeniem art. 5 ust. 1 i 2 tej ustawy, ograniczać dostępu do informacji o sprawach rozstrzyganych w postępowaniu przed organami państwa, w szczególności w postępowaniu administracyjnym, karnym lub cywilnym, ze względu na ochronę interesu strony, jeżeli postępowanie dotyczy władz publicznych lub innych podmiotów wykonujących zadania publiczne albo osób pełniących funkcje publiczne – w zakresie tych zadań lub funkcji;
- • pozew został wniesiony przez E. K. jako osobę fizyczną, jednak faktyczna podstawa powództwa ma bezpośredni związek w wypowiedziami i prezentacjami medialnymi dotyczącymi wizerunku E. K., jako osoby pełniącej funkcję publiczną ([...]);
- • publikacje tygodnika "[...]" nie dotyczyły E. K. jako osoby prywatnej, lecz jako urzędującego [...];
- • przesłanki ograniczenia prawa dostępu do informacji publicznej w postaci treści lub skanu pozwu w tym konkretnym przypadku nie stanowi ochrona prawa do prywatności E. K., gdyż ochrona ta nie obejmuje działalności publicznej E. K. ani też sfery dotyczących ją działań i zachowań ludzkich, które to działania lub zachowania w tym konkretnym przypadku wiążą się ściśle z działalnością publiczną E. K. jako [...].
Sąd Okręgowy popadł w bezczynność, gdyż nie udostępnił skarżącemu żądanej informacji publicznej, ani też nie odmówił jej udostępnienia w formie prawem przepisanej.
Pełnomocnik skarżącego wniósł zatem o:
- • zobowiązanie Sądu Okręgowego do udostępnienia żądanej informacji publicznej, poprzez jej przesłanie na wskazany w skardze adres e-meil lub faksem pod podany numer, ewentualnie doręczenie na adres do doręczeń;
- • uwzględnienie niniejszej skargi w trybie autokontroli przez Sąd Okręgowy, z uwagi na to, że skarga jest w całości zasadna, gdyż nieudostępnienie żądanej informacji publicznej stanowiło rażące naruszenie prawa, zaś uwzględnienie skargi w tym trybie będzie zgodne z zasadami ekonomii procesowej, na podstawie art. 54 § 3 P.p.s.a;
- • zasądzenie od Sądu Okręgowego na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych, na podstawie art. 200 P.p.s.a.
Prezes Sadu Okręgowego w W. w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie i podtrzymał stanowisko przedstawione w piśmie z dnia 14 grudnia 2015 r. oraz podał, że w orzecznictwie sądów administracyjnych akcentuje się, iż pozew traktowany jest co do swojej istoty, jako dokument stricte procesowy i nawet gdy dotyczy istotnego dla interesu publicznego procesu, nie mieści się w kategoriach uregulowanych w ustawie o dostępie do informacji publicznej. Pozew jest pismem procesowym wytworzonym nie przez sąd, lecz przez stronę zmierzającą do zainicjowania sporu sądowego. Pozew nie mieści się w pojęciu "danych publicznych". Dopiero uwzględniony pozew będzie informacja publiczną, jednakże wówczas mamy do czynienia nie z pozwem, ale konkretnym wyrokiem sądu, który, jeżeli dotyczy sfery spraw publicznych, to stanowi oczywiście informację publiczną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje
Stosownie do treści art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r. poz. 1647 z późn. zm.) w zw. z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.) – zwanej dalej P.p.s.a., sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej, stosując środki określone w ustawie.
Kontrola sądu polega na zbadaniu, czy przy wydawaniu zaskarżonego aktu nie doszło do rażącego naruszenia prawa dającego podstawę do stwierdzenia nieważności, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania, naruszenia prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy oraz naruszenia przepisów postępowania administracyjnego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Kontrola sądu obejmuje również orzekanie w sprawach spraw na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1-4a § 2 art. 3 P.p.s.a.
Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie.
Na wstępie podać należy, że wprowadzenie przez ustawodawcę instrumentu prawnego w postaci skargi na bezczynność stwarza stronom możliwość dyscyplinowania organów administracji publicznej w zakresie przestrzegania terminów do załatwiania sprawy, natomiast strony postępowania mają możliwość uzyskania ochrony prawnej w wyniku postępowania sądowego. Pamiętać należy, iż podstawowym zadaniem sądów administracyjnych jest ochrona praw i wolności obywateli, a dopiero w następnej kolejności ochrona obiektywnego porządku prawnego. Funkcja ochrony praw podmiotowych jednostki wynika z przyjętych w polskim systemie sądownictwa administracyjnego założeń weryfikacji działalności administracji publicznej (R. Hauser: Konstytucyjny model polskiego sądownictwa administracyjnego [w:] Polski model sądownictwa administracyjnego, red. J. Stelmasiak, J. Niczyporuk, S. Fundowicz, Lublin 2003, s. 143 i nast.).
Z bezczynnością organu mamy zatem do czynienia wówczas, gdy organ zobowiązany do podjęcia – jak w rozpoznawanej sprawie – czynności, nie podejmuje jej w terminie określonym przez przepisy prawa. Powyższe oznacza więc, że zarzut bezczynności powinien się pojawić wówczas, gdy organ będąc właściwym w sprawie i zobowiązanym do podjęcia czynności, pozostaje w zwłoce. Skarga na bezczynność ma bowiem na celu spowodowanie wydania przez organ administracji publicznej oczekiwanego aktu. Zatem skarga na bezczynność jest pochodną skargi na określone formy działania organów administracji publicznej. Oznacza to, że skarga na bezczynność organów zasadna może być tylko w tych przypadkach, w których organ zobowiązany do wydania aktu, bądź do dokonania określonej czynności, z ustawowego obowiązku nie wywiążą się w określonym terminie, a także wówczas, gdy skargę składa uprawniony do tego podmiot.
Postępowanie w sprawie udostępnienia informacji publicznej nie jest typowym postępowaniem jurysdykcyjnym. Stwierdzenie po stronie podmiotu obowiązanego do udzielenia informacji publicznej stanu bezczynności na gruncie u.d.i.p. wymaga dokonania uprzedniej oceny co do skutecznego skorzystania przez ten podmiot ze środków prawnych służących ochronie przed bezczynnością. Udostępnienie informacji publicznej na wniosek, zgodnie z rozwiązaniami przyjętymi w powołanej ustawie, następuje w formie czynności materialno-technicznej. Jedynie odmowa udostępnienia informacji publicznej oraz umorzenie postępowania o udostępnienie informacji w przypadku określonym w art. 14 ust. 2 u.d.i.p. wymagają formy decyzji administracyjnej (art. 16 ust. 1 u.d.i.p.). Zgodnie z art. 13 u.d.i.p. udostępnienie informacji publicznej na wniosek następuje bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w terminie 14 dni od daty złożenia wniosku, z zastrzeżeniem ust. 2 i art. 15 ust. 2 (ust. 1).
Jeżeli informacja publiczna nie może być udostępniona w terminie określonym w ust. 1, podmiot obowiązany do jej udostępnienia powiadamia w tym terminie o powodach opóźnienia oraz o terminie, w jakim udostępni informację, nie dłuższym jednak niż 2 miesiące od dnia złożenia wniosku (ust. 2). Na gruncie takiego ujęcia normatywnego bezczynność organu w zakresie udostępnienia informacji publicznej będzie miała miejsce w sytuacji "milczenia" organu wobec wniosku strony, tj. wówczas, gdy we wskazanym terminie zobowiązany podmiot nie udzieli żądanej informacji lub nie podejmie nakazanych prawem czynności zmierzających do powiadomienia o przyczynach zwłoki i o dodatkowym terminie udostępnienia informacji, a także wówczas, gdy podejmując te czynności, nie udzieli informacji w maksymalnym dwumiesięcznym terminie. Analiza postanowień art. 13 ust. 1 i 2 u.d.i.p. wskazuje, że stanowią one lex specialis w stosunku do przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego (dalej: k.p.a.) kształtujących terminy załatwiania spraw (art. 35 i 36 k.p.a.).
Przepis art. 13 u.d.i.p. ustanawia zasadę udostępniania informacji publicznej na wniosek bez zbędnej zwłoki, jednak nie później niż w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku. Określony w art. 13 ust. 1 u.d.i.p. czternastodniowy termin na udzielenie informacji publicznej ma charakter instrukcyjny; jego upływ nie rodzi za sobą żadnych materialnoprawnych konsekwencji, a jedynie umożliwia wniesienie środków mających na celu zdyscyplinowanie podmiotów zobowiązanych do udostępnienia informacji publicznej, które pozostają w stanie bezczynności. Natomiast zgodnie z przepisem art. 13 ust. 2 u.d.i.p. wydłużenie wskazanego w ust. 1 terminu może nastąpić w przypadku braku możliwości udzielenia informacji publicznej w tym terminie. Podmiot udostępniający jest jednak zobowiązany do powiadomienia wnioskodawcy przed upływem tych 14 dni o powodach opóźnienia oraz do wyznaczenia dodatkowego terminu udostępnienia informacji.
Ustawa nie wskazuje, jakie powody opóźnienia są dopuszczalne w świetle art. 13 ust. 1 u.d.i.p. Przyjąć należy, że podmiot udostępniający informację publiczną nie może w sposób dowolny uzasadniać niedotrzymania terminu określonego w art. 13 ust. 1 u.d.i.p. W grę mogą wchodzić jedynie takie powody, które są bezpośrednio związane z opóźnieniem w udostępnieniu konkretnej informacji publicznej. Konstrukcja tej regulacji jest analogiczna do postanowień z art. 36 k.p.a., przy czym w art. 13 ust. 2 u.d.i.p. wskazany jest nieprzekraczalny termin 2 miesięcy na udzielenie informacji publicznej. Termin ten również ma charakter instrukcyjny.
W przypadku złożenia skargi na bezczynność w zakresie udostępnienia informacji publicznej obowiązkiem Sądu jest w pierwszej kolejności zbadanie, czy sprawa mieści się w zakresie podmiotowym i przedmiotowym u.d.i.p. Dopiero bowiem stwierdzenie, że podmiot, do którego zwrócił się skarżący, był zobowiązany do udzielenia informacji publicznej oraz, że żądana przez skarżącego informacja miała charakter informacji publicznej w rozumieniu przepisów u.d.i.p., pozwala na dokonanie oceny, czy w konkretnej sprawie można skutecznie zarzucić wskazanemu podmiotowi bezczynność (por. P. Szustakiewicz, Postępowanie w sprawie bezczynności w zakresie udzielenia informacji publicznej w orzecznictwie sądów administracyjnych, Przegląd Prawa Publicznego 2012, nr 6, s. 75 i nast. wraz z powołanym orzecznictwem).
Ustawa o dostępie do informacji publicznej służy realizacji konstytucyjnego prawa dostępu do wiedzy na temat funkcjonowania organów władzy publicznej (art. 61 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej). Używając w art. 2 ust. 1 pojęcia "każdemu", ustawodawca precyzuje zastrzeżone w Konstytucji obywatelskie uprawnienie, wskazując, że każdy może z niego skorzystać na określonych w tej ustawie zasadach. Przy czym owo "każdy" należy rozumieć, jako każdy człowiek (osoba fizyczna) lub podmiot prawa prywatnego. Ustawa ta reguluje zasady i tryb dostępu do informacji, mających walor informacji publicznej, wskazuje w jakich przypadkach dostęp do informacji publicznej podlega ograniczeniu oraz kiedy żądane przez wnioskodawcę informacje nie mogą zostać udostępnione. Oczywiście ustawa znajduje zastosowanie jedynie w sytuacjach, gdy spełniony jest jej zakres podmiotowy i przedmiotowy.
Jakkolwiek, co zostało wskazane wyżej, w niniejszej sprawie spełniony jest zakres podmiotowy stosowania u.d.i.p., to jednak – wbrew twierdzeniom skarżącego – nie został spełniony zakres przedmiotowy stosowania ustawy. Żądane przez skarżącego dokumenty nie stanowią informacji publicznej.
Wskazać należy, że pojęcie informacji publicznej ustawodawca określił w art. 1 ust. 1 i art. 6 u.d.i.p. W ich świetle informacją publiczną jest każda informacja o sprawach publicznych, a w szczególności o sprawach wymienionych w art. 6 ustawy. Uwzględniając wszystkie te aspekty, można zatem przyjąć, że informacją publiczną będzie każda wiadomość wytworzona lub odnoszona do władz publicznych, a także wytworzona lub odnoszona do innych podmiotów wykonujących funkcje publiczne w zakresie wykonywania przez nie zadań władzy publicznej i gospodarowania mieniem komunalnym lub mieniem Skarbu Państwa.
Zgodnie z art. 3 ust. 1 u.d.i.p., prawo do informacji publicznej obejmuje uprawnienia do:
- 1. uzyskania informacji publicznej, w tym uzyskania informacji przetworzonej w takim zakresie, w jakim jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego;
- 2. wglądu do dokumentów urzędowych;
- 3. dostępu do posiedzeń kolegialnych organów władzy publicznej pochodzących z powszechnych wyborów.
Prawo do informacji publicznej obejmuje uprawnienie do niezwłocznego uzyskania informacji publicznej zawierającej aktualną wiedzę o sprawach publicznych (ust. 2). Informacją publiczną jest treść dokumentów wytworzonych przez organy władzy publicznej i podmioty niebędące organami administracji publicznej, a które na podstawie tej ustawy zostały zobowiązane do udostępniania informacji, które mają walor informacji publicznej, przy czym należy tu odróżnić dokumenty urzędowe od dokumentów prywatnych. Przymiot informacji publicznej posiadają wszelkiego rodzaju dokumenty urzędowe organu (będące dowodem tego, co w nich urzędowo stwierdzono, zaświadczono bądź podano), wytworzone w ramach realizacji powierzonych mu zadań, a więc dokumenty powstałe w związku z prowadzeniem konkretnych spraw.
Odnosząc się do treści wniosku skarżącego wyjaśnić należy, że definicja pozwu zawarta jest w przepisach art. 187-191 Kodeksu postępowania cywilnego (zwanego dalej K.p.c.). Pozew jest skierowanym do sądu żądaniem wydania określonego wyroku, sporządzonym w określonej przez prawo formie. Jest to zatem procesowe żądanie, które musi spełniać określone formy prawne. Pozew jest szczególnym dokumentem charakterystycznym dla sfery procesowej, mającym wywołać określone skutki między powodem a pozwanym, wskazującym na wybór takiej a nie innej drogi cywilnoprawnej, uzasadniającej zasadność danego roszczenia powoda, wskazującym (na użytek tego konkretnego postępowania) na dowody mające uzasadniać zasadność żądania powoda. Rację ma organ wskazując, że jest to dokument, który istnieje, li tylko w ramach danego procesu i tylko na użytek danego procesu jest sporządzony i poza tym konkretnym procesem nie ma racji bytu.
Pozew nie istnieje poza procesem. Nie jest to zatem dokument dotyczący informacji o sprawach publicznych w rozumieniu art. 1 ust. 1 u.d.i.p.. Taką informacją publiczną jest jedynie sam fakt wniesienia danego pozwu w interesie grupy podmiotów – jest to wiadomość dotycząca stron danego procesu i jego przedmiotu. Informacją publiczną będzie w niniejszej sprawie to kto reprezentował grupę, jakie środki finansowe poniesiono w związku z postępowaniem, ale nie treść pism procesowych (w szczególności pozwu), które dotyczą wyłącznie sytuacji strony powodowej.
Należy w tym miejscu skonfrontować przepisy regulujące treść pozwu (art. 187-191 K.p.c.) z treścią art. 1 ust. 1 i art. 6 u.d.i.p. W sferze tych pojęć należy dokładnie rozróżnić pozew jako żądanie ściśle procesowe, którego adresatem jest sąd (który ma wydać określony wyrok względem stron danego procesu) od samej informacji o konkretnym żądaniu danej strony procesowej. Pozew zatem traktowany jako konkretny, całościowy dokument procesowy, nie mieści się w żadnej z kategorii zakreślonej w art. 6 u.d.i.p. Zawarta w art. 6 ust. 2 definicja legalna dokumentu urzędowego może być odczytywana wyłącznie przez pryzmat art. 1 ust. 1, art. 3 ust. 1 pkt 2, art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a tej ustawy, z których wynika, że udostępnieniu podlega informacja publiczna, a więc jedynie informacja o sprawach publicznych, mająca walor "danych publicznych", w tym takich, które przyjęły kształt "dokumentów urzędowych", a w szczególności obejmująca "treść aktów administracyjnych i innych rozstrzygnięć", a także "dokumentację przebiegu i efektów kontroli oraz wystąpienia, stanowiska, wnioski i opinie podmiotów ją przeprowadzających".
Pozew traktowany, co do swojej istoty, jako dokument stricte procesowy, nawet dotyczący istotnego dla interesu publicznego procesu, nie mieści się w kategoriach uregulowanych powyższym przepisem u.d.i.p.. Pozew nie jest zwykłym dokumentem urzędowym, nie jest dokumentem z przebiegu i efektów kontroli albo wystąpieniem, wnioskiem, czy opinią. Pozew nie mieści się w pojęciu "danych publicznych". Udostępnienie pozwu jest możliwe w trybie uregulowanym w Kodeksie postępowania cywilnego. Z przepisów art. 9 K.p.c. wynika, że rozpoznawanie spraw odbywa się jawnie, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej, zaś strony i uczestnicy postępowania mają prawo przeglądać akta sprawy i otrzymywać odpisy lub wyciągi z tych akt. Przepis ten dotyczy wszystkich spraw rozpoznawanych w trybie procesowym w K.p.c. Dla porównania w art. 525 K.p.c., mającym zastosowanie tylko w sprawach rozpoznawanych w trybie postępowania nieprocesowego (a więc niedotyczącego pozwów), wskazuje się, że akta sprawy dostępne są dla uczestników postępowania oraz za zezwoleniem przewodniczącego dla każdego, kto potrzebę przejrzenia dostatecznie usprawiedliwi oraz dodaje, że na tych samych zasadach dopuszczalne jest sporządzanie i otrzymywanie odpisów i wyciągów z akt.
Podkreślić należy, iż zasadą postępowania sądowego (zwłaszcza postępowania cywilnego) jest jawność i publiczność rozprawy i zasady te mogą być ograniczone jedynie w ściśle określonych przepisami wyjątkach. Każdy ma prawo, jako widz, obserwować przebieg danego procesu, słuchać przemówień stron, ich argumentacji, itd. Zatem w rozumieniu pojęcia dostępu do informacji publicznej, zasada dostępu do tej informacji została w przepisach procedury cywilnej uregulowana dużo wcześniej, w sposób wyczerpujący i odrębny (z uwagi na inne priorytety) niż konstytucyjne prawo do informacji publicznej.
Reasumując stwierdzić należy, że wszelkie dokumenty postępowania cywilnego, a zatem także i pozew, w zakresie ich publicznego udostępnienia podlegają jedynie zasadom określonym w przepisach Kodeksu postępowania cywilnego i ewentualnie przepisom zawartym w regulaminach sądów. Inne rozumienie tego zagadnienia naruszałoby zasadę wyrażoną w treści art. 1 ust. 2 u.d.i.p., bowiem dawałoby prymat tej ustawy nad innymi uregulowaniami.
Analiza powyżej powołanych przepisów i zasad uregulowanych w K.p.a. oraz przepisów wykonawczych wydanych na zasadzie art. 41 § 1 ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych wskazuje, iż niedopuszczalne jest, aby osoby postronne mogły posiadać w zakresie dostępu do dokumentów procesu sądowego prawa szersze lub tożsame co formalni uczestnicy postępowań sądowych.
Tak więc, skoro dostęp stron i uczestników postępowań (ich przedstawicieli i pełnomocników) do dokumentów procesowych (a zatem także do treści pozwu) jest ściśle określony przepisami stosownych procedur sądowych, to tym bardziej takiego samego, a nawet dalej idącego dostępu do takich dokumentów, nie mogą mieć osoby trzecie, bez względu na treść innych regulacji prawnych, w tym zawartych w ustawie o dostępie do informacji publicznej.
Już choćby z tej przyczyny zasadny jest pogląd, iż wobec regulacji zawartych w K.p.c. oraz wobec treści art. 1 ust. 2 u.d.i.p., pozew nie stanowi dokumentu poddanemu rygorowi u.d.i.p. Stwierdzając powyższe Sąd podzielił stanowisko zaprezentowane w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 23 lipca 2012 r. (sygn. akt I OSK 896/12) oraz w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 29 grudnia 2011 r. (sygn. akt II SAB/Wa 357/11), publikowane na stronie internetowej orzeczenia.nsa.gov.pl.
Skoro zatem wnioskowana przez skarżącego informacja nie podlega udostępnieniu w trybie i na zasadach określonych w u.d.i.p., gdyż nie posiadają przymiotu informacji publicznej, to w sprawie niniejszej nie mogło dojść ani do jej udostępnienia, a więc do dokonania czynności materialno-technicznej, ani też do odmowy jej udostępnienia, czyli wydania decyzji administracyjnej.
W sytuacji, gdy żądana informacja nie ma waloru informacji publicznej, organ, do którego skierowano wniosek, winien jedynie pisemnie poinformować wnioskodawcę, że sprawa nie dotyczy informacji publicznej, co w sprawie niniejszej organ prawidłowo uczynił.
Zatem z powyższych względów skarga nie mogła zostać uwzględniona, gdyż Prezes Sądu Okręgowego w W. nie był w sprawie wniosku skarżącego z dnia 4 grudnia 2015 r. o udostępnienie informacji publicznej bezczynny.
Mając powyższe na względzie Wojewódzki Sad Administracyjny w Warszawie Sąd na podstawie art. 151 P.p.s.a. skargę oddalił