Uzasadnienie
W skardze na bezczynność skarżący domagali się zobowiązania Prezydenta Miasta W. do wydania decyzji administracyjnych w sprawie wniosku o przejęcie nieruchomości i zapłaty odszkodowania w kwocie [...].
W uzasadnieniu podali, że nieruchomości stanowiącej ich współwłasność nie mogą użytkować od 6 lat z winy Gminy, przez co nie osiągnęli dochodu z najmu, jak też uniemożliwiono im zmianę przeznaczenia lokalu, a przez to powiększenie wartości nieruchomości.
W piśmie procesowym skarżący wyjaśnili, że jest im wiadome, iż do zrzeczenia się własności nieruchomości wystarcza jednostronna czynność w formie aktu notarialnego, z zakresu prawa cywilnego, zaś o zapłatę odszkodowania należy wystąpić ze stosownym pozwem do sądu powszechnego. Jednak bezprzedmiotowość postępowania na drodze administracyjnej także powinna być przedmiotem aktu administracyjnego odmawiającego wszczęcia postępowania.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej odrzucenie bądź oddalenie, skoro wnioskowane przez skarżących czynności nie podlegają rozpatrzeniu na drodze administracyjnej.
W ocenie Sądu skarga była niedopuszczalna i dlatego podlegała odrzuceniu.
Zrzeczenie się własności nieruchomości uregulowane w art. 179 kodeksu cywilnego (pomijając nieistotną w nin. sprawie problematykę prawną zrzeczenia się według ustaw szczególnych), jedynie do dnia 14.02.2003r., czyli dnia wejścia w życie ustawy z dnia 14.02.2003r. (Dz. U. nr 49, poz. 408) nowelizującej ten przepis. wymagało zgody lub odmowy wyrażenia zgody przez właściwy organ administracji publicznej. Było sporne, czy czynność organu wymagała wydania decyzji administracyjnej (por. orzeczenie NSA z 23.03.1988r. II SA 151/87 ONSA 1988 z. 1 poz. 43 oraz S. Rudnicki "Komentarz do kodeksu cywilnego –Własność i inne prawa rzeczowe" WPr 1996 s. 174). Według obecnego brzmienia art. 179 k.c., zrzeczenie się nie wymaga współudziału organu gminy. Stanowi ono czynność prawną z zakresu prawa cywilnego, pozostającą w całości w sferze prawnej właściciela nieruchomości.
Również spór w sprawie odszkodowawczej według stanu faktycznego przedstawionego przez skarżących (w szczególności wyłączający rozważanie odpowiedzialności odszkodowawczej uregulowanej w art. 160 k.p.a.) podlegał wyłącznie prawu cywilnemu. W obu przypadkach organ gminy nie miał obowiązku podejmowania jakiegokolwiek aktu lub czynności z zakresu administracji publicznej.
Dotyczyło to również formy prawnej wyrażenia oceny o bezprzedmiotowości wszczęcia postępowania administracyjnego, jak to sformułowali skarżący.
W szczególności decyzja administracyjna nie jest formą odmowy wszczęcia postępowania administracyjnego (na ten temat patrz B. Adamiak w KPA Komentarz wyd. 6 s. 343-344). Zgodnie natomiast z art. 66 § 3 k.p.a., jeżeli z podania wynika, że właściwym w sprawie jest sąd powszechny, organ, do którego podanie wniesiono powinien zwrócić je wnoszącemu w formie postanowienia, na które służy zażalenie. Uzasadniona byłaby zatem skarga na bezczynność, gdyby treścią pism skarżących do organu gminy było powództwo odszkodowawcze lub zawierające żądanie zobowiązania gminy do współdziałania ze skarżącymi przy akcie zrzeczenia się nieruchomości, zaś organ zaniechał wydania postanowienia o zwrocie tego podania. Jak wynika z akt sprawy, pisma skarżących do organu miały charakter prawny wezwania do dobrowolnej zapłaty odszkodowania lub świadczenia pieniężnego związanego z przyszłym zrzeczeniem się własności nieruchomości.
Nie stanowiły zatem podania umożliwiającego podjęcie czynności procesowych przez sąd powszechny i nie stwarzały sprawy, w której właściwy byłby ten sąd. W ocenie Sądu pisma skarżących nie wywołały więc potrzeby zastosowania art. 66 § 3 k.p.a.
W tym stanie rzeczy, mając na uwadze art. 3 § 2 pkt 8 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270) oraz na podstawie art. 58 § 1 pkt 1 tej ustawy, orzeczono jak na wstępie.