Uzasadnienie
W dniu 9 września 2011 r. J. R., prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą "Usługi Transportowe J. R." wniósł za pośrednictwem organu wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi (dnia 31 stycznia 2012 r. organ przekazał ten wniosek do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach) na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] utrzymującą w mocy decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej w wysokości 6.000 zł.
W uzasadnieniu wniosku wskazał, że ww. decyzję otrzymał w dniu 9 sierpnia 2011 r. jednakże za przygotowanie skargi "wziął się" dopiero 6 września 2011 r. Wcześniej, był bowiem zajęty przygotowaniami do ślubu i wesela córki, które odbyły się 27 sierpnia 2011 r. Ponadto szereg obowiązków związanych z pełnieniem funkcji Komendanta ZOSP RP w Wilczycach i wiążące się z tym obciążenia nie pozwoliły mu na terminowe wniesienie skargi. W dniu 8 sierpnia 2011 r. został wezwany na naradę zorganizowaną przez Komendę Powiatową Państwowej Straży Pożarnej w S. poświęconą organizacji ćwiczeń powiatowych.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach zważył, co następuje
Zgodnie z art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu.
Brak winy, jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu, wiąże się z obowiązkiem strony do zachowania należytej staranności przy dokonywaniu czynności procesowych i można mówić o niej tylko wówczas, gdy dopełnienie czynności w terminie stało się niemożliwe z powodu trudnej do przezwyciężenia przeszkody niezależnej od strony. Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu zalicza się np. przerwy w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar. Kryterium braku winy wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przywrócenie terminu nie jest więc możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa w tym zakresie.
W niniejszej sprawie brak winy w uchybieniu terminu skarżący upatruje w fakcie, że był zaabsorbowany m.in. przygotowaniami do wesela córki, pełnieniem obowiązków Komendanta ZOSP RP w Wilczycach czy wreszcie naradą w Komendzie Powiatowej Straży Pożarnej w S..
Powyższe nie może jednak stanowić okoliczności nadzwyczajnej, uzasadniającej przywrócenie terminu z uwagi na brak winy strony. Skarżący został bowiem pouczony o 30-dniowym terminie zaskarżenia decyzji do sądu administracyjnego. Zatem osoba należycie dbająca o własne interesy winna w powyższym okresie – stosunkowo długim – tak zorganizować swój czas, aby dokonać czynności w terminie, bądź też wiedząc, że będzie w tym okresie zajęta ustanowić w celu sporządzenia, a następnie wniesienia skargi pełnomocnika, tak jak skarżący uczynił w niniejszej sprawie.
Ponadto przywrócenie terminu z powodów powołanych przez skarżącego otwierałoby możliwość każdorazowego powoływania się na natłok prac w terminie do dokonania czynności przed sądem i innymi organami – okoliczność często występującą w życiu codziennym - w przypadku naruszania terminów procesowych.
Biorąc pod uwagę obiektywny miernik staranności, którego można wymagać od każdej osoby należycie dbającej o własne interesy, uznać należy, iż skarżący nie uprawdopodobnił by do uchybienia terminu do wniesienia skargi doszło bez jego winy. Od strony postępowania sądowego oczekiwać bowiem należy zachowania dbałości w prowadzeniu własnych spraw.
Mając to wszystko na uwadze, nie znajdując podstaw do uwzględnienia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, na podstawie art. 86 § 1 p.p.s.a., Sąd orzekł jak w sentencji postanowienia.