Uzasadnienie
Sygn. akt II SO/Sz [...]
W dniu 4 kwietnia 2018 r. D. R. zwrócił się z wnioskiem o przyznanie prawa pomocy poprzez zwolnienie od kosztów sądowych oraz ustanowienie profesjonalnego pełnomocnika. W rubryce nr [...] urzędowego formularza PPF wskazał jako przedmiot zaskarżenia: pismo Sądu Rejonowego z dnia [...]. sygn. akt [...] [...] oraz opieszałość ww. Sądu i brak podjęcia dalszych czynności przez Sąd Rejonowy w S. według zarządzenia oraz złożonego zażalenia na zarządzenie. W powyższym przedmiocie do dnia dzisiejszego nie wpłynęła skarga do tutejszego Sądu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w S. zważył, co następuje:
Stosownie do treści art. 243 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm., zwanej "p.p.s.a."), prawo pomocy może być przyznane stronie na jej wniosek złożony przed wszczęciem postępowania lub w toku postępowania. Zgodnie zaś z art. 247 p.p.s.a. prawo pomocy nie przysługuje stronie w razie oczywistej bezzasadności jej skargi.
Zastosowanie ostatniego z powołanych przepisów jest dopuszczalne wówczas, gdy stan faktyczny i prawny danej sprawy nie nasuwa żadnych wątpliwości, co do braku szans na uwzględnienie skargi (por. Bogusław Dauter "Zarys metodyki pracy sędziego sądu administracyjnego", LexisNexis Warszawa 2008 r., s. 472 i 473). Oczywista bezzasadność polega na tym, że bez konieczności dokładniejszego badania, czy też oceny merytorycznej niewątpliwym jest, że skarga podlega odrzuceniu (por. postanowienie NSA z dnia 22 lutego 2012 r., sygn. akt I OZ 1110/11, opubl. Lex nr 1120723, postanowienie NSA z dnia 17 września 2010 r., sygn. akt I OZ 663/10, opubl. w Lex nr 741910). Przy czym przesłanka oczywistej bezzasadności skargi znajduje także zastosowanie w sytuacji, gdy wniosek o przyznanie prawa pomocy został złożony przed wszczęciem postępowania sądowego, tzn. wtedy gdy skarga (pismo procesowe) nie została jeszcze wniesiona do sądu, zaś z wniosku o przyznanie prawa pomocy złożonego w celu wszczęcia postępowania sądowego, wynika w sposób niebudzący wątpliwości, że przedmiot zaskarżenia nie mieści się w art. 3 § 2 i § 3 p.p.s.a. Tego rodzaju sytuacja zachodzi w rozpatrywanej sprawie.
Nie budzi żadnych wątpliwości Sądu, że skarga Skarżącego w sprawie prowadzonej przed Sądem Rejonowym w S. [...] [...] jest oczywiście bezzasadna, ponieważ jej rozpoznanie nie leży w kognicji sądu administracyjnego.
Zgodnie z art. 3 p.p.s.a. sądy administracyjne kontrolują akty lub czynności albo bezczynność organów administracji publicznej, a nie sądów powszechnych. Stąd sąd administracyjny nie jest uprawiony do objęcia kontrolą postępowania prowadzonego w sprawach cywilnych, w tym pisma Sądu Rejonowego w S. czy też opieszałości lub braku działania tego Sądu. Nie ma bowiem przepisu prawa, który przewidywałby dopuszczalność wniesienia w tym zakresie skargi do sądu administracyjnego.
Okoliczność ta kwalifikuje wniesioną skargę do jej odrzucenia, gdyż w myśl art. 58 § 1 pkt 1 p.p.s.a. sąd odrzuca skargę jeżeli sprawa nie należy do właściwości sądu administracyjnego. Oznacza to, że w sprawie wystąpiła przesłanka oczywistej bezzasadności skargi, o której mowa w art. 247 p.p.s.a., uniemożliwiająca przyznanie Skarżącemu prawa pomocy w żądanym zakresie.
Z powyższych względów, Wojewódzki Sąd Administracyjny w S. na podstawie art. 247 p.p.s.a. orzekł jak na wstępie.