Prosto w prawo Dla profesjonalisty

Orzeczenie SN z 25 września 2003 r., III RN 208/01

OrzeczenieprawomocneSąd Najwyższy·25 września 2003 r.

Powołane przepisy

Sprawa
w sprawie ze skargi "F.-S." Spółki Akcyjnej w K. na decyzję Izby Skarbowej w Rz. z dnia 14 marca 2001 r., (...) w przedmiocie podatku od towarów i usług,
Rozpoznanie
na posiedzeniu niejawnym rewizji nadzwyczajnej Prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego
Od orzeczenia
od postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego - Ośrodka Zamiejscowego w Rzeszowie z dnia 2 lipca 2001 r., SA/Rz 871/01 - oddala rewizję nadzwyczajną.

Teza

Wykładnia językowa prowadzi do jednoznacznego wniosku, iż sobota nie jest dniem uznanym ustawowo za wolny od pracy w rozumieniu art. 57 par. 4 Kpa i art. 115 Kc. Ponieważ w istocie z reguły sądy są w sobotę nieczynne, pozostaje więc przeanalizowanie w tym aspekcie zasad funkcjonowania poczty. Dokonanie czynności procesowej w sobotę przez złożenie pisma procesowego w polskim urzędzie pocztowym /art. 165 par. 2 Kpc i art. 57 par. 5 Kpa w zw. art. 59 ustawy o Naczelnym Sądzie Administracyjnym/ jest niemożliwe lub nadmiernie utrudnione, gdyż w tym dniu czynne są tylko niektóre /wybrane/ urzędy pocztowe. Musiałoby to być jednakże zjawisko powszechne, rzeczywiście występujące w zdecydowanej większości przypadków. Indywidualne trudności w dokonaniu czynności procesowych nie mogą bowiem wpływać na wykładnię przepisów procesowych, z istoty dotyczących sytuacji typowych. Takie przypadki podlegają rozpoznaniu w ramach ewentualnego przywrócenia terminu, w przeciwnym wypadku strona zamieszkała w miejscowości, w której w ogóle nie ma poczty, zawsze mogłaby domagać się przesunięcia terminu dokonania czynności procesowej.

Sentencja

Sąd Najwyższy

Uzasadnienie

Decyzją z dnia 14 marca 2001 r. Izba Skarbowa w Rz., po rozpatrzeniu odwołania "F.-S." S.A. w K. od decyzji inspektora kontroli skarbowej w Urzędzie Kontroli Skarbowej - Ośrodek Zamiejscowy w J. z dnia 14 grudnia 2000 r. uchyliła zaskarżoną decyzję w całości i przekazała sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji. Powyższą decyzję, zawierającą pouczenie o trybie zaskarżenia do sądu administracyjnego pełnomocnik strony skarżącej otrzymał w dniu 15 marca 2001 r. (...). Skarga na tę decyzję do Naczelnego Sądu Administracyjnego -Ośrodka Zamiejscowego w Rzeszowie została nadana w polskim urzędzie pocztowym w dniu 17 kwietnia 2001 r. (...). Naczelny Sąd Administracyjny - Ośrodek Zamiejscowy w Rzeszowie postanowieniem z dnia 2 lipca 2001 r., SA/Rz 871/01 skargę odrzucił. W motywach tego postanowienia wyjaśniono, że skoro zaskarżoną decyzję doręczono pełnomocnikowi strony skarżącej w dniu 15 marca 2001 r., zaś skargę do sądu administracyjnego wniesiono w dniu 17 kwietnia 2001 r., to uchybiono terminowi, o którym mowa wart. 35 ust. 1 ustawy o Naczelnym Sądzie Administracyjnym i z tego względu na podstawie art. 27 ust. 2 tej ustawy skargę należało odrzucić.

Prezes Naczelnego Sądu Administracyjnego pismem z dnia 5 października 2001 r. wniósł rewizję nadzwyczajną od powyższego postanowienia, zarzucając mu rażące naruszenie art. 57 par. 4 Kpa w zw. z art. 59 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./ oraz w zw. z art. 2, art. 45 ust. 1 i art. 77 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. /Dz.U. nr 78 poz. 483/ i art. 27 ust. 2 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym oraz wniósł o jego uchylenie i przekazanie sprawy Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu - Ośrodkowi Zamiejscowemu w Rzeszowie do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu rewizji nadzwyczajnej wskazał, iż zgodnie z art. 57 par. 4 Kpa, który stosownie do art. 59 ustawy o Naczelnym Sądzie Administracyjnym ma zastosowanie w postępowaniu przed Naczelnym Sądem Administracyjnym, w przypadku, gdy koniec terminu przypada na dzień ustawowo wolny od pracy, za ostatni dzień terminu uważa się najbliższy następny dzień powszedni. Rewidujący przedstawił przy tym argumentację prawną zawartą w uchwale składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 czerwca 2001 r., FPS 7/00 /ONSA 2001 Nr 4 poz. 149/, w której przyjęto, że jeżeli dzień wolny od pracy w pięciodniowym tygodniu pracy /art. 129 par. 1 i art. 129[7] Kodeksu pracy w brzmieniu nadanym przez ustawę z dnia 1 marca 2001 r. o zmianie ustawy - Kodeks pracy - Dz.U. nr 28 poz. 301/ przypada w sobotę /nieobjętą ustawą z dnia 18 stycznia 1951 r. o dniach wolnych od pracy -Dz.U. nr 4 poz. 28 ze zm./, to dzień ten należy uznać za równorzędny z dniem ustawowo wolnym od pracy w rozumieniu art. 57 par. 4 Kpa w związku z art. 59 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym. Tym samym wnoszący rewizję opowiedział się za przyjęciem funkcjonalnej, a nie literalnej i formalnej zarazem interpretacji użytego w art. 57 par. 4 Kpa zwrotu "dzień ustawowo wolny od pracy". Wskazał, że uwzględniając obecną organizację życia publicznego, kiedy oficjalnie wiadomo, że w soboty nie są czynne sądy /sądowe biura podawcze/, a urzędy pocztowe są czynne tylko w ograniczonym zakresie, należy przyjąć że w sytuacji, gdy ostatni dzień do wniesienia skargi upływa w sobotę, strona nie ma zapewnionych normalnych warunków do skorzystania z prawa do wniesienia skargi. Taka tylko interpretacja pozwala na stosowanie tego przepisu w sposób zgodny z konstytucyjnymi gwarancjami prawa do sądu, jakie wynikają z art. 45 ust. 1 oraz art. 77 ust. 2 w związku z art. 2 Konstytucji RP. W związku z tym w sprawie niniejszej należy uznać, że strona nie miała zapewnionych normalnych warunków do skorzystania z prawa do wniesienia skargi, bowiem 14 kwietnia 2001 r. był sobotą, a 16 kwietnia 2001 r. /poniedziałek/ dniem święta religijnego /Wielkanoc/. Dopiero 17 kwietnia 2001 r. upływał termin do skutecznego wniesienia skargi do sądu administracyjnego. Z tego względu wniesienie rewizji nadzwyczajnej zdaniem rewidującego jest uzasadnione.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje

Rewizja nadzwyczajna nie jest uzasadniona.

Zgodnie z art. 57 par. 4 Kpa /mającym zastosowanie w postępowaniu przed Naczelnym Sądem Administracyjnym na mocy art. 59 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym - Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./: jeżeli koniec terminu przypada na dzień ustawowo wolny od pracy, za ostatni dzień terminu uważa się najbliższy następny dzień powszedni. Stosując ten przepis przy wydaniu zaskarżonego postanowienia z dnia 2 lipca 2001 r., SA/Rz 871/01, Naczelny Sąd Administracyjny - Ośrodek Zamiejscowy w Rzeszowie przyjął taką jego wykładnię, zgodnie z którą za dzień ustawowo wolny od pracy nie można uznać soboty, nie można jej również uznać za dzień równorzędny z dniem ustawowo wolnym od pracy. Stwierdził, iż skoro zaskarżoną decyzję doręczono pełnomocnikowi strony skarżącej w dniu 15 marca 2001 r. to 30-dniowy termin na wniesienie skargi do sądu administracyjnego /art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym/ upłynął w dniu 15 kwietnia 2001 r. /sobota/, a zatem skarga wniesiona do Sądu w dniu 17 kwietnia 2001 r. /wtorek po poniedziałku wielkanocnym/ podlegała odrzuceniu. Sąd Najwyższy w składzie orzekającym w niniejszej sprawie w pełni podziela taką wykładnię przepisu art. 57 par. 4 Kpa.

W dotychczasowym orzecznictwie Sądu Najwyższego na tle wykładni art. 57 par. 4 Kpa pojawiły się dwa odmienne poglądy. W postanowieniu z dnia 27 listopada 1997 r., I CZ 144/97 /OSNC 1998 nr 6 poz. 95/ Sąd Najwyższy zajął stanowisko, że dodatkowe dni wolne od pracy /w tym soboty/, wprowadzone stosownie do przepisów kodeksu pracy po jego zmianie ustawą z dnia 2 lutego 1996 r. o zmianie ustawy - Kodeks pracy oraz o zmianie niektórych ustaw lub na podstawie innych przepisów, nie są w rozumieniu art. 165 par. 1 Kpc w związku żart. 115 Kc /stanowiącym na gruncie kodeksu postępowania cywilnego odpowiednik art. 57 par. 4 Kpa/ dniami uznanymi ustawowo za wolne od pracy. W uzasadnieniu podkreślił, że zmiana kodeksu pracy nie objęła jego art. 138 par. 1, według którego dniami wolnymi od pracy są niedziele oraz święta określone odrębnymi przepisami oraz że kodeks pracy jedynie przewiduje możliwość wprowadzenia dodatkowych dni wolnych od pracy, lecz dniami tymi nie muszą być soboty. Praktyka ustalania dodatkowych dni wolnych od pracy wskazuje wprawdzie, że przeważnie są to soboty, jednakże nie są to wszystkie soboty w roku, a jedynie 39; nie są to zatem dni, które sama ustawa uznaje za wolne od pracy w rozumieniu art. 165 par. 1 Kpc w związku z art. 115 Kc, jak również w rozumieniu art. 108 par. 3 Kpk i art. 57 par. 4 Kpa. Za odmiennym rozstrzygnięciem rozważanej kwestii nie przemawiają, jak stwierdził Sąd Najwyższy, dyrektywy wykładni funkcjonalnej, ponieważ w dodatkowych dniach wolnych od pracy, kiedy nie urzędują sądy, czynne są w określonych godzinach dyżurujące urzędy pocztowe, wobec czego strona może dokonać czynności polegającej na wniesieniu pisma procesowego do sądu /art. 165 par. 2 Kpc/. Stanowisko Sądu Najwyższego zostało zaaprobowane przez przedstawicieli doktryny; podkreślono, że odnosi się ono także do sposobu liczenia terminów proceduralnych w postępowaniu administracyjnym /art. 57 par. 4 Kpa/ i karnym /art. 123 par. 3 Kpk/. Sąd Najwyższy podtrzymał to stanowisko w późniejszych orzeczeniach, w tym między innymi w postanowieniu z dnia 23 listopada 2000 r, III CZ 105/00 /nie publikowanym/, oraz z dnia 4 października 2001 r, I CZ 116/01 /nie publikowanym/.

Odmienny pogląd wyrażony został w postanowieniu z dnia 3 lutego 2000 r., III RN 195/99 /OSNAPU 2000 nr 24. poz. 884/, w którym Sąd Najwyższy dokonał wykładni użytego w art. 57 par. 4 Kpa pojęcia "dzień ustawowo wolny od pracy", dodając, że dotyczy ona także art. 115 Kc. Sąd Najwyższy wyszedł z założenia, że przepisy określające zasady liczenia terminów ustawowych, których zachowanie warunkuje skuteczne dokonanie przez stronę czynności procesowych, powinny być interpretowane i stosowane przy uwzględnieniu konstytucyjnych gwarancji prawa do sądu, które wynikają z art. 45 ust. 1 oraz art. 77 ust. 2 Konstytucji RP. Podkreślił, że art. 57 par. 4 Kpa /podobnie jak art. 115 Kc w związku z art. 165 par. 1 Kpc/ ma służyć nie tylko zdyscyplinowaniu strony do przestrzegania ustawowo określonego terminu do wniesienia skargi, ale jednocześnie nakazuje tak liczyć ostatni dzień tego terminu, aby - obiektywnie rzecz ujmując - strona miała zapewnione normalne warunki do skorzystania z prawa do wniesienia skargi, także w ostatnim dniu terminu. W soboty /analogicznie, jak ma to miejsce w dniu ustawowo wolnym od pracy/ strona nie ma zapewnionych normalnych warunków do skorzystania z prawa do wniesienia skargi ponieważ nie urzędują sądowe biura podawcze, a urzędy pocztowe są czynne tylko w ograniczonym zakresie. W konsekwencji. Sąd Najwyższy uznał, że jedynie funkcjonalna wykładnia użytego w art. 57 par. 4 Kpa zwrotu "dzień ustawowo wolny od pracy", pozwala na stosowanie tego przepisu w sposób zgodny z konstytucyjnymi gwarancjami prawa do sądu. Stanowisko to Sąd Najwyższy podtrzymał między innymi w postanowieniach z dnia 22 lutego 2001 r., III RN 78/00, /OSNAPU 2001 nr 14 poz. 457/. oraz z dnia 6 kwietnia 2001 r., III RN 83/00 /nie publ./. Zostało ono poddane krytyce; w doktrynie postawiono zarzut, że Sąd Najwyższy poprawił bezwzględnie obowiązujący przepis ustawy, stosując wykładnię funkcjonalną, mimo że dyrektywy wykładni językowej i systemowej pozwalały jednoznacznie ustalić sens interpretowanej normy.

Wskazane rozbieżności orzecznictwa Sądu Najwyższego w zakresie wykładni art. 57 par. 4 Kpa i art. 165 par. 1 Kpc w zw. z art. -115 Kc zostały usunięte uchwałą składu siedmiu sędziów, mającej moc zasady prawnej, z dnia 25 kwietnia 2003 r., III CZP 8/03 /jeszcze nieopublikowanej/, zgodnie z którą sobota nie jest dniem uznanym ustawowo za wolny od pracy w rozumieniu art. 115 Kc w zw. z art. 165 par. 1 Kpc. Co prawda uchwała ta zapadła na tle stanu prawnego obowiązującego po dniu 1 maja 2001 r., kiedy to weszła w życie ustawa z dnia 1 marca 2001 r. o zmianie ustawy - Kodeks pracy /Dz.U. nr 28 poz. 301/, w której dokonano kolejnej zmiany unormowań dotyczących czasu pracy, lecz argumentację zawartą w jej uzasadnieniu można odnieść również do stanu prawnego obowiązującego w dacie sprzed jej wejścia w życie. Sąd Najwyższy w składzie orzekającym w niniejszej sprawie w pełni podziela tę argumentację. Sąd Najwyższy zważył, iż rozbieżność, jaka zarysowała się w orzecznictwie dotyczącym rozważanej kwestii, wynika z odmiennego podejścia do swobody wyboru dyrektyw interpretacyjnych oraz preferowanych wartości potrzebnych do ich wyboru i stosowania. Istota problemu sprowadza się do udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy dyrektywy wykładni funkcjonalnej mogą prowadzić do ustalenia sensu przepisów art. 57 par. 4 Kpa i art. 115 Kc w związku z art. 165 par. 1 Kpc w sposób odbiegający od wyników wykładni językowej.

Sąd Najwyższy wskazał, że przeprowadzenie językowej wykładni pojęcia "dzień ustawowo uznany za wolny od pracy" musi prowadzić do wskazania w obowiązującym systemie prawnym przepisu ustawy /aktu zrównanego z ustawą/, który uznaje konkretny dzień - określony datą lub jako dzień tygodnia albo w inny sposób - jako dzień "wolny od pracy". Przepisy art. 115 Kc i art. 57 par. 4 Kpa mają charakter odsyłający do całego systemu prawnego, należy więc wskazać przepis ustawy /aktu równorzędnego/, który uznaje sobotę za dzień wolny od pracy. Sąd Najwyższy wskazał w tym miejscu na ustawę z dnia 18 stycznia 1951 r. o dniach wolnych od pracy /Dz.U. nr 4 poz. 28 ze zm./. Nie ma żadnych wątpliwości, że dni wskazane w tej ustawie są dniami wolnymi od pracy w rozumieniu art. 115 Kc i art. 57 par. 4 Kpa. W systemie prawnym jest jeszcze jeden akt prawny równy ustawie, a nawet mający przed nią pierwszeństwo /art. 91 ust. 2 w związku z art. 241 ust. 1 Konstytucji RP/, zawierający taką regulację, a mianowicie Konkordat między Stolicą Apostolską i Rzeczpospolitą Polską, podpisany w Warszawie dnia 28 lipca 1993 r. /Dz.U. 1998 nr 51 poz. 318/. Jednak również ten akt nie ustala, że sobota jest dniem wolnym od pracy. Soboty, jako dnia wolnego od pracy, nie ustanawiają również ustawy dotyczące wolności sumienia i wyznania oraz stosunku Państwa do Kościołów.

Jako przepisy zrównujące soboty z dniami uznanymi ustawowo za wolne od pracy w zakresie obliczania terminów Sąd Najwyższy wskazał /uchwalony, ale jeszcze nie obowiązujący/ art. 83 par. 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi /Dz.U. nr 153 poz. 1271/ oraz art. 12 par. 5 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa /Dz.U. nr 137 poz. 926 ze zm./. Przepisem takim był również art. 161 ust. 4 Ordynacji podatkowej, który został skreślony ustawą z dnia 12 września 2002 r. o zmianie ustawy -Ordynacja podatkowa oraz zmianie niektórych innych ustaw /Dz.U. nr 159 poz. 1387/. Zgodnie z tymi przepisami, jeżeli ostatni dzień terminu przypada na sobotę lub dzień ustawowo wolny od pracy, za ostatni dzień terminu uważa się następny dzień po dniu lub dniach wolnych od pracy. Odróżniają więc one soboty od dni ustawowo wolnych od pracy. Przepisy te nie uznają jednak sobót za dni wolne od pracy, bo wówczas ich wymienienie byłoby zbędne, można więc powiedzieć, że z jednej strony nie uznają one sobót za dni wolne od pracy /ustawowo/, ale z drugiej zrównują je w skutkach dla biegu terminów z dniami ustawowo wolnymi od pracy. Zdaniem Sądu Najwyższego regulacje te mają jednak ściśle określony zakres przedmiotowy, gdyż dotyczą obliczania terminów w postępowaniu podatkowym oraz terminów procesowych w postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Są to więc przepisy wyjątkowe, które nie mogą służyć rozszerzającej wykładni innych przepisów /nie odsyłających do nich/.

Aktem prawnym dotyczącym problematyki dni wolnych od pracy jest także kodeks pracy, a zwłaszcza jego przepisy dotyczące czasu pracy. W tym zakresie niewątpliwie przepisem uznającym /ustawowo/ określone dni za wolne od pracy jest art. 138 par. 1 Kp. Stanowi on, że niedziele oraz święta określone odrębnymi przepisami są dniami wolnymi od pracy. Przepis ten odsyła więc do ustawy z dnia 18 stycznia 1951 r. oraz Konkordatu jako przepisów odrębnych, a co do uznania niedzieli za dzień wolny od pracy - powtarza ich regulacje. W istocie więc przepis ten nie wprowadza innych dni wolnych od pracy niż wymienione w ustawie z dnia 18 stycznia 1951 r. oraz w Konkordacie, w szczególności zaś nie uznaje soboty za dzień wolny od pracy.

W stanie prawnym obowiązującym w czasie wydania zaskarżonego postanowienia dni wolnych od pracy dotyczyły także art. 129[1] par. 1 Kp, art. 129[2] Kp, art. 104[1] par. 1 pkt 3 Kp w zw. z art. 104[2] par. 1 i 2 Kp i art. 104 par. 2 Kp. Zgodnie z tymi przepisami o wprowadzeniu 39 dodatkowych dni wolnych od pracy w roku kalendarzowym /art. 129[1] par. 1 Kp/ lub większej ich liczby nie przekraczającej jednak 52 /art. 129[2] Kp/, w zasadzie powinien stanowić regulamin pracy /art. 104[1] par. 1 pkt 3 Kp/, który ustala pracodawca w uzgodnieniu z zakładową organizacją związkową lub wyjątkowo bez takiego uzgodnienia /art. 104[2] par. 1 i 2 Kp/. Gdy regulaminu pracy nie wprowadza się, terminy dodatkowych dni wolnych od pracy powinien określać układ zbiorowy pracy albo pracodawca zatrudniający mniej niż 5 pracowników /art. 104 par. 2 Kp/. Z przedstawionego unormowania wynika, że: 1/ ustawa - kodeks pracy samodzielnie nie uznawała za dni wolne od pracy dodatkowych dni wolnych od pracy, a jedynie przewidywała możliwość wprowadzenia takich dni na zasadach w niej określonych, 2/ wprowadzenie dodatkowych dni wolnych od pracy pozostawione zostało w zasadzie pracodawcy i 3/ dodatkowymi dniami wolnymi od pracy bynajmniej nie musiały być soboty ani ustawa nie nakazywała, że dniami tymi muszą być inne określone dni tygodnia. Nie jest przy tym bez znaczenia, że mimo postulatu wprowadzenia sobót, jako dni wolnych od pracy /tzw. wolnych sobót/, zmiana kodeksu pracy dokonana ustawą z dnia 2 lutego 1996 r. nie objęła jego art. 138 par. 1, według którego dniami wolnymi od pracy są tylko niedziele i święta określone odrębnymi przepisami. Pomimo że praktyka ustalania na podstawie nowych przepisów kodeksu pracy dodatkowych dni wolnych od pracy wskazywała, iż przeważnie były to soboty, jednakże nie zawsze były to wszystkie soboty w roku, ale jedynie 39 lub mniej. Niewątpliwie nie są to dni, które sama ustawa uznawał za wolne od pracy. Nie można więc przyjąć, że dodatkowe dni wolne od pracy /w tym soboty/, wprowadzone stosownie do przepisów kodeksu pracy zmienionych ustawą z dnia 2 lutego 1996 r., były dniami uznanymi ustawowo za wolne od pracy w rozumieniu art. 57 par. 4 Kpa i art. 115 Kc w zw. z art. 165 par. 1 Kpc.

Podsumowując te część rozważań należy stwierdzić, że wykładnia językowa prowadzi do jednoznacznego wniosku, iż sobota nie jest dniem uznanym ustawowo za wolny od pracy w rozumieniu art. 57 par. 4 Kpa i art. 115 Kc. Pozostaje zatem rozważenie zgodności wykładni językowej prowadzącej do takiego wniosku z Konstytucją RP i umowami międzynarodowymi /mającymi na mocy art. 91 w zw. z art. 241 ust. 1 Konstytucji RP pierwszeństwo przed ustawą w krajowym porządku prawnym/ w aspekcie ewentualnego naruszenia prawa do sądu /art. 45 ust. 1 w zw. z art. 77 ust. 2 Konstytucji RP oraz art. 6 ust. 1 Konwencji z dnia 4 listopada 1950 r. o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności sporządzonej w Rzymie - Dz.U. 1993 nr 61 poz. 284/. Sąd Najwyższy w składzie orzekającym w niniejszej sprawie w pełni podziela także i w tym zakresie argumentację zawartą w uzasadnieniu uchwały Sądy Najwyższego z dnia 25 kwietnia 2003 r., III CZ 8/03. Sąd Najwyższy przyjął w nim, iż w związku z rozpatrywanym zagadnieniem do naruszenia prawa do sądu dochodziłoby, gdyby strona w sobotę nie mogła dokonać czynności procesowej lub byłoby to dla niej nadmiernie utrudnione. Ponieważ w istocie z reguły sądy są w sobotę nieczynne, Sąd Najwyższy wskazał, iż pozostaje przeanalizowanie w tym aspekcie zasad funkcjonowania poczty. Wskazuje się bowiem, że dokonanie czynności procesowej w sobotę przez złożenie pisma procesowego w polskim urzędzie pocztowym /art. 165 par. 2 Kpc i art. 57 par. 5 Kpa w zw. art. 59 ustawy o Naczelnym Sądzie Administracyjnym/ jest niemożliwe lub nadmiernie utrudnione, gdyż w tym dniu czynne są tylko niektóre /wybrane/ urzędy pocztowe. Sąd Najwyższy podkreślił jednak, że musiałoby to być zjawisko powszechne, rzeczywiście występujące w zdecydowanej większości przypadków. Indywidualne trudności w dokonaniu czynności procesowych nie mogą bowiem wpływać na wykładnię przepisów procesowych, z istoty dotyczących sytuacji typowych. Takie przypadki podlegają rozpoznaniu w ramach ewentualnego przywrócenia terminu, w przeciwnym wypadku strona zamieszkała w miejscowości, w której w ogóle nie ma poczty, zawsze mogłaby domagać się przesunięcia terminu dokonania czynności procesowej. Sąd Najwyższy dokonał praktycznej weryfikacji tezy dotyczącej ograniczonego funkcjonowania urzędów pocztowych w większych miastach /sądy znajdują się bowiem w większych miastach, a więc tam gdzie jest sąd, z pewnością jest poczta/. Wskazał bowiem, że analiza danych dotyczących funkcjonowania urzędów pocztowych pozwala na wniosek, że w soboty w zasadzie nie są czynne najmniejsze jednostki organizacyjne poczty - agencje pocztowe. W każdym większym mieście jest w sobotę czynna co najmniej jedna placówka pocztowa. Dotyczy to w zasadzie wszystkich miejscowości, w których jest kilka placówek pocztowych. Ostatecznie Sąd Najwyższy przedstawił, iż z komunikatu Dyrekcji Generalnej Poczty Polskiej wynika, że liczba placówek pocztowych czynnych w soboty w miastach stanowi 57,52 procent wszystkich placówek miejskich. Oznacza to, że praktycznie w każdym mieście jest w sobotę czynna jedna placówka pocztowa /jeżeli uwzględnić, że dotyczy to miejscowości, w których jest po kilka placówek/.

Powyższa analiza pozwala na przyjęcie wniosku, że wykładnia językowa art. 57 par. 4 Kpa i art. 115 Kc w związku z art. 165 par. 1 Kpc, zgodnie z którą sobota nie jest dniem uznanym ustawowo za wolny od pracy, nie prowadzi do sprzeczności z wartościami czy normami uwzględnianymi w wykładni funkcjonalnej.

Z tych wszystkich względów na podstawie art. 393[12] Kpc w związku z art. 10 ustawy z dnia 1 marca 1996 r. o zmianie Kodeksu postępowania cywilnego (...) /Dz.U. nr 43 poz. 189 ze zm./ orzeczono jak w sentencji.

Źródło: CBOSA (Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych) ↗, pobrane 4.10.2026. Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła. Wiążący jest tekst u wydawcy. Dane osobowe w dokumencie albo błąd? Napisz: zgłoś błąd; dane osobowe zakryjemy w ciągu 7 dni.

Zapytaj o swoją sytuację

5 wyjaśnień za darmo. Logowanie przez Google albo e-mail, bez hasła i bez karty.