Uzasadnienie
W świetle przepisów rozporządzenia Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 14 kwietnia 1993 r. w sprawie rejestracji, ewidencji i oznaczania pojazdów /Dz.U. nr 37 poz. 164 ze zm./ zasadą jest, że do wniosku o zarejestrowanie pojazdu należy załączyć m.in. także dokument pozwalający ustalić prawo własności pojazdu /par. 3 oraz par. 4 ust. 1 rozporządzenia/.
Wprowadzenie takiego wymogu prawnego uniemożliwia rejestrację pojazdów niewiadomego pochodzenia, w tym szczególnie pojazdów kradzionych. W wyniku zmiany przepisów tego rozporządzenia, która weszła w życie z dniem 6 lipca 1995 r. /Dz.U. 1995 nr 95 poz. 350/, dopuszczona została możliwość rejestracji pojazdu także w sytuacji, gdy brak jest wymaganego prawem dowodu własności pojazdu.
I tak, par. 6 ust. 3 rozporządzenia stanowi, że: "W razie konieczności ustalenia prawa własności pojazdu na drodze postępowania sądowego, organ rejestrujący może czasowo dopuścić pojazd do ruchu, wydając jednocześnie (...) pozwolenie czasowe ważne na okres jednego roku". A stosownie do treści par. 6 ust. 4 rozporządzenia: "W wypadku, gdy postępowanie sądowe, o którym mowa w ust. 3 nie zostało zakończone przed upływem roku, wnioskujący o rejestrację pojazdu może się ubiegać o przedłużenie terminu czasowego dopuszczenia pojazdu do ruchu.
Łączny okres używania pojazdu na podstawie pozwolenia czasowego nie może jednak przekraczać trzech lat (...)". Wynika stąd, że w danym wypadku tzw. pozwolenie czasowe stanowi wyjątek od zasady i może dotyczyć sytuacji, w której:
po pierwsze - określona osoba nie posiada wymaganego prawem dowodu własności pojazdu /par. 6 ust. 3 rozporządzenia/, a więc nie spełnia jednego z koniecznych warunków rejestracji pojazdu /par. 3 - par. 4 rozporządzenia/, a mimo to ubiega się o jego rejestrację; oraz po drugie - zakłada się, że zainteresowana osoba w zasadzie przed upływem jednego roku od daty udzielenia tzw. pozwolenia czasowego stanowi prawomocne orzeczenie sądu dotyczące ustalenia prawa własności pojazdu, a ewentualna prolongata terminu czasowego dopuszczenia pojazdu do ruchu będzie możliwa wyłącznie w wypadku, gdy postępowanie sądowe się już toczy, ale nie zostało jeszcze zakończone.
Równocześnie decyzja organu rejestrującego ma znamiona prawne tzw. decyzji uznaniowej /"organ rejestrujący może czasowo dopuścić pojazd do ruch"/, co oznacza, że ocena okoliczności uzasadniających w określonych sytuacjach wydanie tzw. pozwolenia czasowego na podstawie par. 6 ust. 3 rozporządzenia pozostawiona została temu organowi. Ratio legis przyjętego rozwiązania prawnego polega na tym, aby w sytuacjach wyjątkowych gdy wnioskujący rejestrację pojazdu, który nie dysponuje wprawdzie dowodem własności pojazdu, ale już w chwili zgłoszenia pojazdu do rejestracji oświadcza, że jest właścicielem pojazdu i w tym celu gotów jest wystąpić o ustalenie prawa własności pojazdu na drodze postępowania sądowego, umożliwić mu czasowo korzystanie z tego pojazdu. Dlatego interpretacja przepisu par. 6 ust 3 - ust. 4 rozporządzenia, stanowiącego wyjątek od zasady, w myśl której do wniosku o rejestrację pojazdu należy załączyć dowód własności pojazdu, powinna mieć charakter restryktywny, tak aby uniemożliwić rejestrację i korzystanie z pojazdów bez okazania takiego dowodu własności, chyba że wnioskujący rejestrację pojazdu do ruchu oświadcza, że jest właścicielem tego pojazdu.
Przedstawiona interpretacja obowiązującego porządku prawnego prowadzi do wniosku, że argumentacja przytoczona w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego jest zasadniczo nietrafna, a kontrola sądowa przekroczyła w danym wypadku granice kontroli legalności uznaniowej decyzji administracyjnej. W uzasadnieniu wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego przyjmuje się naprzód w sposób kategoryczny, że dyspozycja par. 6 ust. 3 rozporządzenia nie daje podstaw do tego by rejestrację pojazdu uzależnić od wykazania przez wnioskodawcę, że wszczął postępowanie mające na celu ustalenie prawa własności pojazdu.
Tymczasem biorąc pod uwagę, że tzw. czasowe pozwolenie może być wydane w zasadzie na jeden rok oraz uwzględniając dyspozycję par. 6 ust. 4 in principio rozporządzenia, która zakłada, iż postępowanie sądowe w sprawie ustalenia prawa własności pojazdu w zasadzie powinno zostać zakończone przed upływem jednego roku od chwili wydania tzw. pozwolenia czasowego, a także mając na uwadze wynikającą z potocznego doświadczenia i powszechnie znaną wiedzę na temat czasokresu niezbędnego dla przeprowadzenia sądowego postępowania ustalającego od momentu wniesienia powództwa aż do chwili uprawomocnienia się orzeczenia sądowego, można racjonalnie dowodzić poglądu wręcz przeciwnego. Jest mianowicie wielce prawdopodobne, że "zakończenie przed upływem jednego roku" postępowania sądowego, które ma na celu ustalenie prawa własności pojazdu zgłoszonego do rejestracji /par. 6 ust. 4 rozporządzenia/, nie będzie praktycznie możliwe, jeżeli wszczęcie takiego postępowania nie nastąpi przed lub co najmniej równocześnie ze złożeniem wniosku o rejestrację tego pojazdu.
Nie do przyjęcia jest także opinia Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażona w uzasadnieniu wyroku, jakoby organ rejestrujący powinien wziąć pod uwagę trafny - zdaniem tego Sadu - pogląd iż w przypadku braku osoby roszczącej pretensje do prawa własności samochodu zgłoszonego do rejestracji, jedynym sposobem ustalenia, że wnioskujący rejestrację pojazdu jest jego właścicielem, jest złożenie przez niego wniosku o stwierdzenie zasiedzenia i przyjęcie, że zgodnie z art. 174 Kc własność przedmiotowego pojazdu wnioskujący nabędzie w drodze zasiedzenia po upływie trzech lat nieprzerwanego posiadania.
Tego typu argumentacja wyroku jest oczywiście sprzeczna z dyspozycją powoływanego wyżej par. 6 rozporządzenia, skoro opiera się na założeniu, że tzw. pozwolenie czasowe może zostać przyznane osobie, która wnioskując rejestrację pojazdu oświadcza, że nie jest właścicielem pojazdu, ale ewentualnie nabędzie prawo własności pojazdu w przyszłości w wyniku zasiedzenia.