Uzasadnienie
Nie sposób przychylić się do poglądu, że decyzję administracyjną może w zasadzie podpisać jedynie kierownik urzędu, a jeżeli czyni to jego zastępca, to wówczas jego podpis musi sygnalizować działanie z wyraźnego upoważnienia kierownika urzędu, gdyż w przeciwnym razie dochodzi do naruszenia przepisów o właściwości /art. 156 par. 1 pkt 1 Kpa/, uzasadniającego ingerencję sądu administracyjnego z urzędu, na podstawie - uchylonego dziś - przepisu art. 206 Kpa.
Pogląd taki jest nie tylko przesadnie rygorystyczny, ale prowadzi też do przerzucania na obywateli skutków ewentualnych nieprawidłości w działaniu administracji, co w świetle utrwalonej linii orzecznictwa tego Sądu jest praktyką niedopuszczalną.
Stanowisko przyjęte w zaskarżonym wyroku powoduje absurdalną wręcz konsekwencję ogólną, że to obywatel powinien sprawdzać, czy osoba będąca pracownikiem właściwego urzędu, a nawet zastępcą jego kierownika ma kompetencję do podpisywania określonych decyzji administracyjnych.
Tego nie dałoby się pogodzić z zasadą zaufania obywateli do organów państwa /art. 8 Kpa/.
Dlatego ustawodawca w 1987 r. wprowadził do kodeksu postępowania administracyjnego nowy przepis art. 268a, a Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 21 lutego 1988 r. SA/Wr 840/87 /nie publikowany/ słusznie uznał, że nie jest wadliwa decyzja podpisana przez inną osobę niż kierownik urzędu, jeżeli istniały do tego regulaminowe podstawy.
Za koniecznością odrzucenia podobnie skrajnej koncepcji przemawia zresztą nie tylko wzgląd na ochronę prawnych interesów działającego w dobrej wierze obywatela, który mógłby w przeciwnym razie stać się obiektem niegodnych manipulacji, zmierzających wręcz do obchodzenia prawa.
Trzeba bowiem pamiętać, że w świetle uregulowań art. 207 par. 2 pkt 1 i 3 Kpa, przejętych obecnie przez art. 22 ust. 2 pkt 1 i 3 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./, nie każde naruszenie prawa /poza nieważnością decyzji i wznowieniem postępowania/ powoduje konieczność uchylenia decyzji przez sąd, a tylko takie, które miało lub - w odniesieniu do przepisów o postępowaniu - mogło mieć wpływ na wynik sprawy.