Prosto w prawo Dla profesjonalisty

Orzeczenie SN z 31 lipca 2003 r., III RN 74/02

OrzeczenieprawomocneSąd Najwyższy·31 lipca 2003 r.

Powołane przepisy

Sprawa
w sprawie ze skargi Zygmunta K. na decyzję Kierownika Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia 3 sierpnia 2001 r. (...) w przedmiocie uprawnienia do świadczenia pieniężnego z tytułu pracy przymusowej
Rozpoznanie
na rozprawie w Izbie Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych rewizji nadzwyczajnej Prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego (...)
Od orzeczenia
od wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego - Ośrodka Zamiejscowego w Białymstoku z dnia 15 stycznia 2002 r., SA/Bk 1321/01 uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje do ponownego rozpoznania Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu -Ośrodkowi Zamiejscowemu w Białymstoku.

Teza

Z unormowania zawartego w art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich /Dz.U. nr 87 poz. 395 ze zm./ nie wynika, że niemożność wykonywania pracy przez osobę deportowaną, np. z powodu wieku lub innych przyczyn /jak choroby/, wyklucza uznanie, iż wywiezienia dokonano w celu wykonywania pracy przymusowej przez okres co najmniej 6 miesięcy. Przeciwnie, władze okupacyjne wywożąc do III Rzeszy całe rodziny, obejmujące nie tylko osoby dorosłe, ale także dzieci, nie określały czasu trwania ich deportacji. Deportując rodziców wraz z dziećmi zakładano, że dzieci w pewnej chwili staną się zdolne do wykonywania pracy. W zależności od wieku, dzieci były kierowane do wykonywania prac, zwłaszcza w gospodarstwach rolnych, natychmiast, bądź też później w miarę upływu czasu, kiedy według oceny właściciela gospodarstwa mogły i powinny już wykonywać wskazane im prace. Oznacza to, że warunek pracy przymusowej przez co najmniej 6 miesięcy zostaje spełniony bez względu na to, w jakim okresie deportacji praca ta była wykonywana.

Sentencja

Sąd Najwyższy

Uzasadnienie

Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych decyzją z 7 czerwca 1999 r., (...), na podstawie art. 2 pkt 1 oraz pkt 2 lit. "a" ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich /Dz.U. nr 87 poz. 395 ze zm., powoływanej w dalszym ciągu jako ustawa o świadczeniu pieniężnym/ odmówił przyznania Zygmuntowi K. uprawnienia do tego świadczenia. W uzasadnieniu decyzji stwierdzono, że wnioskodawca został deportowany w maju 1942 r. do Prus Wschodnich jako dziecko razem z rodziną, a więc nie w celu podjęcia pracy przymusowej. Co prawda, jego rodzice byli zatrudnieni w charakterze robotników przymusowych, jednak biorąc pod uwagę wiek wnioskodawcy /ur. 1 października 1936 r./ należy wykluczyć, że on sam został wywieziony w charakterze robotnika przymusowego, a tylko taki charakter represji daje podstawę do przyznania uprawnienia do świadczenia. Także pobyt wnioskodawcy w obozie w Gdyni od listopada 1944 r. do marca 1945 r. nie jest podstawą do przyznania świadczenia pieniężnego.

Po wniesieniu przez skarżącego 27 czerwca 1999 r. odwołania od powyższej decyzji, Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych decyzją z 16 maja 2001 r. (...), na podstawie art. 154 Kpa oraz art. 2 pkt 1 i 2 lit. "a" i art. 4 ust. 1, 2 i 4 ustawy o świadczeniu pieniężnym odmówił zmiany decyzji własnej z 7 czerwca 1999 r. W uzasadnieniu stwierdził, że deportacja wnioskodawcy nie nastąpiła "do pracy przymusowej" ze względu na jego wiek /ponad pięć lat/. Towarzyszenie matce w pracach w gospodarstwie rolnym, wykonywanie pewnych czynności związanych z doglądaniem zwierząt, a nawet prac porządkowych, nie mieści się w pojęciu wykonywania pracy przymusowej w rozumieniu tej ustawy. Wnioskodawca przebywał w Gdyni nie w obozie pracy /Arbeitslager/, lecz w obozie przejściowym /Durchgangslager/, co nie daje podstaw do przyznania świadczenia pieniężnego.

W wyniku odwołania wnioskodawcy decyzją z 3 sierpnia 2001 r., (...), Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, działając na podstawie art. 127 par. 3 Kpa, art. 138 par. 1 pkt 1 Kpa oraz art. 2 pkt 2 lit. "a" i art. 4 ust. 1, 2 i 4 ustawy o świadczeniu pieniężnym utrzymał w mocy swoją decyzję z 16 maja 2001 r.

Zygmunt K. wniósł skargę do Naczelnego Sądu Administracyjnego na decyzje z 3 sierpnia 2001 r., 16 maja 2001 r. i 7 czerwca 1999 r., podnosząc wadliwą interpretację przez organ administracji publicznej przepisu art. 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym. Podkreślił, że przymusowe wywiezienie i faktyczne wykonywanie pracy w warunkach przymusu, mimo że był wówczas małym dzieckiem, jest represją w rozumieniu powołanej ustawy. Podkreślił, że nie znalazł się tam z własnej woli, ani też wolą jego rodziców nie była praca przymusowa w gospodarstwie rolnym Niemców w Prusach Wschodnich. Zwrócił uwagę, że jego osadzenie wraz z rodzicami w obozie w Gdyni spełnia przesłanki z art. 2 pkt 1 ustawy o świadczeniu pieniężnym, albowiem został tam osadzony z przyczyn narodowościowych - dlatego, że był Polakiem.

Naczelny Sąd Administracyjny - Ośrodek Zamiejscowy w Białymstoku oddalając skargę wyrokiem z 15 stycznia 2002 r., w sprawie SA/Bk 1321/01, uznał, iż brak jest jakichkolwiek podstaw do twierdzenia, że ustawodawcy nie były znane fakty wywożenia dzieci wraz z rodzicami deportowanymi do pracy przymusowej oraz osadzonymi w obozach pracy przymusowej. Jednakże ustawie z dnia 31 maja 1996 r. nadano tytuł "o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy (...)". W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego nie może zatem budzić wątpliwości, że świadczenie pieniężne ustawodawca przewidział dla tych osób, które w celu wykonywania pracy zostały deportowane na tereny III Rzeszy lub ZSRR, bądź zostały osadzone w obozach pracy. Celem deportacji bądź osadzenia w obozie pracy przymusowej było pozyskanie siły roboczej i jej wykorzystanie. Sąd wskazał, że deportacja do pracy przymusowej w III Rzeszy obejmowała osoby od 16 roku życia, zaś Zygmunt K. w momencie deportacji jego rodziców miał 5 lat i 7 miesięcy, a więc indywidualnie jako osoba do pracy przymusowej nie zostałby deportowany. Został natomiast wywieziony razem z rodzicami deportowanymi do pracy przymusowej, więc u podstaw wywiezienia skarżącego nie legł zamiar pozyskania pracownika przymusowego. Ponadto Sąd stwierdził, że Zygmunt K. przebywał z rodzicami od listopada 1944 r. do marca 1945 r. w obozie przejściowym, a nie w obozie pracy przymusowej /Durchgangslager, a nie Arbeitslager/, nie posiada więc uprawnień do świadczenia pieniężnego przysługującego na podstawie art. 2 pkt 1 ustawy o świadczeniu pieniężnym.

Rewizję nadzwyczajną od powyższego wyroku wniósł Prezes Naczelnego Sądu Administracyjnego. Wyrokowi temu zarzucił rażące naruszenie art. 27 ust. 1, art. 22 ust. 1 pkt 2, art. 22 ust. 3 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./, a także art. 2 ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich /Dz.U. nr 87 poz. 395 ze zm./ oraz art. 32 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej i na podstawie art. 57 ust. 2 ustawy o Naczelnym Sądzie Administracyjnym oraz art. 393[13] Kpc w zw. z art. 10 ustawy z dnia 1 marca 1996 r. o zmianie Kodeksu postępowania cywilnego (...) /Dz.U. nr 43 poz. 189 ze zm./ wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu - Ośrodkowi Zamiejscowemu w Białymstoku.

Zdaniem wnoszącego rewizję nadzwyczajną, Sąd rozpoznający sprawę nie wziął pod uwagę faktu, iż organ administracji, po wniesieniu przez skarżącego /zachowującego warunki z art. 127 par. 3 Kpa/ wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy rozstrzygniętej decyzją z dnia 7 czerwca 1999 r., wydał decyzję z 16 maja 2001 r. w trybie przewidzianym w art. 154 Kpa, a następnie decyzją z 3 sierpnia 2001 r. wydaną na podstawie art. 127 par. 3 Kpa i 138 par. 1 pkt 1 Kpa utrzymał tę decyzję w mocy. Wobec powyższego, w ocenie Prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego, w postępowaniu tym doszło do rażącego naruszenia zasady dwuinstancyjności określonej w art. 15 Kpa stanowiącej "fundamentalny kanon procedury administracyjnej".

Ponadto wnoszący rewizję nadzwyczajną zauważył, że ustawa z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym określa warunki przyznania świadczenia dla dwóch kategorii osób, a mianowicie dla osób "deportowanych do pracy przymusowej" oraz dla osób "osadzonych w obozach pracy" przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich. Według Prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego potwierdza to również treść art. 2 tej ustawy, wedle którego represją w rozumieniu ustawy jest zarówno "osadzenie w obozach pracy przymusowej w okresie wojny w latach 1939-1945 z przyczyn politycznych, narodowościowych, rasowych, religijnych" /art. 2 pkt 1 ustawy o świadczeniu pieniężnym/, jak i "deportacja /wywiezienie/ do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy z terytorium państwa polskiego, w jego granicach sprzed 1 września 1939 r. (...)" /art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym/. Oznacza to, że osoba ubiegająca się o przyznanie świadczenia pieniężnego na podstawie przepisów tej ustawy powinna wykazać, iż spełnia określone przesłanki prawne uzasadniające zaliczenie jej do jednej z dwóch wymienionych w art. 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym kategorii osób represjonowanych. Przepis art. 2 pkt 2 ustawy zawiera stwierdzenie, że deportacja /wywiezienie/ musi być do pracy przymusowej. Pojęcie represji adresowane jest do dwóch grup: osadzonych w obozach pracy i deportowanych do pracy przymusowej. Treść art. 2 pkt 2 ustawy adresowana jest do osób, w tym również do dzieci, które faktycznie pracę wykonywały. Do uzyskania świadczenia przez osobę deportowaną do pracy przymusowej niezbędne jest istnienie przesłanki dotyczącej wykonywania pracy przymusowej.

Zdaniem wnoszącego rewizję nadzwyczajną, w przypadku wywiezienia na roboty przymusowe całej rodziny, uwzględniając antyhumanitarny i restrykcyjny charakter deportacji, nie należy z góry zakładać, że cel wywozu rodziców był inny niż w stosunku do ich dzieci. Wbrew stanowisku Sądu z unormowania art. 2 pkt 2 lit. "a" ustawy o świadczeniu pieniężnym nie wynika, aby uznanie deportacji osoby do pracy przymusowej w III Rzeszy za represję było uwarunkowane zdolnością tej osoby do wykonywania pracy w chwili jej wywiezienia. Czasokres przebywania obywateli polskich na deportacji w III Rzeszy nie był z góry określony przez władze niemieckie i w zasadzie trwał do zakończenia wojny w 1945 r. Bezterminowa deportacja obejmowała nie tylko osoby dorosłe i zdolne do pracy, lecz także i dzieci. Wywożenie dzieci do III Rzeszy i umieszczanie ich wraz z rodzicami w gospodarstwach rolnych, w których rodzice wykonywali pracę przymusową, stanowiło tworzenie zaplecza przyszłej siły roboczej. Dzieci te bowiem w miarę upływu czasu i fizycznego rozwoju oraz nabierania sił kierowane były przez właścicieli gospodarstw do przymusowego wykonywania różnych prac gospodarskich, które niejednokrotnie przekraczały ich możliwości. Prezes Naczelnego Sądu Administracyjnego wskazał, że jest faktem powszechnie znanym, że w okresie wojny nie obowiązywały żadne przepisy chroniące osoby wywożone do pracy przymusowej przed wyzyskiem. W szczególności nie obowiązywały przepisy o zakazie zatrudniania takich osób ze względu na ich wiek. Także więc osoby bardzo młode mogły być zmuszane do pracy w takich okolicznościach /por. stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego zajęte w wyrokach z dnia: 4 grudnia 2000 r., V SA 674/00; 14 marca 2001 r. V SA 1631/00; 13 lutego 2001 r., II SA/Kr 112/00/.

W związku z powyższym Prezes Naczelnego Sądu Administracyjnego stwierdził, że represją w rozumieniu art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym, uprawniającą do świadczenia, jest deportacja do III Rzeszy także osoby małoletniej, która pracowała w okresie swego tam pobytu przez co najmniej 6 miesięcy. Natomiast interpretacja przepisu art. 2 pkt 2 powołanej ustawy polegająca na uznaniu, że praca wykonywana przez dziecko wywiezione wraz z rodzicami nie miała charakteru pracy niewolniczej, świadczonej w zaostrzonej formie przez osoby dorosłe deportowane właśnie w tym celu, pozostaje - według wnoszącego rewizję nadzwyczajną - w rażącej sprzeczności z art. 32 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Prezes Naczelnego Sądu Administracyjnego podniósł, iż użyty w art. 2 pkt 1 ustawy termin "obóz pracy przymusowej" jest sformułowaniem o charakterze otwartym, a zatem dającym Kierownikowi Urzędu możliwość wywleczenia takiego charakteru obozu z całokształtu okoliczności historycznych i faktycznych. Wnoszący rewizję nadzwyczajną, powołując się na definicję obozów przesiedleńczych i przejściowych zamieszczoną w Nowej Encyklopedii Powszechnej, zgodnie z którą obydwa rodzaje obozów były przeznaczone dla wysiedlonej ludności cywilnej i osób wywożonych na roboty przymusowe do III Rzeszy, stwierdził, że zgodnie z tą definicją /nawet zakładając, że skarżący znajdował się w obozie przejściowym/, nie jest zasadne twierdzenie organu, iż za pobyt w takim obozie nie przysługują uprawnienia z przepisu art. 2 tej ustawy. Zdaniem Prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego, nawet w sytuacji, gdy w obozie w Gdyni pracowali przy fortyfikacji wyłącznie rodzice skarżącego, uprawnienia będą przysługiwać także skarżącemu, ponieważ stosownie do wyroku Sądu Najwyższego z 13 stycznia 2000 r., III RN 112/99 /OSNAPU 2000 nr 20 poz. 736/ oraz wyroku Sądu Najwyższego z 6 kwietnia 2000 r., III RN 143/99 /OSNAPU 2001 nr 1 poz. 1/, nie jest on obowiązany wykazać czy w czasie pobytu w tego typu obozie faktycznie wykonywał pracę przymusową.

Wnoszący rewizję nadzwyczajną wskazał również, że nie jest prawidłowa teza, według której obóz w Gdyni nie był obozem pracy sensu stricte z uwagi na użyte w akcie zgonu siostry skarżącego, wystawionym przez władze hitlerowskie 21 grudnia 1944 r., sformułowanie, że był to obóz przejściowy - Durchgangslager /w aktach nie ma tłumaczenia tego dokumentu/. Ponadto, Sąd nieprawidłowo powołał jako argument na rzecz uznania obozu w Gdyni za obóz przejściowy zeznania matki skarżącego Władysławy K. i Danieli S., ponieważ osoby te nie określały obozu w Gdyni jako "obóz przejściowy" lecz jako "lager".

Sąd Najwyższy zważył, co następuje

Rewizja nadzwyczajna zasługuje na uwzględnienie. Uzasadniony jest bowiem zarzut naruszenia art. 2 ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich.

Problem wymagający rozstrzygnięcia sprowadzał się do tego, czy wnioskodawcy należy się świadczenie pieniężne określone w tej ustawie. Świadczenie to przysługuje osobom, które podlegały represjom określonym w ustawie. Z kolei represją w rozumieniu ustawy jest osadzenie w obozach pracy przymusowej w okresie wojny w latach 1939-1945 z przyczyn politycznych, narodowościowych, rasowych i religijnych /art. 2 pkt 1/ oraz deportacja /wywiezienie/ do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy z terytorium państwa polskiego, w jego granicach sprzed dnia 1 września 1939 r., na terytorium III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939-1945 /art. 2 pkt 2 lit. "a"/.

Niekwestionowane w rewizji nadzwyczajnej ustalenia Naczelnego Sądu Administracyjnego sprowadzały się do tego, że wnioskodawca - urodzony w październiku 1936 r. - został w maju 1942 r. wywieziony wraz z rodzicami i rodzeństwem do Prus Wschodnich, dokąd rodzice jego zostali deportowani do pracy przymusowej w gospodarstwie rolnym niemieckiego "bauera". Mimo młodego wieku wnioskodawca pracował w tym gospodarstwie. Przebywał tam do listopada 1944 r., kiedy to znalazł się - wraz z rodzicami i rodzeństwem - w obozie przejściowym /Durchgangslager/ w Gdyni, gdzie przebywał do marca 1945 r. Ustalenia powyższe wymagają oceny w kontekście zarówno art. 2 pkt 1 ustawy o świadczeniu pieniężnym /co do osadzenia w obozie w Gdyni w okresie od listopada 1944 r. do marca 1945 r./, jak i art. 2 pkt 2 lit. "a" /co do wywiezienia do pracy przymusowej na okres przekraczający 6 miesięcy z terytorium państwa polskiego na terytorium III Rzeszy, czyli co do okresu od maja 1942 r. do listopada 1944 r./.

Naczelny Sąd Administracyjny odmówił wnioskodawcy uprawnień do otrzymania świadczenia pieniężnego w odniesieniu do obu tych okresów i w związku z obydwoma rodzajami represji określonymi w art. 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym. W każdym z tych przypadków ze stanowiskiem Sądu nie sposób się zgodzić.

Ocena prawna deportowania z Polski dziecka wraz z rodzicami kierowanymi do pracy przymusowej na terytorium III Rzeszy została już dokonana zarówno w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego /por. wyroki NSA z dnia: 10 grudnia 1999 r., V SA 1136/99, 4 grudnia 2000 r., V SA 674/00, 14 marca 2001 r., V SA 1631/00, 13 lutego 2001 r., II SA/Kr 112/00 - nie publ./, jak i w orzecznictwie Sądu Najwyższego /por. wyrok SN z dnia 14 marca 2002 r., III RN 161/01 - nie publ./. Z przytoczonych orzeczeń wynika, że obydwa Sądy nie wykluczają a limine możliwości uznania deportacji do pracy przymusowej w III Rzeszy za represję bez względu na wiek osoby deportowanej. Przeciwnie, w orzeczeniach tych wskazuje się na konieczność dokonywania w każdej konkretnej sprawie oceny co do rzeczywistej sytuacji dziecka, którego rodzice zostali do takiej pracy skierowani.

W wyrokach z dnia: 10 grudnia 1999 r., V SA 1136/99, 4 grudnia 2000 r., V SA 674/00, 14 marca 2001 r., V SA 1631/00, 13 lutego 2001 r., II SA/Kr 112/00 Naczelny Sąd Administracyjny wyraźnie opowiedział się za możliwością przyjęcia, że osoba deportowana jako dziecko razem z rodzicami skierowanymi do pracy przymusowej może być uznana za osobę podlegającą represjom określonym w ustawie o świadczeniu pieniężnym. Przedstawił przy tym szereg argumentów - częściowo przytoczonych w rewizji nadzwyczajnej - przemawiających za słusznością tego poglądu. Prawo do świadczenia pieniężnego przewidzianego w ustawie nie zostało bowiem uzależnione od wieku osoby wykonującej pracę przymusową oraz rodzaju wykonywanej pracy. Stanowisko Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych zakładające a priori, że dziecko w wieku kilku lat nie mogło wykonywać pracy przymusowej, nie uwzględnia powszechnie znanego faktu, że władze III Rzeszy zmuszały dzieci z terenów okupowanych do pracy przymusowej, a także tego, że dzieci nawet w warunkach pokojowych są zatrudniane szczególnie w gospodarstwach rolnych do wykonywania różnych prac. Jeżeli nawet w początkowym okresie deportacji dziecko nie było ze względu na wiek zdolne do jakiejkolwiek pracy, to z upływem lat mogło być zatrudniane przy coraz bardziej obciążających je czynnościach, a nawet zmuszane do wykonywania określonych prac w gospodarstwie domowym i w polu.

Z unormowania zawartego w art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym nie wynika, że niemożność wykonywania pracy przez osobę deportowaną, np. z powodu wieku lub innych przyczyn /jak choroby/, wyklucza uznanie, iż wywiezienia dokonano w celu wykonywania pracy przymusowej przez okres co najmniej 6 miesięcy. Przeciwnie, władze okupacyjne wywożąc do III Rzeszy całe rodziny, obejmujące nie tylko osoby dorosłe, ale także dzieci, nie określały czasu trwania ich deportacji. Deportując rodziców wraz z dziećmi zakładano, że dzieci w pewnej chwili staną się zdolne do wykonywania pracy. W zależności od wieku, dzieci były kierowane do wykonywania prac, zwłaszcza w gospodarstwach rolnych, natychmiast, bądź też później w miarę upływu czasu, kiedy według oceny właściciela gospodarstwa mogły i powinny już wykonywać wskazane im prace. Oznacza to, że warunek pracy przymusowej przez co najmniej 6 miesięcy zostaje spełniony bez względu na to, w jakim okresie deportacji praca ta była wykonywana.

W wyroku z dnia 14 marca 2002 r., III RN 161/01, Sąd Najwyższy stwierdził, że represją w rozumieniu art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym jest deportacja /wywiezienie/ do pracy przymusowej. Nie używa się przy tym innych dookreśleń pojęcia represji poza deportacją /wywiezieniem/ do pracy przymusowej. Dla stwierdzenia podlegania tego rodzaju represji nie jest więc konieczne ustalenie wykonywania w tym czasie pracy. Także z tytułu ustawy z dnia 31 maja 1996 r. nie wynika dodatkowy cel ustawodawcy, sprowadzający się do wymagania wykonywania pracy przymusowej jako elementu pojęcia represji. Pogląd ten podziela Sąd Najwyższy w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę.

W wyrokach z dnia 13 stycznia 2000 r., III RN 112/99 /OSNAPU 2000 nr 20 poz. 736/ oraz 6 kwietnia 2000 r., III RN 143/99 /Wokanda 2000 nr 9 poz. 31/, Sąd Najwyższy przedstawił pogląd, zgodnie z którym ustawa o świadczeniu pieniężnym określa warunki przyznawania tego świadczenia dla dwóch kategorii osób, a mianowicie dla osób "osadzonych w obozach pracy przymusowej" oraz dla osób "deportowanych /wywiezionych/ do pracy przymusowej", co wynika z wykładni językowej oraz celowościowej art. 2 tej ustawy. Oznacza to, że osoba ubiegająca się o przyznanie świadczenia pieniężnego na podstawie przepisów ustawy z dnia 31 maja 1996 r. powinna wykazać, że spełnia tylko tak określone przesłanki prawne, uzasadniające zaliczenie jej do jednej z dwóch kategorii osób represjonowanych, wymienionych w art. 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym, nie jest natomiast obowiązana wykazywać, czy faktycznie wykonywała pracę przymusową. W wyroku z dnia 14 marca 2002 r., III RN 161/01, Sąd Najwyższy stwierdził, że wykonywanie pracy przymusowej uzyskuje znaczenie prawne dopiero na tle art. 3 ust. 1 ustawy o świadczeniu pieniężnym, w którym określony został sposób obliczania wysokości należnego świadczenia pieniężnego.

W rozpoznawanej sprawie jest poza sporem, że wnioskodawca został deportowany - wraz z rodzicami - do pracy przymusowej w III Rzeszy w maju 1942 r. /miał wtedy 5 lat i 7 miesięcy/ i przebywał na deportacji do listopada 1944 r. /miał wtedy ponad 8 lat/. Oznacza to, że w świetle przepisów ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym może być zaliczony do kręgu osób represjonowanych w rozumieniu jej art. 2 pkt 2 lit. "a".

Ocena prawna osadzenia dziecka w obozie pracy przymusowej również była już przedmiotem wypowiedzi Sądu Najwyższego, który w wyrokach z dnia 13 stycznia 2000 r., III RN 112/99 oraz 6 kwietnia 2000 r., III RN 143/99, stwierdził, że osoba ubiegająca się o przyznanie świadczenia pieniężnego na podstawie przepisów ustawy z dnia 31 maja 1996 r., nie jest obowiązana wykazywać, czy w czasie pobytu w obozie, o jakim mowa w art. 2 pkt 1 tej ustawy, faktycznie wykonywała pracę przymusową. Dla celów ustalenia wysokości świadczenia konieczne jest ustalenie faktycznego czasu trwania pobytu określonej osoby w obozie pracy, nie jest natomiast wymagane wykazanie przez tę osobę czy w okresie pobytu w obozie pracy przymusowej, w którym została osadzona, faktycznie wykonywała pracę przymusową.

Ocena prawna, czy wnioskodawca został osadzony w obozie pracy przymusowej, o którym mowa w art. 2 pkt 1 ustawy o świadczeniu pieniężnym, czy też w jakimś innym obozie nie będącym obozem pracy przymusowej w rozumieniu tego przepisu, nie może opierać się wyłącznie na dość przypadkowym określeniu tego obozu jako obozu przejściowego /Durchgangslager/ w zaświadczeniu o zgonie /Mitteilung uber Sterbefall/ siostry wnioskodawcy, wystawionym przez urzędnika urzędu stanu cywilnego /der Standesbeamte des Standesamts/. Z samej nazwy obozu w Gdyni - obóz przejściowy - wcale nie wynika, że nie był to obóz pracy przymusowej w rozumieniu art. 2 pkt 1 ustawy o świadczeniu pieniężnym. Istotne jest, w jakich okolicznościach i w jakim celu rodzice wnioskodawcy wraz z małymi dziećmi /w tym wnioskodawcą/ znaleźli się w tym obozie po przesiedleniu ich tam z Prus Wschodnich. Jeżeli przebywając w tym obozie rodzice wnioskodawcy pracowali przymusowo przy fortyfikacji - jak twierdzi się w rewizji nadzwyczajnej -albo zostali tam osadzeni w celu późniejszego deportowania w głąb Rzeszy do pracy przymusowej, to nie sposób przyjąć, że nie był to obóz pracy przymusowej, chociaż nie nazywał się tak dosłownie w nomenklaturze władz hitlerowskich.

Powyższe okoliczności przesądziły o uwzględnieniu rewizji nadzwyczajnej. Nie zasługuje natomiast na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 22 ust. 1 pkt 2 ustawy o Naczelnym Sądzie Administracyjnym, co zdaniem wnoszącego rewizję nadzwyczajną miało polegać na niedostrzeżeniu przez Sąd, iż w postępowaniu administracyjnym przed Kierownikiem Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych doszło do rażącego naruszenia zasady dwuinstancyjności określonej w art. 15 Kpa, stanowiącej fundamentalny kanon procedury administracyjnej. Faktem jest, że wniosek Zygmunta K. o ponowne rozpoznanie sprawy, wniesiony w trybie art. 127 par. 3 Kpa, z zachowaniem terminu do złożenia odwołania, został błędnie zakwalifikowany przez Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych jako wniosek o zmianę wcześniejszej ostatecznej decyzji w trybie art. 154 Kpa. Nie oznacza to jednak, że doszło do naruszenia zasady dwuinstancyjności, skoro w wyniku tej pomyłki organu sprawa wniosku Zygmunta K. o przyznanie mu świadczenia pieniężnego była faktycznie nie dwukrotnie, lecz trzykrotnie merytorycznie rozpoznawana przez organ, który w trzech decyzjach - z 7 czerwca 1999 r., z 16 maja 2001 r. i z 3 sierpnia 2001 r. - merytorycznie rozstrzygnął w kwestii uprawnień wnioskodawcy do otrzymania świadczenia pieniężnego.

Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd Najwyższy na podstawie art. 393[13] Kpc w związku z art. 10 ustawy z dnia 1 marca 1996 r. o zmianie Kodeksu postępowania cywilnego, rozporządzeń Prezydenta Rzeczypospolitej - Prawo upadłościowe i Prawo o postępowaniu układowym, Kodeksu postępowania administracyjnego, ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych oraz niektórych innych ustaw /Dz.U. nr 43 poz. 189 ze zm./ orzekł, jak w sentencji.

Źródło: CBOSA (Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych) ↗, pobrane 4.10.2026. Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła. Wiążący jest tekst u wydawcy. Dane osobowe w dokumencie albo błąd? Napisz: zgłoś błąd; dane osobowe zakryjemy w ciągu 7 dni.

Zapytaj o swoją sytuację

5 wyjaśnień za darmo. Logowanie przez Google albo e-mail, bez hasła i bez karty.