Uzasadnienie
Naczelny Sąd Administracyjny-Ośrodek Zamiejscowy we Wrocławiu postanowieniem z dnia 20 września 1999 r. (...) odrzucił skargę Jerzego D. na decyzję Izby Skarbowej w W. z dnia 23 lutego 1999 r. w przedmiocie odmowy potrącenia zobowiązania podatkowego.
W ocenie Sądu skarga została wniesiona po upływie trzydziestu dni od dnia doręczenia skarżącemu rozstrzygnięcia w sprawie /art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym - Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./. Ze znajdującego się w aktach sprawy zwrotnego poświadczenia odbioru wynika, że zaskarżoną decyzję doręczono Jerzemu D. w dniu 18 marca 1999 r., w związku z czym powyższy termin upłynął z dniem 17 kwietnia 1999 r. Tymczasem skarżący wniósł skargę osobiście do Sądu w dniu 19 kwietnia 1999 r., a zatem należało odrzucić skargę jako wniesioną po upływie terminu.
Prezes Naczelnego Sądu Administracyjnego zaskarżył powyższe postanowienie rewizją nadzwyczajną, w której zarzucił rażące naruszenie art. 57 par. 4 Kpa i art. 161 par. 4 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa /Dz.U. nr 137 poz. 926 ze zm./ w związku z art. 59 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./ oraz w związku z art. 2, art. 45 ust. 1 i art. 77 ust. 2 Konstytucji RP, a także rażące naruszenie art. 27 ust. 2 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym; wskazując na powyższe podstawy wniósł o uchylenie postanowienia i przekazanie sprawy Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu-Ośrodkowi Zamiejscowemu we Wrocławiu do ponownego rozpoznania.
W ocenie Prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego dominujący jest pogląd, że dodatkowe dni wolne od pracy, w tym soboty, zarówno przed nowelizacją Kodeksu pracy dokonaną ustawą z dnia 2 lutego 1996 r. o zmianie ustawy - Kodeks pracy oraz o zmianie niektórych ustaw /Dz.U. nr 24 poz. 110/, jak i po dniu wejścia w życie tej nowelizacji, tj. po dniu 2 czerwca 1996 r., nie są w rozumieniu art. 57 par. 4 Kpa oraz art. 115 Kc dniami uznanymi za wolne od pracy.
Z przeglądu unormowań dotyczących obliczania terminów zawartych w Kpa, które mają również zastosowanie w postępowaniu przed Naczelnym Sądem Administracyjnym, jak i w Ordynacji podatkowej, wynika, że regulacje kodeksowe są mniej korzystne dla podatnika. Ordynacja podatkowa rozszerza bowiem dyspozycję art. 57 par. 4 Kpa stanowiąc, że również gdy koniec terminu przypada w sobotę /a nie tylko na dzień ustawowo wolny od pracy/, za ostatni dzień terminu uważa się następny po dniu lub dniach wolnych od pracy. W ocenie Prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego takie zróżnicowanie regulacji dotyczące obliczania terminów nie da się pogodzić z Konstytucyjną zasadą demokratycznego państwa prawnego /art. 2 Konstytucji RP/, a w szczególności z mieszczącą się w niej zasadą zaufania obywateli do państwa i stanowionego przez nie prawa. Brak bowiem jakichkolwiek racjonalnych podstaw do różnicowania sytuacji prawnej podatnika w zakresie przysługującego mu prawa do wnoszenia środków zaskarżenia w zależności tylko od tego, czy sprawa podatkowa toczy się przed organami podatkowymi czy też przed Naczelnym Sądem Administracyjnym. W niniejszej sprawie Sąd stosując przepis art. 57 par. 4 Kpa w związku z art. 59 ustawy o Naczelnym Sądzie Administracyjnym, pominął równolegle obowiązujący w postępowaniu podatkowym art. 161 par. 4 Ordynacji podatkowej i przez to rażąco naruszył te przepisy, a w konsekwencji także przepisy art. 2, art. 45 ust. 1 w związku z art. 77 ust. 2 Konstytucji RP, zaś odrzucenie skargi nastąpiło również z obrazą art. 27 ust. 2 ustawy o Naczelnym Sądzie Administracyjnym.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje
Rewizja nadzwyczajna ma usprawiedliwione podstawy. Trafny jest zarzut rażącego naruszenia zaskarżonym wyrokiem przepisu art. 59 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 78 poz. 368 ze zm./ w związku z art. 57 par. 4 Kpa, który stanowi, że jeżeli koniec terminu przypada na dzień ustawowo wolny od pracy, za ostatni dzień terminu uważa się najbliższy następny dzień powszedni. Nie jest natomiast trafny zarzut rażącego naruszenia przepisu art. 161 par. 4 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa /Dz.U. nr 137 poz. 926 ze zm./, bowiem w sprawach nie unormowanych w ustawie o Naczelnym Sądzie Administracyjnym do postępowania, także w sprawach podatkowych, przed Sądem nie stosuje się odpowiednio przepisów Ordynacji podatkowej, lecz wymienione w art. 59 tej ustawy przepisy Kpa, w tym przepis art. 57 Kodeksu.
W rozpoznawanej sprawie jest sporne, czy powyższy przepis ma zastosowanie w przypadku, gdy koniec trzydziestodniowego terminu do wniesienia skargi do Naczelnego Sądu Administracyjnego przypadł na dzień będący wolną sobotą. W dotychczasowym orzecznictwie Sądu Najwyższego i Naczelnego Sądu Administracyjnego przyjmowano konsekwentnie, że wolna sobota nie jest dniem ustawowo wolnym od pracy w rozumieniu powyższego przepisu /por. wyrok NSA z dnia 4 czerwca 1993 r., SA/Wr 429/93 - ONSA 1993 Nr 4 poz. 114; postanowienie NSA z dnia 31 marca 1999 r., III SA 5100/98 - nie publikowane; postanowienie SN z dnia 9 kwietnia 1997 r., I PKN 81/97 - OSNAPU 1998 nr 3 poz. 86; postanowienia SN z dnia 28 listopada 1997 r., I CZ 144/97 - OSNC 1998 z. 6 poz. 95/. Należy jednakże przyjąć, że przepisy określające zasady liczenia terminów ustawowych, których zachowanie warunkuje skuteczne dokonanie przez stronę czynności procesowych, powinny być interpretowane i stosowane przy uwzględnieniu konstytucyjnych gwarancji prawa do sądu, które wynikają z art. 45 ust. 1 oraz art. 77 ust. 2 Konstytucji RP oraz, że przepis art. 57 par. 4 Kpa ma służyć nie tylko zdyscyplinowaniu strony do przestrzegania ustawowo określonego terminu do wniesienia skargi, ale równocześnie nakazuje tak liczyć ostatni dzień tego terminu, aby - obiektywnie rzecz ujmując - strona miała zapewnione normalne warunki dla skorzystania z prawa do wniesienia skargi także w ostatnim dniu terminu /postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lutego 2000 r., III RN 195/99 - OSNAPU 2000 nr 24 poz. 884/.
W uzasadnieniu powyższego postanowienia Sąd Najwyższy dokonał prawidłowej interpretacji funkcjonalnej, która "wychodzi z założenia, że przepis art. 57 par. 4 Kpa /analogicznie art. 115 KC w związku z art. 165 par. 1 Kpc/ ma służyć nie tylko zdyscyplinowaniu strony do przestrzegania ustawowo określonego terminu do wniesienia skargi, ale równocześnie nakazuje tak liczyć ostatni dzień tego terminu, aby - obiektywnie rzecz ujmując - strona miała zapewnione normalne warunki dla skorzystania z prawa do wniesienia skargi także w ostatnim dniu terminu do jej wniesienia. Należy mieć przeto na uwadze, że wprawdzie z art. 57 par. 5 Kpa w związku z art. 59 oraz art. 35 ust. 1 ustawy o NSA /analogicznie z art. 165 par. 2 Kpc/ wynika, iż termin do wniesienia skargi uważa się za zachowany, jeżeli przed jego upływem skarga została wniesiona bezpośrednio do Sądu /sądowego biura podawczego/ lub została nadana w polskiej placówce pocztowej albo złożona w polskim urzędzie konsularnym, ale równocześnie oficjalnie wiadomo, że w soboty nie są czynne ani sądy /sądowe biura podawcze/, ani urzędy konsularne; natomiast placówki pocztowe są czynne tylko w ograniczonym zakresie /podobnie, jak w dni wolne od pracy/. Oznacza to, że - obiektywnie rzecz biorąc - w istniejących warunkach organizacji życia publicznego, także wtedy, gdy ostatni dzień do wniesienia skargi upływa w sobotę /analogicznie, jak to ma miejsce w dniu ustawowo wolnym od pracy/, strona nie ma zapewnionych normalnych warunków dla skorzystania z prawa do wniesienia skargi /okoliczność tę trafnie uwzględnił również wprost sam ustawodawca w sformułowaniu art. 161 par. 4 Ordynacji podatkowej; por. także wyrok NSA z dnia 18 czerwca 1998 r., I SA/Po 1793/97 - nie publikowany/. Dlatego należy stanąć na stanowisku, że jedynie funkcjonalna, a nie literalna i formalna zarazem, interpretacja użytego w art. 57 par. 4 Kpa /i analogicznie w art. 115 KC/ zwrotu "dzień ustawowo wolny od pracy", pozwala na stosowanie tego przepisu w sposób zgodny z konstytucyjnymi gwarancjami prawa do sądu, jakie wynikają z art. 45 ust. 1 oraz art. 77 ust. 2 w związku z art. 2 Konstytucji RP".
W konsekwencji należy przyjąć, że zaskarżone postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego, które wydane zostało w wyniku zastosowania literalnej i formalnej zarazem interpretacji art. 57 par. 1 Kpa w związku z art. 59 oraz art. 35 ust. 1 ustawy o NSA, rażąco naruszyło konstytucyjnie gwarantowane prawo strony do sądu.
Biorąc powyższe pod rozwagę Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.
Zdanie Odrębne
Zdanie odrębne Jerzego Kwaśniewskiego do postanowienia w sprawie III RN 78/00.
Postanowieniem z dnia 20 września 1999 r. Naczelny Sąd Administracyjny-Ośrodek Zamiejscowy we Wrocławiu odrzucił skargę uznając, że została wniesiona po upływie trzydziestodniowego terminu do wniesienia skargi "określonego w art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym. Koniec tego terminu przypadał na 17 kwietnia 1999 r. natomiast skarga została wniesiona 19 kwietnia 1999 r. /w poniedziałek/.
Prezes Naczelnego Sądu Administracyjnego powyższemu postanowieniu, we wniesionej rewizji nadzwyczajnej, postawił zarzuty rażącego naruszenia wskazanych przepisów: art. 57 par. 4 Kpa, art. 161 par. 4 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 - Ordynacja podatkowa /Dz.U. nr 137 poz. 926 ze zm./, art. 2, art. 45 ust. 1 i art. 77 ust. 2 Konstytucji RP, art. 27 ust. 2 ustawy o NSA.
Uważając, że zarzuty rewizji nadzwyczajnej nie są zasadne chciałbym zwrócić uwagę na następujące okoliczności.
- Rewizja nadzwyczajna nie zakwestionowała żadnego elementu podstawy faktycznej zaskarżonego postanowienia.
- Nie jest kwestionowane w rewizji nadzwyczajnej, że w sprawie miały zastosowanie przepisy o terminach określone w Kodeksie postępowania administracyjnego /art. 57 par. 1 i par. 4 Kpa w związku z art. 59 ustawy o NSA/.
- W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego /w zakresie art. 57 par. 4 Kpa/ oraz Sądu Najwyższego /także w odniesieniu do postępowania cywilnego i art. 115 KC/ wielokrotnie wyrażane było stanowisko, że "dodatkowe dni wolne od pracy /w tym soboty/" nie są "dniami uznanymi ustawowo za wolne od pracy". Rewizja nadzwyczajna przyznaje, że takie stanowisko orzecznictwa sądowego /którego przykłady zostały wskazane/ jest "dominujące". Co więcej, w rewizji nadzwyczajnej nie twierdzi się ażeby istniały podstawy do przyjęcia, iż sobota jest to "dzień ustawowo wolny od pracy". Według mojej oceny przyjęcie powyższych założeń powinno w konsekwencji prowadzić do uznania, że zaskarżone postanowienie odpowiada prawu, /oddalenia rewizji nadzwyczajnej/.
Skład orzekający Sądu Najwyższego nie miał wątpliwości co do tego, że sformułowanie zawarte w art. 57 par. 4 Kpa, wskazujące na "dzień ustawowo wolny od pracy" może odnosić się wyłącznie do tych dni, które w art. 1 ustawy z dnia 18 stycznia 1951 r. o dniach wolnych od pracy /Dz.U. nr 4 poz. 28 ze zm./ zostały uznane za "dni wolne od pracy" /jest to oprócz niedzieli 12 dni wyraźnie określonych/. Jest więc niewątpliwe, że przyjęta w zaskarżonym postanowieniu wykładnia jest zgodna z brzmieniem przepisu oraz uwzględnia kontekst systemowy /szczególnie uregulowanie ustawowe w przedmiocie określenia dni wolnych od pracy/ oraz orzecznictwo. Nie jest natomiast, moim zdaniem, przekonywające przeciwstawienie powyższej wykładni nazwanej "literalną i formalną" tzw. wykładni funkcjonalnej, upatrującej możliwości rozszerzenia przesunięcia terminu, stosownie do art. 57 par. 4 Kpa nie tylko wtedy, gdy jego koniec przypada na dzień ustawowo wolny od pracy ale także wtedy, gdy to będzie sobota. Budzi zastrzeżenie wyraźna zmiana normy prawnej z powołaniem się na cele /funkcje/, które mogą być brane pod uwagę w procedurze stanowienia prawa /de lege ferenda/. W tym kontekście warto zwrócić uwagę na ten zarzut rewizji nadzwyczajnej, który dotyczy naruszenia art. 161 par. 4 Ordynacji podatkowej. Po pierwsze, NSA w zaskarżonym postanowieniu w żaden sposób nie mógł naruszyć tego przepisu, skoro nie podlega on zastosowaniu przed tym Sądem. Po drugie, z faktu, że w postępowaniu podatkowym przyjęta została wyraźnie odmienna norma /reguła obliczania terminów/ niż to ma miejsce w odniesieniu do postępowania sądowego w żadnym razie nie należałoby wyprowadzać takiej konsekwencji, iż reguła postępowania sądowego musi być dostosowana do postępowania przed organami podatkowymi. Po trzecie, wskazana regulacja z Ordynacji podatkowej jest ewidentnym potwierdzeniem trafności dotychczasowego orzecznictwa, które uznawało że soboty nie są dniami ustawowo wolnymi od pracy w rozumieniu art. 57 par. 4 Kpa oraz art. 115 KC /w związku z art. 165 par. 1 Kpc/. W przepisie bowiem art. 161 par. 4 Ordynacji podatkowej "sobota" jest elementem normy prawnej odrębnym od "dnia ustawowo wolnego od pracy".
Wreszcie w żaden sposób, moim zdaniem, nie jest słuszny zarzut, jakoby wykładnia zgodna z ustawową regulacją terminu w jakim mogą być wnoszone skargi do Sądu Administracyjnego pozostawała w sprzeczności z Konstytucją RP. Przede wszystkim w tym zakresie trzeba zwrócić uwagę na to, że chodzi tu o pewien układ normatywny, którego elementem jest art. 57 par. 4 Kpa /także art. 115 KC/. Jeżeli bowiem rozważamy problem w aspekcie konstytucyjnego prawa strony do sądu, to nie wydaje się ażeby kontrowersyjna sytuacja ostatniego z 30 dni terminu do wniesienia skargi miała jakąś znaczącą rolę. Raczej trudno byłoby uznać, że narusza prawo do sądu ustawodawca, który po pierwsze zapewnia stronie 30 dniowy termin, a po drugie nie przedłuża tego terminu jeżeli jego ostatni dzień przypada w sobotę. Gdyby chodziło o jakiś szczególny przypadek trudności w uzyskiwaniu przez stronę dostępu do urzędu pocztowego czynnego w sobotę, to przecież nawet taka sytuacja jeżeli doprowadziłaby do uchybienia terminu, nie pozbawia strony dostępu do sądu skoro zastosowaniu podlega instytucja przywrócenia terminu /por. art. 58 Kpa w związku z art. 59 ustawy o NSA/.
W związku z argumentacją rewizji nadzwyczajnej odwołująca się do wspomnianej wyżej normy z Ordynacji podatkowej i na tym tle potrzeby uzgodnienia reguły obliczenia terminów w postępowaniu podatkowym i w postępowaniu sądowoadministracyjnym chciałbym zauważyć, że stanowisko to pozostaje w niezgodzie z regułami postępowania sądowego. W konsekwencji bowiem stanowiska rewizji nadzwyczajnej, uwzględnionego w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 6 kwietnia 2001 r., okazuje się, że taka sama regulacja prawna przedmiotowej kwestii została zinterpretowana sprzecznie z wykładnią przyjętą w sądach powszechnych i to dopiero taka sytuacja moim zdaniem, stwarza podstawę do niepokoju czy niejednolita praktyka sądów nie narusza Konstytucyjnych zasad zaufania obywateli do państwa i stanowionego przez nie prawa.