Uzasadnienie
W deklaracji podatkowej dla podatku od towarów i usług VAT-7 za I kwartał 1994 r. Edmund P. wykazał:
- podatek naliczony - 210.426 tys. zł,
- podatek należny - 188.651 tys. zł,
- podatek do zwrotu - 21.800 tys. zł.
W wyniku kontroli przeprowadzonej u podatnika w zakresie prawidłowowści rozliczeń podatku od towarów i usług za I kwartał 1994 r. ustalono m.in., że:
1/ w ewidencji zakupów zaewidencjonowano wydatki na opłatę telefoniczną w całości, od których podatek naliczony wyniósł 450.818 zł podczas gdy działalność gospodarcza była prowadzona w części budynku mieszkalnego i telefon był używany zarówno do celów tej działalności jak i dla celów prywatnych.
2/ zaewidencjonowano wydatki na zakup paliwa według 8 faktur, w których nie była uwidoczniona ilość zakupionego paliwa - podatek naliczony według tych faktur wynosił 451 tys. zł.
Decyzją z dnia 30 maja 1994 r. Urząd Skarbowy w D. uznając, że podatnik naruszył w ten sposób obowiązki, o których mowa w art. 27 ust. 4 ustawy z dnia 8 stycznia 1993 r. o podatku od towarów i usług /Dz.U. nr 11 poz. 50 ze zm./ tj. określił zawyżone kwoty podatku naliczonego, dokonał zwiększenia podatku należnego w sposób przewidziany w art. 27 ust. 5 pkt 2 ustawy. Do wyliczeń Urząd Skarbowy przyjął m.in. 50 procent wydatków na opłaty telefoniczne /152 tys. zł/ oraz nie uwzględnił podatku w kwocie 451 tys. zł zapłaconego przy nabyciu paliwa na podstawie 8 faktur nie odpowiadających wymogom rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 12 maja 1993 r. w sprawie podatku od towarów i usług /Dz.U. nr 39 poz. 176 ze zm./. W wyniku tego Urząd Skarbowy ustalił podatek naliczony w kwocie 209.858 tys. zł podatek należny w kwocie 190.642 tys. zł, podatek do zwrotu na rachunek podatnika w kwocie 19.216 tys. zł i podatek do przypisu i wpłaty w kwocie 2.594 tys. zł. W odwołaniu od decyzji Urzędu Skarbowego Edmund P. zakwestionował stanowisko Urzędu Skarbowego, według którego w omówionych przypadkach nastąpiło naruszenie przez niego obowiązków przewidzianych w art. 27 ust. 4 ustawy o podatku od towarów i usług. Wyjaśnił, że na rachunek telefoniczny składają się: abonament, rozmowy licznikowe oraz rozmowy międzymiastowe. Stwierdził, że rozmowy prywatne odbywały się w ramach opłaty abonamentowej natomiast rozmowy licznikowe wynikały z korzystania z numerów kierunkowych, a rozmowy międzymiastowe są ewidencjonowane, wykazane na rachunku i są do sprawdzenia. Oświadczył, że wobec braku przepisów co do sposobu rozliczeń opłat telefonicznych dla celów podatkowych zgadza się w przyszłości na przyjmowanie dla tych celów 50 procent kosztów opłat telefonicznych. Jeżeli chodzi o 8 faktur, w których nie były wyszczególnione ilości zakupionego paliwa, to nie on ponosi za to winę lecz jednostki zajmujące się dystrybucją paliw. W wystawionych przez te jednostki fakturach wartość netto + podatek VAT nie odpowiadała wartości brutto.
Odwołujący się wyjaśnił, iż uzyskał w Urzędzie Skarbowym informację, że m.in. CPN posiada zgodę na inną formę rozliczania niż przewiduje ustawa. Skoro więc nastąpiło odstąpienie od przepisów ustawy, a nie został on o tym poinformowany, to uważał, że wszystkie rachunki VAT na paliwo są prawidłowe. W związku z powyższym nie miało miejsca zawyżenie z jego strony podatku naliczonego.
Izba Skarbowa w O. utrzymała w mocy decyzję Urzędu Skarbowego. Ustosunkowując się do zarzutów odwołania stwierdziła, że:
- ponieważ - jak przyznał podatnik - aparat telefoniczny był wykorzystywany zarówno do rozmów związanych z działalnością gospodarczą jak i prywatnych, a nie zostało udowodnione lub uprawdopodobnione, że ilość pierwszych z nich była przeważająca, to zasadnie przyjął Urząd Skarbowy 50 procent rozmów jako związanych z prowadzoną działalnością gospodarczą,
- wprowadzając faktury na zakup paliwa nie zawierające wszystkich wymaganych danych podatnik stosownie do art. 19 ust. 1 ustawy o podatku od towarów i usług nie miał prawa do odliczenia podatku naliczonego; ponieważ naruszył obowiązki wynikające z art. 27 ust. 4 ustawy wprowadzając do odliczenia podatek z faktur nie odpowiadających wymogom uzasadnione było zastosowanie sankcji przewidzianej w art. 27 ust. 1 pkt 5 ustawy.
W skardze na decyzję Izby Skarbowej Edmund P. podtrzymał wyjaśnienia złożone w odwołaniu, uważając, iż nie powinien ponosić konsekwencji za niesłusznie zarzucane mu zawyżenie podatku naliczonego.
W odpowiedzi na skargę Izba Skarbowa w O. wniosła o jej oddalenie.
Sąd zważył, co następuje
Skoro ustalone zostało w sposób bezsporny, że rozmowy telefoniczne prowadzone były zarówno w celach prywatnych jak i w celach służących działalności gospodarczej to odliczenie w całości podatku naliczonego od wszystkich tych rozmów było oczywiście bezzasadne. W jakiejś więc części kwota podatku naliczonego z tego tytułu obniżająca podatek należny była zawyżona. Ponieważ brak było danych umożliwiających ustalenie jakie kwoty podatku naliczonego dotyczyły rozmów prywatnych, a jakie rozmów związanych z działalnością gospodarczą, organ podatkowy przyjął proporcje po 50 procent i tych proporcji skarżący w zasadzie nie kwestionował, a co więcej - oświadczył, że takie proporcje będzie przyjmował do celów podatkowych w przyszłości. W świetle powyższego przyjęcie takich proporcji za okres, którego dotyczyło rozliczenie należy uznać za logiczne mieszczące się w ramach swobodnej oceny dowodów pozostawionej organom podatkowym na podstawie art. 80 Kpa. Było to zasadne również z tego punktu widzenia, że nie zostało w żaden sposób wykazane, aby rozmowy prywatne odbywały się tylko w ramach limitu przewidzianego opłatą abonamentową.
Jeżeli zaś chodzi o zakwestionowanych 8 faktur na zakup paliwa, to należy wskazać, że zgodnie z par. 31 ust. 4 rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 12 maja 1993 r. w sprawie podatku od towarów i usług /Dz.U. nr 38 poz. 176 ze zm./ w przypadku, gdy sprzedaż towarów lub świadczenie usług zostało udokumentowane fakturą wystawioną sprzecznie z przepisami rozporządzenia, faktura nie stanowi podstawy do obniżenia podatku należnego oraz zwrotu różnicy podatku lub zwrotu podatku naliczonego. W myśl par. 19 ust. 1 pkt 6 rozporządzenia faktura stwierdzająca dokonanie sprzedaży powinna zawierać jednostkę miary i ilość sprzedanych towarów. Faktury, które nie zawierały tego elementu były fakturami wystawionymi sprzecznie z przepisami rozporządzenia i w myśl par. 31 ust. 4 rozporządzenia nie mogły stanowić podstawy do obniżenia podatku należnego oraz zwrotu różnicy podatku.
Nie ma oczywiście powodu, aby za brak tych danych w fakturach winę przypisywać skarżącemu, tym niemniej w interesie skarżącego leżało zadbanie o uzyskanie takiej faktury, która mogłaby stanowić podstawę do obniżenia podatku należnego i do zwrotu różnicy podatku. W ustalonym stanie faktycznym organy podatkowe miały więc podstawę do przyjęcia, że skarżący naruszył obowiązek wynikający z art. 27 ust. 4 ustawy o podatku od towarów i usług przez określenie zawyżonej kwoty podatku naliczonego obniżającego podatek należny i do zastosowania w tym zakresie przepisu art. 27 ust. 5 pkt 2 tej ustawy.
Sąd nie miał więc podstaw do stwierdzenia, że zaskarżona decyzja wydana została z naruszeniem przepisów prawa. Z tych względów na podstawie art. 207 par. 5 Kpa należało orzec jak w sentencji.