Uzasadnienie
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Nie można zgodzić się ze skarżącymi, że liczba mnoga użyta w art. 26 ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych /Dz.U. 1993 nr 90 poz. 416 ze zm./ w odniesieniu do rzeczownika "lokal" nie określa minimalnej liczby lokali, których przeznaczenie na wynajem daje podstawę do odliczenia od dochodu wydatku na budowę. Skoro warunkiem odliczenia jest przeznaczenie na wynajem lokali, a nie lokalu, to nie ulega wątpliwości, że na wynajem należy przeznaczyć co najmniej dwa lokale. Używając liczby mnogiej, ustawodawca nie mógł mieć na myśli lokali przeznaczonych na potrzeby własne podatnika łącznie z lokalem przeznaczonym na wynajem - jak to sugerują skarżący - gdyż wyraz " lokale " pozostaje w związku z wyrazem "przeznaczenie" /przeznaczenie czego.
Z powyższego wynika, że organy podatkowe prawidłowo zinterpretowały wymieniony wyżej przepis.
Wbrew sugestiom autorów skargi, nie naruszono także "ducha" ustawy gdyż intencją ustawodawcy było zachęcenie podatników do wynajmowania większej ilości lokali.
Nie ma znaczenia okoliczność, w którym roku budowy podatnik zadeklaruje przeznaczenie określonych lokali na budowę. Ważne jest tylko, aby były to co najmniej dwa lokale. Argumentacja skarżącego Jerzego S. na rozprawie, że w danym roku rozliczał wydatki związane z wybudowaniem jednego lokalu, a o przeznaczeniu drugiego lokalu pomyśli dopiero w roku następnym, gdy wykończy ten drugi lokal - jest nie do przyjęcia.
W rozliczeniach z organem podatkowym podatnik może uwzględniać wydatki na budowę budynku, a nie na budowę poszczególnych lokali. Chodzi o wydatki poniesione w danym roku podatkowym, bez względu na to, na jaką konkretną część budynku pieniądze zostały wydatkowane /np. na mieszkanie, klatkę schodową, czy dach/.
Myli się skarżący, gdy zarzuca urzędnikom podatkowym, iż nie pytali go, na jakie cele przeznaczy pozostałe lokale, poza zadeklarowanym na wynajem. Możliwość odliczenia wydatku od dochodu jest wyjątkiem od zasady, iż podatek płaci się od pełnego dochodu. Jeżeli zatem podatnik chce skorzystać z ulgi, to na nim - a nie na urzędniku - spoczywa ciężar udowodnienia, że zaistniały okoliczności uzasadniające ulgę. Innymi słowy, podatnik powinien wykazać, iż przeznaczył dwa lokale na wynajem, a nie czekać na ewentualne pytania urzędnika. Sposób wykazania tej okoliczności zależy wyłącznie od inwencji podatnika, gdyż zgodnie z art. 75 Kpa dowodem może być wszystko, co przyczyni się do wyjaśnienia sprawy.
Jeśli chodzi o kwestię, czy budynek wznoszony przez skarżących był, czy też nie był wielorodzinnym, to w rozpatrywanej sprawie kwestia ta przestała mieć znaczenie, skoro podatnicy przeznaczyli na wynajem tylko jeden lokal.
Wbrew zarzutom skarżących, Urząd Skarbowy nie wydał w sprawie dwóch decyzji. Czym innym bowiem jest decyzja w mowie potocznej, rozumiana jako akt powzięcia woli przez konkretną osobę, a czym innym decyzja administracyjna w rozumieniu art. 104 Kpa, jako akt prawny kończący postępowanie w danej instancji. Przyjęcie deklaracji podatnika i zwrot deklarowanej przez niego nadpłaty nie jest decyzją administracyjną. Są to czynności materialno-techniczne, które nie pozbawiają organu podatkowego prawa wydania w późniejszym czasie decyzji, określającej podatek w wysokości innej, niż zadeklarował podatnik. Podstawą prawną do wydania takiej decyzji jest art. 45 ust. 6 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych.
Przechodząc na koniec do poruszonej przez skarżących kwestii terminów, które kodeks postępowania administracyjnego wyznacza organowi administracyjnego na załatwienie sprawy, to należy zauważyć, że ewentualnie ich przekroczenie nie ma wpływu na byt decyzji administracyjnej wydanej przez organ, ani tym bardziej nie wpływa na wysokość podatku, który obywatel winien zapłacić Skarbowi Państwa. Przekroczenie wspomnianych terminów wpływa natomiast na ujemną ocenę pracy danego urzędu, czy konkretnego urzędnika, a zatem może spowodować podjęcie odpowiednich kroków organizacyjnych lub kadrowych albo wszczęcie postępowania dyscyplinarnego. Działania w tym zakresie należą do właściwości odpowiedniego urzędnika władzy wykonawczej, a nie Naczelnego Sądu Administracyjnego, który jest ogniwem "trzeciej władzy, tzn. władzy sądowniczej.
Mając na względzie wszystkie przytoczone wyżej okoliczności Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę w oparciu o art. 27 ust. 1 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o NSA /Dz.U. nr 74 poz. 368, ze zm./.