Uzasadnienie
(...) Wojewódzki Inspektor Inspekcji Handlowej powołując się na przepis art. 18 ust. 1 ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o Inspekcji Handlowej, w związku z naruszeniem art. 17 ust. 1 ustawy z dnia 26 lutego 1982 r. o cenach wydał w dniu 23 kwietnia 2001 r. decyzję, w której zarządził oznaczenie oferowanych do sprzedaży towarów paczkowanych cenami jednostkowymi umieszczanymi bezpośrednio na opakowaniu. Jak zaznaczono w skardze do Naczelnego Sądu Administracyjnego, przesłankami wydania takiej decyzji /art. 18 ust. 1 pierwszej z powołanych ustaw/ jest istnienie: 1/ zagrożenia bezpieczeństwa konsumentów, 2/ zagrożenia interesu konsumentów albo 3/ zagrożenia interesu gospodarczego państwa. Jak podniesiono w skardze, muszą to być niezwykle poważne nieprawidłowości, jak np. wprowadzenie produktu szkodliwego dla życia i zdrowia, wprowadzanie do obrotu produktów niebezpiecznych itp. Zagrożenie takie nie występuje w sytuacji, gdy nieprawidłowości na jakie wskazali Inspektorzy Kontroli występują w obrocie gospodarczym w skali całego kraju we wszystkich placówkach samoobsługowego handlu detalicznego wykorzystujących system obrotu towarami przy użyciu kodów kreskowych. Od początku ich istnienia dotychczas nie kwestionowano takiego stanu rzeczy. Praktycznie ma to miejsce od lat 90, kiedy zaczęły powstawać w Polsce poszczególne sieci hipermarketów, w których w obrocie towarowym wykorzystywany jest system kodów kreskowych.
Według skarżącego podmiotu, naruszenie art. 18 ust. 1 ustawy o Inspekcji Handlowej polega także na tym, iż zaskarżona decyzja nie chroni interesu klientów a wręcz przeciwnie, jest sprzeczna z ich interesem. Interesem klientów zaopatrujących się w hipermarketach, jest zakup towarów po jak najniższej cenie. Wykonanie decyzji pociąga za sobą bezpośredni wzrost cen - co jest oczywistą konsekwencją wykonywania dodatkowych czynności wymagających dużego czasowego nakładu pracy. Jeżeli zatem decyzja narusza interes niemalże 100 procent klientów, to brak było podstawy do jej wydania. W takim przypadku, Inspektor Kontroli w pierwszej kolejności winien był rozważyć czy decyzja, którą zamierza wydać będzie chronić interes klientów czy też będzie go naruszać? Równocześnie w zaskarżonej decyzji Inspektor Kontroli musi wskazać, na czym polega - jego zdaniem - ochrona interesu klienta, przesłanki warunkującej wydania decyzji w trybie art. 18 ust. 1 ustawy o Inspekcji Handlowej.
Zdaniem strony skarżącej "G. P." Sp. z o.o. nie zostały spełnione przesłanki, które wystąpić muszą kumulatywnie. Z jednej strony muszą zachodzić nieprawidłowości, /które zdaniem skarżącej, nie zachodzą/, z drugiej strony decyzja może być wydana, jeżeli jest to konieczne ze względu na bezpieczeństwo lub interes klientów. Jak wynika z całokształtu zebranego w postępowaniu kontrolnym materiału dowodowego, nie stwierdzono nieprawidłowości w oznaczeniach towarów cenami na regałach, a cenami zakodowanymi w kasie. Jedynie na stoisku spożywczym stwierdzono różnicę cenową 0,01 gr - 0,02 gr w stosunku do trzech produktów.
Zdaniem skarżącego podmiotu, pomyłki w oznaczeniu nie da się uniknąć przy oznaczaniu tak wielkiej ilości towarów oferowanych do sprzedaży. Codziennie bowiem pracownicy poszczególnych działów, jeszcze przed otwarciem hipermarketu, pobierają wydruki cen, które uległy zmianie. Zmiany cen przysyłane są systemem elektronicznym z Warszawy do sieci wszystkich hipermarketów w Polsce. Następnie pracownicy odpowiedzialni za umieszczenie cen na regałach, sporządzają nowe etykiety z nowymi cenami zgodnymi z cenami zakodowanymi automatycznie w systemie dla całej sieci. Pomyłka może się zdarzyć, każdemu pracownikowi, biorąc pod uwagę, iż zmiana cen dotyczy ok. 50-150 asortymentów na poszczególnych stoiskach branżowych.
Z powyższego względu "G. P." Sp. z o.o. uznał, iż wydana decyzja nie chroni interesów klienta, lecz go narusza, gdyż wszystkie towary oferowane do sprzedaży oznaczone są cenami w taki sposób, aby klienci mogli w sposób prosty i nie budzący wątpliwości ustalić ich wysokość. Służą do tego także czytniki kodów kreskowych, które są dostępne na końcach regałów oznaczone w sposób łatwy do zlokalizowania. Klient może także skorzystać z pomocy pracowników stale przebywających na terenie Hipermarketu, którzy niezwłocznie służą stosowną informacją czy to wskazaniem ceny, czy też wskazaniem położenia czytnika kodów kreskowych.
Strona skarżąca, pozostając przy stanowisku, iż nie narusza przepisów ustawy o cenach, podniosła, że w zaistniałej sytuacji Inspektor winien wydać decyzję na innej podstawie tj. w trybie art. 32 ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o Inspekcji Handlowej. W decyzji takiej, wyznaczony winien być stosowany odpowiedni termin do usunięcia stwierdzonych nieprawidłowości, uwzględniający interes konsumentów, a także interes przedsiębiorcy. Praktycznie winien to być termin, do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia sprawy przez Naczelny Sąd Administracyjny. Uzasadniają to zarówno okoliczności faktyczne jak i prawne. Z jednej strony interes konsumentów nie jest naruszany, stąd nie zachodziła konieczność wydania decyzji w trybie art. 18 ww. ustawy, z drugiej strony, wskazać należy na stan prawny, który budzi wiele wątpliwości interpretacyjnych w tym zakresie. Dotyczy to przede wszystkim art. 17 ustawy o cenach. Dotychczas zapadło tylko jedno orzeczenie wydane przez Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie w podobnym, lecz nie identycznym stanie faktycznym. Zdaniem strony skarżącej zachodzi konieczność ponownego rozpoznania sprawy przez Naczelny Sąd Administracyjny, w szczególności ze względu na interes prawny strony skarżącej jak i wielu innych przedsiębiorców w całej Polsce.
Odnośnie braku podstawy do wydania decyzji w trybie art. 18 ust. 1 ustawy o Inspekcji Handlowej, "G." wskazał, iż nie zachodziła i nie zachodzi konieczność niezwłocznego wykonania dodatkowego /oprócz kodu kreskowego/ "ometkowania" towarów ceną - jeżeli stan taki trwa od kilku lat i ma miejsce w większości sklepów dokonujących sprzedaży przy zastosowaniu czytników /skanerów/ kodów kreskowych. Dodano również, iż ustawa z dnia 26 lutego 1982 r., która była wielokrotnie nowelizowana, pomimo tych nowelizacji nie uwzględnia zmian gospodarczych, które nastąpiły w ostatnich 12 latach, jak też nie uwzględnia możliwości i nowości technicznych, m.in. praktyki i korzyści związanych z zastosowaniem w obrocie towarowym oznaczeń - kodami kreskowymi.
Jak zauważono następnie w skardze, dla ustalenia czy strona skarżąca, wykonuje obowiązki nałożone na nią przepisem art. 17 ustawy o cenach, konieczna jest pełna analiza prawna całego przepisu. W szczególności zwrócono uwagę na zastosowanie techniki legislacyjne, jak też na użyte sformułowania w poszczególnych ustępach tego przepisu. W pierwotnym tekście ustawy o cenach z dnia 26 lutego 1982 r. /Dz.U. nr 7 poz. 52/, przedmiotową materię regulował art. 15, który brzmiał:
"W miejscach sprzedaży detalicznej towarów oraz świadczenia usług muszą być uwidocznione ceny zapewniające prostą i nie budzącą wątpliwości informację o ich wysokości i rodzaju /urzędowe, regulowane, umowne/." Po kolejnej nowelizacji w 1983 r. materia ta była regulowana w art. 16, który brzmiał:
"Towar przeznaczony do sprzedaży detalicznej powinien być oznaczony ceną.
- Oznaczenia ceną towaru, na który obowiązują ceny urzędowe lub regulowane, dokonuje producent. W razie gdy na dany towar obowiązuje cena umowna, a producent zgodnie z zawartą między stronami umową nie ma obowiązku oznaczenia towaru ceną, obowiązek oznaczenia towaru ceną ciąży na sprzedawcy.
- W miejscach sprzedaży detalicznej towarów oraz świadczenia usług muszą być uwidocznione ceny w sposób zapewniający prostą i nie budzącą wątpliwości informację o ich wysokości, a w odniesieniu do cen urzędowych - także o ich rodzaju /cena urzędowa/".
W roku 1986 w art. 16 dodano ust. 2a - ustawą z dnia 31 lipca 1985 r. o dostosowaniu przepisów niektórych ustaw określających funkcjonowanie gospodarki do uwarunkowań i potrzeb dalszego rozwoju społeczno-gospodarczego kraju, będący delegacją ustawową - upoważnieniem do wydania aktu. Nie dokonano zmiany przepisu w pozostałej części.
2a. Minister Handlu Wewnętrznego i Usług, w porozumieniu z Ministrem do Spraw Cen, może określać towary przeznaczone do sprzedaży detalicznej, których oznaczenie ceną urzędową, regulowaną lub umowną może nastąpić w inny sposób niż bezpośrednio na towarze, lub towary nie wymagające oznaczenia ceną.
Sformułowanie użyte w delegacji ustawowej "może" oznacza, że ustawodawca nie widział konieczności natychmiastowego wydania takiego aktu, choć w rzeczywistości na rynku detalicznym sprzedawane były liczne towary, które ze względu na swoje właściwości fizyczne nie mogły być oznaczane cenami. Nie bez znaczenia pozostaje fakt, iż przez okres dziewięciu lat na podstawie omawianego upoważnienia nie został wydany akt wykonawczy, a jego wydanie miało miejsce dopiero w roku 1994.
Konsekwencją prawną, dodania jedynie delegacji ustawowej bez równoczesnej zmiany treści przepisu /art. 17 ust. 1/, polegającej na sprecyzowaniu, w jaki sposób ma to nastąpić - jest brak uregulowania w tym zakresie. Przepis ten nie może wywierać skutków prawnych w stosunku do podmiotów mających stosować się do ustawowego nakazu. Norma prawna, zawierająca nakaz, określonego zachowania się, która rodziłaby po stronie przedsiębiorców obowiązek oznaczania ceną towarów bezpośrednio na opakowaniu, musiałaby brzmieć: "Towary przeznaczone do sprzedaży detalicznej muszą być oznaczone ceną bezpośrednio na towarze lub jego opakowaniu. Wówczas delegacja ustawowa, która musiałaby być obligatoryjna, miałaby sens i odnosiła skutek prawny.
Jeżeli zatem w obecnym stanie prawnym, istnieje jedynie - jak podkreślił podmiot skarżący - upoważnienie ustawowe, do wydania aktu uchylającego nakaz zawarty w ustawie, a jednocześnie brak jest takiego nakazu w ustawie tzn. nie ma właściwej normy /przepisu/, który zawierałby bezwzględny nakaz określonego zachowania podmiotu, to skutkiem jest brak regulacji. W konsekwencji przedsiębiorcy nie mogą być pociągani do odpowiedzialności, wobec braku stosownego pozytywnego przepisu ustawowego /prawa materialnego/ zawierającego bezwzględny nakaz, określonego zachowania. Zasygnalizowano też, iż adresatem do którego kierowany jest ust. 3 art. 17 ustawy o cenach - jest minister właściwy do spraw gospodarki. Nie są adresatem tej normy inne podmioty. Norma ta zatem nie zawiera nakazu skierowanego do sprzedawców detalicznych, oznaczania towarów.
W przypadku, gdy ustawodawca popełnia błędy legislacyjne, regulując określone obszary w sposób niewystarczający, to organy stosujące prawo nie mogą w żaden sposób naprawiać błędów legislacyjnych powstałych w trakcie tworzenia prawa. Może to uczynić jedynie ustawodawca poprzez uruchomienie właściwej drogi legislacyjnej i posłużenie się odpowiednimi technikami legislacyjnymi. W tej sytuacji przyjęto, że art. 17 ust. 1 ustawy o cenach "nakłada na sprzedawców detalicznych fakultatywny obowiązek oznaczenia towaru ceną". Przepis ten brzmi: "Towar przeznaczony do sprzedaży detalicznej powinien być oznaczony ceną". Ustawodawca zatem uregulował w sposób fakultatywny określone zachowanie polegające na oznaczaniu towarów w sprzedaży detalicznej ceną. Jednocześnie ustawodawca nie przesądza w tej normie, w jaki sposób powinno nastąpić oznaczenie ceną, w szczególności norma ta nie wskazuje, iż oznaczenie to winno znajdować się bezpośrednio na towarze lub jego opakowaniu. W takiej sytuacji jeżeli norma "nakazu" nie zawiera wskazania w jaki sposób obowiązek ten ma być realizowany, należy przyjąć, iż każdy sposób oznaczenie towaru przeznaczonego do sprzedaży detalicznej, który pozwala na ustalenie ceny towaru jest wypełnieniem obowiązku ustawowego nałożonego na podmioty prowadzące działalność gospodarczą w zakresie handlu detalicznego. W szczególności będzie to sposób oznaczenia towaru poprzez:
1/ umieszczenie ceny pod towarem znajdującym się na regale /półce/, może to być także:
2/ oznaczenie nad towarem, 3/ obok towaru, 4/ na opakowaniu zbiorczym z towarami, może to być także oznaczenie:
5/ bezpośrednie na opakowaniu towaru poprzez wpisanie ceny lub naklejenie tzw. metkownicą.
Zdaniem strony skarżącej "G. P." Sp. z o.o. może to być także dokonane w inny sposób tj. poprzez kod kreskowy, który jest nierozerwalnie związany z towarem, jednocześnie jest to kod indywidualizujący towar.
Każdy towar - posiada swój kod kreskowy, który dotyczy tylko i wyłącznie danego towaru. Zatem towar taki, będący w sprzedaży detalicznej oznaczony jest jedną ceną, którą w bardzo prosty i łatwy sposób każdy klient może ustalić. Podstawowa informacja o cenie towaru zamieszczona jest bezpośrednio pod towarem. Tym samym strona skarżąca wypełnia obowiązek wynikający z art. 17 ust. 4 ustawy o cenach. W przypadku, gdy potencjalny nabywca towaru ma wątpliwości, co do ceny danego towaru, może w prosty i łatwy sposób sprawdzić jego cenę poprzez podejście do najbliższego czytnika. Czytniki oznaczone są tak, aby łatwo można było je zlokalizować. Czynność sprawdzenia ceny w czytniku jest bardzo prosta i każda osoba może ją wykonać. Dodatkowo do stałej dyspozycji kupujących pozostają pracownicy obsługujący poszczególne regały, którzy w przypadku wątpliwości udzielą stosownej informacji, co do ceny wskazanego towaru.
I ostatecznie, przy wszystkich kasach znajdują się odpowiednie wyświetlacze, umieszczone w taki sposób, aby kupujący z łatwością mogli je odczytywać. Podczas skanowania każdego z poszczególnych produktów, wyświetlana jest jego nazwa, dostawca oraz cena. Kupujący bez podania przyczyny, może w każdej chwili zrezygnować z zakupu danego produktu, w takim przypadku kasjerka niezwłocznie wycofuje skasowanie, a towar jest odkładany.
Jeżeli więc ustawodawca w art. 17 ust. 1 nie mówi w jaki sposób oznaczyć towar przeznaczony do sprzedaży detalicznej brak w tym przepisie bezwzględnego nakazu oznaczenia towaru bezpośrednio na towarze, to przepis ten nie może stanowić o takim obowiązku adresata tej normy - sprzedawcy detalicznego, gdyż brak jest pozytywnego przepisu prawa materialnego, który dawałby podstawę organom Inspekcji Handlowej - do egzekwowania takiego właśnie obowiązku. W decyzji z dnia 23 kwietnia 2001 r. - odnośnie naruszenia ustawy o cenach wskazaną podstawą jest art. 17 ust. 1 tej ustawy. Wobec tego - dopatrując się tak naruszenia prawa materialnego, jak i przepisów art. 107 par. 3 oraz art. 6 i art. 7 Kpa wniesiono o stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji bądź o jej uchylenie.
Odpowiadając na zarzuty skargi stwierdzono:
Obowiązująca ustawa o cenach w zakresie podawania cen towarów przewiduje dwa stany faktyczne, tj. oznaczenie ceną na towarze lub jego opakowaniu oraz uwidocznienie ceny przy towarze. Stanowisko takie zajęło Ministerstwo Finansów w piśmie (...) z dnia 18 sierpnia 1998 r., w którym jednoznacznie stwierdzono, że niezależnie od obowiązku uwidaczniania cen w miejscach sprzedaży detalicznej towarów lub świadczenia usług, o którym mowa w art. 17 ust. 4 ustawy o cenach, jej przepisy przewidują w art. 17 ust. 1 wymóg bezpośredniego oznaczenia towarów ceną. Odstępstwa od tego wymogu mogą być wprowadzone tylko na podstawie art. 17 ust. 3 ustawy, tj. na mocy zarządzenia Ministra Przemysłu i Handlu. W świetle powyższego stanowiska Ministerstwa Finansów, organu właściwego w sprawach cen, interpretację strony skarżącej art. 17 ust. 1 i ust. 4 ww. ustawy o cenach uznano za całkowicie błędną.
Niesłuszny jest zatem zarzut naruszenia przez organ Inspekcji Handlowej przepisów prawa materialnego tj. art. 17 ust. 1 ww. ustawy. Podkreślono, iż kontrolę w Hipermarkecie "G." przeprowadzono na skutek skargi klienta dotyczącej braku cen jednostkowych na opakowaniach towarów oferowanych do sprzedaży oraz niezgodności informacji o cenie towaru w miejscu ekspozycji z cenami zakodowanymi w kasach. Kontrola potwierdziła zasadność zarzutów zawartych w skardze. Skutkiem tego było wydanie przez (...) Wojewódzkiego Inspektora Inspekcji Handlowej w K. zaskarżonej decyzji.
Przepis art. 18 ustawy o Inspekcji Handlowej, w oparciu o który zarządzono oznaczenie oferowanych do sprzedaży towarów paczkowanych cenami jednostkowymi umieszczonymi bezpośrednio na opakowaniu nie wymaga kumulatywnego zbiegu wymienionych w nim przesłanek. W tym przypadku doszło do ewidentnego naruszenia interesów konsumentów, gdyż sposób oznaczenia ceną stosowany przez stronę skarżącą nie dawał gwarancji prawidłowej informacji o cenie oferowanego do sprzedaży towaru, wprowadzał konsumenta w błąd, czy wręcz powodował szkodę na jego mieniu. Była zatem pełna podstawa do wydania przez organ kontroli decyzji, mającej na celu ochronę interesów konsumentów, poprzez doprowadzenie stwierdzonego w toku stanu kontroli stanu faktycznego do stanu zgodnego z prawem. Błędne jest więc twierdzenie strony, iż organ pierwszej instancji wydał orzeczenie wykraczające poza podstawę prawną.
Decyzja (...) Wojewódzkiego Inspektora Inspekcji Handlowej zawiera wszystkie elementy wymienione w art. 107 Kpa, dlatego też jest w pełni prawidłowa pod względem formalnym. Przedstawione wyżej okoliczności potwierdzają /jak zauważono/ słuszność stanowiska Głównego Inspektora Inspekcji Handlowej wyrażonego w zaskarżonej decyzji i zasadność wniosku o oddalenie skargi.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. W ocenie Sądu, całkowicie chybione są zawarte w skardze wywody dotyczące interpretacji przepisów art. 17 ustawy o cenach. Przyjęto w niej, że uregulowanie to "nakłada na sprzedawców detalicznych fakultatywny obowiązek oznaczenia towaru ceną" (...). Tajemnicą pełnomocnika strony skarżącej pozostanie zapewne to, co oznacza to stwierdzenie. Sprzeczne z elementarnymi zasadami logiki jest przecież wywodzenie, że jakiś obowiązek może być fakultatywny.
Pomijając sens przytoczonego stwierdzenia trzeba zaznaczyć, iż porównanie ze sobą treści unormowań wprowadzonych przepisami art. 17 ust. 1 i ust. 3 ustawy o cenach nie pozostawia najmniejszych wątpliwości, co do zakresu obowiązku oznaczenia towarów przeznaczonych do sprzedaży detalicznej ceną oraz sposobu jego realizacji. Skarżący podmiot zdaje się twierdzić, iż użyte w ust. 1 art. 17 wymienionej ustawy słowo "powinien" nie oznacza obowiązku. W skardze uznano, iż operując tym określeniem ustanowiono wyłącznie "powinność". Rzecz w tym, że w rozpatrywanym przypadku można mówić jedynie o dychotomicznym rozróżnieniu: obowiązek - możność /fakultatywność/ podjęcia pewnych działań. Zdaniem Sądu, etymologia użytego sformułowania, jak też kontekst posłużenia się nim, jednoznacznie wskazują, iż ustawodawca sięgnął po kategorię nakazu. Wyraża go zwrot: "(...) powinien być oznaczony ceną". Z kolei art. 17 ust. 3 ustawy o cenach stanowi, iż w drodze rozporządzenia mogą być określone towary przeznaczone do sprzedaży detalicznej, których oznaczenie właściwą ceną /urzędową, regulowaną lub umowną/ może nastąpić "w inny sposób niż bezpośrednio na towarze", lub towary niewymagające oznaczenia ceną, przy uwzględnieniu, w szczególności specyfiki towaru oraz innego sposobu określenia jego wartości. Skoro dopuszczalność odstępstwa od powinności wskazanej w ust. 1 wyrażono posługując się alternatywą: "w inny sposób niż bezpośrednio na towarze", to powinność tę /równoznaczną z obowiązkiem prawnym/ trzeba rozumieć jako konieczność umieszczania cen bezpośrednio na towarze. Tej treści pogląd sformułowano w powołanym w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji piśmie Ministerstwa Finansów z 18 sierpnia 1998 r., (...). Nie tworzy ono oczywiście praw podmiotowych, a tym samym nie wyznacza kryteriów przydatnych dla interpretacji art. 17 ustawy o cenach, jest jednak zgodne z przyjętą przez Sąd jego wykładnią.
W sprawie, w której wydano zakwestionowane decyzje stwierdzono w toku kontroli niedopełnienie analizowanego wcześniej obowiązku /brak cen jednostkowych na ok. 35.600 partiach towarów paczkowanych/, wyprowadzając z tego faktu prawidłową konkluzję prawną. Zastrzeżenie wywołuje jedynie nader lakoniczne uzasadnienie decyzji organu pierwszej instancji. Uchybienie to naprawiono jednak w wyniku rozpatrzenia odwołania i wydania ostatecznej decyzji w sprawie.
Bez znaczenia dla oceny zgodności z prawem zaskarżonej decyzji są zamieszczone w skardze dywagacje dotyczące przesłanek z art. 18 ust. 1 ustawy o Inspekcji Handlowej. W przekonaniu Sądu, w rozpoznawanej sprawie interes konsumentów zdecydowanie przemawiał za oznaczeniem oferowanych do sprzedaży towarów paczkowanych ceną jednostkową umieszczoną bezpośrednio na opakowaniu. W interesie każdego kupującego leży bowiem natychmiastowe uzyskanie informacji o cenie nabywanego towaru, bez uciekania się do takich sposobów jak używanie rozmieszczonych w różnych punktach sklepu czytników czy też sprawdzenie ceny towaru w kasie.
Nietrafny okazał się też zarzut zamieszczony w uzupełniającym skargę piśmie z dnia 19 listopada 2001 r. Podniesiono w nich, że decyzja (...) Wojewódzkiego Inspektora Inspekcji Handlowej w K. dotknięta jest wadą nieważności, gdyż skierowana została do osoby nie będącej stroną w sprawie. Nie sposób zgodzić się z tym poglądem. W nagłówku kwestionowanej decyzji wskazano: "Dyrektor Witold G. Hipermarket "G. P." Spółka z o.o. Sformułowanie to uzupełniono podając adres: Al. B.-K. 37, 31-876 K. /ten sam, który widnieje w nagłówku uzupełniającego skargę pisma procesowego/. Nie może być wątpliwości co do tego, że w decyzji Inspektora poprawnie oznaczono stronę, którą jest "G. P." Sp. z o.o., zamieszczając jedynie dodatkowe dane ściśle łączące się z przedmiotem sprawy. Nie można zatem w tym wypadku mówić o błędzie co do strony, a co najwyżej o drobnym uchybieniu formalnym /braku precyzji w oznaczeniu samej strony/, które nie miało wpływu na wynik przeprowadzonego postępowania.
W tym stanie rzeczy, skoro zaskarżona decyzja nie narusza obowiązującego prawa, na mocy art. 27 ust. 1 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./, orzeczono jak w sentencji. Rozpoznanie przez Sąd sprawy ze skargi "G. P." Sp. z o.o. uczyniło bezprzedmiotowym odniesienie się do wniosku o wstrzymanie wykonania zakwestionowanej decyzji.