Uzasadnienie
Dnia 13 czerwca 1992 r. dokonano włamania do pokoju hotelowego w Z.-G. i skradziono między innymi książeczkę czekową Jerzego W. Sprawca wyłudził następnie z PKO przy pomocy skradzionych czeków kwoty pieniężne o łącznej wartości 48.100.000 starych złotych.
Za czyn ten został skazany prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w S.-Sz. z dnia 8 czerwca 1994 r. (...), przy czym w punkcie IV wyroku zasądzono od sprawcy na rzecz PKO - Bank Państwowy I Oddział w Warszawie wspomnianą wyżej kwotę, tytułem odszkodowania, na podstawie art. 363 par. 1 Kpk.
Bank nie zdołał jednak wyegzekwować zasądzonej kwoty od sprawcy, w związku z czym dnia 8 lipca 1994 r. wystawił tytuł wykonawczy przeciwko Jerzemu W. i przekazał go do wykonania organowi egzekucyjnemu. Dnia 30 października 1995 r. Urząd Skarbowy W.-W. zwrócił tytuł Bankowi, celem ustalenia nowego miejsca zamieszkania zobowiązanego.
Dnia 29 stycznia 1996 r. Powszechna Kasa Oszczędności Bank Państwowy - IX Oddział w Warszawie wystawił nowy tytuł wykonawczy, określając należność na 4.810,00 nowych złotych.
Dnia 7 marca 1996 r. Jerzy W. wniósł zarzuty w sprawie prowadzenia postępowania egzekucyjnego, powołując się na art. 33 pkt 1 i 4 ustawy z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji /Dz.U. 1991 nr 36 poz. 161 ze zm./, a mianowicie na nieistnienie obowiązku oraz błąd co do osoby zobowiązanego. Jego zdaniem, zobowiązanym jest sprawca kradzieży, a Bank niesłusznie kieruje roszczenie przeciwko właścicielowi rachunku bankowego, skoro wypłacając pieniądze osobie nieuprawnionej urzędnicy bankowi nie sprawdzili wzoru podpisu i dopuścili się innych uchybień.
Treść zarzutów Urząd Skarbowy W.-W. przekazał Bankowi, celem wypowiedzenia się w trybie art. 34 par. 1 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji.
Bank pismem z dnia 15 kwietnia 1996 r. wniósł o dalsze prowadzenie egzekucji, zwracając uwagę, że zgodnie z par. 33 ust. 2 regulaminu dla posiadaczy rachunków oszczędnościowo-rozliczeniowych "kont osobistych" w oddziałach PKO, posiadacz konta ponosi odpowiedzialność za szkody wynikłe z realizacji utraconych czeków w okresie dwóch dni od chwili zawiadomienia Banku o utracie tych czeków.
Urząd Skarbowy W.-W. - po dokonaniu szeregu wadliwych czynności, uchylanych sukcesywnie przez organ drugiej instancji - dopiero w dniu 19 kwietnia 1999 r. wydał postanowienie, uznające wniesione zarzuty za bezzasadne. W uzasadnieniu przytoczył argumenty wierzyciela i podstawę odpowiedzialności dłużnika z art. 471 Kc.
Jerzy W. wniósł zażalenie na postanowienie organu egzekucyjnego, ponawiając dotychczasowe argumenty i zarzucając dodatkowo, że od dnia 1 stycznia 1998 r. banki nie mają uprawnień do egzekucji należności w trybie przepisów o postępowaniu egzekucyjnym w administracji.
Postanowieniem z dnia 27 września 1999 r. Izba Skarbowa w W. utrzymała w mocy zaskarżone postanowienie.
Podkreśliła, że zgodnie z art. 29 par. 1 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji organ egzekucyjny nie jest uprawniony do badania zasadności i wymagalności obowiązku objętego tytułem wykonawczym.
Stwierdził również, że egzekucja administracyjna wszczęta przed dniem 1 stycznia 1998 r., dotycząca należności bankowych, może być kontynuowana po tej dacie na podstawie art. 51 ust. 1 ustawy z dnia 6 grudnia 1996 r. o zastawie rejestrowym i rejestrze zastawów /Dz.U. nr 149 poz. 703 ze zm./. Zdaniem Izby Skarbowej, działania przeciwegzekucyjne Jerzego W. powinny być skierowane w formie procesu sądowego przeciwko wierzycielowi, a nie przeciwko organowi egzekucyjnemu.
Jerzy W. wniósł skargę do Naczelnego Sądu Administracyjnego, przy czym jako stronę przeciwną oznaczył Powszechną Kasę Oszczędności - Bank Państwowy IX Oddział w Warszawie.
W obszernym uzasadnieniu rozwinął dotychczasowe zarzuty, stwierdzając między innymi, że regulamin PKO nie został mu doręczony w chwili zawierania umowy oraz że regulamin ten nie obowiązuje w świetle ustawy o przeciwdziałaniu praktykom monopolistycznym.
Zarzucił, że Izba Skarbowa nie ustosunkowała się do wszystkich podnoszonych przez niego okoliczności, co jest sprzeczne z art. 34 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji, a także z artykułami 7-9 oraz 77 Kpa.
Izba Skarbowa wniosła o oddalenie skargi.
W piśmie z dnia 13 listopada 2000 r. skarżący oświadczył, że nie składał skargi na działalność Izby Skarbowej, natomiast skarżył się na działalność PKO IX Oddział w Warszawie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Treść pisma skarżącego z dnia 13 listopada 2000 r. jest wynikiem nieznajomości prawa. Naczelny Sąd Administracyjny nie rozpoznaje skarg na "działalność" /podkreślenie Sądu/ jakiegokolwiek organu, lecz na konkretne decyzje i inne akty organów administracyjnych /art. 16 ust. 1 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o NSA, Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./. W sprawie rozpatrywanej przedmiotem skargi może być tylko postanowienie Izby Skarbowej w W. z dnia 27 września 1999 r., a nie działalność Powszechnej Kasy Oszczędności.
Skarżący zarzucił zresztą w skardze między innymi, że Izba Skarbowa nie ustosunkowała się do wszystkich podnoszonych przez niego okoliczności. Zarzutu tego nie cofnął w piśmie z dnia 13 listopada 2000 r., co oznacza, że skarga powinna być rozpoznana.
Wbrew jednak wielowątkowym zarzutom skarżącego, zaskarżone postanowienie nie narusza prawa. W szczególności nie można mówić ani o błędzie co do osoby zobowiązanego, ani o nieistnieniu obowiązku. Skarżący jest właśnie tą osobą, którą wymieniono w tytule wykonawczym. Wierzyciel wyjaśnił, że świadomie skierował egzekucję przeciwko posiadaczowi rachunku bankowego, a nie przeciwko sprawcy kradzieży czeków.
Pierwszy odpowiada bowiem z art. 471 Kc, a drugi z art. 415 Kc. Ich odpowiedzialność jest odpowiedzialnością in solidum, w związku z czym wierzyciel władny jest poszukiwać zaspokojenia u obu dłużników.
Jeżeli chodzi o zarzut "nieistnienia obowiązku" to zauważyć należy, że art. 33 pkt 1 ustawy z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji /Dz.U. 1991 nr 36 poz. 161 ze zm./ nie może być interpretowany w oderwaniu od art. 29 par. 1 zdanie drugie tej ustawy. Skoro bowiem organ egzekucyjny nie jest uprawniony do badania zasadności i wymagalności obowiązku objętego tytułem wykonawczym, to oparcie zarzutów na twierdzeniu, że obowiązek nie istnieje, wywoła zamierzony skutek jedynie w razie przyznania przez wierzyciela w trybie art. 34 par. 1 powołanej wyżej ustawy faktu nieistnienia obowiązku. W sprawie niniejszej wierzyciel podtrzymał tezę, że obowiązek istnieje i powinien być egzekwowany. Trafnie zatem organ egzekucyjny uznał wniesione zarzuty za chybione a Izba Skarbowa zasadnie utrzymała w mocy postanowienie tego organu.
Naczelny Sąd Administracyjny zauważa, że jeżeli Jerzy W. kwestionował swoją odpowiedzialność z art. 471 Kc to miał możliwość wniesienia powództwa przeciwko Bankowi PKO do sądu powszechnego na podstawie obowiązującego w chwili wszczęcia egzekucji art. 53 ust. 3 ustawy z dnia 31 stycznia 1989 r. - Prawo bankowe /t.j. Dz.U. 1992 nr 72 poz. 359 ze zm./.
Tylko w postępowaniu przed sądem powszechnym możliwe było badanie ważności regulaminu dla posiadaczy rachunków oszczędnościowo-rozliczeniowych, a w szczególności udzielenie odpowiedzi na pytanie, czy Jerzego W. wiązał par. 33 ust. 2 tego regulaminu. Tylko w drodze powództwa posiadacz rachunku mógł wykazywać nienależyte wykonywanie umowy przez Bank, polegające m.in. na wypłacie pieniędzy osobie, której podpis nie był zgodny ze wzorem podpisów posiadacza rachunku.
Należy bowiem odróżnić cywilistyczny i administracyjny aspekt sprawy. Ten pierwszy, obejmujący treść stosunku cywilnoprawnego, łączącego Bank z posiadaczem rachunku podlega kontroli sądu powszechnego. Ten drugi, podlegający kognicji Naczelnego Sądu Administracyjnego, obejmuje wyłącznie formalną poprawność treści tytułu wykonawczego, dopuszczalność egzekucji administracyjnej i zachowanie procedury przez organ egzekucyjny.
Sprawę komplikuje okoliczność, że Jerzy W. nie skorzystał do tej chwili z możliwości wniesienia powództwa o umorzenie egzekucji.
W konsekwencji, z jednej strony administracyjne postępowanie egzekucyjne, wszczęte przed 1 stycznia 1998 r., może nadal się toczyć na podstawie art. 51 ust. 1 ustawy z dnia 6 grudnia 1996 r. o zastawie rejestrowym i rejestrze zastawów /Dz.U. nr 149 poz. 703 ze zm./ a z drugiej strony, art. 53 Prawa bankowego, po późniejszej zmianie jego treści, przestał obowiązywać dnia 1 stycznia 1998 r., na skutek uchylenia Prawa bankowego z dnia 31 stycznia 1989 r. przez art. 193 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe /Dz.U. nr 140 poz. 939/. Nasuwa się w związku z tym pytanie, czy skarżący jeszcze obecnie może wnieść powództwo do sądu powszechnego. Wydaje się, że na pytanie to można odpowiedzieć twierdząco, zwłaszcza gdy się zważy, że art. 51 ust. 1 ustawy o zastawie rejestrowym i rejestrze zastawów mówi o stosowaniu przepisów dotychczasowych, pod którymi można rozumieć także art. 53 Prawa bankowego z dnia 31 stycznia 1989 r. Jednakże jednoznaczna odpowiedź na wspomniane pytanie należy do sądu powszechnego.
Mając na względzie, że zaskarżone postanowienie Izby Skarbowej nie naruszało prawa, Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę na podstawie art. 27 ust. 1 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o NSA /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./.