Uzasadnienie
Inspektor kontroli skarbowej po przeprowadzeniu postępowania kontrolnego w spółce w zakresie rzetelności zadeklarowanych podstaw opodatkowania oraz prawidłowości obliczania i wpłacania podatku od towarów i usług za miesiąc sierpień 1999 r. zakwestionował prawidłowość odliczeń podatku naliczonego w związku z korektą deklaracji sporządzonej wskutek kwalifikacji umowy sprzedaży jako sprzedaży przedsiębiorstwa. Izba skarbowa utrzymała w mocy to rozstrzygnięcie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, W następuje:
Spór między stronami w rozpoznawanej sprawie, jak trafnie to strony zauważają, sprowadza się do rozstrzygnięcia czy oddział handlowy spółki będący przedmiotem umowy z 30.08.1999 r. stanowił "przedsiębiorstwo bądź też oddział samodzielnie sporządzający bilans w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o VAT i w związku z tym nie miały do jego sprzedaży zastosowania przepisy ustawy o VAT, czy też jego sprzedaż była opodatkowana podatkiem od towarów i usług. Zgodnie z niekwestionowanym przez strony poglądem przez przedsiębiorstwo dla potrzeb ustawy o VAT należy rozumieć, zgodnie z definicją zawartą w art. 55[1] Kc, a wzorowaną na uchylonym art. 40 Kh, zespół składników materialnych i niematerialnych przeznaczonych do realizacji określonych zadań gospodarczych, obejmujących wszystko, co wchodzi w skład przedsiębiorstwa, w szczególności:
1/ firmę /nazwę/, znaki towarowe i inne oznaczenia indywidualizujące przedsiębiorstwo, 2/ księgi handlowe, 3/ nieruchomości i ruchomości należące do przedsiębiorstwa, w tym produkty i materiały, 4/ patenty, wzory użytkowe i zdobnicze, 5/ zobowiązania i obciążenia, związane z prowadzeniem przedsiębiorstwa, 6/ prawa wynikające z najmu i dzierżawy lokali zajmowanych przez przedsiębiorstwo.
Definicja ta opisuje przedsiębiorstwo w ujęciu przedmiotowym i w literaturze przedmiotu jest przedmiotem dyskusji. Hipoteza tego przepisu, jak zwraca się uwagę w piśmiennictwie, nie zawiera nawiązania do osoby właściciela, opisując przedsiębiorstwo czysto przedmiotowo jako zespół materialnych i niematerialnych składników stanowiący przedmiot prawa w szerokim znaczeniu. Do osoby właściciela /przedsiębiorcy/ nawiązuje natomiast art. 5 par. 1 Kh określając, iż spółka handlowa jest kupcem rejestrowym. Z kolei z art. 26 par. 1 wynika, że jeżeli kupiec rejestrowy prowadzi przedsiębiorstwo to musi to robić pod "firmą". Tak więc firma jest nazwą, rodzajem identyfikacji podmiotowej na podobieństwo nazwiska u osoby fizycznej, nazwy wśród osób prawnych, pełniąc analogiczne funkcje. Kupiec jednak nie może obrać kilku firm dla oznaczenia tego samego przedsiębiorstwa, chociażby obok zakładu głównego posiadał także oddziały /art. 29 Kh/. Jeżeli natomiast prowadzi kilka odrębnych przedsiębiorstw, z których żadne nie jest oddziałem innego, to dla każdego powinien używać odmiennej firmy. Reasumując "firma" jest jednym z najważniejszych składników przedsiębiorstwa. Wracając na grunt prawa, cywilnego, to w piśmiennictwie wyrażany jest pogląd, iż pomimo braku szczegółowej regulacji prawnej koncepcja przedsiębiorstwa w ujęciu Kodeksu cywilnego przemawia za tym, że z samej natury przedsiębiorstwa i jego szczególnego charakteru, jako niezależnego od osoby właściciela przedmiotu prawa, wynika z logiczną konsekwencją, że może ono być przedmiotem obrotu /art. 75[1] Kc/ na podstawie jednej czynności prawnej, co zakłada traktowanie przedsiębiorstwa w obrocie prawnym w sposób zgodny z jego konstrukcją jako jednolitego przedmiotu prawa w znaczeniu organizacyjnym i funkcjonalnym. Sąd w składzie orzekającym w niniejszej sprawie podziela powyższy pogląd.
Przechodząc do rozpatrywanej sprawy, to jak wynika z jej akt, zarząd "L." sp. z o.o. 26.02.1999 r. (...) podjął uchwałę powołującą oddział handlowy spółki oraz postanowił, że oddział będzie prowadził księgi handlowe oraz wszelką dokumentację księgowo-finansową, jednakże nie będzie jednostką samobilansującą. Utworzenie oddziału zostało wpisane w rejestrze handlowym. Następnie oddział ten nazwany "przedsiębiorstwem" został umową z 30.08.1999 r. sprzedany. Z omawianej umowy w sposób jednoznaczny wynika, że umowa dotyczy jedynie oddziału handlowego, przy czym z akt sprawy rzeczywiście wynika, iż przedmiotem sprzedaży nie była firma, gdyż firma "L." sp. z o.o. istniała nadal, o czym świadczy m.in. postanowienie Sądu Rejonowego dla m.st. Warszawy w Warszawie Wydział XIX Gospodarczy z 2.07.2002 r., którym dokonano zmiany w rejestrze przedsiębiorców wykreślając firmę "L." sp. z o.o. i wpisując firmę "K." sp. z o.o. Tym samym należało uznać za trafne rozważania izby skarbowej na temat "firmy" i uznać, iż zawarty w aktach materiał dawał podstawy, że w przedmiotowej sprawie nie miała miejsca sprzedaż przedsiębiorstwa, lecz jedynie oddziału spółki. Za trafne należy uznać wywody organu podatkowego co do statusu oddziału /niesamobilansujący/. Status ten bowiem został w sposób jednoznaczny i nieprzymuszony określony w uchwale zarządu spółki i późniejsze dywagacje na temat samodzielnego sporządzania wewnętrznych bilansów statusu nie mogą tego zmienić. W tym miejscu należy wspomnieć, iż samodzielne sporządzenie bilansu, a więc posiadanie znacznego marginesu niezależności od centrali stanowi jedną z podstawowych przesłanek do wyrażenia przez urząd skarbowy zgody na bycie oddziałów podatnikami w podatku VAT.
Mając powyższe na względzie należało uznać, iż organy podatkowe podejmując wydane w sprawie decyzje nie naruszyły przepisów prawa materialnego, a przede wszystkim art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o VAT. Konsekwencją tego było potraktowanie każdej z transakcji, które składały się na sprzedaż oddziału odrębnie i opodatkowanie według zasad właściwych dla danej transakcji.