Prosto w prawo Dla profesjonalisty

Wyrok NSA w Warszawie (przed reformą) z 6 marca 2001 r., III SA 347/00

WyrokprawomocneNSA w Warszawie (przed reformą)·6 marca 2001 r.

Powołane przepisy

Sprawa
sprawy ze skargi Kingi Janiny K. na decyzją (...) Izby Skarbowej w W. Oddział Zamiejscowy w R. w przedmiocie podatek od towarów i usług - oddalono skargę.

Teza

Uchybienie terminu może być poczytane jako zawinione przez stronę jeżeli godziła się na nie, jakkolwiek mogła mu zapobiec.

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny

Uzasadnienie

Decyzja Inspektora Kontroli Skarbowej Ewy K. z dnia 22.09.1999 r. określająca Kindze K. zobowiązanie w podatku od towarów i usług, zaległość i odsetki za zwłokę za okres od sierpnia 1996 r. do lutego 1997 r. została doręczona do rąk Jana M. w dniu 24.09.1999 r. w siedzibie jej firmy PHU "O.". Odwołanie od decyzji zostało wniesione w dniu 11.10.1999 r.

Postanowieniem z dnia 17 grudnia 1999 r. w trybie art. 228 par. 1 pkt 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa /Dz.U. nr 137 poz. 926 ze zm./ stwierdzono wniesienie odwołania z uchybieniem terminu.

W dniu 28.12.1999 r. podatniczka złożyła w oparciu o art. 162 Ordynacji podatkowej wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania.

W uzasadnieniu wniosku stwierdziła, iż przesyłkę poleconą odebrał w zakładzie Jan M., przy czym przekazał ją do rąk adresatki w dniu 27.09.1999 r., informując iż jest to korespondencja z tego dnia. Podatniczka podkreśla, że w tym czasie przebywała na dłuższym zwolnieniu lekarskim. O uchybieniu terminu dowiedziała się z chwilą doręczenia postanowienia z dnia 17 grudnia 1999 r.

Do wniosku dołączono oświadczenie Jana M. oraz zaświadczenie lekarskie na okres 1.09. do 30.09.1999 r.

Zaskarżonym postanowieniem z dnia 12.01.2000 r. Izba Skarbowa odmówiła przywrócenia terminu z uwagi na fakt, iż strona w złożonym wniosku nie uprawdopodobniła, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy.

Zdaniem Izby Skarbowej okoliczności wskazane przez podatniczkę nie są wystarczające do przyjęcia "braku winy" tym bardziej gdy się zważy obiektywny miernik staranności jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy.

Uchybienie terminu może być poczytane jako zawinione przez stronę jeżeli godziła się na nie, jakkolwiek mogła mu zapobiec. Wina w uchybieniu terminu przez pełnomocnika wywołuje skutki prawne dla reprezentowanego.

Podatniczka przedstawiła długotrwałe zwolnienie lekarskie, które nie jest potwierdzeniem braku winy przez skarżącego. Kinga K, przebywała na zwolnieniu lekarskim w okresie od 27.04.1999 r. do 18.01.2000 r. i w tym czasie podejmowała czynności procesowe np. złożyła odwołanie z dnia 9.10.1999 r. Z akt sprawy nie wynika aby zwolnienie lekarskie spowodowało przerwę w działalności prowadzącego przez K. Przedsiębiorstwa. Ponadto zwolnienie nie wyklucza dokonania czynności procesowej przez inną osobę.

Podatniczka w złożonym wniosku powołuje się, że nie dotrzymała terminu do złożenia odwołania właśnie z winy nierzetelnego pracownika, który nie doręczył jej w terminie otrzymanej korespondencji.

Uchybienie terminu w doręczeniu przesyłki przez osobę uprawnioną do odbioru korespondencji obciąża stronę, która tego pełnomocnika powołała.

Kinga K. będąca jednoosobowo właścicielką Przedsiębiorstwa ponosi pełną odpowiedzialność za funkcjonowanie firmy jako całości, w tym również za zaangażowany przez siebie personel.

Postanowienie to zaskarżyła do Naczelnego Sądu Administracyjnego Kinga K. wnosząc o jego uchylenie i przywrócenie terminu do wniesienia odwołania.

W złożonej skardze zarzuciła obrazę przepisu art. 162 Ordynacji podatkowej polegającą na błędnej wykładni z uwagi na przyjęcie, iż powinna udowodnić brak winy w sytuacji gdy przepis ten nakazuje uprawdopodobnić, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy, oraz art. 121 par. 1 nakazującego organowi podatkowemu uwzględnienie okoliczności korzystnych dla strony i wnosi o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przywrócenie terminu do wniesienia odwołania.

Zdaniem skarżącej, wyrażonym w uzasadnieniu skargi podstawą rozstrzygnięcia w zaskarżonym postanowieniu było zawinione przez Stronę niedotrzymanie terminu wyrażające się w braku należytej dbałości o interesy. Organ podatkowy zajął się przede wszystkim udowodnieniem jej winy, podczas gdy stosownie do treści art. 162 nakazuje stronie uprawdopodobnić brak winy. Uprawdopodobnienie nie daje pewności, ale stwarza prawdopodobieństwo istnienia jakiegoś faktu. Osoba uchybiająca terminowi musi uprawdopodobnić, iż mimo swojej staranności nie mogła z uwagi na niezależną od nie przeszkodę dokonać w terminie danej czynności. Nie trzeba udowodnić, że była to przeszkoda nie dająca się przezwyciężyć, lecz wykazać, iż istnienie tej przeszkody doprowadziło do uchybienia terminu.

Izba Skarbowa w W. wniosła o oddalenie skargi.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Z uwagi na zawarty w skardze wniosek o "uchylenie zaskarżonego postanowienia i przywrócenie terminu do wniesienia odwołania" wyjaśnienia wymaga, iż na uwzględnienie tego rodzaju wniosku nie zezwala konstytucyjna pozycja sądu administracyjnego i jego rola w stosunku do orzeczeń zapadających w postępowaniu podatkowym będącym odmianą postępowania administracyjnego.

Zgodnie z art. 21 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./ Sąd ten wykonuje swoje funkcje w ramach organów wymiaru sprawiedliwości, które z mocy art. 10 ust. 1 Konstytucji jako władza sądownicza są odrębne od organów administracji publicznej. Sąd sprawuje kontrolę aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej pod względem ich zgodności z prawem. Powyższe oznacza, iż Sąd nie jest upoważniony do merytorycznego orzekania w sprawach administracyjnych a więc również w kwestii przywrócenia terminu z zakresu postępowania administracyjnego.

Rzeczą Sądu jest kontrola legalności konkretnego aktu a co za tym idzie wydania wyłącznie jednego z orzeczeń o charakterze kasacyjnym, jakie wymienia art. 22 ust. 1 ustawy o NSA.

Oceniając zaskarżone postanowienie w zakresie swojej właściwości sąd nie stwierdził aby naruszało ono prawo w sposób nakazujący uchylenie zaskarżonego postanowienia.

Niezrozumiałym jest twierdzenie zawarte w końcowej części uzasadnienia skargi, że decyzja wydana w I instancji została stronie skarżącej doręczona 27.09.1999 r. a co za tym idzie skarżąca odwołanie wniosła w terminie. Gdyby taka była istota stanowiska skarżącej to zbędnym byłby wniosek o przywrócenie terminu gdyż twierdzi się, że termin był dochowany. W takiej sytuacji należało kwestionować zgodność z prawem postanowienia stwierdzające uchybienie terminu do wniesienia odwołania z dnia 17 grudnia 1999 r. Pierwsza część uzasadnienia skargi zawiera jednak, pozostające w sprzeczności z wyżej wskazanymi, argumenty za przywróceniem terminu do wniesienia skargi. Nie są one jednak uzasadnione i zostały poprawnie ocenione przez Izbę Skarbową. Skarżąca prowadzi duże przedsiębiorstwo zatrudniające wieloosobową załogę. Organizm gospodarczy tego rodzaju musi posiadać na tyle sprawnie zorganizowane struktury działające zgodnie z ustalonymi procedurami pozwalające mu funkcjonować nie tylko w zakresie produkcji ale również w sferze obrotu administracyjnego i prawnego które są nieodłączną częścią prowadzenia tego rodzaju działalności.

Stan zdrowia skarżącej udokumentowany zwolnieniem lekarskim stwierdzający, że chora może chodzić w konkretnej sytuacji nie stanowił o braku winy skarżącej w spóźnionym wniesieniu odwołania. Stan ten istniał na wiele miesięcy przed dniem doręczenia decyzji, od której wniesiono spóźnione odwołanie. Powyższe w połączeniu z wielkością prowadzonej działalności i związanym z nią obrotem dokumentacyjnym decydowało o tym, iż dokonanie doręczenia nie wiązało się z elementem zaskoczenia mogącego usprawiedliwiać niedochowanie terminu.

Wprawdzie Jan M. nie był pełnomocnikiem w postępowaniu podatkowym, co sugeruje się w odpowiedzi na skargę, to jednak w sposób niekwestionowany był umocowany jako pełnomocnik ds. doręczeń. Sposób działania tego rodzaju osoby a w szczególności jej uchybienia obciążają jego mocodawcę. Właściwy sposób doboru personelu mającego wpływ na sposób funkcjonowania przedsiębiorstwa jest elementem ryzyka pracodawcy. Z tego powodu nawet jeżeli Jan M. dopuścił się jakiegokolwiek uchybienia to nie jest to czynnik decydujący o braku winy skarżącej. Biorąc pod uwagę powyższe okoliczności Sąd nie dopatrzył się naruszeń prawa mogących skutkować uwzględnienie skargi i dlatego oddalił ją na podstawie art. 27 ust. 1 ustawy o NSA /cyt. wyżej/.

Źródło: CBOSA (Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych) ↗, pobrane 4.10.2026. Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła. Wiążący jest tekst u wydawcy. Dane osobowe w dokumencie albo błąd? Napisz: zgłoś błąd; dane osobowe zakryjemy w ciągu 7 dni.

Zapytaj o swoją sytuację

5 wyjaśnień za darmo. Logowanie przez Google albo e-mail, bez hasła i bez karty.