Uzasadnienie
Pismem z 15.2.1996 r. Spółka z o.o. wystąpiła do Generalnego Inspektora Kontroli Skarbowej o stwierdzenie z urzędu nieważności wyniku kontroli z 10.12.1992 r. wydanego przez inspektora z Urzędu Kontroli Skarbowej w G. W uzasadnieniu wniosku wskazano, że podatek ustalono na podstawie przepisu, "którego w ogóle nie ma".
Postanowieniem z 8.3.1996 r. Generalny Inspektor Kontroli Skarbowej stwierdził, że wniosek nie podlega rozpatrzeniu, gdyż został złożony po upływie rocznego terminu przewidzianego w art. 177 Kpa.
Na powyższe postanowienie Spółka wniosła skargę, którą sąd odrzucił jako niedopuszczalną - postanowieniem z 15.1.1997 r., III SA 560/96. Strona nie dopełniła bowiem obowiązku wezwania właściwego organu do usunięcia naruszenia prawa /art. 34 ust. 3 ustawy o NSA/. Spółka skierowała stosowne wezwanie /pismem z 20.1.1997 r./, na które otrzymała - już po złożeniu drugiej skargi do NSA - odpowiedź z 21.5.1997 r., w której Generalny Inspektor Kontroli Skarbowej stwierdził, że nie dopatrzył się naruszenia prawa w postanowieniu z 8.3.1996 r.
W ponownie wniesionej skardze na postanowienie z 8.3.1996 r. Spółka podniosła zarzut naruszenia art. 157 par. 1, 2 i 3 przez jego niezastosowanie oraz art. 177 i 156 par. 1 pkt 2 Kpa poprzez pozostawienie bez rozpatrzenia wniosków strony o wszczęcie postępowania "w tym z urzędu, w sprawie nieważności i stwierdzenia nieważności wyniku kontroli wydanego bez podstawy prawnej" mimo obowiązku wynikającego z kodeksu postępowania administracyjnego. Nadto - zdaniem skarżącej - naruszono art. 6-10, art. 12 i art. 78 Kpa "przez ich niezastosowanie".
Po obszernym przedstawieniu przebiegu postępowania w sprawie, oceny wyniku kontroli oraz własnych poglądów dotyczących instytucji stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej, skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego postanowienia, zobowiązanie Generalnego Inspektora Kontroli Skarbowej do wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności wyniku kontroli oraz zasądzenie od strony przeciwnej kosztów procesu według norm przepisanych.
Generalny Inspektor Kontroli Skarbowej wniósł o oddalenie skargi, ustosunkowując się do bezzasadnych, jego zdaniem, zarzutów, jakie w tej skardze podniesiono.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Jeśli chodzi o podniesione w skardze zarzuty, to zgodzić się należy z poglądem strony przeciwnej, że są one oczywiście bezzasadne. Jeżeli mimo to skargę uwzględniono, to z zupełnie innych przyczyn. Generalny Inspektor potraktował pismo Spółki z 15.2.1996 r. jako żądanie, o którym mowa w art. 177 Kpa, a które - z uwagi na jego złożenie po upływie roku - nie podlegało rozpatrzeniu. Tymczasem treść tego pisma wskazuje wyraźnie, że strona miała świadomość, iż tego rodzaju żądanie już jej nie przysługuje i dlatego właśnie wystąpiła o stwierdzenie nieważności wyniku kontroli z urzędu. Taki wniosek stanowi jedynie zawiadomienie organu nadzoru o kwalifikowanej, w ocenie zawiadamiającego, wadliwości ostatecznej decyzji. Nie powoduje on wszczęcia postępowania administracyjnego /art. 61 par. 1 Kpa/.
Dla informacji, że nie będzie wszczęte z urzędu postępowanie w trybie tzw. nadzoru, Kpa nie przewiduje formy postanowienia. Brak jest również środków procesowych pozwalających stronie na zmuszenie organu administracyjnego do podjęcia takich działań.
Powyższe wywody prowadzą do wniosku, że zaskarżone postanowienie zostało wydane bez podstawy prawnej, co uzasadniało stwierdzenie jego nieważności /art. 22 ust. 1 pkt 2 i ust. 3 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym - Dz.U. nr 74 poz. 368 - w zw. z art. 156 par. 1 pkt 2 i art. 126 Kpa/.
Natomiast wywody skargi mające na celu wykazanie wadliwości wyniku kontroli są bezprzedmiotowe, gdyż nie ten akt był przedmiotem kontroli sądu. Z kolei twierdzenie, iż strona jeszcze przed upływem rocznego terminu domagała się stwierdzenia nieważności wyniku kontroli, nie znajduje potwierdzenia w żadnym z dołączonych do akt pism.