Uzasadnienie
W dniu 24 listopada 1984 r. Jacek R. przywiózł z zagranicy samochód marki "BMW", uiszczając z tego tytułu cło w kwocie 1.215.000 zł. Ponieważ samochód posiadał wady fabryczne, producent zobowiązał się do jego wymiany na identyczny pojazd - w ramach gwarancji. Na wniosek Jacka R. Urząd Celny w C. zezwolił na powrotny wywóz samochodu, uprzedzając, że uiszczone cło zostanie w połowie zwrócone, natomiast uzyskany w wyniku wymiany samochód zostanie odprawiony według obowiązujących aktualnie stawek celnych.
Odwołanie Jacka R. od tej decyzji nie zostało przez Główny Urząd Celny uwzględnione, a skarga na decyzję organu odwoławczego odrzucona przez Naczelny Sąd Administracyjny - jako niedopuszczalna. W dniu 25 lutego 1986 r. Urząd Celny w C. wydał dwie decyzje:
- pierwszą z nich, zawartą w dowodzie odprawy celnej przywozowej nr 206023 wymierzono Jackowi R. cło od uzyskanego w wyniku wymiany samochodu w kwocie 2.183.000 zł,
- drugą zarządzono zwrot połowy cła od wcześniej sprowadzonego - wadliwego samochodu w kwocie 607.500 zł,
- decyzji tych nie dołączono do przedstawionych Sądowi akt sprawy, podając ich treść w odpowiedzi na skargę.
W odwołaniu z 25 czerwca 1986 r. Jacek R. wskazał, że skarży decyzję w sprawie zwrotu 50 procent cła przywozowego, jednakże z treści odwołania wynika, że kwestionuje on "naliczenie mu 100 procent cła przywozowego" za nowy samochód. Zdaniem odwołującego się niesłusznie rozdzielono sprawę na dwie niezależne sprawy, bezpodstawnie przyjęto, że chodzi tu o powrotny wywóz samochodu, a nie realizację uprawnień gwarancyjnych, w związku z czym domaga się on zwrotu niesłusznie pobranego cła. Ponowił żądanie w piśmie z 14 września 1986 r. precyzując, że chodzi mu o kwotę 1.575.900 zł.
Po rozpoznaniu odwołania Główny Urząd Ceł decyzją z 14 września 1986 r. utrzymał w mocy decyzję Urzędu Celnego w C. w przedmiocie zwrotu cła przywozowego, w pozostałej części odwołanie potraktowano jako wniosek o zwolnienie od cła przywozowego od uzyskanego w wyniku wymiany gwarancyjnej samochodu i decyzją z tej samej daty i o tym samym numerze Główny Urząd Ceł odmówił zwolnienia od cła wyżej wymienionego samochodu. W pierwszej z tych decyzji wskazano, że zwrot cła, w przypadku dokonania odprawy celnej w powrotnym wywozie, uzasadnia treść par. 77 ust. 3 pkt 3 rozporządzenia Ministra Handlu Zagranicznego z dnia 4 grudnia 1984 r. /Dz.U. nr 57 poz. 291/, w motywach drugiej decyzji podniesiono, że przywiezionego samochodu nie można uznać za artykuł pierwszej potrzeby ani też nie stanowi on pomocy humanitarnej, co ewentualnie uzasadniałoby jego zwolnienie od cła, w myśl art. 20 ust. 4 prawa celnego /Dz.U. 1984 nr 57 poz. 290/. Skarb Państwa nie jest zobowiązany do pokrywania strat poniesionych na skutek wyprodukowania wadliwego samochodu przez firmę zagraniczną.
W skardze wniesionej do Naczelnego Sądu Administracyjnego Jacek R. wskazywał, jako przedmiot zaskarżenia, decyzję o odmowie zwolnienia od cła, jednakże z treści skargi wynika, że kwestionuje on wymierzenie mu cła dodatkowego z kwocie 1.575.900 zł - stanowiącej różnicę pomiędzy cłem pobranym od drugiego samochodu a kwotą zwróconą przez organy celne.
Główny Urząd Ceł wniósł o oddalenie skargi podnosząc, że skarżący nie przywiózł naprawionego samochodu, lecz zupełnie nowy egzemplarz tej samej marki. Nie był to ten sam, a taki sam samochód. Skarb Państwa nie może przyjąć na siebie ryzyka kupującego, który winien liczyć się z możliwością awarii zakupionego towaru. Nowy samochód odprawiono zgodnie z prawem.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga jest w pełni uzasadniona. Na wstępie należy zauważyć, że Jacek R. zarówno w odwołaniu, jak i w skardze konsekwentnie kwestionował samą zasadę wymierzenia mu cła przywozowego od drugiego samochodu. W tej sytuacji przed rozstrzygnięciem tej kwestii brak było podstaw do rozwiązania sprawy ewentualnie zwolnienia od cła przywozowego - w trybie art. 20 ust. 4 prawa celnego - o co strona w ogóle nie wnosiła. Treść uzasadnienia tej decyzji, w szczególności w części, w której Główny Urząd Ceł wykazywał zasadność wymierzenia cła od drugiego samochodu, pozwala jednak przyjąć, że jest to w istocie rzeczy decyzja utrzymująca w mocy wydaną w tym przedmiocie, a kwestionowaną przez odwołującego się, decyzję Urzędu Celnego w C. Mimo, że jak to już wspomniano wyżej, skarga dotyczy jedynie należności celnej od drugiego samochodu, nie sposób nie ustosunkować się do kwestii zwrotu połowy cła uiszczonego za pierwszy samochód. Wymiar nowego cła został bowiem dokonany w następstwie błędnego przyjęcia, że w niniejszej sprawie miał miejsce powrotny wywóz, o którym mowa w par. 74 i nast. cytowanego już rozporządzenia Ministra Handlu Zagranicznego z 4 grudnia 1984 r. Błąd ten został wywołany niezrozumieniem przez organy celne istoty instytucji gwarancji. Gwarancja jest prawną formą zabezpieczenia interesów kupującego w razie wystąpienia wad fizycznych w nabytej rzeczy. Polega ona w głównym zarysie na tym, że w przypadku ujawnienia się takiej wady w oznaczonym okresie producent lub sprzedawca zobowiązany jest do dokonania naprawy rzeczy, a ewentualnie jej wymiany na taką samą rzecz wolną od wad /patrz: System prawa cywilnego t. III, część 2 Prawo zobowiązań - część szczegółowa, str. 151 i nast./. W przypadku wymiany rzeczy wadliwej na niewadliwą zachodzi szczególnego rodzaju surogacja, w której "w miejsce" jednego usuniętego składnika majątkowego wchodzi inny, będący surogatem usuniętego. Drugi z przywiezionych przez skarżącego samochód jest zatem surogatem pierwszego z nich, nabytego w drodze jednej umowy kupna-sprzedaży, dotyczącej jednego tylko samochodu. Mimo, że jak to słusznie stwierdzono w odpowiedzi na skargę, jest to nie ten sam samochód, brak jest jakichkolwiek podstaw do przyjęcia, że - w rozumieniu prawa celnego - skarżący przywiózł na polski obszar celny dwa samochody, z których każdy jest odrębnym towarem celnym, od którego winno być wymierzone cło przywozowe. Przede wszystkim w sprawie niniejszej nie było powrotnego wywozu samochodu za granicę. O powrotnym wywozie - w rozumieniu par. 74 i nast. cytowanego rozporządzenia można mówić tylko wówczas, gdy wywożony za granicę towar ma pozostać tam na stałe. Nie dotyczy to jednak sytuacji, gdy wywożony towar posiadający wady fizyczne ma być wymieniony, w ramach gwarancji, na taki sam - niewadliwy towar. W takim przypadku winna być dokonana odprawa celna warunkowa, jak o tym stanowi par. 36 ust. 1 pkt 5 cytowanego rozporządzenia. Jeżeli należy udzielić zezwolenia na odprawę celną warunkową w celu dokonania między innymi naprawy towaru, to tym bardziej należy go udzielić, gdy towar nie nadający się do naprawy podlega wymianie. Przywiezienie takiego samego towaru, uzyskanego w drodze gwarancyjnej, na polski obszar celny oznacza spełnienie warunku, o którym mowa w art. 38 ust. 1 prawa celnego. Wymierzenie należności celnej od takiego towaru pozbawione jest podstawy prawnej.
Niezrozumiałe są wywody Głównego Urzędu Ceł dotyczące przejmowania przez Skarb Państwa ryzyka kupującego z tytułu wad towaru czy też ponoszenia strat poniesionych na skutek wyprodukowania wadliwego samochodu. Nie wiadomo bowiem, na czym polega to ryzyko i w czym organ celny upatruję ową stratę, skoro Skarb Państwa w niczym nie doznaje uszczerbku majątkowego na skutek realizacji przez skarżącego jego uprawnień wobec producenta wadliwego samochodu. Nie sposób nie zwrócić uwagi na społeczny aspekt niniejszej sprawy. Każde nowoczesne państwo, a w szczególności państwo socjalistyczne, otacza wszechstronną opieką swoich obywateli, dbając m.in. o to, by ich interesy - także w relacjach z zagranicą - były odpowiednio chronione. Powyższa zasada znajduje swój wyraz we wszystkich aktach prawnych materii tej dotyczących /por. chociażby przepisy z zakresu międzynarodowego postępowania cywilnego - część trzecia Kpc i wiele innych/. Nie wiadomo, dlaczego powyższa - nadrzędna zasada nie miałaby obowiązywać w przepisach prawa celnego. Tego rodzaju ich interpretacja, jaką przedstawiono w decyzjach obydwu instancji, w praktyce oznacza - przy obecnych stawkach celnych - uniemożliwienie obywatelom polskim, którzy nabyli samochody za granicą, realizacji ich uprawnień wynikających z gwarancji w stosunku do zagranicznych kontrahentów, o ile wady tych pojazdów będą uzasadniały wymianę samochodów.
Nie do pogodzenia z poczuciem sprawiedliwości społecznej jest sytuacja, w której niefortunnego nabywcę wadliwego przedmiotu, za co on sam winy nie ponosi, spotyka dodatkowa dolegliwość w postaci konieczności zapłaty - jak w niniejszej sprawie - ponad 1,5 mln zł tylko dlatego, że zrealizował przysługujące mu prawo do wymiany samochodu. Nie może ulegać najmniejszej wątpliwości, że nie taki był zamysł ustawodawcy. Mimo że decyzję o wymierzeniu cła w kwocie 2.183.400 zł wydano bez podstawy prawnej, Sąd nie stwierdził jej nieważności, gdyż wadliwe rozstrzygnięcie zostało wywołane błędną interpretacją przepisów prawa celnego i cytowanego wyżej rozporządzenia wykonawczego.
Naruszenie prawa materialnego /art. 207 par. 2 pkt 1 Kpa/ niezależnie od stwierdzonych w toku sądowej kontroli naruszeń przepisów postępowania administracyjnego uzasadnia uchylenie decyzji obydwu instancji /art. 207 par. 1 Kpa/. O kosztach orzeczono zgodnie z art. 208 Kpa.