Prosto w prawo Dla profesjonalisty

Wyrok NSA w Warszawie (przed reformą)z 30 lipca 1999 r., sygn. akt III SA 7185/98

Metryka

Sprawa
sprawy ze skargi Lecha P. na postanowienie Izby Skarbowej w W. z dnia 20 maja 1998 r. (...) w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu wniesienia odwołania - uchyla zaskarżone postanowienie (...).

Teza

Skoro strona udokumentowała zaświadczeniem lekarskim, że w ostatnim dniu terminu do wniesienia odwołania zgłosiła się do lekarza, który stwierdził, że rozpoznał u niej grypę z powikłaniami w postaci zapalenia oskrzeli i jako rzemieślnik nie korzystał ze zwolnienia lekarskiego, to uchybienie terminu do wniesienia odwołania nie następuje z jej winy.

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny

Uzasadnienie

Odwołanie od decyzji z dnia 21.12.1995 r. w sprawie określenia podatku dochodowego od osób fizycznych, wydanej przez Urząd Skarbowy W.-T., Lech P. wniósł 22.01.1996 r., podczas gdy termin upłynął 4.01.1996 r. Składając wniosek o przywrócenie terminu motywował go chorobą. Izba Skarbowa w W. nie uwzględniła tego wniosku wywodząc, że z przedstawionego zaświadczenia wynika, iż podatnik zgłosił się do lekarza 4 i 12 stycznia 1996 r. Ponieważ wizyty te miały miejsce praktycznie po okresie do wniesienia odwołania, podatnik miał dostatecznie dużo czasu aby przygotować odwołanie i co za tym idzie nie uprawdopodobnił on, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy.

Postanowienie to uchylił Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 9 grudnia 1997 w sprawie III SA 1012/96 z uwagi na wadliwą ocenę faktów i naruszenie art. 7 i art. 77 par. 1 Kpa. Podatnik zachorował najpóźniej w ostatnim dniu do wniesienia odwołania, gdyż 4.01.1996 r. lekarz stwierdził u niego powikłaną grypę z zapaleniem oskrzeli. Do strony należy natomiast prawo wyboru czy odwołanie wniesione pierwszego czy ostatniego dnia 14-dniowego terminu do wniesienia odwołania.

Zaskarżonym w niniejszej sprawie postanowieniem Izba Skarbowa powtórnie odmówiła wnioskowi o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. W jej uzasadnieniu ponownie podkreślono, iż podatnik udał się do lekarza w ostatnim dniu do wniesienia odwołania. W ocenie orzekającego w sprawie organu podatnik nie uprawdopodobnił, iż uchybienie terminu nie nastąpiło z jego winy. Nie korzystał on ze zwolnienia lekarskiego, co świadczy, że działalność gospodarcza przeprowadzona była w pełnym wymiarze, bez przerw związanych z chorobą.

Postanowienie to zaskarżył do Naczelnego Sądu Administracyjnego Lech P. wnosząc o jego uchylenie.

Powołując się na postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 9 października 1986 r. IV PZ 82/86 - OSNCP 1988 z. 1 poz. 15 stwierdził, iż zwlekanie z dokonaniem czynności do ostatniego dnia nie może być poczytane jako jego wina.

Nie jest również argumentem przeciw jego wnioskowi fakt, iż nie korzystał ze zwolnienia lekarskiego. Choroba została potwierdzona przez lekarza a samo zwolnienie jest tylko usprawiedliwieniem nieobecności w pracy i podstawą do rozliczenia z ZUS.

Izba Skarbowa nie podzieliła tych, argumentów i wniosła o oddalenie skargi.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Wniesiona skarga jest w pełni uzasadniona. Zaskarżone postanowienie narusza przed wszystkim art. 30 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./ W wyroku z dnia 9 grudnia 1997 r. Sąd wyraził wiążący pogląd prawny, że strona może podjąć kroki w kierunku wniesienia odwołania w dowolnym czasie w ramach czternastodniowego terminu do wniesienia odwołania i jest to jego prawo określone ustawowo. Tymczasem w zaskarżonym postanowieniu Izba Skarbowa ponownie upatruje w fakcie oczekiwania z wniesieniem odwołania do ostatniego dnia terminu elementu. zawinienia skarżącego w powstałej sytuacji, która spowodowała uchybienie terminu, do wniesienia odwołania.

Zawarty w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia wywód obarczony jest wadą nielogicznej oceny zebranego materiału /naruszenie art. 77 par. 1 i art. 80 Kpa/. Skarżący udokumentował zaświadczeniem lekarskim, że w ostatnim dniu terminu do wniesienia odwołania zgłosił się do lekarza, który stwierdził, że rozpoznał u niego grypę z powikłaniami w postaci zapalenia oskrzeli. Wyjaśnił też, iż skarżący jako rzemieślnik nie korzystał ze zwolnienia lekarskiego.

Rozstrzygający sprawę organ wyprowadza z tego wniosek, iż działalność gospodarcza prowadzona była bez przerw związanych z chorobą a co za tym idzie uchybienie terminu do wniesienia odwołania nastąpiło z winy strony postępowania. W ślad za takim rozumowaniem idzie wprost zakwestionowanie treści zaświadczenia dr Wiesławy G. z 25.01.1995 r. a do takiej oceny brak było jakichkolwiek argumentów.

Znacznie bardziej uprawnione jest wnioskowanie oparte na stwierdzeniu zawartym w zaświadczeniu lekarskim, iż skarżący jako rzemieślnik nie korzystał ze zwolnienia lekarskiego. Prowadząc usługi wykończeniowo-budowlane i zatrudniając przy nich pracowników skarżący mógł przez kilka dni nie uczestniczyć w prowadzących pracach będąc obłożnie chorym.

Biorąc powyższe pod uwagę Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżone postanowienie na podstawie art. 22 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 22 ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 11 maja 1995 o NSA /cyt. wyżej/ o kosztach oparte zostało na art. 55 ust. 1 tej ustawy.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.