Uzasadnienie
Spółka X otrzymała od Prezesa Głównego Urzędu Ceł zezwolenie na założenie i prowadzenie składu celnego. Planowano w nim przechowywać i składować przywiezione z zagranicy towary, a także dokonywać ich konsygnacji, konfekcjonowania, uszlachetniania, przerobu, przetwarzania, montażu i naprawy. W zezwoleniu określono warunki pod jakimi zostało ono udzielone oraz poinformowano kiedy może zostać cofnięte.
Spółka X zwróciła się do urzędu celnego o zgodę na złożenie w składzie celnym 60 sztuk niekompletnych pojazdów samochodowych. Planowała bowiem odzyskać części, zregenerować je i sprzedać. Otrzymała zgodę, pod warunkiem, że przemieszczenie towaru może nastąpić tylko za wiedzą i zgodą urzędu celnego.
Na podstawie decyzji zawartej w dowodzie odprawy celnej czasowej, dopuszczono do obrotu na - polskim obszarze celnym /z terminem powrotnego wywozu/ - 60 sztuk samochodów przeznaczonych do przerobu. Samochody demontowano, natomiast części odprawiano ostatecznie na podstawie decyzji /najczęściej bez dat/.
Organ pierwszej instancji uchylił wydaną wcześniej decyzję o odprawie celnej czasowej.
W odwołaniu od tej decyzji, spółka zarzuciła, że wydano ją bez podstawy prawnej. Art. 104 Kpa /na który powołał się organ pierwszej instancji/ nie stanowi bowiem wystarczającej podstawy do uchylenia ostatecznej decyzji.
Prezes Głównego Urzędu Ceł - bez powiadomienia o wszczęciu sprawy i bez umożliwienia stronie wypowiedzenia się - cofnął spółce zezwolenie na założenie i prowadzenie składu celnego: Uzasadnił to tym, że zezwolenie nie przewidywało demontażu towarów w składzie celnym. Demontaż, a następnie wprowadzanie części samochodów zgłoszeniami celnymi awiz-import, zdaniem Prezesa GUC, wykraczały poza ustawowy zakres działania składu celnego i wydanego zezwolenia.
Spółka wniosła odwołanie do NSA. Uznała bowiem, że uchylając decyzję naruszono przepisy postępowania administracyjnego /strona nie, uczestniczyła w postępowaniu bez własny winy/ i prawa materialnego /samochody w składzie przechowywano bowiem tylko miesiąc, a demontowano je dopiero po odprawie celnej czasowej, a więc wtedy, gdy nie znajdowały się już w składzie celnym.
Spółka, stwierdziła również, że ten sam towar nie może być dopuszczony na skład celny i jednocześnie odprawiony czasowo: Są to bowiem dwie wzajemnie wykluczające się sytuacje /regulowane precyzyjnie w art. 17 i art. 35 prawa celnego/. Spółka zarzuciła też, że decyzję wydano z naruszeniem art. 22 ustawy o działalności gospodarczej w związku z art. 35 prawa celnego.
Prezes Głównego Urzędu Ceł, domagając się oddalenia skargi, powołał się na decyzję, w której nie wyrażono zgody na odzyskiwanie części, regenerację i sprzedaż samochodów przechowywanych w składzie celnym.
W kolejnym piśmie procesowym spółka podniosła; że w odpowiedzi na skargę nie ustosunkowano się ani do zarzutów naruszenia przepisów o postępowaniu administracyjnym, ani do zarzutów dotyczących naruszenia prawa materialnego,. jak również do faktu, że samochodów nie demontowano w składzie celnym, lecz na przylegającym do niego terenie ./jako towary, odprawione czasowo/.
NSA uznał, że skarga Spółki. jest zasada.
W sprawie nie prowadzono bowiem żadnego postępowania /naruszono więc art. 61 par. 4, art. 10 i art. 81 Kpa/. Naruszenia. te mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zasadny jest także - zdaniem NSA - zarzut spółki, że nie uczestniczyła /bez własnej winy/ w postępowaniu. Sąd uznał bowiem, że w tej sprawie należało przeprowadzić pogłębione postępowanie.
Z akt sprawy wynika, że w decyzji wyrażono zgodę na złożenie samochodów /do pewnej określonej daty/ w prowadzonym przez spółkę składzie celnym. Samochody te, zgodnie z decyzją, zostały odprawione czasowo /m.in. dopuszczono je do obrotu na polskim obszarze celnym/.
Zdaniem NSA - dopuszczenie do obrotu jest jednorazową czynnością, wywołującą nieodwracalne skutki prawne. W tym przypadku skutki te polegały na dopuszczeniu do wyprowadzenia towaru z tej części polskiego obszaru celnego, który jest traktowany jako zagranica, na pozostałą część polskiego obszaru celnego /art. 2 pkt 5 prawa celnego/.
NSA uznał, że spółka miała rację twierdząc, że art. 17 i art. 31 ust. 1 prawa celnego wykluczają się. Sąd stwierdził też, że Prezes GUC wydał decyzję na podstawie deklarowanych przez stronę zamiarów. a nie ustaleń faktycznych. Z akt s prawy nie wynika bowiem, że samochody były demontowane w składzie celnym, a następnie zgłoszeniami celnymi awiz-import wyprowadzono z tego składu części i elementy samochodów. Wynika natomiast, że do pewnej określonej daty zezwolono przechowywać samochody w składzie celnym. Przed tą datą zostały ze składu wyprowadzone, a zgłoszenie awiz-import dotyczą likwidacji odprawy czasowej. Natomiast dalszych zezwoleń na przechowywanie-samochodów w składzie celnym nie wydano.
Następnie NSA zwrócił uwagę, że w decyzji jest mowa o samochodach, a nie o częściach. Jeżeli więc samochody /a nie części/ zostały wyprowadzone ze składu celnego, to nie mogły być wcześniej w tym składzie zdemontowane. Sytuacji tej nie zmienia późniejsza decyzja Prezesa GUC, stwierdzająca nieważność decyzji organu pierwszej instancji, gdyż miała ona charakter wiążący dopiero od daty doręczenia.
Dlatego - zdaniem NSA - w chwili wydawania zaskarżonej decyzji musiała być brana pod uwagę decyzja organu pierwszej instancji. Sąd uznał więc, że zaskarżona decyzja narusza przepisy administracyjne, które miały wpływ na jej merytoryczne rozstrzygnięcie.