Uzasadnienie
W związku z otrzymaniem informacji o sprzedaży spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu Nr 25 w S. przy ul. K. 5 dokonanej 16 listopada 1993 r. przez Z. i J. G. i J. i M. G. Urząd Skarbowy w S. wezwał obie strony transakcji do określenia, w ciągu 14 dni, wartości lokalu ponieważ cena wskazana w akcie notarialnym odbiegała - zdaniem Urzędu - od wartości rynkowej tego lokalu. Strony zostały poinformowane, że w razie nie udzielenia odpowiedzi w zakreślonym terminie, wartość zostanie określona po zasięgnięciu opinii biegłych.
Małżonkowie Z. i J. G. otrzymali wezwanie 7 stycznia 1994 r. małżonkom J. i M. G. nie zostało doręczone - zwróciła je Poczta jako nie podjęte w terminie. M. i J. G. na wezwanie nie odpowiedzieli. W związku z tym Urząd wezwał ich do osobistego zgłoszenia się w celu złożenia wyjaśnień w sprawie zakupu mieszkania. Wezwanie zostało doręczone 8 lutego 1994 r., a 15 lutego zgłosił się do Urzędu Skarbowego J. G. odmawiając jednocześnie zajęcia stanowiska w sprawie, której wezwanie dotyczyło.
9 marca 1994 r. Urząd Skarbowy zawiadomił obie strony umowy o tym, że 17 marca 1994 r. odbędzie się komisja szacunkowa lokalu. W aktach nie ma dowodu doręczenia tego zawiadomienia stronom.
W komisji szacunkowej udział wzięli biegły do spraw budownictwa i pracownik Urzędu Skarbowego.
Wartość rynkowa lokalu ustalona została na 4.550 tys. zł/m2 pow. czyli na 271.635 tys. zł.
Podatnik w trakcie oględzin lokalu dodatkowo wskazał na brak parapetów w mieszkaniu i zwrócił uwagę, że lokal w tym samym budynku, oferowany do sprzedaży po 4.800 tys. zł/m2 nie znalazł nabywcy wniósł o podanie mu cen podobnych lokali, które stanowiły podstawę do określenia wartości rynkowej nabytego przez niego /wraz z żoną/ spółdzielczego prawa do lokalu.
Na protokole zamieszczona jest odręczna, nie podpisana przez nikogo, notatka "koszt biegłego 509.000 zł ponosi podatnik".
W piśmie z tego samego dnia, kiedy dokonała swoich czynności Komisja szacunkowa /17 marzec 1994 r./ M. i J. G. wnieśli o uzupełnienie protokołu informacją, że został sporządzony także w obecności M. G., udostępnienia jej tego protokołu do zapoznania się i podpisania. Zażądali także przedstawienia informacji o sposobie ustalenia szacunkowej wartości 1 m2 lokalu będącego przedmiotem transakcji oraz poinformowania jaki wpływ na ustalenie tej konkretnej wartości miały przedstawione w piśmie okoliczności i wskazanie w jakiej wysokości ustalone jest wynagrodzenie należne biegłemu za dokonanie czynności.
Dalej w aktach znajduje się notatka służbowa, podpisana zresztą przez oboje podatników, że M. G. zapoznała się z treścią protokołu i prosi o konfrontację z biegłym w celu uzyskania odpowiedzi na to jaki wpływ na wartość lokalu mają okoliczności podniesione w piśmie z 17 marca 1994 r. 28 kwietnia 1994 r. ustnie zapoznano J. G. /w Urzędzie Skarbowym/ z wyliczeniem opłaty skarbowej przy czym z treści sporządzonego na tę okoliczność protokołu wynika, że w istocie został poinformowany o wydaniu decyzji ustalającej wymiar podatku.
Decyzją z 28 kwietnia 1994 r. (...) Urząd Skarbowy w S. wymierzył J. i M. G. i Z. i J. G. opłatę skarbową w kwocie 5.433.000 zł, tj. o 1.443 tys. zł więcej niż pobrał notariusz, obciążając ich równocześnie kosztami opinii biegłego w kwocie 509.000 zł. Za podstawę obliczenia opłaty przyjęto wartość ustaloną przez biegłego.
W piśmie, datowanym na 8 maja 1994 r. J. G. wniósł o stwierdzenie nieważności decyzji Urzędu Skarbowego jako wydanej z naruszeniem prawa. W uzasadnieniu wskazał, że w wezwaniu do podwyższenia wartości Urząd Skarbowy nie przedstawił własnej propozycji co do wartości spółdzielczego prawa do lokalu. W związku z tym przedwczesne było powoływanie biegłego. Szczegółowych zarzutów sformułować nie może ponieważ Urząd Skarbowy nie ustosunkował się do okoliczności wskazanych w dniu 17 marca 1994 r.
Decyzją z 14 lipca 1994 r. (...), wydaną na podstawie art. 138 par. 1 pkt 1 Kpa, Izba Skarbowa w S. decyzję Urzędu Skarbowego utrzymała w mocy. Izba przyznała, że istotnie w wezwaniu do podwyższenia wartości nie było propozycji wartości, ale w momencie postępowania Urząd Skarbowy nie miał szczegółowych danych dotyczących przedmiotowego lokalu. Ponieważ wezwanie to podatnicy zostawili bez odpowiedzi, a na kolejne wezwanie J. G. odmówił udzielenia informacji, Urząd Skarbowy był uprawniony do zasięgnięcia opinii biegłych. Biegły uwzględnił stan lokalu w chwili nabycia. W tym samym osiedlu sprzedano spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu o pow. 47,8 m2 po 5.200 tys. zł/m2, a lokal o pow. 35,8 m2 po 4.469 tys. zł/m2. Jeśli chodzi o koszty biegłego to obciążono nim podatników zgodnie z pouczeniem na urzędowym druku decyzji bowiem wartość ustalona przez biegłego przekracza 33 procent wartości podanej przez podatnika.
W skardze skierowanej do Naczelnego Sądu Administracyjnego M. i J. G. wnoszą o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz wydanie decyzji stwierdzającej, iż doręczona 28 kwietnia 1994 r. decyzja Urzędu Skarbowego w S. wydana została z naruszeniem prawa, zwrot opłaty skarbowej w kwocie 1.433 tys. plus 509 tys. zł wynagrodzenia rzeczoznawcy wraz z kosztami przelewu i odsetkami od 28 kwietnia 1994 r. do dnia zwrotu oraz o zobowiązanie Izby Skarbowej do:
- doręczenia odpisu notatki służbowej z 15 lutego 1992 r., powołanej w uzasadnieniu decyzji,
- udzielenia stronie wyjaśnień dlaczego załatwianie odwołania trwało 81 dni,
- ponownego rozpatrzenia sprawy podniesienia opłaty skarbowej ponad kwotę 4 mln zł, a także
- dopuszczenia dowodu z przesłuchania strony.
Skarga została uzasadniona, podobnie jak odwołanie, tym że:
- Urząd Skarbowy wezwał do określenia wartości spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu bez podania własnej propozycji, było to działanie na szkodę strony,
- niedopuszczalny jest dowód z przesłuchania strony, czy też przyjęcia jej oświadczenia w formie notatki służbowej,
- skarżący nie zgadzają się z wyceną lokalu wobec braku odpowiedzi na ich pismo z 17 marca 1994 r. nie mogą sformułować wniosków w tym zakresie.
Organy podatkowe naruszyły art. 10 ust. 3 ustawy o opłacie skarbowej oraz art. 6-11, 36 par. 1, 67-69 Kpa.
W odpowiedzi na skargę Izba Skarbowa wniosła o jej oddalenie.
Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził i zważył co następuje
Zgodnie z art. 16 par. 2 i art. 196 Kpa Sąd administracyjny powołany jest do badania zgodności z prawem /legalności/ decyzji podejmowanych przez organy administracji. Nie wyręcza natomiast tych organów orzekając bezpośrednio o prawach i obowiązkach stron postępowania administracyjnego nie jest także powołany do przekazywania organom żądań skarżących, które winny być zgłoszone w postępowaniu administracyjnym.
Z tej przyczyny Naczelny Sąd Administracyjny nie rozpoznawał, przedstawionych w skardze, wniosków małżonków G. dotyczących innych spraw niż ocena zgodności zaskarżonej decyzji z prawem materialnym i przepisami o postępowaniu administracyjnym.
Rozpoznawana w takim zakresie skarga jest zasadna.
Materialnoprawną podstawę rozstrzygnięcia w będącej przedmiotem zaskarżenia sprawie stanowiła ustawa z dnia 31 stycznia 1989 r. o opłacie skarbowej /Dz.U. nr 4 poz. 23 ze zm./.
Umowy sprzedaży rzeczy i praw majątkowych, w tym spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu, podlegają opłacie skarbowej na podstawie art. 1 ust. 1 pkt 2 lit. "a" ustawy.
Postawę obliczenia opłaty skarbowej stanowi wartość rynkowa rzeczy lub prawa będących przedmiotem umowy sprzedaży /art. 10 ust. 1 pkt 2/.
Zgodnie z art. 10 ust. 2 ustawy o opłacie skarbowej wartość rynkowa przedmiotu czynności cywilnoprawnej określa się na podstawie przeciętnych cen stosowanych w danej miejscowości w obrocie rzeczami tego samego rodzaju i gatunku, z uwzględnieniem ich stanu i stopnia zużycia oraz w obrocie prawami majątkowymi tego samego rodzaju, z dnia dokonania czynności, bez odliczenia przejętych przez nabywcę długów i ciężarów.
Jeżeli wartość podana przez strony czynności cywilnoprawnej nie odpowiada, według oceny organu podatkowego, jej wartości rynkowej, organ ten wezwie strony do określenia wartości, jej podwyższenie lub obniżenia (...), podając jednocześnie wartość rynkową według własnej wstępnej oceny.
Z przedstawionych Sądowi akt jednoznacznie wynika, że Urząd Skarbowy wzywając skarżących do określenia wartości kupionego lokalu /spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu/ powinien dysponować wiedzą na temat stanu lokalu będącego przedmiotem transakcji i wskazać własną propozycję co do określenia wartości /podwyższenia - obniżenia/ rynkowej. Obowiązek ten jednoznacznie wynika z art. 10 ust. 3 ustawy o opłacie skarbowej.
Gdyby podatnicy taką informację otrzymali mogliby:
- wyrazić zgodę na propozycję Urzędu lub
- odmówić zgody wyjaśniając dlaczego cena, za którą kupili mieszkanie odbiega od proponowanej przeciętnej wartości rynkowej podobnych lokali albo
- nie zareagować /jak to zrobili w rozpoznawanej sprawie/ na wezwanie. W takim wypadku brak odpowiedzi upoważniałby Urząd Skarbowy do zasięgnięcia opinii biegłego.
Działanie /a raczej zaniechanie/ Urzędu naraziło skarżących na poniesienie kosztów opinii biegłego, czego być może uniknęliby przy prawidłowo przeprowadzonym postępowaniu.
Niezależnie od powyższego skarżący zarówno w czasie oględzin jak i w oddzielnym piśmie z 17 marca 1994 r. zgłaszali uwagi co do mankamentów lokalu mających - w ich ocenie - wpływ na ustaloną wartość. Do zgłoszonych uwag i zastrzeżeń Urząd Skarbowy nie ustosunkował się w żaden sposób. Decyzja wydana w I instancji nie jest w ogóle uzasadniona, chyba żeby za uzasadnienie przyjąć stwierdzenie, że "za podstawę wymiaru przyjęto wartość rynkową (...) lokalu ustaloną przez biegłego, podaną w protokole z szacunku". Nie jest to jednak możliwe skoro zgodnie z powołanym już wyżej art. 10 ust. 3 ustawy z dnia 31 stycznia 1989 r. ustalenia podstawy obliczenia opłaty skarbowej dokonuje organ podatkowy.
Decyzja Izby Skarbowej jedynie ogólnikowo stwierdza, że biegły uwzględnił stan lokalu w chwili nabycia. Nie wynika z niej np. czy wodomierze są standardowym wyposażeniem mieszkań na osiedlu W. i jaki wpływ na ustaloną wartość tego konkretnego lokalu miał brak wodomierza w lokalu kupionym przez małżonków G. jaką wartość 1 m2 praw lokalu jako wyjściową przyjął biegły /wyręczający organy podatkowe w ustalaniu podstawy obliczenia opłaty/ i jakie przyczyny wpłynęły na jej obniżenie bądź podwyższenie /do 4.550 tys. zł/m2/ skoro w decyzji wskazano ceny 4.469 tys. zł/m2 i 4.200 tys. zł/m2.
Z całych przedstawionych Sądowi akt nie wynika także /np../:
- jakie pomieszczenia składają się na mieszkanie o pow. 59,7 m2,
- czy spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu związane z tym mieszkaniem ma urządzoną księgę wieczystą,
- gdzie należało wymienić niektóre wykładziny i czy w mieszkaniu były parapety,
- jaka jest relacja między wkładem budowlanym wniesionym przez sprzedawców, ceną sprzedaży i wartością rynkową.
Trudno w tej sytuacji ocenić dlaczego organy podatkowe za jedyny i wystarczający dowód do załatwienia sprawy uznały opinię biegłego /zgłoszoną do - ogólnikowego - protokołu z 17 marca 1994 r./.
Niezależnie od, wynikającej z akt przedstawionych Sądowi, braku ze strony skarżących woli współpracy z Urzędem Skarbowym w celu wyjaśnienia sprawy /dotyczącej wszak ich majątkowych obowiązków/ stwierdzić należało, że organy administracji działają na podstawie przepisów prawa i obowiązane są prowadzić postępowanie w taki sposób aby pogłębić zaufanie obywateli do organów Państwa oraz świadomości i kulturę prawną obywateli /art. 6 i art. 8 Kpa/.
Sąd stwierdził, że w sprawie naruszone zostały postanowienia art. 10 ust. 3 ustawy o opłacie skarbowej oraz - poza wymienionymi wyżej - art. 7, art. 77 par. 1, art. 80, art. 107 par. 3 Kpa. Te ostatnie w takim stopniu, że wyczerpana została przesłanka z art. 207 par. 2 pkt 3 Kpa, co obligowało Sąd do uchylenia zaskarżonej decyzji na mocy art. 207 par. 1 i orzeczenia o kosztach postępowania po myśli art. 208 Kpa.
Rozpoznając ponownie odwołanie M. i J. G. Izba Skarbowa w S. weźmie także pod uwagę, że postępowanie w sprawie obciążenia ich kosztami biegłego winno nastąpić w trybie określonym w art. 264 Kpa.