Uzasadnienie
Postanowieniem z dnia 15 grudnia 2004 r. Wojewoda [...] stwierdził, że odwołanie M. Sz. od decyzji Starosty [...] z dnia 6 października 2004 r. zostało wniesione z uchybieniem terminu określonego w art. 129 § 2 k.p.a. W uzasadnieniu organ podniósł, że decyzja organu pierwszej instancji doręczona została M. Sz. w dniu 11 października 2004 r., odwołanie zaś wniosła ona w dniu 25 listopada 2004 r. Stanowi to uchybienie czternastodniowego terminu wynikającego z art. 129 § 2 k.p.a., przy czym strona nie wystąpiła o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, ani też nie uprawdopodobniła, że uchybienie nastąpiło bez jej winy.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego M. Sz. nie kwestionując ustaleń organu odwoławczego, podniosła, że przyczyną uchybienia terminu do wniesienia odwołania była silna depresja spowodowana śmiercią męża oraz brak środków utrzymania. Wskazała nadto, że organ nie może powoływać się na przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego, gdyż nie dysponuje podpisem skarżącej na zwrotnym potwierdzeniu odbioru decyzji organu pierwszej instancji.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda [...] wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoją dotychczasową argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Warunkiem skuteczności czynności procesowej – wniesienia odwołania – jest zachowanie ustawowego terminu do jej dokonania. Uchybienie ustawowego terminu powoduje bezskuteczność odwołania.
Organ drugiej instancji, do którego wniesione zostało odwołanie ma obowiązek badania, czy zostało ono wniesione w przewidzianym w ustawie terminie, to jest czternaście dni od dnia doręczenia stronie decyzji (art. 129 § 2 k.p.a.).
Jak wynika ze zwrotnego poświadczenia odbioru znajdującego się w aktach administracyjnych decyzja organu pierwszej instancji została skarżącej doręczona w dniu 11 października 2004 r. Fakt odbioru przesyłki – wbrew odmiennym twierdzeniom skarżącej – potwierdziła ona własnoręcznym podpisem. Złożenie zatem odwołania w dniu 25 listopada 2004 r. nastąpiło w sposób oczywisty z uchybieniem ustawowego 14 – dniowego terminu, o jakim mowa w art. 129 § 2 k.p.a.
Wskazać trzeba, że w art. 58 k.p.a. ustawodawca stworzył możliwość przywrócenia stronie uchybionego terminu. Przywrócenie następuje jednak wówczas, jeżeli występując do organu z takim wnioskiem strona uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jej winy, przy czym złożenie wniosku ograniczone jest w czasie (w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu).
Spóźnione odwołanie skarżącej wniosku o przywróceniu terminu nie zawierało, a okoliczności mające uzasadnić uchybienie terminu podniesione zostały dopiero w skardze.
W tej sytuacji organ odwoławczy był obowiązany w drodze postanowienia stwierdzić uchybienie terminu do wniesienia odwołania (art. 134 k.p.a.).
Podnieść należy, iż Sąd rozpoznając skargę na postanowienie o uchybieniu terminu do wniesienia odwołania ogranicza się jedynie do zbadania prawnych przesłanek do jego wydania, nie jest natomiast uprawniony do oceny legalności decyzji wydanych w toku postępowania administracyjnego. Z tych powodów zarzuty zawarte w skardze nie mogły być przedmiotem rozważań Sądu.
Mając powyższe na uwadze, Sąd na mocy art. 151 ustawy dnia 30 sierpnia 2000 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm.) orzekł jak w sentencji wyroku.
Wobec tego, że Wojewoda [...] wniósł o rozpoznanie sprawy w trybie uproszczonym, a skarżąca w zakreślonym terminie nie zażądała przeprowadzenia rozprawy, Sąd rozpoznał sprawę w trybie uproszczonym, czyli na posiedzeniu niejawnym w składzie jednego sędziego (art. 119 pkt 1 i art. 120 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi).