Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści i wyszukiwarka

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańskuz 2 marca 2006 r., sygn. akt III SA/Gd 327/05

prawomocnyRozstrzygnięcie: za stronąTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku
Skład
Sędzia NSA Jacek Hyla przewodniczący, sprawozdawca
Sędzia NSA Anna Orłowska przewodniczący
Sędzia WSA Arkadiusz Despot-Mładanowicz przewodniczący
Kinga Czernis protokolant
Rozpoznanie
w dniu 16 lutego 2006 r. na rozprawie
Sprawa
sprawy ze skargi B. Z. na orzeczenie [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji [...] z dnia 21 kwietnia 2005 r. nr [...] w przedmiocie wydalenie ze służby

Sentencja

  1. 1. uchyla zaskarżone orzeczenie
  2. 2. stwierdza, że zaskarżone orzeczenie nie może być wykonane.

Uzasadnienie

Orzeczeniem Nr [...] z dnia 24 lutego 2005 r. Komendant Miejski Policji [...] uznał B. Z. winnym popełnienia przewinień dyscyplinarnych polegających na tym, że:

  1. 1. w okresie od 15 lipca 2004 r. do 16 lipca 2004 r. w G. oraz w G., jako funkcjonariusz publiczny, działając wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą zażądał korzyści majątkowej w postaci pieniędzy początkowo w kwocie 4.000 zł a następnie 2.500 zł w zamian za zwrot skradzionego w dniu 14 lipca 2004 r. pojazdu marki [...] o nr rej. [...], to jest o czyn z art. 286 § 2 Kodeksu karnego,
  2. 2. w dniu 16 lipca 2004 r. w G., będąc funkcjonariuszem publicznym posiadał bez wymaganego zezwolenia amunicję w postaci 48 sztuk nabojów typu [...] kalibru 9mm, to jest o czyn z art. 263 § 2 Kodeksu karnego oraz wymierzył mu karę wydalenia ze służby.

W uzasadnieniu decyzji wskazano, że w dniu 19 lipca 2004 r. do Komendy Miejskiej Policji [...] wpłynęło zawiadomienie z Sekcji V Wydziału I Biura Spraw Wewnętrznych Komendy Głównej Policji o wszczęciu przez Prokuraturę Rejonową G.-P. śledztwa i przedstawieniu zarzutów B. Z.. Przesłuchany w charakterze obwinionego w toku prowadzonego postępowania dyscyplinarnego B. Z. nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. Oświadczył, że kierował się chęcią pomocy znajomym, którzy w wyniku przestępstwa utracili samochód. Poprzez swoje kontakty z racji wykonywanej pracy z osobami z tzw. "świata przestępczego" zobowiązał się pomóc owym znajomym i w tym celu nawiązał kontakt z informatorem z G. z terenu O.. Informator dotarł do sprawców przestępstwa, którzy zażądali kwoty 4.000 zł za zwrot pojazdu, o czym on poinformował pokrzywdzonych. Następnie kilkakrotnie telefonicznie kontaktował się – dzwoniąc ze swojego telefonu komórkowego, poprzez informatora ze sprawcami kradzieży pojazdu.

O całym zdarzeniu poinformował swojego bezpośredniego przełożonego – Naczelnika Sekcji Kryminalnej Komisariatu Policji [...] – J. J.. Co do drugiego przedstawionego zarzutu B. Z. wyjaśnił, że naboje znalezione w jego samochodzie nie należą do niego i zostały mu podrzucone.

Organ pierwszej instancji podniósł, że zgromadzone w toku postępowania dyscyplinarnego dowody w postaci zeznań świadków oraz pokrzywdzonych

L. i A. Sz. jednoznacznie wskazują, iż B. Z. żądał pieniędzy – ostatecznie w kwocie 2.500 zł za zwrot skradzionego pojazdu i tym samym uznać trzeba, że współpracował z osobami zamieszanymi w wykup samochodu. B. Z. informował przełożonego w sposób ogólnikowy w przedmiocie informacji o skradzionym na terenie G. pojeździe, nie wykonał natomiast podstawowych czynności w sprawie, to jest w ogóle ich nie udokumentował. Sporządził jedynie lakoniczny telefonogram, bez podania cech indywidualnych pojazdu. Nadto nie informował przełożonego o żądaniu korzyści majątkowej przez nieustalone osoby za zwrot samochodu, mimo że wiedział o wysokości ceny wykupu pojazdu oraz o jego numerze rejestracyjnym. Organ podniósł, iż również drugi z postawionych B. Z. zarzutów uznać trzeba za udowodniony w świetle zeznań funkcjonariuszy biorących udział w czynnościach.

W ocenie organu pierwszej instancji działanie obwinionego z niskich pobudek (chęć zysku) zasługuje na szczególne potępienie, gdyż policjant winien stać na straży prawa oraz strzec porządku. Przedstawione funkcjonariuszowi zarzuty spowodowały, że utracił on jeden z warunków pracy w Policji jakim jest posiadanie nieskazitelnej postawy moralnej. Uznać zatem trzeba, że B. Z. nie sprostał wysokim wymaganiom określonym w art. 25 ustawy o Policji, w myśl którego służbę w Policji może pełnić tylko obywatel o nieposzlakowanej opinii. W tej sytuacji wymierzona kara wydalenia ze służby w Policji jest w pełni adekwatna do popełnionych przewinień i stopnia zawinienia funkcjonariusza.

W odwołaniu od decyzji B. Z. podniósł, iż wprawdzie popełnił w sprawie szereg nieprawidłowości, między innymi nieprecyzyjnie informował przełożonych w sprawie kradzieży samochodu, jednakże te uchybienia nie mogą powodować, iż jest traktowany jak przestępca. Wskazał, iż wprawdzie postępowanie dyscyplinarne prowadzi się niezależnie od postępowania karnego, to jednak nie można pomijać faktu, iż w postępowaniu karnym nie stwierdzono by popełnił przestępstwo. W ocenie B. Z. wnioski w sprawie wyciągnięto w sposób nieuprawniony, przedwczesny i sprzeczny z zasadami logiki oraz zgromadzonym materiałem dowodowym.

[...] Komendant Wojewódzki Policji [...] decyzją z dnia 21 kwietnia 2005 r. Nr [...] utrzymał w mocy orzeczenie organu pierwszej instancji.

W uzasadnieniu organ wskazał, że materiał dowodowy zebrany w sprawie, a w szczególności zeznania świadków pozwala w pełni na przypisanie B. Z. winy za popełnienie czynu stanowiącego przewinienie dyscyplinarne i wypełniającego jednocześnie znamiona przestępstwa. B. Z. jako funkcjonariusz z 8-letnim stażem pracy w Policji posiadał wiedzę w zakresie wymogów pracy dotyczących funkcjonariuszy Policji, a tym samym miał możność rozpoznania bezprawności swego czynu i podjęcia decyzji zgodnej z wymaganiami prawa. Tymczasem ukrył przed bezpośrednim przełożonym informacje i fakty na temat prowadzonych osobiście działań, nie dopełnił także formalności w zakresie dokumentowania uzyskiwanych informacji i przedłożenia ich do wiadomości przełożonemu. W tej sytuacji jego wyjaśnienia, że chciał jedynie pomóc znajomym i zamierzał powiadomić Policję, ale nie zdążył z uwagi na zatrzymanie stanowią jego linię obrony i zmierzają w ocenie organu do uniknięcia odpowiedzialności dyscyplinarnej.

Odnosząc się do zarzutów zawartych w złożonym odwołaniu organ odwoławczy wskazał, powołując się na treść art. 132 ust. 4 ustawy o Policji, że B. Z. stanął pod zarzutem popełnieni przestępstwa w związku z wykonywaniem funkcji publicznej – funkcjonariusza Policji, dlatego też podlega odpowiedzialności dyscyplinarnej w sposób niezależny od odpowiedzialności karnej. Stąd ocena dowodów zebranych w postępowaniu dyscyplinarnym, przedmiotowo dotyczącym popełnienia przez policjanta czynu stanowiącego przewinienie dyscyplinarne i jednocześnie wyczerpującego znamiona przestępstwa została dokonana w oparciu o dowody dopuszczone w postępowaniu karnym, a także dowody zebrane w postępowaniu dyscyplinarnym.

W ocenie organu B. Z. nie sprostał wymogom ustawowym określonym w art. 25 ust. l ustawy o Policji. Swoim działaniem spowodował utratę zaufania do swojej osoby oraz poddał w wątpliwość dalsze bezkolizyjne realizowanie powierzonych zadań służbowych. Uznać zatem należy, iż wymierzona kara dyscyplinarna jest adekwatna do czynu i stopnia zawinienia, a także jedyną możliwą do wymierzenia w okolicznościach związanych z przedmiotową sprawą.

Skargę na powyższą decyzję wniósł B. Z., podnosząc, że organy obu instancji uznały go winnym de facto przestępstwa przed zakończeniem postępowania karnego, pomimo istniejącej zasady domniemania niewinności. Wskazał, iż stanowczo zaprzeczył stawianym mu zarzutom, a zatem absurdalne są wnioski o jego zaangażowaniu w działanie przestępcze z niskich pobudek, choć prawdą jest, że w sprawie popełnił szereg nieprawidłowości. Skarżący ponownie podniósł, że wnioski w sprawie wyciągnięto w sposób nieuprawniony, przedwczesny i sprzeczny z zasadami logiki oraz zgromadzonym materiałem dowodowym. W jego ocenie jedynie ewidentność przestępstwa mogłaby stanowić podstawę orzeczenia kary dyscyplinarnej za naruszenie dyscypliny służbowej przed zakończeniem postępowania karnego.

W konkluzji skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia oraz orzeczenia organu pierwszej instancji.

Organ odwoławczy wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie.

Na rozprawie w dniu 16 lutego 2006 r. skarżący oświadczył, iż postępowanie karne toczy się nadal. Podał, że nie żądał korzyści majątkowych a jedynie pośredniczył i nie miał zamiaru dopuścić do przekazania pieniędzy za samochód. Nadto oświadczył – co do zarzutu posiadania amunicji, że nie wie kto był w posiadaniu jego samochodu po chwili zatrzymania, na co wskazuje protokół zatrzymania rzeczy, z którego wynika, że kluczyki przyjęto od nieznanej osoby, a także nie pobrano śladów linii papilarnych z amunicji, choć nie było powodów żeby tego nie robić.

Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje

W myśl art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.

Zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 154, poz. 1270 ze zm.), sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.

Skarga zasługiwała na uwzględnienie.

Postępowanie dyscyplinarne w przedmiotowej sprawie zostało przeprowadzone w oparciu o przepisy ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2002 r. nr 7, poz. 58 ze zm.), zwanej dalej ustawą o Policji. W myśl art. 135 lit. l ustawy o Policji w postępowaniu odwoławczym rozpoznanie sprawy następuje na podstawie stanu faktycznego ustalonego w postępowaniu dyscyplinarnym, a zatem przez organ pierwszej instancji. Oznacza to, iż organ odwoławczy kontroluje prawidłowość czynności przypisanych organowi prowadzącemu postępowanie dyscyplinarne.

Z kolei zgodnie z treścią 135 lit. e ust. 1 powołanej ustawy rzecznik dyscyplinarny zbiera materiał dowodowy i podejmuje czynności niezbędne do wyjaśnienia sprawy.

W szczególności przesłuchuje świadków, obwinionego, przyjmuje od niego wyjaśnienia, dokonuje oględzin. Obowiązek rzecznika dyscyplinarnego w toku postępowania sprowadza się więc do dołożenia wszelkiej staranności w zebraniu rzetelnego materiału dowodowego, który w istocie będzie świadczyć na korzyść lub niekorzyść policjanta objętego tym postępowaniem.

Dopiero wszechstronne zbadanie sprawy i jednoznaczne ustalenia upoważniają do uznania policjanta winnym zarzucanego mu czynu i wymierzenia kary dyscyplinarnej.

Wskazać należy także, że zgodnie z art. 132 ust. 4 ustawy o Policji czyn stanowiący przewinienie dyscyplinarne, wypełniający jednocześnie znamiona przestępstwa lub wykroczenia podlega odpowiedzialności dyscyplinarnej niezależnie od odpowiedzialności karnej. Zatem postępowanie dyscyplinarne powinno być prowadzone w stosunku do policjanta niezależnie od postępowania karnego i może zostać zakończone orzeczeniem o wymierzeniu kary dyscyplinarnej jeszcze przed rozstrzygnięciem prze sąd karny o jego winie lub niewinności.

Stwierdzić należy, że w odniesieniu do pierwszego z zarzuconych skarżącemu czynów zebrano obszerny i nie budzący wątpliwości, wiarygodny materiał dowodowy, wskazujący na to, że skarżący rażąco naruszył zasady dyscypliny służbowej, obowiązujące funkcjonariusza Policji, posiadającego wiedzę o popełnieniu przestępstwa. Nie podjął bowiem wymaganych procedurą służbową czynności zmierzających do wykrycia sprawców przestępstwa i odzyskania jego przedmiotu. Zebrane w sprawie dowody nie pozwalały w istocie, wbrew twierdzeniom skarżącego, na przyjęcie, że nie było jego zamiarem doprowadzenie do przekazania kwoty "okupu" osobom będącym w posiadaniu skradzionego auta. Sam udział w tego rodzaju czynnościach – nie związanych z zaplanowaną akcją policyjną – stanowi naruszenie zasadniczych norm etycznych obowiązujących funkcjonariusza Policji. Ocena dowodów dokonana przez organ dyscyplinarny w tym zakresie nie budzi wątpliwości.

Sąd doszedł jednakże do przekonania, że w odniesieniu do drugiego z zarzucanych skarżącemu czynów przesłanki pozwalające na uznanie skarżącego za winnego jego popełnienia nie zostały spełnione.

Zważyć bowiem trzeba, że zatrzymania B. Z. dokonano w dniu 16 lipca 2004 r. w G. na ulicy [...] o godzinie 17.00., co wynika wprost z treści protokołu zatrzymania osoby (k. 41 akt administracyjnych). Z kolei zaś z protokołu zatrzymania rzeczy (k. 81 akt administracyjnych) wynika, że samochód osobowy marki [...] o numerze rejestracyjnym [...] (właścicielem którego jest skarżący) odebrano od n/n osoby w dniu 16 lipca 2004 r. o godzinie 18.20. W oględzinach samochodu, które rozpoczęto o godzinie 18.20. a zakończono o godzinie 18.45. brało udział czterech funkcjonariuszy policji: M. P., E. Ch., J. G., W. F. oraz technik kryminalistyki D. M.. W toku prowadzonego postępowania dyscyplinarnego nie wyjaśniono w żaden sposób z jakich przyczyn samochód odebrano - jak to zostało określone w protokole zatrzymania rzeczy - od n/n osoby i dlaczego osoby tej nie zidentyfikowano (pozostała n/n). Wprawdzie uczestniczący w zatrzymaniu samochodu funkcjonariusze zostali przesłuchani, lecz w ich zeznaniach brak jest odniesienia się do tej okoliczności.

Nadto podnieść należy, iż nie wyjaśniono rozbieżności czasowej pomiędzy zatrzymaniem skarżącego, które nastąpiło o godzinie 17.00. a zatrzymaniem należącego doń samochodu, które miało miejsce o godzinie 18.20. Z akt sprawy nie wynika co się działo w tym czasie z samochodem skarżącego.

Przepisy art. 135 lit. g ust. 1 i 2 ustawy o Policji stanowią, że przełożony dyscyplinarny i rzecznik dyscyplinarny są obowiązani badać oraz uwzględniać okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego, zaś nie dające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść obwinionego.

Naruszeniem powyższych przepisów jest przypisanie skarżącemu winy w popełnieniu drugiego z zarzucanych mu czynów w świetle znajdujących się w aktach sprawy dowodów, które nie usuwają wątpliwości co do popełnienia przez niego tego czynu.

Przy ponownym rozpoznaniu sprawy organ dyscyplinarny powinien dołożyć należytej staranności, by doprowadzić do wyjaśnienia wszelkich wątpliwości co do zarzutu dotyczącego nielegalnego posiadania amunicji i w tym celu, o ile będzie to możliwe uzupełnić materiał dowodowy. Zważyć należy także, że zgodnie z art. 135g ust. 2 ustawy o Policji nie dające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść obwinionego.

Ponieważ kara dyscyplinarna wydalenia ze służby została wymierzona skarżącemu za dwa czyny łącznie, to niewyjaśnienie wszystkich okoliczności faktycznych związanych z drugim zarzucanym mu czynem spowodowało konieczność uchylenia zaskarżonego orzeczenia w całości.

Z tych względów uznając, iż w sprawie doszło do naruszenia prawa procesowego – wymienionych wyżej przepisów dotyczących zasad postępowania dyscyplinarnego w stosunku do funkcjonariusza Policji - w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi należało orzec jak w sentencji.

Stosownie do treści art. 152 powołanej ustawy orzeczono, iż zaskarżone orzeczenie nie może być wykonane.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.