Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 6

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańskuz 24 stycznia 2019 r., sygn. akt III SA/Gd 754/18

prawomocnyRozstrzygnięcie: za stronąTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku
Skład
Sędzia WSA Paweł Mierzejewski przewodniczący, sprawozdawca
Sędzia WSA Bartłomiej Adamczak
Sędzia WSA Alina Dominiak
Asystent sędziego Krzysztof Pobojewski protokolant
Rozpoznanie
na rozprawie w dniu 24 stycznia 2019 r.
Sprawa
sprawy ze skargi U. M. na decyzję Wojewody [...] z dnia 27 sierpnia 2018 r. nr [...] w przedmiocie wymeldowania z pobytu stałego uchyla zaskarżoną decyzję.

Uzasadnienie

Wnioskiem z dnia 20 października 2017 r. U. M. wystąpiła do Prezydenta Miasta o wymeldowanie F. S., jej byłego męża, z pobytu stałego w lokalu nr [...] przy ul. [...] w G., wskazując, że nie mieszka on pod wskazanym adresem od około pół roku. Wnioskodawczyni jest jedynym właścicielem lokalu, w którym mieszka z trojgiem dziećmi, to jest małoletnią K. S., pełnoletnimi D. M. i K. M. oraz partnerem starszej córki, W. P. W toku postępowania organowi pierwszej instancji przedłożony został wyrok rozwodowy wydany przez Sąd Okręgowy w G. w dniu 20 lipca 2017 r. (sygn. akt [...]– akta administracyjne – k. 37 - 38), w którym orzekając o rozwiązaniu małżeństwa wnioskodawczyni z F. S., sąd powierzył jej wykonywanie władzy rodzicielskiej nad małoletnią córką K. oraz oddalił wnioski pozwanego o uregulowanie kontaktów z małoletnim dzieckiem i o uregulowanie sposobu korzystania z mieszkania wnioskodawczyni, a także oddalił wniosek powódki o eksmisję pozwanego.

Decyzją z dnia 27 kwietnia 2018 r. nr [...] wydaną na podstawie art. 35 ustawy z dnia 24 września 2010 r. o ewidencji ludności (tekst jednolity: Dz. U. z 2017 r., poz. 657 ze zm.) Prezydent Miasta orzekł o wymeldowaniu F. S. z pobytu stałego przy ul. [...] w G. W ocenie organu pierwszej instancji zebrany w sprawie materiał dowodowy (na który złożyły się oświadczenia i wyjaśnienia uczestników postępowania oraz zeznania przesłuchanych w charakterze świadków, to jest K. M. i D. M., a także powołany wyżej wyrok rozwodowy) dał postawy do stwierdzenia, że stanowiący własność wnioskodawczyni lokal nie jest miejscem pobytu stałego jej byłego męża. W uzasadnieniu wydanej decyzji podkreślono, że F. S. pozostaje w głębokim konflikcie z byłą żoną i przyznał, że stale nie mieszkał pod wyżej wskazanym adresem, a powodem takiego stanu rzeczy jest zachowanie U. M. i dzieci, które utrudniały mu pobyt w lokalu.

Jednak pomimo wyroku rozwodowego i negatywnego nastawienia względem niego dorosłych dzieci nadal przychodził do mieszkania – bez uprzedzenia i często pod nieobecność domowników. U. M. oraz K. i D. M. zgodnie zeznali, że wizyty F. S. były dla nich uciążliwe i nie miały nic wspólnego z jego zamieszkiwaniem w lokalu. Przyznali, że przestali wpuszczać wymienionego do mieszkania (ponieważ ich nękał i kontrolował) oraz zmienili drzwi wejściowe (ponieważ je zniszczył). U. M. wskazała, że z powodu zachowania byłego męża nie może swobodnie dysponować lokalem, a F. S. wnioskując m.in. o uregulowanie sposobu korzystania z lokalu nie miał zamiaru w nim zamieszkać, ale uzyskać w ten sposób od niej pieniądze za nakłady jakie miał wcześniej ponieść na mieszkanie. Zobowiązany podkreślił natomiast, że z przedmiotowego lokalu się nie wyprowadził i że go opuści dopiero gdy była żona go spłaci – wówczas będzie mógł wynająć inne mieszkanie i dokona wymeldowania.

Analizując całokształt zachowań F. S., zwłaszcza w okresie kiedy został mu uniemożliwiony dostęp do mieszkania, organ pierwszej instancji doszedł do przekonania, że opuszczenie lokalu miało charakter trwały. Jakkolwiek zobowiązany przybywał w spornym lokalu, pobyty te nie miały cech stałego zamieszkiwania i lokal U. M. nie stanowi centrum życiowego jej byłego męża. W ocenie organu świadczy o tym m.in. dążenie F. S. do uregulowania kontaktów z małoletnią córką. Skoro bowiem dziecko ciągle mieszka z matką potwierdza to tylko, że wymieniony (mimo, że ma dostęp do lokalu) nie mieszkał w nim, lecz pod innym adresem.

Ponadto zobowiązany wnioskował o uregulowanie sposobu korzystania z mieszkania byłej żony i żądanie to nie zostało przez sąd uwzględnione. Powodem takiej decyzji sądu miała być m.in. zbyt mała powierzchnia lokalu względem liczby jego mieszkańców oraz fakt, że pozwany przyznał przed sądem, że "ma wolne mieszkanie w G., które może zająć (...), w którym może przebywać (...) ma klucze do tego mieszkania". Równocześnie w tym samym orzeczeniu sąd uznał, że F. S. wyżej wskazany wniosek złożył tylko "w ramach uprzykrzania życia byłej żonie, gdyż domaga się od niej pieniędzy". Organ meldunkowy podzielił stanowisko, że okoliczności przedmiotowej sprawy świadczą o tym, że apelacja zobowiązanego od wyroku rozwodowego w zakresie uregulowania korzystania z mieszkania U. M. nie miała służyć zaspokojeniu jego potrzeb mieszkaniowych, lecz zupełnie innym celom. F. S. domaga się bowiem od byłej żony zwrotu poniesionych na mieszkanie nakładów finansowych i od tego uzależnia swoją wyprowadzkę.

Złożenie deklaracji wyprowadzki potwierdziło w ocenie organu, że wymieniony nie wiąże przyszłości ze spornym lokalem i z tych względów nie dano mu wiary, że chce w nim rzeczywiście mieszkać. Przemawia za tym również fakt, że wskutek uniemożliwienia mu swobodnego dostępu do lokalu (od grudnia 2017 r. nie jest wpuszczany do mieszkania, a od stycznia 2018 r. nie dysponuje kluczami) F. S. nie podjął żadnych działań, które świadczyłyby o tym, że jest zainteresowany dalszym zamieszkiwaniem pod adresem [...] w G. Nie zażądał od domowników kluczy, a jak wynika z jego zeznań, do lokalu tego przychodził jedynie by spotkać się z młodszą córką lub sprawdzić skrzynkę pocztową. Co istotne, wymieniony oświadczył także, że gdy zostanie mu przysądzone prawo do korzystania z jednego z pokoi "będzie mógł skupić w nim swoje rzeczy".

Tym samym uznano, że wymieniony tak naprawdę traktuje lokal jako miejsce przechowywania swoich rzeczy, a utrzymanie w nim zameldowanie traktuje jako swoistą kartę przetargową do osiągniecia innego celu, niż zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych. Organ wskazał końcowo, że zarówno wnioskodawczyni jak i dorosłe dzieci byłych małżonków zgodnie zeznali, że nie chcą i nie widzą możliwości wspólnego zamieszkiwania z F. S. Istniejący miedzy byłymi małżonkami głęboki konflikt i brak zgody właścicielki lokalu na dalsze wspólne zamieszkiwanie z byłym mężem, czyni w ocenie organu jego ewentualny powrót do lokalu niemożliwym do zrealizowania szczególnie, że F. S. ma zaspokojenie potrzeby mieszkaniowe w innym miejscu, a poprzez utrzymywanie zameldowania, próbuje jedynie zabezpieczyć swoje interesy majątkowe.

Na skutek wniesionego przez F. S. odwołania Wojewoda decyzją z dnia 27 sierpnia 2018 r. nr [...] uchylił rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji i orzekł o odmowie jego wymeldowania z pobytu stałego.

Organ odwoławczy przyznał, że ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego w jednoznaczny sposób wynika, że F. S. od dłuższego czasu nie zamieszkuje w należącym do byłej żony mieszkaniu. Wbrew ustaleniom organu pierwszej instancji, nie ma jednak podstaw, aby stwierdzić, że F. S. opuścił ten lokal dobrowolnie. Do czasu uniemożliwienia mu dostępu do spornego lokalu, pomimo silnego konfliktu z członkami rodziny i związanymi z tym utrudnieniami, w lokalu regularnie przebywał. To zatem konflikt z wnioskodawczynią i jej działania, były jedyną przyczyną pozbawienia skarżącego dostępu do miejsca pobytu stałego. Organ odwoławczy nie dał tym samym wiary oświadczeniom U. M., że skarżący od przełomu marca i kwietnia 2017 r. nie mieszka w spornym lokalu oraz że chęć utrzymania zameldowania wynika wyłącznie z dążenia do zaspokojenia roszczeń majątkowych zobowiązanego względem byłem żony.

W ocenie organu odwoławczego opuszczenie lokalu przez F. S. nie nosi także znamion trwałości. Nie zerwał on bowiem więzi ze spornym lokalem. Pomimo niechęci okazywanej przez domowników, przychodził do niego, przygotowywał posiłki, czasem nocował. Po wymianie drzwi, chociaż istotnie utrudnia mu to życie, nie zażądał kluczy do lokalu. Wytłumaczył to jednak obawą przed wnioskodawczynią, która oskarżyła go o zniszczenie poprzednich drzwi do lokalu. Wojewoda podkreślił, że odwołujący się próbował również prawnie uregulować możliwość swojego zamieszkiwania w miejscu pobytu stałego, występując w tym celu do sądu o uregulowanie sposobu korzystania z mieszkania, które wcześniej zajmował z byłą zoną, a po zapadnięciu niekorzystnego dla niego w tym zakresie wyroku rozwodowego, złożył do akt sprawy pisemną deklarację, że po otrzymaniu uzasadnienia wyroku w tej sprawie, wystąpi do sądu rejonowego z pozwem o przywrócenie naruszonego posiadania.

Organ odwoławczy dostrzegł, że wymieniony potwierdził co prawda, że warunkiem opuszczenia przez niego miejsca zameldowania jest jego rozliczenie się z byłą żoną z nakładów na mieszkanie. Zdaniem organu stanowisko to nie mogło jednak wpłynąć na inną niż wyżej wskazana ocenę okoliczności faktycznych sprawy, ponieważ F. S. wytłumaczył, że dopiero po uzyskaniu środków finansowych od byłej żony jego wyprowadzka byłaby rzeczywiście możliwa od strony finansowej.

Na tej podstawie organ odwoławczy uznał, że w sprawie brak jest dowodów, aby skarżący opuścił miejsce stałego pobytu w sposób trwały i dobrowolny. Opuszczenie lokalu było bowiem spowodowane konfliktem rodzinnym, w następstwie którego skarżącemu uniemożliwiono dostęp do lokalu od grudnia 2017 r. Skarżący od stycznia 2018 r. nie posiadał nadto kluczy do lokalu przy czym podejmował zarówno kroki faktyczne jak i prawne w celu powrotu do miejsca pobytu stałego. Całokształt zachowań F. S. nie może być zatem utożsamiany z rezygnacją z chęci przybywania w spornym lokalu, co w ocenie organu odwoławczego błędnie przyjęto w postępowaniu przed organem pierwszej instancji.

U. M. zaskarżyła opisaną powyżej decyzję Wojewody do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku, wnosząc o jej uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, w związku z naruszeniem przez organ odwoławczy przepisów prawa materialnego, to jest art. 25 ust. 1 i art. 35 ustawy o ewidencji ludności oraz przepisów postępowania, to jest art. 138 § 1 pkt 2 i art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (dalej w skrócie jako "k.p.a.") oraz art. 365 § 1 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego.

W uzasadnieniu skargi wskazano, że orzeczenie o odmowie wymeldowania byłego męża skarżącej z jej mieszkania jest konsekwencją dokonania przez organ odwoławczy niewłaściwej i niepełnej analizy zebranego w sprawie materiału dowodowego, z którego bezsprzecznie wynika, że F. S. nie zamieszkuje pod wskazanym adresem, realizuje swoje potrzeby mieszkaniowe i koncentruje sprawy życiowe w innym miejscu, jak też nie ma woli powrotu do zajmowanego przez byłą żonę i dzieci mieszkania.

Skarżąca podkreśliła w szczególności, że organ odwoławczy nie wyciągnął prawidłowych wniosków z treści prawomocnego orzeczenia Sądu Okręgowego w G. z dnia 20 lipca 2017 r. (sygn. akt [...]), zmienionego wyrokiem Sądu Apelacyjnego w G. I Wydział Cywilny z dnia 2 lipca 2018 r. (sygn. akt [...]). Wskazanym orzeczeniem sąd oddalił wniosek F. S. o uregulowanie sposobu korzystania z lokalu skarżącej, a także wniosek skarżącej o eksmisję uczestnika ze wskazanego lokalu. Ponadto uregulował kontakty F. S. z małoletnią córką poza miejscem zamieszkania małoletniej. Wojewoda pominął tym samym, że miejscem zamieszkania małoletniej jest miejsce zamieszkania jej matki, co świadczy nie tylko o niezamieszkiwaniu F. S. pod wskazanym adresem, ale i o braku woli powrotu to tego mieszkania. Oddalenie wniosku o uregulowanie sposobu korzystania z mieszkania oraz wniosku o eksmisję również było uzasadnione niezamieszkiwaniem przez F. S. w przedmiotowym lokalu przy ul. [...] w G., co można było ustalić już na postawie treści wyroku rozwodowego orzeczonego w pierwszej instancji.

F. S. od dłuższego czasu nie przebywa pod wskazanym adresem, a od 26 listopada 2016 r. pozostaje w związku partnerskim z M. B., z którą mieszka wspólnie przy ul. [...] w G. Okoliczność, że F. S. przychodził co jakiś czas do mieszkania skarżącej nie może natomiast automatycznie świadczyć o tym, że w tym lokalu zamieszkuje. Jednocześnie wbrew twierdzeniom organu odwoławczego F. S. nie podjął żadnej czynności prawnej, mającej na celu przywrócenie posiadania lokalu przy ul. [...] w G., do którego nie posiada tytułu prawnego.

W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie.

W piśmie z dnia 17 stycznia 2019 r. uczestnik postępowania F. S. wniósł o przeprowadzenie dowodu z dokumentów w postaci:

  1. - wniosku o ukaranie w postępowaniu zwyczajnym z dnia 13 września 2018 r.;
  2. - wyroku nakazowego wydanego przez Sąd Rejonowy w G. w dniu 24 września 2018 r.;
  3. - wezwania kierowanego do uczestnika postępowania przez Sąd Rejonowy w G. z dnia 14 grudnia 2018 r.;
  4. - wezwania do zapłaty kosztów procesu rozwodowego datowanego na dzień 10 września 2018 r. skierowanego przez pełnomocnika skarżącej do uczestnika postępowania;
  5. - koperty z korespondencją kierowanej przez pełnomocnika skarżącej do uczestnika postępowania (z data nadania 11 września 2018 r.) na okoliczność braku spełnienia warunku dobrowolnego opuszczenia opisanego wyżej lokalu oraz manipulowania dowodami przez stronę skarżącą.

Uzasadniając złożony wniosek oraz przedstawiając swoje stanowisko w sprawie F. S. wskazał, że powołane we wniosku dowody mogą mieć wpływ na rozstrzygniecie sprawy przez sąd administracyjny. Próby korzystania przez uczestnika z mieszkania oraz z rzeczy w nim pozostawionych są interpretowane jako złośliwe niepokojenie byłej żony. Jest to stanowisko zgoła odmienne od tego zaprezentowanego w skardze. W ocenie uczestnika postępowania była żona składa różne zeznania w zależności od tego jaki efekt chce uzyskać. Jej działania prowadzą do tego aby uczestnik postępowania nie miał gdzie mieszkać i był pozbawiony środków do życia. Jest to zjawisko mocno ugruntowanej tzw. alienacji rodzicielskiej.

W ocenie uczestnika postępowania decyzja wydana przez Wojewodę Pomorskiego jest w pełni prawidłowa. Argumentacja skarżącej jest z kolei próbą przedstawienia subiektywnej interpretacji przepisów. Ponadto skarżąca nie kojarzy w sposób właściwy faktów składających się na logiczną całość.

Postanowieniem wydanym w toku rozprawy przeprowadzonej w dniu 24 stycznia 2019 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku oddalił wnioski dowodowe złożone przez uczestnika postępowania.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje

W świetle 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity: Dz. U. z 2018 r., poz. 2107) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Z kolei zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.; dalej w skrócie jako "p.p.s.a.") sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.

Co istotne, Sąd bierze pod uwagę stan faktyczny i prawny obowiązujący w dniu wydania zaskarżonego aktu. W realiach rozpatrywanej sprawy Sąd nie mógł zatem dopuścić dowodu ze wskazanych przez uczestnika postępowania dokumentów z uwagi na fakt, iż wszystkie te dokumenty zostały sporządzone już po wydaniu decyzji przez organ odwoławczy (co miało miejsce w dniu 27 sierpnia 2018 r.).

Orzekając w granicach kompetencji przysługujących sądowi administracyjnemu na podstawie wyżej wymienionych ustaw, Sąd uznał, że skarga zasługuje na uwzględnienie. W trakcie przeprowadzonego przez organ odwoławczy postępowania doszło bowiem w ocenie Sądu do istotnego naruszenia procedury administracyjnej oraz do naruszenia przepisów prawa materialnego. Błędnie ustalony przez Wojewodę stan faktyczny sprawy spowodował wydanie przez organ odwoławczy wadliwej decyzji reformatoryjnej. Stanowisko organu odwoławczego, że wskazany we wniosku o wymeldowanie nie opuścił miejsca pobytu stałego nie znajduje bowiem potwierdzenia w materiale dowodowym sprawy.

Przedmiotem kontroli Sądu w niniejszym postępowaniu była decyzja Wojewody z dnia 27 sierpnia 2018 r. nr [...] uchylająca w całości zgodną z wnioskiem skarżącej decyzję Prezydenta Miasta (z dnia 27 kwietnia 2018 r. nr [...]) i orzekająca o odmowie wymeldowania F. S. z pobytu stałego z lokalu przy ul. [...] w G. Materialną podstawę wydanych w sprawie decyzji stanowił art. 35 ustawy o ewidencji ludności, zgodnie z którym organ gminy o którym mowa w art. 28 ust. 1 wydaje z urzędu lub na wniosek właściciela lub podmiotu wskazanych w art. 28 ust. 2 decyzję w sprawie wymeldowania obywatela polskiego, który opuścił miejsce pobytu stałego albo opuścił miejsce pobytu czasowego przed upływem deklarowanego okresu pobytu i nie dopełnił obowiązku wymeldowania się.

Należy w tym miejscu wskazać, że ewidencja ludności polega na rejestracji danych o miejscu pobytu osób. Innymi słowy, sprawy meldunkowe służą wyłącznie rejestracji stanów faktycznych, a nie prawnych i nie mają wobec tego żadnego związku z ustalaniem prawa do lokalu, ani tym bardziej nie dotyczą uprawnień w zakresie ich przyznawania, tudzież pozbawiania. Postępowanie w sprawie o wymeldowanie nie wkracza zatem w sferę stosunków cywilnoprawnych (np. własnościowych), ale też nie wpływa na stosunki prawne z zakresu prawa rodzinnego - choć niewątpliwie pewne okoliczności faktyczne i prawne ukształtowane w wyniku tych postępowań mogą mieć znaczenie w postępowaniu administracyjnym, prowadzonym w ramach ustawy o ewidencji ludności. Sytuacja taka ma miejsce m.in. w przedmiotowej sprawie, z uwagi na treść wyroków zapadłych w sprawie dotyczącej rozwiązania małżeństwa skarżącej i F. S. W ocenie Sądu okoliczności te nie zostały w należytym stopniu przeanalizowane i uwzględnione przez organ odwoławczy.

Sąd wskazuje, że wydanie decyzji o wymeldowaniu danej osoby może nastąpić wyłącznie po prawidłowo przeprowadzonym postępowaniu wyjaśniającym, w wyniku którego zostanie bezspornie ustalone, że dana osoba w określonym miejscu nie zamieszkuje, a miejsce to (lokal) opuściła w sposób trwały i dobrowolny. W orzecznictwie sądów administracyjnych dokonując interpretacji ustawowego pojęcia opuszczenia miejsca pobytu wskazuje się jednolicie, że dla zaistnienia tej przesłanki konieczne jest, aby fizycznemu przebywaniu osoby w innym miejscu pobytu stałego towarzyszył zamiar stałego związania się z tym innym miejscem, urządzenia w nim swego trwałego centrum życiowego (zob. w tej materii min.: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 lipca 2018 r.; sygn. akt II OSK 2036/16; Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych; orzeczenia.nsa.gov.pl). Przy ustalaniu zamiaru należy zatem zbadać, czy ustalone w sprawie okoliczności potwierdzają wewnętrzną wolę osoby zainteresowanej opuszczenia miejsca zameldowania, czy też pozostają z nią w sprzeczności.

Do okoliczności wskazujących wolę dobrowolnego opuszczenia lokalu przez daną osobę należą m.in. sposób opuszczenia lokalu, koncentracja interesów życiowych w innym miejscu, a także obiektywna możliwość realizacji woli przebywania w danym lokalu. Co istotne, rozpatrując sprawę o wymeldowanie, należy w każdym przypadku rozważyć wnikliwie jej indywidualne okoliczności. Rezygnacja z przebywania w określonym lokalu może bowiem nastąpić w sposób wyraźny - poprzez złożenie oświadczenia woli, ale także w sposób domniemany - poprzez zachowanie, które nie wyraża woli stałego przebywania w miejscu, w którym dotychczas koncentrowały się sprawy życiowe danej osoby.

W przedmiotowej sprawie nie było kwestionowane, że F. S. nie mieszka w lokalu przy ul. [...] w G. W ocenie organu odwoławczego całokształt zachowań F. S. wskazywał jednak, że ma on wolę przebywania w lokalu i w tym celu podejmuje stosowne działania tak faktyczne jak i prawne. Co istotne, powyższe twierdzenie zostało przyjęte przez organ odwoławczy za wiarygodne jedynie na postawie oświadczeń F. S., pomimo, iż nie zostały one potwierdzone innymi dowodami. Istotnym jest jednakże wskazanie, że oświadczenie te są sprzeczne nie tylko z oświadczeniami skarżącej (właścicielki i byłej żony uczestnika) i zeznających w sprawie świadków ale również z wskazywanymi organowi przez strony postepowania wyrokami sądów powszechnych. Niejednokrotnie są one również wewnętrznie sprzeczne. Zapatrywanie to jest istotne zważywszy, że w świetle art. 80 k.p.a. organ administracji publicznej ma obowiązek ocenić, czy dana okoliczność została udowodniona, na postawie całokształtu materiału dowodowego.

Jak wskazano wyżej, na materiał dowodowy przedmiotowej sprawy składa się m.in. kserokopia wyroku rozwodowego Sądu Okręgowego w G. z dnia 20 lipca 2017 r. (sygn. akt [...]). W toku postępowania przed organem odwoławczym skarżąca wskazała wprost, że w dniu 2 lipca 2018 r. Sąd Apelacyjny w G. wyrokiem o sygn. akt [...] utrzymał w części wyrok rozwodowy Sądu Okręgowego w G. z dnia 20 lipca 2017 r. (sygn. akt [...]), orzekając w sentencji o zmianie ww. wyroku jedynie w zakresie pkt 4, w ten sposób, że reguluje kontakty F. S. z małoletnim dzieckiem stron K. S. poza miejscem zamieszkania małoletniej w następujący sposób: w każdy pierwszy czwartek miesiąca od godz. 17 do 19, w każdą drugą trzecią i czwartą środę miesiąca od godziny 17 do 19, w każdą pierwszą i trzecią sobotę miesiąca od godz. 12 do 17 – poza miejscem zamieszkania małoletniej, przy czym zobowiązuje U. M. do wydania dziecka pozwanemu w ustalonym terminie, a pozwanego do dowożenia dziecka do miejsca zamieszkania córki po zakończonych kontaktach, a w pozostałym zakresie apelację F. S. oddala.

Z akt rozpatrywanej sprawy nie wynika, aby organ odwoławczy z urzędu wystąpił do stron o przedłożenie wyroku sądu apelacyjnego. W tej sprawie do organu zwróciły się zaś same strony. W piśmie z dnia 3 lipca 2018 r. sporządzonym po zapoznaniu się z aktami sprawy F. S. poinformował Wojewodę, że wystąpił o sporządzenie uzasadnienia wyroku sądu apelacyjnego i po jego otrzymaniu wystąpi do sądu rejonowego z powództwem o ochronę naruszonego posiadania. W piśmie z dnia 23 sierpnia 2018 r. U. M. wskazała z kolei, że pomimo tego, iż uzasadnienie wyroku nie zostało jeszcze sporządzone sama sentencja wyroku daje podstawę do utrzymania w mocy decyzji organu pierwszej instancji w przedmiocie wymeldowania jej byłego męża z pobytu stałego.

W ocenie Sądu stanowisko skarżącej w wyżej wskazanym zakresie jest bez wątpienia prawidłowe. Sąd apelacyjny oddalił bowiem apelację F. S. w zakresie dotyczącym złożonego przez niego wniosku o ustalenie sposobu korzystania z mieszkania przy ul. [...] w G. oraz ustalił kontakty małoletniej K. S. z wyżej wymienionym poza miejscem jej zamieszkania, ustalonym wcześniej przy matce. Łączna analiza sentencji wyroków wydanych w sprawie rozwodowej pozwala zatem na ustalenie, że gdyby F. S. w dalszym ciągu mieszkał i miał zamiar zamieszkiwania w lokalu byłej żony, nie występowałby o uregulowanie kontaktów z małoletnią córką, która w tym lokalu przez cały czas i zgodnie z ustaleniami sądu mieszka. Stanowisko organu odwoławczego jest więc prawidłowe jedynie w tym zakresie, w jakim stwierdzono, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy był wystarczający do wydania rozstrzygnięcia w sprawie, bez potrzeby oczekiwania na uzasadnienie wyroku sądu apelacyjnego.

Dokonana przez organ ocena zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego jest już jednak nieuprawniona, jako dokonana z naruszeniem zasady swobodnej oceny dowodów. Wyniki analizy dowodów zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji świadczą bowiem o tym, że dowody nie zostały rozpatrzone przez organ w ich całokształcie i wzajemnym powiazaniu, a wyjaśnieniom i oświadczeniom F. S. przypisano walor wiarygodności pomimo, iż niejednokrotnie były one wewnętrznie sprzeczne. Z tych względów decyzja organu odwoławczego narusza w ocenie Sądu art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.

Wskazać ponadto należy, że wbrew twierdzeniom organu odwoławczego F. S. nie podjął adekwatnych środków prawnych w celu ponownego zamieszkania w mieszkaniu byłej żony, do którego to mieszkania, co najmniej od grudnia 2017 r. nie ma już dostępu. F. S. nie złożył wobec byłej żony pozwu w przedmiocie przywrócenia naruszonego posiadania. Samo zaś składanie w postepowaniu administracyjnym wielokrotnych oświadczeń, że z takim pozwem wystąpi w przyszłości, zostało w nieuprawniony sposób uznane przez organ odwoławczy za okoliczność świadczącą, iż F. S. podejmuje środki prawne w celu ponownego zamieszkania w lokalu. W taki sposób została również błędnie przez organ odwoławczy zinterpretowana okoliczność, iż wyżej wymieniony upatrywał szansy na uzyskanie możliwości korzystania z mieszkania na skutek ewentualnego uwzględnienia jego wniosku w tym zakresie w postępowaniu rozwodowym (najpierw przez sąd okręgowy, a następnie sąd apelacyjny).

Okoliczność ta nie świadczy o podejmowaniu właściwych środków prawnych. Wstrzymywanie się ze złożeniem powództwa posesoryjnego do czasu prawomocnego zakończenia sprawy rozwodowej wiązało się również ze znacznym upływem czasu. Trudno zatem uznać, aby wyżej wymieniony w ten sposób rzeczywiście dążył do ponownego zamieszkania w lokalu i manifestował w ten sposób chęć stałego koncertowania w tym nim swoich interesów życiowych. Jak zasadnie wskazuje skarżąca, z wydanych w sprawie wyroków wynika, że sądy obu instancji nie znalazły podstaw do uwzględnienia wniosku F. S. o ustalanie sposobu korzystania z jej mieszkania. Niezamieszkiwanie F. S. w lokalu przy ul. [...] było także powodem nieuwzględnienia wniosku o jego eksmisję. Fakt ten znajduje szczególne potwierdzenie w orzeczeniu wydanym przez sąd apelacyjny, że F. S., który ma ograniczone prawa rodzicielskie w stosunku do zamieszkującej ze skarżącą córki – K. S., może się z nią kontaktować jedynie poza miejscem jej zamieszkania, którym niezmiennie jest ul. [...] w G. Analizując materiał dowodowy organ odwoławczy przeoczył ponadto, że składane przez F. S. oświadczenia nie były spójne w zakresie tego czy posiada on, czy też nie, wolę powrotu do mieszkania byłej żony.

Niewątpliwie uczestnik oświadczył bowiem, że uzależnia swoją wyprowadzkę z mieszkania (rozumianą jako zabranie rzeczy osobistych, które pozostawił w mieszkaniu), po otrzymaniu od skarżącej środków pieniężnych, które pozwolą mu na wynajęcie innego mieszkania. Co ważne, w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ odwoławczy odniósł się do powyższego twierdzenia F. S., uznając jednak, że nie świadczy to o braku woli rzeczywistego powrotu do mieszkania byłej żony. Literalna treść powyższego oświadczenia jest jednak diametralnie inna. W złożonym oświadczeniu F. S. wskazał przecież wprost, że chciałby w przyszłości mieszkać w innym miejscu niż mieszkanie zajmowane przez byłą żonę i jego dzieci. Odmienne twierdzenie mogłoby być z tej wypowiedzi wyprowadzone, tylko w sytuacji gdyby F. S. w dalszym ciągu przebywał w mieszkaniu byłej żony i argumentował, że pomimo rozwodu i niechęci domowników do niego, nie może opuścić lokalu, bo nie ma środków finansowych na zorganizowanie swojego nowego centrum życiowego w innym miejscu.

Sytuacja taka nie zachodzi jednak w przedmiotowej sprawie ponieważ również przez organ odwoławczy nie jest kwestionowane, że F. S. po opuszczeniu mieszkania byłej żony, zamieszkał pod innym adresem i stało się to pomimo nieuzyskania na ten cel od byłej żony środków finansowych, a lokal przy ul. [...] w G. odwiedzał okazjonalnie. Z tych względów ocenić należy - jak prawidłowo wykazał organ pierwszej instancji i jak też podnosi skarżąca - że krótkotrwałych wizyt w miejscu zamieszkania, choćby podczas nich były przygotowywane posiłki lub też towarzyszyło im pozostanie na noc, nie można utożsamiać ze stałym i trwałym zamieszkiwaniem pod danym adresem, jeżeli nie potwierdza tego całokształt pozostałych okoliczności sprawy.

Ustalając, czy dana osoba ma zamiar koncentrowania w danym lokalu swoich spraw życiowych organy administracji nie mogą poprzestawać na oświadczeniach osoby zainteresowanej w utrzymaniu zameldowania. Jak wskazano wyżej, dla takiej oceny istotne znaczenie musi mieć bowiem to, czy istniejące w sprawie okoliczności potwierdzają wolę osoby zainteresowanej, czy też pozostają z nią w sprzeczności. Do okoliczności takich należy zaś m.in. obiektywna możliwość realizacji woli przebywania w danym miejscu. W przedmiotowej sprawie brak jest realnej możliwości ponownego zamieszkania F. S. w mieszkaniu U. M. W toku postępowania przed organami administracji publicznej skarżąca wielokrotnie wskazywała, że nie wyobraża sobie powrotu byłego męża do mieszkania, w którym w spokoju zamieszkuje ze swoimi dziećmi. Skarżąca jest jedyną właścicielką lokalu. Wątpliwości Sądu nie budzi zaś to, że tak jak ustalił organ pierwszej instancji, całokształt zachowań F. S. i treść składanych przez niego oświadczeń wskazywała, że deklarowana chęć powrotu do lokalu ma charakter iluzoryczny, a utrzymywanie zameldowania miało w ocenie F. S. umożliwić mu uzyskanie od byłej żony środków finansowych za poniesione na jej mieszkanie nakłady.

Z powyższych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a. orzekł jak w sentencji orzeczenia.

Wskazania co do dalszego postępowania wynikają z powyższych rozważań i wiążą organ odwoławczy (art. 153 p.p.s.a.).

Przy ponownym rozpoznaniu sprawy organ odwoławczy zobowiązany będzie dokonać wnikliwej i pełnej oceny zgromadzonych w sprawie dowodów w ich wzajemnym powiązaniu i całokształcie, w celu jednoznacznego ustalenia, czy opuszczenie lokalu skarżącej przez uczestnika postępowania miało charakter dobrowolny i trwały.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.