Uzasadnienie
Decyzją z dnia 9 marca 2020 r. Wójt Gminy odmówił K. K. przyznania specjalnego zasiłku opiekuńczego z tytułu opieki nad babcią J. K. Organ pierwszej instancji, wskazując na treść art. 16a ustawy z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (tekst jednolity: Dz. U. z 2020 r., poz. 111), stwierdził, w oparciu o treść przeprowadzonego w dniu 24 lutego 2020 r. w miejscu sprawowania opieki nad osobą niepełnosprawną rodzinnego wywiadu środowiskowego, że J. K. zamieszkuje wraz z wnukiem i jego żoną oraz z ich dziećmi. Podczas przeprowadzenia wywiadu pracownik socjalny nie zastał strony w domu. W wyniku wywiadu przeprowadzonego z J. K. ustalono, że jest ona osoba kontaktową, posiada ograniczenia ruchowe. Posiłki dla całej rodziny przygotowuje żona strony. W utrzymaniu higieny (kąpiele) potrzebuje pomocy osób trzecich, którą to pomoc świadczy jej głównie sąsiadka, zdarza się że pomaga wnuk i jego żona, którzy pomagają również w toalecie, przygotowaniu posiłków, ubieraniu, robieniu zakupów, rozdzielaniu leków, dojazdach do fryzjera, wypełnianiu dokumentów.
W ocenie organu pierwszej instancji opieka nad babcią nie uniemożliwia podjęcia zatrudnienia przez stronę, jak również oferowana pomoc nie jest na tyle absorbująca, aby nie można było podjąć zatrudnienia.
W odwołaniu od powyższej decyzji K. K. wniósł o zmianę decyzji organu pierwszej instancji i przyznanie prawa do specjalnego zasiłku opiekuńczego. Zarzucił organowi błędne ustalenie stanu faktycznego poprzez oparcie decyzji wyłącznie na rozmowie z jego babcią, która jest seniorką w wieku 82 lat, po ciężkim udarze. Część informacji podanych w toku wywiadu środowiskowego była niekompletna, a cześć błędnie zinterpretowana przez pracownika socjalnego.
Skarżący wskazał, że stan zdrowia jego babci jest ciężki, natomiast w połowie 2019 r. skarżący stracił pracę i od tego czasu jest osobą bezrobotną, dzięki czemu mógł sprawować opiekę nad babcią. Podkreślił, że wskazywane w wywiadzie środowiskowym próby samodzielnego wykonywania czynności samoobsługowych były przyczyną wielu upadków babci. Informacja o pomocy przy kąpieli świadczonej przez sąsiadkę nie polega na prawdzie. Babcia skarżącego wymaga przygotowywania specjalnych posiłków, przystosowanych do jej schorzeń, przygotowywania i kontrolowania przyjmowania leków.
Wyjaśniając przyczynę swej nieobecności podczas wywiadu środowiskowego skarżący wskazał, że termin wywiadu środowiskowego nie został mu podany do wiadomości, co sprawiło że zbiegł on się w czasie z terminem jego rozmowy kwalifikacyjnej w sprawie podjęcia pracy. Nieobecność trwała jedną godzinę. Na ten czas skarżący zorganizował opiekę nad babcią, a żona skarżącego powiadomiła pracowników socjalnych o godzinie powrotu skarżącego do domu, jednak ci na niego nie zaczekali.
Decyzją z dnia 8 czerwca 2020 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję.
Zdaniem organu odwoławczego stan faktyczny sprawy wynikający z wywiadu środowiskowego wskazuje, że J. K. nie wymaga stałej ciągłej opieki sprawowanej przez wnuka, w stopniu koniecznym do jego rezygnacji z zatrudnienia. Pomoc wykonywana przez skarżącego i jego żonę to pomoc w toalecie i ubieraniu, rozdzielaniu leków, dojeździe do lekarza, fryzjera, czy pomoc w wypełnianiu dokumentów. Wywiad środowiskowy potwierdził u babci skarżącego ograniczenia ruchowe, jednak wykonuje ona samodzielnie czynności samoobsługowe, a tylko przy kąpieli potrzebuje ona pomocy osób trzecich. Pomoc tę świadczy sąsiadka, a w części skarżący i jego żona. Kolegium dodało, że w 2019 r. J. K. przebywała w sanatorium, choć korzystała tylko z nielicznych zabiegów. Okoliczności te wskazują, że nie wymaga ona stałej, ciągłej, całodobowej opieki skarżącego. Kolegium dodało, że J. K. jest osobą kontaktową, a sugestie skarżącego o niemożności złożenia przez nią jasnych i zrozumiałych wyjaśnień są niezrozumiałe.
Kolegium uznało przy tym za sprzeczne wyjaśnienia skarżącego, który z jednej strony zrezygnował z zatrudnienia, przez co poprawiło się samopoczucie jego babci, ale z drugiej strony był nieobecny przy przeprowadzaniu wywiadu środowiskowego, bo odbywał rozmowę kwalifikacyjną w sprawie pracy.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku na powyższą decyzję K. K. wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji, zarzucając zaskarżonej decyzji rażące naruszenie art. 10 § 1 oraz art. 79a § 1 k.p.a. na skutek niepoinformowania skarżącego przez organ pierwszej instancji o tym, że do akt sprawy wpłynął niekorzystny dla skarżącego dokument w postaci wywiadu środowiskowego, co do którego skarżący ma prawo się wypowiedzieć, co pozbawiło skarżącego możliwości ustosunkowania się do niego i powołania nowych dowodów w sprawie przed wydaniem decyzji organu pierwszej instancji.
W ocenie skarżącego treść wywiadu środowiskowego doprowadziła organ pierwszej instancji do wniosku, że opieka sprawowana przez skarżącego nad babcią nie uniemożliwia mu podjęcia zatrudnienia, jak również oferowana pomoc nie jest na tyle absorbująca, aby nie mógł podjąć zatrudnienia. Skarżącego nie wezwano do odniesienia się do treści wywiadu środowiskowego, podczas gdy skarżący przedstawiłby środki dowodowe w postaci przesłuchania małżonki, sąsiadki, wnioskowałby o uzupełnienie wywiadu środowiskowego, a także złożył wyjaśnienia, które to dowody miałyby wpływ na wynik sprawy.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje
W myśl art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2021 r., poz. 137) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Zgodnie natomiast z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.), sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Sprawa została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym na podstawie art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (t.j.: Dz.U. z 2020 r., poz. 1842 ze zm.), zgodnie z którym: "Przewodniczący może zarządzić przeprowadzenie posiedzenia niejawnego, jeżeli uzna rozpoznanie sprawy za konieczne, a przeprowadzenie wymaganej przez ustawę rozprawy mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących i nie można przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku. Na posiedzeniu niejawnym w tych sprawach sąd orzeka w składzie trzech sędziów". Uznać należało, że rozpoznanie sprawy jest konieczne, a aktualna sytuacja związana z pandemią COVID-19 i ograniczone możliwości techniczne sądu sprawiają, że przeprowadzenie rozprawy mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących i nie można przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku.
Skarga nie jest zasadna.
Podstawą materialnoprawną zakwestionowanych przez skarżącego decyzji były przepisy ustawy z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (t.j. Dz.U. z 2020r., poz. 111 ze zm.), zwanej dalej "ustawą".
Zgodnie z art. 16a ust.1 ustawy, specjalny zasiłek opiekuńczy przysługuje osobom, na których zgodnie z przepisami ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny i opiekuńczy ciąży obowiązek alimentacyjny, a także małżonkom, jeżeli:
- 1) nie podejmują zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej lub
- 2) rezygnują z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej
- - w celu sprawowania stałej opieki nad osobą legitymującą się orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności albo orzeczeniem o niepełnosprawności łącznie ze wskazaniami: konieczności stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji oraz konieczności stałego współudziału na co dzień opiekuna dziecka w procesie jego leczenia, rehabilitacji i edukacji.
Na skarżącym, jako wnuku J. K., legitymującej się orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności, ciąży wobec niej obowiązek alimentacyjny.
Skarżący kwestionował sposób procedowania przez organy, szczególnie przez organ pierwszej instancji, a także przyjęcie przez organy, że nie zachodzą przesłanki do przyznania mu wnioskowanego świadczenia.
Niewątpliwie skarżący wraz z rodziną, żoną i dwiema córkami mieszka z babcią – J. K. Zdaniem Sądu organy jednak zasadnie przyjęły, że babcia skarżącego nie wymaga nieustannej, ciągłej opieki, która uniemożliwiałaby skarżącemu wykonywanie pracy zarobkowej. Pomoc niesiona J. K. dotyczy toalety i ubierania, rozdzielania leków, wypełniania dokumentów, dojeździe do lekarza i fryzjera oraz kąpieli. Zakres i rodzaj tych czynności w żaden sposób nie wskazuje na to, że zajmują one tyle czasu, by uniemożliwiać wykonywanie pracy zarobkowej. Ponadto J. K. wskazała, że pomoc wobec niej świadczy wnuk K. i wnuczka K. (żona skarżącego). Nawet gdyby wykluczyć udzielanie pomocy babci skarżącego przy kąpielach przez sąsiadkę, to i tak pomoc tę świadczy nie tylko sam skarżący, ale i jego żona. Skarżący nie kwestionował przy tym faktu, że to jego żona gotuje dla całej rodziny, co potwierdza, że nie on sam zajmuje się babcią.
Z przedstawionej przez skarżącego dokumentacji lekarskiej wynika, że J. K. uległa udarowi lewej półkuli mózgu w 2009 r., a złamaniu kończyn w 2015 i 2016 r. oraz urazu barku w 2019 r. Niewątpliwie ma ona ograniczenia ruchowe, wynikające z przebytych wcześniej urazów, jednak ograniczenia te nie uniemożliwiają jej samodzielnego poruszania się, ani nie uniemożliwiły pobytu w sanatorium. Z przedłożonej dokumentacji nie wynika, by udar lewej półkuli mózgu, który przebyła ponad 10 lat temu, miał wpływ na jej zdolności postrzegania czy komunikowania się.
W tej sytuacji nie ma podstaw do uznania, że wypowiedzi J. K. co do zakresu pomocy i tego, że pomoc tę świadczą wnuk i jego żona, są niewiarygodne.
Nie można wobec tego uznać, że skarżący sam sprawuje opiekę nad J. K., bowiem również jego żona udziela tej pomocy, ani by opieka uniemożliwiała skarżącemu pracę zarobkową, z uwagi na ustalony jej zakres.
Jak wynika z treści art. 16a ust.1 ustawy, przedmiotowe świadczenie przysługuje w przypadku, gdy wskazane w tym przepisie osoby nie podejmują zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej lub rezygnują z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej w celu sprawowania stałej opieki nad osobą niepełnosprawną w stopniu znacznym. Organ odwoławczy słusznie zwrócił uwagę na twierdzenia w tym zakresie samego skarżącego, który w odwołaniu opisał stan faktyczny, wywodząc, że spełnia przesłanki do uzyskania wnioskowanego świadczenia.
Skarżący w odwołaniu wskazał, że miesiąc po hospitalizacji babci w 2019 r. stracił pracę i od tego czasu jest osobą bezrobotną, co spowodowało, że mógł otoczyć babcię całodniową opieką. M.in. przyczyniło się do tego, że jest ona bardziej kontaktowa, co zauważono podczas wywiadu środowiskowego. W ocenie skarżącego podjęcie przez niego decyzji o rezygnacji z podjęcia pracy, w szczególności gdy w związku z pandemią COVID – 19 cała gospodarka światowa doświadcza recesji, a sytuacja na rynku pracy jest coraz trudniejsza, jego wybór był uzasadniony. Dalej skarżący podaje, że oferowana babci pomoc w ciągu ostatniego półrocza, kiedy to boryka się z brakiem zatrudnienia, jest absorbująca, choć należna. Wskazuje również, że nie był obecny w czasie przeprowadzania wywiadu środowiskowego, bowiem zbiegł się on w czasie z rozmową kwalifikacyjną w sprawie pracy, a jest pozbawiony dochodów z tytułu zatrudnienia od ponad 7 miesięcy, co sprawia, że jego sytuacja finansowa jest bardzo trudna.
Niezależnie od wcześniej omówionej przyczyny braku podstaw do przyznania skarżącemu prawa do specjalnego zasiłku opiekuńczego stwierdzić należy, że sama treść odwołania wskazuje na to, że skarżący przesłanek do przyznania w/w świadczenia nie spełnia. Skarżący bowiem nie zrezygnował z zatrudnienia w celu sprawowania opieki nad babcią, a zatrudnienie to utracił i jest osobą bezrobotną. Skarżący wskazuje na trudną sytuację na rynku pracy, m.in. spowodowaną przez COVID oraz na to, że "boryka się" z brakiem zatrudnienia, a w dniu wywiadu środowiskowego odbywał rozmowę kwalifikacyjną w sprawie pracy.
Skarżący twierdzi, że babcia, której stan zdrowia ulega pogorszeniu, nieustannie wymaga opieki, a mimo to czynnie poszukuje pracy. Trudno w tej sytuacji uznać, że skarżący faktycznie nie podejmuje pracy z powodu konieczności sprawowania opieki nad babcią, bo taki stan rzeczy został wymuszony na skarżącym utratą przez niego zatrudnienia i brakiem nowego. Specjalny zasiłek opiekuńczy nie ma natomiast na celu wynagrodzenia za utratę zarobków na skutek utraty pracy czy też nie otrzymywania zasiłku dla bezrobotnych.
Odnosząc się do zarzutów skarżącego dotyczących wywiadu środowiskowego stwierdzić należy, że ani przepisy ustawy o świadczeniach rodzinnych, ani przepisy innych ustaw nie zawierają nakazu informowania o czasie przeprowadzenia wywiadu środowiskowego, wobec tego brak powiadomienia skarżącego o dniu i godzinie przeprowadzenia wywiadu nie można uznać za naruszenie prawa.
Choć faktycznie organ pierwszej instancji przed wydaniem decyzji nie umożliwił skarżącemu wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań, naruszając tym samym art. 10 § 1 k.p.a., a w terminie wyznaczonym na wypowiedzenie się strona może przedłożyć dodatkowe dowody, ponadto organ ten nie wskazał przesłanek zależnych od strony, które nie zostały na dzień wysłania informacji spełnione lub wykazane, co mogło skutkować wydaniem decyzji niezgodnej z żądaniem strony (art. 79a p.p.s.a.) zauważyć należy, że naruszenie tych przepisów jest naruszeniem przepisów postępowania. Tymczasem naruszenie przepisów postępowania może skutkować uchyleniem decyzji, o ile naruszenie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Skarżący podnosił, że nie znając treści wywiadu środowiskowego nie mógł się do niego ustosunkować ani też powołać nowych dowodów przed wydaniem decyzji przez organ pierwszej instancji. Zarzucał, że gdyby został prawidłowo poinformowany, wykazałby się inicjatywą dowodową – złożyłby wniosek o przesłuchanie żony, sąsiadki, uzupełnienie wywiadu środowiskowego, złożyłby wyjaśnienia. Jak już wskazano, niewątpliwie organ pierwszej instancji w tym zakresie naruszył przepisy postępowania. Jednak wydanie decyzji przez organ pierwszej instancji nie zamykało skarżącemu drogi do składania wniosków dowodowych, co zresztą skarżący uczynił. Mimo że skarżący znał już z decyzji organu pierwszej instancji treść wywiadu środowiskowego, do odwołania dołączył jedynie dokumenty dotyczące stanu zdrowia babci, nie wnosząc o przeprowadzenie jakichkolwiek innych dowodów, w tym przesłuchania żony, która uczestniczyła w wywiadzie środowiskowym, czy też sąsiadki. Skoro skarżący takich wniosków w toku postępowania administracyjnego nie złożył, nie można uznać, by naruszenie przepisów postępowania mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Mając na uwadze powyższe Sąd uznając, że organy nie naruszyły przepisów prawa materialnego w sposób mający wpływ na wynik sprawy, ani przepisów postępowania w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy, nie podzielając zarzutów skargi, na podstawie art. 151 p.p.s.a. skargę oddalił.