Uzasadnienie
Wnioskiem z dnia 6 września 2019 r. J. D., reprezentowany przez pełnomocnika, zwrócił się do Prezydenta Miasta o umorzenie części swojego zadłużenia wraz z odsetkami z tytułu wypłaconych świadczeń z funduszu alimentacyjnego ponad kwotę 30.000 zł deklarowaną do spłaty. Ponadto wnioskodawca wniósł ewentualnie o rozłożenie na raty ustalonej w powyższy sposób kwoty. Wniosek uzasadnił okolicznościami dotyczącymi swojej ciężkiej sytuacji rodzinnej i dochodowej.
W dniu 28 listopada 2019 r. skarżący złożył pismo, w którym wniósł o umorzenie należności ponad kwotę 30.000 zł.
Decyzją z dnia 10 lutego 2020 r. nr [...], wydaną na podstawie art. 25 i art. 30 ustawy z dnia 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (tekst jednolity: Dz.U. z 2019 r., poz. 670 ze zm.) – dalej jako "ustawa", Prezydent Miasta odmówił J. D. umorzenia części należności w kwocie 60.464,55 zł wraz z odsetkami ustawowymi ustalonymi na dzień 10 lutego 2020 r. w wysokości 51.268,88 zł z tytułu wypłaconych w okresie od 1 października 2008 r. do 30 września 2013 r. świadczeń z funduszu alimentacyjnego na rzecz osób uprawnionych: R. D., M. D. i K. D..
W uzasadnieniu decyzji organ pierwszej instancji wskazał, że wysokość wypłaconych osobom uprawnionym świadczeń wyniosła łącznie 66.400 zł. Zaległość z tego tytułu, z uwzględnieniem trzech wpłat w łącznej kwocie 6.019,38 zł, dokonanych w grudniu 2008 r., w styczniu 2009 r. i we wrześniu 2009 r. (spłata przekazana na kwotę główną 5935,45 zł i na odsetki ustawowe 83,93), na dzień wydania decyzji wynosi 111.733,43 zł, w tym należność główna 60.464,55 zł i odsetki ustawowe 51.268,88 zł. W zaświadczeniu o dokonanych wpłatach komornik sądowy wykazał tylko zaległość na rzecz wypłaconych świadczeń z funduszu alimentacyjnego. W ramach toczącej się egzekucji należności alimentacyjnych, w okresie od 23 października 2008 r. do 14 maja 2015 r. komornik zdołał wyegzekwować od dłużnika kwotę 15.657,66 zł, przekazaną na rzecz wierzycieli alimentacyjnych oraz organu wierzyciela w kwotach od ponad 1.000 zł do ponad 3.000 zł, w tym comiesięcznie od października 2008 r. do lutego 2009 r., z ostatnią wpłatą 136,73 zł w dniu 14 maja 2015 r. Postanowieniem z 14 sierpnia 2014 r. organ egzekucyjny, na wniosek wierzycieli alimentacyjnych, umorzył sądowe postępowanie egzekucyjne wobec dłużnika prowadzone na rzecz tych wierzycieli.
Organ pierwszej instancji wyjaśnił, że zgodnie z art. 30 ust. 2 ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów organ właściwy wierzyciela może umorzyć należności dłużnika alimentacyjnego z tytułu wypłaconych świadczeń z funduszu alimentacyjnego łącznie z odsetkami w całości lub części, odroczyć termin płatności albo rozłożyć na raty, uwzględniając sytuację dochodową i rodzinną dłużnika.
Jak ustalił organ pierwszej instancji, J. D., mający 55 lat, jest żonaty, bezrobotny, prowadzi wspólne gospodarstwo domowe z żoną J. D., osobami uprawnionymi: M. D., K. D. i R. D. oraz wnuczką A. D.. Jak oświadczył wnioskodawca nie osiąga on żadnych dochodów, zaś na podane dochody ww. członków rodziny w kwocie 2.133 zł składają się: wynagrodzenie żony z umowy o pracę w kwocie netto 1.633 zł oraz otrzymywane przez córkę M. D. świadczenie wychowawcze na jej dziecko w kwocie 500 zł. Wnioskodawca nie podał dochodów swoich dwóch pełnoletnich i pracujących synów, tłumacząc ten fakt brakiem dostępu do informacji. Córka dłużnika M. D., po ustaniu stosunku pracy w dniu 12 stycznia 2019 r. pobiera przyznany do 10 stycznia 2020 r. zasiłek macierzyński w kwocie 1.563,81 zł (za m-c marzec 2019 r.). Na stałe deklarowane miesięczne wydatki gospodarstwa domowego w kwocie 997 zł składają się opłaty za: czynsz - 680 zł, gaz - 77 zł, energię - 140 zł, koszty leczenia wnioskodawcy - 100 zł. Wnioskodawca wskazał nadto na zadłużenie czynszowe udokumentowane w wysokości 6000 zł, kredyt małżonki w kwocie 18.000 zł, dług spadkowy małżonki z tytułu zachowku dla brata M. D. w wysokości 49800 zł oraz koszty adwokata w sprawach dotyczących żony w kwocie 5.000 zł, co łącznie daje kwotę 78.800 zł. Jak wskazał wnioskodawca trwa komornicze postępowanie egzekucyjne wobec jego żony, dotyczące zachowku, które zostało umorzone 5 lipca 2019 r. na wniosek brata M. D. (kwota ponad 5000 zł została zapłacona komornikowi), a następnie ponownie wszczęte 20 sierpnia 2019 r. przez innego komornika, na wniosek brata B. D., który reprezentuje M. D..
Jak wskazał organ pierwszej instancji, wnioskodawca powoływał się na swój zły stan zdrowia oraz porzucenie pracy zarobkowej w celu pomocy rodzinie oraz ratowania sytuacji majątkowej. Przedstawił dokumentację medyczną, z której wynika, że jest pod opieką lekarza specjalisty, jednakże pomimo posiadanych problemów zdrowotnych nie posiada orzeczenia o niepełnosprawności ani nie przedstawił udokumentowanych przeciwwskazań medycznych do zatrudnienia. Zdaniem wnioskodawcy swoich zobowiązań alimentacyjnych nie spłacał, gdyż nie miał świadomości o orzeczeniach sądu o zabezpieczeniu alimentów, albowiem pracował za granicą. Nie występował przy tym do sądu o obniżenie alimentów.
Jako posiadany majątek wnioskodawca wymienił współudział w 3/4 części mieszkania, obciążony pozostałą do spłaty zaległością czynszową oraz własność 1/2 samochodu T., zajętego przez komornika. Dodatkowo wnioskodawca wskazał na posiadaną przez niego kwotę 30.000 zł, uzyskaną z tytułu jego zaangażowania w rozstrzygnięcie spraw sądowych dotyczących spadku po jego zmarłym ojcu. Wnioskodawca nie otrzymuje dochodów z innych źródeł, nie korzysta z pomocy społecznej ani innych organizacji. Z ewidencji Urzędu Pracy uzyskano między innymi informacje, że wnioskodawca od 31 grudnia 2014 r. jest osobą bezrobotną bez prawa do zasiłku; w ewidencji od kwietnia 2008 r., w okresie od 7 lipca 2008 r. do 30 grudnia 2014 r. nie stawiał się w urzędzie pracy. Wnioskodawca posiada wykształcenie średnie zawodowe technik elektryk, pracował w zawodach: monter podzespołów i zespołów elektronicznych, elektryk, magazynier, monter-elektronik, elektromonter okrętowy, w okresie od 8 września 1980 r. do 9 września 2001 r. i od 22 lipca 2008 r. do 30 stycznia 2009 r., natomiast w okresach od 12 września 2007 r. do 12 września 2008 r. i od 20 września 2009 r. do 10 października 2012 r. zatrudniony za granicą.
Ustalono następujące rodzaje dysfunkcji społecznej: bezdomność, ubóstwo, bezrobocie, zdarzenie losowe. Wnioskodawcy udzielana była pomoc socjalna w postaci przyznania schronienia i zasiłków w okresie od 1 kwietnia 2008 r. do 30 czerwca 2008 r. Aktualnie nie korzysta on z pomocy społecznej, natomiast figuruje w bazie danych MOPS w latach 2008-2012 po adresem ul. L. [...].
Przesłuchana w charakterze świadka małżonka wnioskodawcy J. D. wskazała na większe, niż deklarowane przez wnioskodawcę, stałe comiesięczne wydatki wspólnego gospodarstwa domowego, określając je na kwotę od 1774 zł do 1799 zł, w tym: opłaty za czynsz - ok. 1200 zł, gaz - 39 zł, energię - od 125 zł do 150 zł, telefon i Internet - 140 zł, koszty leczenia - 200 zł, bilet miesięczny – 70 zł, a także kwota spłaty raty kredytu konsolidacyjnego w wysokości 508 zł. Nadto świadek podała, że córka M. D. podjęła zatrudnienie i osiąga dochód około 1200 zł brutto. Wymieniła jako dodatkowego członka wspólnego gospodarstwa domowego partnera swojej córki A. K., nie znała jednak wysokości jego dochodów, jak również dochodów osiąganych przez dwóch jej synów. Świadek przedłożyła wezwanie do zapłaty z 24 stycznia 2020 r., wystawione przez A Sp. z o.o., wzywające J. i J. D. do uregulowania zadłużenia w opłacie za mieszkanie przy ul. L. [...] w kwocie 4.822,92 zł. Nie wymieniła swojego zadłużenia z tytułu wynagrodzenia adwokata w prowadzonych sprawach sądowych. Poza ww. wymienionymi nowymi okolicznościami J. D. potwierdziła sytuację rodzinną i dochodową swojego męża, zawartą w jego wyjaśnieniach.
Organ pierwszej instancji wskazał nadto, że w dniu 5 lutego 2020 r. wnioskodawca złożył kolejne wyjaśnienia dotyczące historii konfliktów rodzinnych, spraw sądowych i wynikłych stąd konsekwencji, jak również złożył swoje oświadczenie z 1 lutego 2020 r., skierowane do A Sp. z o.o. informujące o wpłacie w dniu 1 lutego 2020 r. części zadłużenia czynszowego w kwocie 4000 zł wraz z potwierdzeniem tej wpłaty.
Organ pierwszej instancji wyjaśnił, że przepis art. 30 ust. 2 ustawy stanowi wyjątek od zasady, że dłużnik alimentacyjny jest zobowiązany do zwrotu należności z tytułu wypłaconych świadczeń z funduszu alimentacyjnego wraz z odsetkami ustawowymi. Zastosowanie ulg zawartych w przepisie może mieć miejsce tylko w wyjątkowych przypadkach, gdy zaistnieją niezależne od dłużnika szczególne okoliczności, które uniemożliwiają poprawę jego sytuacji dochodowej i rodzinnej. Szczególnie uzasadnione okoliczności dotyczące sytuacji rodziny to nie tylko wysokość miesięcznych dochodów, ale również wiek i stan zdrowia członków rodziny. Ustawodawca wyraził wprost w preambule do ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów założenie, że państwo dąży do zwiększania odpowiedzialności osób zobowiązanych do alimentacji. Obowiązek alimentacyjny ciąży bezwzględnie na każdym z rodziców i służy realizacji ochrony dobra dziecka.
Organ pierwszej instancji wskazując, że wziął pod uwagę posiadaną dokumentację oraz wyjaśnienia strony, co do których rzetelności ma pewność, a nadto zeznania świadka oraz informacje uzyskane od instytucji i zawarte w ewidencjach [...] Centrum Świadczeń ustalił, że wnioskodawca mimo wykazanych dolegliwości zdrowotnych nie przedstawił orzeczenia o niepełnosprawności, w którym właściwy organ wskazałby na aktualną niezdolność do pracy lub warunki, w jakich wnioskodawca mógłby ewentualnie zostać zatrudniony. Nadto organ wyjaśnił, że wnioskodawca jest zarejestrowany w Urzędzie Pracy jako bezrobotny bez prawa do zasiłku, ale z przedstawianych mu propozycji prac nie skorzystał. Od października 2009 r. do dnia wydania niniejszej decyzji dłużnik nie dokonał żadnej wpłaty na rzecz [...] Centrum Świadczeń. Wobec oświadczeń wnioskodawcy, że zobowiązań alimentacyjnych nie spłacał, gdyż pracując za granicą nie miał świadomości o orzeczeniach sądowych i dopiero po przyjeździe do kraju i po śmierci ojca dowiedział się o swoim długu, organ wyjaśnił, że według otrzymanego zaświadczenia komornik sądowy trzykrotnie w 2008 r. i trzykrotnie w 2009 r. dokonywał stosownych potrąceń z jego wynagrodzenia z tytułu zadłużenia alimentacyjnego.
Powyższą egzekucję prowadził zgodnie z postanowieniem Sądu Okręgowego z 22 października 2007 r. sygn. akt [...]. Według zeznań J. D. wnioskodawca uczestniczył w jednej rozprawie na początku postępowania sądowego, zatem – w ocenie organu - miał świadomość o toczącej się sprawie.
Organ pierwszej instancji stwierdził, że w aktach sprawy oraz w złożonych oświadczeniach brak jest informacji o kwotach dochodów uzyskiwanych przez pozostałych członków wspólnego gospodarstwa domowego, co uniemożliwia rzetelną ocenę sytuacji dochodowej wnioskodawcy i jego rodziny. Wnioskodawca deklarując spłatę swego zadłużenia w wysokości 30.000 zł nie dokonał jednak żadnej wpłaty do chwili wydania niniejszej decyzji, natomiast dokonał spłaty większości swojego zadłużenia czynszowego.
Jak wyjaśnił organ pierwszej instancji, ustawa o pomocy osobom uprawnionym do alimentów nie przewiduje wydania decyzji o zastosowaniu ulgi w spłacie należności przy wzięciu pod uwagę zdarzeń mających dopiero nastąpić w przyszłości, a egzekucja tych należności ma pierwszeństwo przez innymi zobowiązaniami. Przyznanie stronie wnioskowanej przez nią ulgi w spłacie jej zadłużenia, bez zaistnienia rzetelnie udokumentowanych przesłanek i obiektywnych przyczyn, byłoby zbyt pochopne oraz przedwczesne, gdyż oznaczałoby przyjęcie nieumotywowanego założenia, że sytuacja dłużnika ma charakter trwały. W swoim wniosku dłużnik nie wskazał innych przyczyn, które mogłyby stanowić podstawę do uznania jego sytuacji za wyjątkową i do zastosowania wnioskowanej ulgi uznaniowej.
Również zebrane z urzędu materiały nie wskazują na istnienie szczególnej sytuacji wnioskodawcy. W ocenie organu stwierdzony w trakcie postępowania stan faktyczny, dotyczący sytuacji rodzinnej i dochodowej dłużnika, winien jednoznacznie wskazywać na istotne i niepodważalne przeszkody w wykonywaniu nałożonego na dłużnika obowiązku spłaty należności. W przypadku braku takich ustaleń mogłoby dochodzić do faktycznego i nieuprawnionego zwolnienia dłużnika przez organ administracji z obowiązku poniesienia kosztów utrzymania jego dzieci. Zaangażowanie dłużnika w prowadzenie spraw rodzinnych, nawet trudnych, spowodowanych okolicznościami, na które jak twierdzi nie miał wpływu, nie zwalnia go z obowiązku spłaty należności wobec Skarbu Państwa. Trudności w tym zakresie nie można utożsamiać na równi z sytuacją osób, które żyją w stanie ubóstwa, nieposiadających żadnego majątku, z którego mogłyby pokryć swoje zobowiązania.
Powinnością osoby zobowiązanej do alimentacji, wobec posiadania przez nią zadłużenia z powyższego tytułu, jest stałe podejmowanie działań zmierzających do poprawy swojej sytuacji dochodowej w takim stopniu, by móc wywiązać się z ciążącego na niej w tym zakresie obowiązku. Każde umorzenie zadłużenia z tytułu wypłaty funduszu alimentacyjnego powoduje przerzucenie na wszystkich członków społeczeństwa kosztów utrzymania dzieci dłużnika alimentacyjnego. Zatem w sytuacji braku szczególnych okoliczności uzasadniających umorzenie, udzielenie ulgi byłoby sprzeczne z założeniami ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów i prowadziłoby do niedozwolonej, rozszerzającej interpretacji przesłanek ustawowych.
Organ pierwszej instancji wskazując, że nałożony został na niego przez ustawodawcę obowiązek dochodzenia należności Skarbu Państwa stwierdził, że brak jest przesłanek uzasadniających częściowe umorzenie zadłużenia strony z tytułu wypłaconych świadczeń z funduszu alimentacyjnego.
W odwołaniu od powyższej decyzji pełnomocnik J. D. zarzucił organowi pierwszej instancji naruszenie art. 104 § 1 k.p.a. poprzez nierozstrzygnięcie o całości żądania wniosku, albowiem w decyzji nie zawarto rozstrzygnięcia co do rozłożenia płatności zaległości z odsetkami na raty. W ocenie pełnomocnika strony organ błędnie odczytał treść pisma strony jako zmianę pierwotnego wniosku z dnia 6 września 2019 r. poprzez wycofanie żądania rozłożenia płatności zadłużenia na raty. Pełnomocnik zarzucił też prowadzenie postępowania w pierwszej instancji z naruszeniem terminów załatwienia sprawy wskazanych w art. 35 § 3 k.p.a. oraz naruszenie przepisów o postępowaniu wyjaśniającym poprzez brak dokonania prawidłowej oceny całości materiału dowodowego, w szczególności dokumentacji lekarskiej dłużnika, dokumentacji PUP, zeznań J. D., dokumentacji zarządcy nieruchomości i pisemnych wyjaśnień wnioskodawcy, co w rezultacie doprowadziło organ do błędnego wniosku, że sytuacja rodzinna i majątkowa dłużnika nie daje podstaw do częściowego umorzenia zaległości lub rozłożenia zaległości na raty.
Odwołanie od decyzji Prezydenta Miasta wniósł również w imieniu własnym J. D., zarzucając organowi pierwszej instancji pominięcie istotnych dowodów i powtarzając podawane w toku postępowania obszerne informacje dotyczące braku wiedzy o wydanych przez sąd powszechny orzeczeniach zasądzających alimenty na rzecz jego dzieci, skomplikowanych stosunków rodzinnych, błędnych wpisów w aktach stanu cywilnego w zakresie jego statusu jako osoby rozwiedzionej zamiast osoby w separacji. Dłużnik wskazał, że nie stać go na spłatę zadłużenia, wobec czego zmuszony będzie sprzedać mieszkanie.
J. D. w dniu 2 marca 2020 r. złożył pismo do organu pierwszej instancji zawierające wniosek o zawarcie ugody z [...] Centrum Świadczeń dotyczącej spłaty jego zadłużenia, w którym zaproponował, że spłaci kwotę 60.000 zł w dwóch ratach, z czego większą część po uzyskaniu w przyszłości środków na ten cel, natomiast pozostała część zadłużenia ulegnie umorzeniu.
W toku postępowania odwoławczego J. D. złożył kilka pism procesowych, w których powtarzał wnioski odwołania i wnioski składane w postępowaniu pierwszej instancji, składał kolejne wyjaśnienia dotyczące stosunków rodzinno-majątkowych, dołączając kopie wyroków sądowych, wyciągów bankowych, kopie fotografii wiadomości SMS, wydruki z kont na mediach społecznościowych, kopię korespondencji z Urzędem Stanu Cywilnego, kopię dokumentacji medycznej ojca. Skarżący wyjaśnił także, że nastąpiło pogorszenie stanu jego zdrowia wskutek częściowej utraty słuchu i zmuszony jest nosić aparat słuchowy, który wypożyczył, bowiem nie stać go na zakup własnego aparatu. Dołączył umowę wypożyczenia sprzętu oraz wyniki badań słuchu.
Decyzją z dnia 23 czerwca 2020 r., nr [...], wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w zw. z art. 30 ust. 2 i 3 ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów, Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję.
Organ odwoławczy wyjaśnił, że instytucja umorzenia należności z tytułu wypłaconych świadczeń z funduszu alimentacyjnego łącznie z odsetkami ustawowymi za opóźnienie stanowi wyjątek od zasady wyrażonej w art. 27 ust. 1 ustawy, nakładającej na dłużnika alimentacyjnego obowiązek zwrotu należności organowi właściwemu wierzyciela. Jako wyjątek od obowiązku spłaty długu, instytucja umorzenia należności powinna być również stosowana wyjątkowo. Stosowanie jej w inny sposób doprowadziłoby bowiem do zaprzeczenia obowiązku dłużnika do zwrotu należności i przekreślałoby ustawową zasadę wyrażoną w art. 27 ust. 1 ustawy. Ulga udzielana przez organ właściwy dłużnika alimentacyjnego jest przyznawana w drodze decyzji uznaniowej, co oznacza, że nawet spełnienie warunków określonych w art. 30 ustawy nie jest równoznaczne ze skorzystaniem z ułatwień płatniczych. Wydanie decyzji w trybie uznania administracyjnego oznacza wybór organu pomiędzy dwoma równoważnymi prawnie rozstrzygnięciami.
Rozważając możliwość przyznania ulg płatniczych, o których mowa w art. 30 ust. 2 ustawy, organ właściwy wierzyciela musi dokonać wyboru pomiędzy interesem wnioskodawcy a interesem publicznym, przejawiającym się w egzekucji środków należnych funduszowi alimentacyjnemu, zasilanemu środkami budżetu państwa, na który składają się wpływy z podatków i innych należności publicznych. Umorzenie zobowiązania (lub udzielenie innej ulgi płatniczej) powinno nastąpić tylko wówczas, gdy sytuacja dochodowa zobowiązanego lub jego rodziny nie pozwala mu na wywiązanie się z ciążącego na nim obowiązku alimentacyjnego, nadto sytuacja ta musi wyróżniać wnioskodawcę spośród innych dłużników alimentacyjnych. Stan taki powinien być jednak efektem czynników obiektywnych, na które zobowiązany nie ma wpływu, gdyż tylko takie przesłanki mogą uzasadniać umorzenie jakichkolwiek należności z tytułu wypłaconych świadczeń z funduszu alimentacyjnego.
W ocenie organu odwoławczego ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że skarżący znajduje się w trudnej sytuacji materialnej, bowiem nie ma stałych dochodów, a posiada zadłużenie nie tylko wobec Skarbu Państwa z tytułu wypłaconych osobom uprawnionym świadczeń z funduszu alimentacyjnego, lecz także zadłużenie z innych tytułów. Brak stałych dochodów wynika jednak z faktu, że porzucił on posiadane zatrudnienie, skupiając się na pomocy rodzinie w ratowaniu majątku po zmarłym ojcu. Wcześniej dłużnik pracował jako monter podzespołów i zespołów elektronicznych, elektryk, magazynier, monter-elektronik, elektromonter okrętowy. Porzucenie pracy skutkowało niemożnością regularnego opłacania alimentów, bezskutecznością egzekucji tych alimentów i powstaniem zadłużenia wobec funduszu alimentacyjnego. Brak stałych dochodów spowodował także bezskuteczność egzekucji należności dłużnika wobec funduszu, co przyczyniło się do zwiększenia kwoty narastających co miesiąc odsetek za zwłokę.
Sytuacja dochodowa wynikająca z braku bieżących, comiesięcznych wpływów z tytułu wynagrodzenia nie jest zatem wynikiem działania czynników obiektywnych, tylko jest efektem świadomej decyzji dłużnika o porzuceniu pracy. Dłużnik decydując się na pozbawienie się stałych dochodów przyczynił się do powstania swojego zadłużenia. Dłużnik deklaruje także spłatę 30.000 zł tytułem zadłużenia (po wydaniu zaskarżonej decyzji spłatę 60.000 zł), w celu zaspokojenia należności Skarbu Państwa wszczęta również została egzekucja z udziału we własności nieruchomości lokalowej należącego do dłużnika. Dłużnik posiada zatem majątek, który pozwala na zaspokojenie części lub całości należności Skarbu Państwa.
W ocenie Kolegium sytuacja dochodowa skarżącego nie pozwala na zastosowanie ulg płatniczych, czy to w postaci umorzenia całości lub części należności, jak też rozłożenia płatności należności na raty. Rozłożenie na raty może nastąpić, gdy dłużnik posiada regularne dochody, z których może raty opłacać, a jak wyżej wskazano skarżący nie posiada stałych comiesięcznych dochodów. Sytuacja rodzinna skarżącego i jego sytuacja zdrowotna nie uzasadnia udzielenia ulg płatniczych. Skarżący pozostaje we wspólnym gospodarstwie domowym z żoną i dziećmi, stosunki pomiędzy członkami najbliższej rodziny układają się poprawnie, zaś stosunki rodzinne wynikłe ze sporu na tle majątkowym, wywołanym testamentem ojca dłużnika i sporami o zachowek nie mają bezpośredniego związku z wywiązaniem się skarżącego z zobowiązań wobec Skarbu Państwa.
Zdaniem Kolegium nie ma żadnego logicznego uzasadnienia, aby umorzyć skarżącemu część należności tylko dlatego, że wykonał on ogrom pracy w sprawach sądowych, skoro sam podjął decyzję, że będzie reprezentował interesy żony, nie powierzając tego zadania profesjonalnemu pełnomocnikowi i sam zdecydował, że zrezygnuje z pracy z tego powodu, a takie decyzje nie mogą przemawiać za tym, by wskutek umorzenia długu wobec Skarbu Państwa ciężar utrzymania dzieci skarżącego poniosło społeczeństwo. Wskazywane przez skarżącego schorzenia nie są przyczyną niepełnosprawności, skarżący nie posiada także orzeczenia o niezdolności do wykonywania pracy z powodu choroby, nie ma renty z tytułu niezdolności do pracy. Sytuacja zdrowotna nie dyskwalifikuje go zatem z rynku pracy, na którym aktywnie działają także osoby niepełnosprawne, borykające się z dużo poważniejszymi kłopotami zdrowotnymi - sytuacja ta nie należy zatem do wyjątkowych okoliczności uzasadniających udzielenie ulg wymienionych w art. 30 ust. 2 ustawy.
Organ odwoławczy wyjaśnił, że skarżący zmienił wniosek złożony przez swojego pełnomocnika, bowiem z treści pisma samego skarżącego z dnia 25 listopada 2019 r. nie wynika, by był on dalej zainteresowany rozłożeniem płatności należności na raty. Takie stanowisko wynika również z kolejnej propozycji samego dłużnika złożonej po wydaniu zaskarżonej decyzji, skoro dłużnik osobiście i konsekwentnie domaga się umorzenia części należności ponad kwotę 30.000 zł (obecnie 60.000 zł) i nie jest zainteresowany płatnością zaległości w ratach. Nadto z treści uzasadnienia decyzji organu pierwszej instancji wynika, że przyczyną odmowy udzielenia ulgi było to, że przesłanki udzielenia ulg płatniczych nie są rzetelnie udokumentowane i nie istnieją obiektywne przyczyny do udzielenia ulgi, co oznacza, że w ocenie organu pierwszej instancji nie zostały spełnione przesłanki wymienione w art. 30 ust. 2 ustawy. Pomimo że sentencja decyzji wskazuje na odmowę umorzenia części zadłużenia, to oczywistym jest, że wobec braku zaistnienia w sprawie przesłanek wymienionych w przepisie art. 30 ust. 2 ustawy nie można udzielić jakiejkolwiek ulgi, w tym rozłożyć płatności zaległości na raty.
Organ odwoławczy dodał, że art. 104 § 2 k.p.a. nie wyklucza możliwości wydania decyzji częściowej, co oznacza, że możliwe jest wydanie osobnej decyzji rozstrzygającej tylko o żądaniu rozłożenia płatności zaległości na raty, gdyby dłużnik wyraził jednoznacznie swoje stanowisko o podtrzymaniu drugiej części wniosku pierwotnego, który został przez niego już dwukrotnie zmieniony. Tym samym nie można zarzucić wydania zaskarżonej decyzji z naruszeniem art. 104 k.p.a. w sposób mający wpływ na wynik sprawy.
W ocenie Kolegium sytuacja dochodowa, rodzinna i zdrowotna dłużnika została ustalona przez organ pierwszej instancji na podstawie wszystkich dowodów mających istotne znaczenie dla sprawy, a skarżący nie zaprzecza tym ustaleniom. Kwestia obecności dłużnika na rozprawie sądowej w sprawie o alimenty nie ma znaczenia dla umorzenia zaległości z tytułu należności dłużnika wobec funduszu alimentacyjnego. Niewiedza dłużnika o zasądzeniu od niego alimentów ustała najpóźniej po wszczęciu postępowania egzekucyjnego, nie ma to jednak istotnego znaczenia w sprawie. Do powstania zadłużenia i jego zwiększenia na skutek narastania odsetek za zwłokę przyczynił się głównie brak stałych dochodów dłużnika wynikający z jego decyzji o porzuceniu pracy. Animozje rodzinne i wzajemne stosunki pomiędzy poszczególnymi członkami rodziny nie są podstawą do umorzenia zaległości wobec funduszu alimentacyjnego, z tego względu rozliczne dowody i wyjaśnienia skarżącego w tej kwestii nie mają szczególnego znaczenia.
Reasumując Kolegium stwierdziło, że w sprawie nie występuje przesłanka udzielenia ulg płatniczych wymieniona w art. 30 ust. 2 ustawy, albowiem sytuacja dochodowa dłużnika jest wynikiem czynników subiektywnych (porzucenie pracy), zaś sytuacja rodzinna i zdrowotna nie są wyjątkowe na tyle, by dać pierwszeństwo interesowi dłużnika przed interesem publicznym, skoro nie odbiega ona od przeciętnych trudności życiowych.
Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku na powyższą decyzję wniósł J. D. Zarzucił niezgodne z prawem naliczenie odsetek w kwocie 51.268,88 zł, jak i błędne wskazanie kwoty należności głównej 60.464,55 zł na dzień wydania decyzji organu pierwszej instancji, a to z uwagi na okoliczność umorzenia postępowania egzekucyjnego w 2015 r.
W uzasadnieniu skargi skarżący szeroko przedstawił, podnoszone już na etapie postępowania przed organami administracji publicznej, okoliczności związane z postępowaniem spadkowym po swym ojcu, postępowaniami w sprawie o zachowek z powództwa rodzeństwa skarżącego przeciwko jego małżonce - spadkobierczyni ojca skarżącego, wpisami w aktach stanu cywilnego dotyczących osoby skarżącego.
Skarżący zarzucił organowi odwoławczemu pominięcie treści pism skarżącego wniesionych w toku postępowania, datowanych na dzień 2 kwietnia 2020 r. oraz 6 czerwca 2020 r.
Nadto skarżący zarzucił, że organ odwoławczy nie powołał się na okoliczność, że w listopadzie 2015 r. umorzone zostało postępowanie egzekucyjne na rzecz wierzyciela co do należności głównej w kwocie 46.678 zł, podnosząc jednocześnie, że w jego ocenie sprawa co do tej należności została zakończona i umorzona, zaś jego zaległości dotyczą okresu od października 2012 r. do września 2013 r.
Skarżący zakwestionował również stanowisko organu odwoławczego, w którym organ ten wywodził, iż skarżący odmawiał przyjęcia propozycji zatrudnienia składanych przez urząd pracy. Jak wyjaśnił skarżący, przy każdym wezwaniu na żądanie urzędu pracy informował, że samodzielnie poszukuje zatrudnienia, jednak pracodawcy zatrudniali inne osoby, a nie skarżącego. Obecnie podejmowane przez skarżącego próby znalezienia zatrudnienia, pomimo posiadanych kwalifikacji zawodowych, są bezskuteczne z uwagi na pozostawanie dłużnikiem.
Skarżący wskazał, że nie jest zasadne, aby obecnie był obciążony długiem w postaci naliczanych odsetek od należności głównej, skoro został zmuszony do zbycia swego lokalu mieszkalnego. Zakwestionował nadto stanowisko organu odwoławczego, że skarżący był zameldowany przy ul. L. [...] w latach 2008-2012, albowiem jak wyjaśnił, został wymeldowany w 2007 r. W związku z tym skarżący nie mógł odbierać zawiadomień urzędowych, ani sądowych, a zatem nie można zarzucić skarżącemu bierności i uchylania się od odpowiedzialności. Skarżący wniósł o przeprowadzenie dowodów z dokumentów załączonych do skargi oraz znajdujących się w aktach administracyjnych, a także dowodu z wyjaśnień skarżącego.
W pismach z dnia 28 lipca 2020 r. oraz 28 listopada 2020 r., stanowiących uzupełnienie skargi, skarżący ponownie zakwestionował wysokość należności głównej wskazanej przez organy administracji orzekające w sprawie, powołując się na postanowienie Prezydenta Miasta z dnia 6 listopada 2015 r. o umorzeniu postępowania egzekucyjnego oraz postanowienie Komornika Sądowego przy Sądzie Rejonowym z dnia 14 sierpnia 2014 r. o umorzeniu na wniosek wierzycieli postępowania egzekucyjnego prowadzonego przeciwko skarżącemu.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
W piśmie z dnia 12 grudnia 2020 r. skarżący, powołując się na okoliczność wymeldowania go z lokalu mieszkalnego przy ul. L. [...] w G. podniósł, że nie zawiadomiono go o wydaniu decyzji Prezydenta Miasta z dnia 20 listopada 2008 r. o przyznaniu J. D. świadczeń z funduszu alimentacyjnego na osoby uprawnione.
Z kolei w piśmie z dnia 4 stycznia 2021 r. skarżący ponownie opisał okoliczności dotyczące postępowania spadkowego po jego zmarłym ojcu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje
W myśl art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2021 r., poz. 137) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Zgodnie natomiast z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.), sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Sprawa została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym na podstawie art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (t.j.: Dz.U. z 2020 r., poz. 1842 ze zm.), zgodnie z którym: "Przewodniczący może zarządzić przeprowadzenie posiedzenia niejawnego, jeżeli uzna rozpoznanie sprawy za konieczne, a przeprowadzenie wymaganej przez ustawę rozprawy mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących i nie można przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku. Na posiedzeniu niejawnym w tych sprawach sąd orzeka w składzie trzech sędziów". Uznać należało, że rozpoznanie sprawy jest konieczne, a aktualna sytuacja związana z pandemią COVID-19 i ograniczone możliwości techniczne sądu sprawiają, że przeprowadzenie rozprawy mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących i nie można przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku.
Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 30 ust. 2 ustawy z dnia 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (tekst jednolity: Dz.U. z 2019 r., poz. 670 ze zm.) – dalej zwanej "ustawą", organ właściwy wierzyciela może na wniosek dłużnika alimentacyjnego umorzyć jego należności z tytułu wypłaconych świadczeń z funduszu alimentacyjnego łącznie z odsetkami w całości lub w części, odroczyć termin płatności albo rozłożyć na raty, uwzględniając sytuację dochodową i rodzinną.
Z treści powyższego przepisu wynika, że umorzeniu mogą podlegać jedynie należności z tytułu wypłaconych świadczeń z funduszu alimentacyjnego łącznie z odsetkami, nie zaś inne należności. Kwestie związane z kosztami egzekucyjnymi normuje natomiast ustawa z dnia 28 lutego 2018 r. o kosztach komorniczych (obecnie Dz.U. z 2021 r., poz.210).
Użycie przez ustawodawcę w przywołanym powyżej przepisie art. 30 ust.2 ustawy słowa "może" oznacza, że decyzja wydana w tym przedmiocie ma charakter uznaniowy. Decyzja jest podejmowana w ramach tzw. uznania administracyjnego, co oznacza, że organ administracyjny nie ma nakazu wydania decyzji o określonej treści. Właściwy organ może ograniczyć nałożony na dłużnika obowiązek zwrotu należności z tytułu wypłaconych świadczeń z funduszu alimentacyjnego, nie ma on natomiast takiego obowiązku.
Sądowa kontrola legalności decyzji uznaniowych obejmuje przede wszystkim zbadanie, czy wydanie decyzji poprzedzone zostało prawidłowo przeprowadzonym postępowaniem, tzn. czy organ w sposób wyczerpujący zebrał materiał dowodowy i rozważył okoliczności mogące mieć wpływ na wybór rozstrzygnięcia.
W pierwszej kolejności, dokonując oceny prawidłowości wydanych decyzji należy wskazać na to, że wniosek skarżącego dotyczył częściowego umorzenia należności z tytułu wypłaconych świadczeń z funduszu alimentacyjnego łącznie z odsetkami – ponad kwotę 30 000 zł - lub ewentualnie o rozłożenie tej kwoty na raty. W kolejnych pismach skarżący wnosił jedynie o umorzenie należności (pismo z dnia 25 listopada 2019 r., z dnia 31 stycznia 2020r.). W tym kontekście organ pierwszej instancji odmówił umorzenia części należności, które wynosiły na dzień wydania decyzji 60464,55 zł z odsetkami w wysokości 51 268, 88 zł.
Choć pełnomocnik skarżącego we wniesionym odwołaniu od decyzji organu pierwszej instancji zarzucił nie odniesienie się do wniosku w zakresie rozłożenia części należności na raty, w ocenie Sądu ze stanowiska prezentowanego przez skarżącego w przywołanych pismach oraz kolejnych pismach składanych w toku postępowania wynika, że jego celem jest umorzenie pozostałej kwoty należności, ponad kwotę deklarowaną przez skarżącego do zapłaty, nie zaś rozłożenie należności na raty. Sam skarżący we wniesionym przez siebie odwołaniu (niezależnie od odwołania sporządzonego przez pełnomocnika) wskazywał na wniosek w zakresie częściowego umorzenia należności. Także po wydaniu decyzji przez organ pierwszej instancji - w piśmie dnia 26 lutego 2020 r. skarżący wskazał na umorzenie części należności.
Należy zatem zgodzić się ze stanowiskiem organu odwoławczego, że skarżący zmodyfikował swój wniosek i nie był zainteresowany inną ulgą w spłacie, poza umorzeniem. Z treści skargi również nie wynika, by skarżący był zainteresowany rozłożeniem należności na raty. Poza tym przyczyny, którymi kierowały się organy w ramach uznania administracyjnego, które omówione zostaną poniżej, nie uprawniały ich do zastosowania ulgi w spłacie co do zasady, wobec czego wskazanie w treści decyzji organu pierwszej instancji, że organ odmawia umorzenia należności, nie może kwestionowanych decyzji dyskwalifikować.
Kolejna kwestia to wysokość wskazanej przez organy należnej kwoty głównej wraz z odsetkami. Skarżący w skardze kwestionował ustalenie wysokości należności - głównej i odsetek, podnosząc kwestię umorzenia postępowania egzekucyjnego w 2015 r. przez Prezydenta Miasta, wskazując także, że odsetki w takim przypadku nie powinny być naliczane.
Odnosząc się do powyższych zarzutów wskazać należy, że organy rozpoznające wniosek złożony w trybie art. 30 ust. 2 ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów nie ustalają samodzielnie wysokości należności i odsetek, lecz bazują na danych uzyskanych od organu prowadzącego postępowanie egzekucyjne. W niniejszej sprawie skarżący w złożonym wniosku o umorzenie należności z dnia 5 września 2019 r. wskazał na kwotę należności głównej - 60 464,55zł, która pokrywa się z kwotami wskazywanymi w dokumentach przedstawionymi przez Komornika Sądowego przy Sądzie Rejonowym. Wysokość naliczonych odsetek - 51 268, 88 zł została ustalona na dzień wydania decyzji przez organ pierwszej instancji, a wysokość odsetek podlega zmianie z uwagi na tę samą wysokość należności głównej – przykładowo na dzień 31 stycznia 2020 r. wysokość odsetek wynosiła 51118,13 zł (wniosek o wszczęcie egzekucji z nieruchomości), na dzień 21 lutego 2020 r. - 51 396,42 zł (wezwanie do zapłaty należności).
Powyższe kwoty wynikają z egzekucji prowadzonej z tytułu wypłaconych świadczeń z funduszu alimentacyjnego, co wynika choćby z informacji o stanie zaległości w sprawie egzekucyjnej z dnia 17 grudnia 2014 r. czy wezwania do zapłaty z dnia 21 lutego 2020 r. Skarżący, powołując się na postanowienie Komornika Sądowego przy Sądzie Rejonowym z dnia 14 sierpnia 2014 r. o umorzeniu na wniosek wierzycieli postępowania egzekucyjnego wszczętego przeciwko skarżącemu nie zauważa, że obecnie toczące się postępowanie egzekucyjne dotyczy wypłaconych świadczeń z funduszu alimentacyjnego, a nie postępowania egzekucyjnego prowadzonego z wniosku jego dzieci, jako wierzycieli (informacja o stanie zaległości z dnia 17 grudnia 2014 r.).Tak więc fakt wydania postanowienia przez Komornika Sądowego przy Sądzie Rejonowym z dnia 14 sierpnia 2014 r. nie ma żadnego znaczenia dla ustalenia wysokości należności z tytułu świadczeń wypłaconych z funduszu alimentacyjnego.
Wysokość należności potwierdza też pośrednio, złożona do akt sądowych, załączona do pisma z dnia 28 lipca 2020 r. informacja o stanie należności na dzień 27 lipca 2020 r. (po wydaniu zaskarżonej decyzji) - 60464,55 zł z odsetkami 52 976,79 zł.
Organy administracji wyjaśniały też skarżącemu, że umorzenie postępowania egzekucyjnego dotyczącego świadczeń wypłaconych z funduszu alimentacyjnego postanowieniem Prezydenta Miasta z dnia 6 listopada 2015 r. nie oznacza, że należności skarżącego przestają istnieć, bowiem doszło jedynie do umorzenia postępowania egzekucyjnego prowadzonego przez w/w organ – na skutek zmiany przepisów prawa. Także z przywołanego postanowienia wyraźnie wynika, że należności przypadające od dłużnika alimentacyjnego z tytułu świadczeń wypłaconych z funduszu alimentacyjnego podlegają ściągnięciu od 18.09.2015 r. wraz z odsetkami w drodze egzekucji sądowej. Zmienił się zatem tylko organ prowadzący egzekucję.
W tej sytuacji nie można się zgodzić z zarzutami skargi, że organy niewłaściwie ustaliły wysokość należności z odsetkami. Nie leży też w kompetencji organów weryfikacja tych należności czy też dokonywanie oceny prawidłowości naliczenia odsetek. Organy w prowadzonym postępowaniu dokonują oceny możliwości uwzględnienia wniosku o umorzenie należności, natomiast kontrola działań komornika sądowego nie leży w ich kognicji.
Przechodząc do oceny legalności decyzji w zakresie merytorycznego rozstrzygnięcia wniosku skarżącego wskazać należy, że okolicznościami, które organy muszą brać pod uwagę przy rozpatrywaniu wniosku o umorzenie należności z tytułu wypłaconych świadczeń z funduszu alimentacyjnego łącznie z odsetkami, jest sytuacja dochodowa i rodzinna wnioskodawcy. W niniejszej sprawie organy poczyniły niezbędne ustalenia, z których wynikało, że skarżący miał 55 lat, jest żonaty, bezrobotny, prowadzi wspólne gospodarstwo domowe z żoną J. D., dziećmi M. D., K. D. i R. D. oraz wnuczką A. D..
Skarżący nie osiąga dochodów, a na dochód rodziny w kwocie 2.133 zł składa się wynagrodzenie żony z umowy o pracę w kwocie netto 1.633 zł oraz otrzymywane przez córkę M. D. świadczenie wychowawcze na jej dziecko w kwocie 500 zł. M. D. po podjęciu zatrudnienia osiągała dochód około 1200 zł brutto. Członkiem wspólnego gospodarstwa domowego jest także partner córki A. K., jednak wysokości jego dochodów nie była znana ani skarżącemu, ani jego żonie. Skarżący nie podał też dochodów dwóch pełnoletnich i pracujących synów, z uwagi na brak dostępu do tych informacji.
Skarżący zadeklarował miesięczne wydatki gospodarstwa domowego na kwotę 997 zł, na którą składają się opłaty za czynsz - 680 zł, gaz - 77 zł, energię - 140 zł, koszty leczenia wnioskodawcy - 100 zł. Żona skarżącego J. D. wskazała na większe, stałe comiesięczne wydatki wspólnego gospodarstwa domowego, określając je na kwotę od 1774 zł do 1799 zł, w tym: opłaty za czynsz - ok. 1200 zł, gaz - 39 zł, energię - od 125 zł do 150 zł, telefon i Internet - 140 zł, koszty leczenia - 200 zł, bilet miesięczny – 70 zł. Podała również wysokość raty kredytu konsolidacyjnego - 508 zł (kredyt żony skarżącego w wysokości 18.000 zł). Istniało również zadłużenie czynszowe na kwotę 4.822,92 zł. Ponadto dług spadkowy żony z tytułu zachowku dla brata skarżącego M. D. wynosi 49800 zł.
Skarżący i jego żona w czasie trwania postępowania administracyjnego byli właścicielami mieszkania – skarżący w 3/4 części, żona w 1 / 4 części oraz właścicielami samochodu T., zajętego przez komornika. Skarżący dysponował kwotą 30.000 zł, uzyskaną z tytułu jego zaangażowania w rozstrzygnięcie spraw sądowych dotyczących spadku po jego zmarłym ojcu. W okresie od 1 kwietnia 2008 r. do 30 czerwca 2008 r. udzielana była skarżącemu pomoc socjalna w postaci przyznania schronienia i zasiłków. Obecnie nie otrzymuje on dochodów z innych źródeł, nie korzysta z pomocy społecznej. Od 31 grudnia 2014 r. skarżący ma status osoby bezrobotnej bez prawa do zasiłku.
Skarżący ma wykształcenie średnie zawodowe technik elektryk, pracował w zawodach: monter podzespołów i zespołów elektronicznych, elektryk, magazynier, monter-elektronik, elektromonter okrętowy w latach 1980 r. - 2001 r. i 2008 r. - 2009 r., w latach 2009 r.- 2012 r. zatrudniony był za granicą.
Dysponując danymi dotyczącymi sytuacji dochodowej i rodzinnej organy zasadnie, w ocenie Sądu, doszły do przekonania, że sytuacja skarżącego nie jest sytuacją szczególną czy nadzwyczajną, uprawniającą organy do umorzenia należności.
Bogate orzecznictwo sądowoadministracyjne, dotyczące możliwości umorzenia świadczeń wypłaconych z funduszu alimentacyjnego wskazuje na to, że zwrot należności jest zasadą, a instytucja umorzenia, rozłożenia na raty albo odroczenia terminu płatności jest odstępstwem czy wyjątkiem od ogólnej zasady obowiązku zwrotu należności i może mieć miejsce w sytuacjach szczególnych, nadzwyczajnych. Stan taki powinien być efektem czynników obiektywnych, na które zobowiązany nie ma wpływu. Wskazuje się, że - co do zasady- każdy dłużnik alimentacyjny, wobec którego okazała się bezskuteczna egzekucja, nie uzyskuje dochodów wystarczających na pokrycie zasądzonych przez sąd alimentów. W tej sytuacji uzyskiwanie niskich dochodów bądź też nieuzyskiwanie dochodów nie jest okolicznością wyjątkową i szczególną na tle sytuacji innych dłużników alimentacyjnych (por. wyrok NSA z dnia 14 lipca 2020 r., sygn. akt I OSK 2861/19, publ. LEX nr 3042656; z dnia 15 maja 2018 r., sygn. akt I OSK 2670/17, publ. LEX nr 2593450).
Choć organy uznały sytuację skarżącego za trudną, doszły jednak do przekonania, że stan taki nie jest obiektywnie od skarżącego niezależny. Faktycznie skarżący nie pracuje, nie uzyskuje dochodów, także członkowie rodziny nie dysponują wysokimi dochodami (przy czym skarżący nie wskazał wysokości dochodów synów). Jak już jednak wskazano, w istocie każdy z dłużników alimentacyjnych albo nie uzyskuje dochodów w ogóle, albo nie są one wystarczające na pokrycie należności. Skarżący nie znajduje się wobec tego w szczególnej, nadzwyczajnej sytuacji. Co więcej – skarżący w czasie trwania postępowania administracyjnego był współwłaścicielem samochodu i mieszkania, wobec czego posiadał własny majątek.
Nie można też uznać, by obecna sytuacja finansowa skarżącego była wynikiem czynników, na które nie miał on wpływu. Skarżący wskazywał w złożonym do organów wniosku, że z uwagi na stan zdrowia porzucił pracę zarobkową i skupił się na pomocy rodzinie oraz ratowaniu swojej sytuacji majątkowej. Także w toku postępowania administracyjnego skarżący powoływał się na swój zły stan zdrowia, przedkładając kartę medycznych czynności ratunkowych z dnia 24 kwietnia 2014 r., kartę lekarza POZ w nocnej i świątecznej opiece lekarskiej z dnia 12.09.2014 r, skierowanie do szpitala z dnia 12.09.2014 r., zdjęcie leku zaleconego w związku z bólami w klatce piersiowej w dniu 2 sierpnia 2019 r., zaświadczenia z leczenia od sierpnia 2019 r., skierowania na kolonoskopię, gastroskopię, usg jamy brzusznej z 10.09.2019 r., sprawozdania z badań laboratoryjnych z października 2019 r., skierowanie na EKG i wynik badania, które nie wykazało odstępstw od normy - z listopada 2019 r., badania słuchu z 22 maja 2020 r., umowę wypożyczenia aparatu słuchowego z dnia 26 maja 2020 r. na okres od 26 maja do 1.06.2020 r.
Trudno z przedłożonych przez skarżącego dokumentów wywieść wniosek, by jego stan zdrowia mógł być przyczyną niepodejmowania zatrudnienia przez wiele lat. Z dokumentacji lekarskiej wynika, że skarżący miał pogorszenia stanu zdrowia, że znajduje się pod stałą kontrolą specjalisty, jednak skarżący nie wykazał, by posiadał orzeczenie o niepełnosprawności lub przeciwwskazania medyczne do zatrudnienia. Zasadnie zatem organ odwoławczy uznał, że twierdzenia skarżącego o tym, że pogorszenie się stanu jego zdrowia spowodowało porzucenie przez niego pracy nie zostały poparte materiałem dowodowym.
Skarżący już w wywiadzie alimentacyjnym z 16 grudnia 2014 r. wskazywał, że zajmował się sprawami sądowymi związanymi ze spadkiem po jego ojcu.
Natomiast w piśmie z dnia 28 lutego 2020 r., skierowanym do Prezydenta Miasta podał, że "z uwagi na większość proponowanych mi miejsc pracy wiązała się z wyjazdem na kontrakty poza Polską, a ponieważ nie było to możliwe bym mógł zatrudnić się i poświęcić karierze zawodowej, ponieważ z uwagi na skomplikowane postępowanie spadkowe jako pełnomocnik żony, w okresie styczeń 2013 roku a październik 2019 roku, musiałem się podjąć czynności zbierania obszernej ilości materiału dowodowego czy pisania ogromnej ilości pism procesowych (...)".
Wynika z powyższego, że skarżący sam, z własnej woli zrezygnował z pracy zarobkowej, by zająć się sprawami spadkowymi po swoim ojcu. Podkreślenia wymaga, że ojciec skarżącego powołał do spadku nie swoje dzieci, a żonę skarżącego. Pociągnęło to za sobą pozwy o zachowek wobec żony skarżącego, a z twierdzeń skarżącego wynika też, że doszło do nieprawidłowości w rozdysponowaniu przez bank środków z rachunku bankowego ojca skarżącego. W tej sytuacji skarżący zaangażował się w postępowania sądowe, w których nie był stroną, bowiem stroną była jego żona.
Mając na uwadze powyższe zasadne było stanowisko organów obu instancji, że nie było podstaw do umorzenia należności skarżącego we wskazywanej przez niego wysokości. Nie zaistniały niezależne od dłużnika szczególne okoliczności, które umożliwiłyby wydanie decyzji o umorzeniu części należności. Nie stwierdzono również przeszkód w poprawie jego sytuacji dochodowej. Organ odwoławczy słusznie też stwierdził, że nie zaistniały też przesłanki do rozłożenia należności na raty, bowiem skarżący nie ma stałych dochodów, które pozwalałyby mu uiszczać te raty.
W ocenie Sądu organ odwoławczy na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego i oceny oświadczeń samego skarżącego trafnie doszedł do przekonania, że świadoma decyzja dłużnika o porzuceniu pracy skutkowała niemożnością regularnego opłacania alimentów, bezskutecznością egzekucji i przyczyniła się do zwiększenia kwoty odsetek. Ma on też majątek, pozwalający na zaspokojenie części lub całości należności Skarbu Państwa. Organ ten zasadnie także wskazał, że sytuacja rodzinna skarżącego i jego sytuacja zdrowotna nie uzasadniają udzielenia ulg płatniczych. Pozostaje on we wspólnym gospodarstwie domowym z żoną i dziećmi, stosunki między najbliższymi członkami rodziny układają się poprawnie, a stosunki rodzinne wywołane na tle majątkowym, dotyczące testamentu ojca skarżącego i sporami o zachowek nie mają bezpośredniego związku z wywiązaniem się przez skarżącego ze zobowiązań wobec Skarbu Państwa.
Zgodzić się należy z organem odwoławczym, że brak jest uzasadnionych podstaw do umorzenia części należności tylko z tego względu, że skarżący wykonał ogrom pracy w sprawach sądowych, skoro sam zadecydował, że to on, a nie profesjonalny pełnomocnik, będzie reprezentował żonę.
Należy też zgodzić się z organem odwoławczym, że zgłaszane problemy zdrowotne nie dyskwalifikują skarżącego z rynku pracy, na którym działają też osoby niepełnosprawne.
Organy zwracały też uwagę na fakt, że skarżący, mimo że we wniosku deklarował spłatę należności w kwocie 30 000 zł (później wyższą), nie uiścił w toku postępowania żadnej kwoty z tytułu zadłużenia. Spłacił natomiast zadłużenie czynszowe.
Z powyższego wynika, że skarżący, mimo posiadania środków pieniężnych (uzyskanych z tytułu reprezentowania żony w sprawach sądowych), nie spłaca swojego zadłużenia wobec Skarbu Państwa.
Warto też zwrócić uwagę na to, że skarżący, posiadający własne zadłużenie w znacznej wysokości wobec Skarbu Państwa, mimo że ubiegał się o umorzenie części tych należności, uiścił za brata M. D., odbywającego karę pozbawienia wolności, kwotę 17.726, 40 zł na poczet zadłużenia wynikającego ze skazania, w związku z czym postępowanie wykonawcze w zakresie należności sądowych zostało zakończone (pismo Sądu Okręgowego z dnia 16 lipca 2020 r., czyli z daty po wydaniu zaskarżonej decyzji, k.81v).
Odnosząc się do twierdzeń skarżącego, że powstałe zadłużenie jest przez niego niezawinione i wynika z okoliczności, na które nie miał wpływu wskazać należy, że - ogólnie rzecz ujmując - skarżący twierdzi, że takimi okolicznościami był fakt, że nie wiedział o wydanych decyzjach organów administracji i orzeczeniach sądowych, nie wiedział o odpowiedzialności alimentacyjnej, o czym dowiedział się dopiero 12 października 2012 r. Skarżący wskazuje na wpisanie do aktu stanu cywilnego, że jest rozwiedziony, co spowodowało, że jego ojciec pod wpływem błędu zmienił testament na rzecz żony skarżącego. Wskazuje też na niekompetencję pracowników banku, która pozbawiła go praw do majątku po ojcu i bezpodstawne wzbogacenie jego rodzeństwa oraz na to, że jego zaangażowanie spowodowało uzyskanie korzystnych wyroków na rzecz spadkobierczyni.
Oczywiście z punktu widzenia skarżącego przedstawione przez niego okoliczności usprawiedliwiają zapewne niewywiązywanie się przez niego z obowiązku uiszczenia przedmiotowych należności na rzecz Skarbu Państwa, jednak możliwość zwolnienia ze spłaty tych należności musi być oceniana obiektywnie, nie zaś subiektywnie.
Zdaniem Sądu obiektywna ocena okoliczności wskazywanych przez skarżącego, dokonana przez organy administracji, prawidłowo doprowadziła je do wniosku, że nie mogą być one uznane za czynniki obiektywne, na które zobowiązany nie miał wpływu, a które należy brać pod uwagę przy rozpatrywaniu możliwości umorzenia należności dłużnika.
Wskazać należy, że skarżący w toku postępowania administracyjnego, w skardze oraz pismach złożonych do akt sądowych opisuje znaczną część swojego życia, poprzedzającą śmierć ojca, aż po obecne działania zmierzające do sprzedaży mieszkania. Tymczasem dla możliwości umorzenia należności skarżącego obojętne jest, czy i z jakich powodów ojciec skarżącego uczynił żonę skarżącego swoim jedynym spadkobiercą. Bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy jest treść dokumentacji lekarskiej ojca skarżącego, złożona do akt, czy też wyciągi z rachunku bankowego ojca skarżącego, którego współposiadaczem była żona skarżącego. Nie jest też istotne, czy skarżący wiedział, czy też nie, i z jakich powodów, od początku o zobowiązaniach alimentacyjnych. Uzyskanie tej wiedzy nie skłoniło go zresztą do poszukiwań możliwości uiszczenia należności, co więcej – skarżący świadomie nakierował swoją działalność nie na pracę zawodową, a na pomoc żonie – spadkobierczyni.
Działania pracowników banku i rodzeństwa skarżącego nie miały bezpośredniego wpływu na stan majątkowy skarżącego, skoro nie był on spadkobiercą. Postępowanie żony skarżącego, która wystąpiła o alimenty i sposób ich wydatkowania również w niniejszej sprawie nie ma żadnego znaczenia. Dla możliwości zastosowania umorzenia należności w niniejszej sprawie nie mają też znaczenia okoliczności wyjazdu skarżącego w 2009 r. do pracy za granicę, jego relacje z rodziną, okoliczności śmierci jego ojca, powiązania pracowników banku, w którym ojciec skarżącego miał konto, zameldowanie lub nie skarżącego przy ul. L. w G., a także inne, wskazywane przez skarżącego okoliczności i przedłożone na te okoliczności różnego rodzaju dokumenty, wydruki ze stron internetowych czy dane zawarte na płytach CD.
Skarżący zarzucił organowi odwoławczemu nie odniesienie się do jego pism z dnia 2 kwietnia 2020 r. i 3 czerwca 2020 r. (omyłkowo wskazano 6.06.2020 r.). Pisma te dotyczą kwestii omówionych wyżej – braku wiedzy skarżącego o separacji i należnościach alimentacyjnych, zachowaniach członków rodziny w czasie jego pobytu za granicą, stanu zdrowia ojca, wypłaty środków pieniężnych przez bank rodzeństwu skarżącego, okoliczności związanych z ustanowieniem spadkobiercy, czy nawet braku możliwości korzystania z ośrodka dla bezdomnych w 2008 r.
Organ odwoławczy wskazał, że animozje między członkami rodziny nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, a ewentualnego nie odniesienia się do innych, poruszanych przez skarżącego problemów, nie można w żaden sposób uznać za naruszenie przepisów postępowania w sposób mogący mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, skoro okoliczności te nie mogą mieć wpływu na rozstrzygnięcie przedmiotowego wniosku skarżącego o umorzenie należności.
Nie leży też w kompetencji ani organów, ani Sądu w niniejszej sprawie dokonywanie oceny, czy wyrok zaoczny wydany przez Sąd Okręgowy z dnia 21 grudnia 2007 r. sygn. akt [...], orzekający separację między skarżącym i jego żoną został wydany prawidłowo, czy też nie, a kwestia ta, wbrew stanowisku skarżącego, nie ma dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy żadnego znaczenia. Ani organy, ani Sąd w niniejszym postępowaniu nie mogą dokonywać też kontroli legalności decyzji wydanych wobec skarżącego, dotyczących przyznania świadczeń jego dzieciom z funduszu alimentacyjnego, bowiem nie leży to w granicach niniejszej sprawy. Organy i sąd nie mogą dokonywać też kontroli prawidłowości wydania innych wyroków sądów czy innych decyzji wydanych wobec skarżącego.
Wyjaśnić należy skarżącemu, że choć dla skarżącego wszystkie poruszane przez niego problemy i kwestie są ze sobą powiązane, postępowanie administracyjne dotyczy jakiejś konkretnej sprawy czy problemu, w której organy dokonują albo z urzędu, albo na wniosek - bardzo ogólnie rzecz ujmując - oceny jakiegoś stanu faktycznego i wydają rozstrzygnięcie na podstawie przepisów prawa, mających zastosowanie w tym konkretnym przypadku.
Z kolei sąd, w myśl art. 134 §1 p.p.s.a., rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 16 lipca 2020 r. sygn. akt I OSK 3196/19 (publ. LEX nr 3033022), "Oceniając skargę sąd winien uwzględnić z jednej strony granice przedmiotowe sprawy, z drugiej natomiast jej granice procesowe. Granice przedmiotowe odnoszą się do materialnego stosunku prawnego, który legł u podstaw postępowania, albo który w wyniku postępowania administracyjnego został ukształtowany mocą kontrolowanego aktu. Granice procesowe (proceduralne) wyznaczają natomiast akty administracyjne, które zostały wydane w toku prowadzonego postępowania będącego indywidualną sprawą administracyjną w rozumieniu art. 1 pkt 1 k.p.a."
W ocenie Sądu, wbrew stanowisku skarżącego, w niniejszej sprawie organy prawidłowo odniosły się i wzięły pod uwagę istotne dla sprawy, zgromadzone dowody, uznając przedstawione przez skarżącego subiektywne powody niewywiązywania się z uiszczania należności za niemogące być brane pod uwagę. Organy z wyczerpująco zgromadzonego materiału dowodowego wyciągnęły trafne wnioski, prawidłowo rozważyły okoliczności mogące mieć wpływ na wybór rozstrzygnięcia, a także prawidłowo uzasadniły rozstrzygnięcie, wydane w ramach uznania administracyjnego.
W tym stanie rzeczy, zdaniem Sądu, skarga nie może być uwzględniona, bowiem kwestionowane decyzje są zgodne z prawem.
Należy też wyjaśnić skarżącemu, odnosząc się do jego wniosku o przesłuchanie go przez Sąd na rozprawie w charakterze świadka czy też strony, że sąd administracyjny nie ustala stanu faktycznego, a dokonuje oceny prawidłowości działania organów administracji. Sąd administracyjny, w świetle przepisów ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, nie może przeprowadzać dowodów z zeznań świadków, biegłych, czy z przesłuchania stron postępowania. Na podstawie art. 106 § 3 p.p.s.a. sąd może jedynie przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Zauważyć też należy, że skarżący bardzo obszernie, w wielu pismach procesowych składanych w toku postępowania administracyjnego, jak i do akt sądowoadministracyjnych, przedstawił swoje stanowisko w sprawie.
Mając powyższe na uwadze Sąd, na podstawie art. 151 p.p.s.a., skargę, jako bezzasadną, oddalił.