Uzasadnienie
Postanowieniem z dnia 25 stycznia 2021 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku odrzucił skargę A. P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia 29 lipca 2020 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia i zwrotu nienależnie pobranych świadczeń rodzinnych.
W uzasadnieniu wydanego postanowienia Sąd wskazał, że skarga na decyzję organu odwoławczego (doręczoną w dniu 28 lipca 2020 r.), wniesiona za pomocą środków komunikacji elektronicznej w dniu 28 sierpnia 2020 r., jest skargą wniesioną z uchybieniem ustawowego 30 – dniowego terminu. Przedmiotowy termin, liczony od dnia doręczenia decyzji, rozpoczął swój bieg w dniu 29 lipca 2020 r. i upłynął bezskutecznie w dniu 27 sierpnia 2020 r. Skarga wniesiona została w dniu kolejnym, to jest 28 sierpnia 2020 r., co oznacza, że została wniesiona z uchybieniem terminu.
W dniu 4 lutego 2021 r. reprezentowana przez pełnomocnika skarżąca wniosła do Sądu zażalenie na postanowienie z dnia 25 stycznia 2021 r. wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia skargi.
Uzasadniając wniosek o przywrócenie terminu pełnomocnik skarżącej wskazał, że złożenie skargi po terminie spowodowane było nieświadome i wynikało z błędnego liczenia dni upływającego terminu. Miesiąc lipiec ma bowiem 31 dni, a nie 30. Pełnomocnik podkreślił, że on sam jak i skarżąca jako osoby nie będące prawnikami nie posiadają doświadczenia w prowadzeniu spraw związanych z dokumentacją prawną, w związku z czym redagowanie pism sądowych zajmuje dużo czasu.
Niezależnie od powyższego pełnomocnik skarżącej wskazał, że celem skargi jest rozstrzygnięcie istotnego problemu prawnego, który ma znaczący wpływ na działanie systemu opieki socjalnej. Zatrzymanie procedowania na tym etapie byłoby więc krzywdzące dla racji rozstrzyganego sporu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje
Postępowanie przed sądami administracyjnymi regulowane jest przepisami ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.; dalej powoływanej w skrócie jako "p.p.s.a.").
Podkreślić należy, że dokonywanie czynności przez stronę w postępowaniu sądowoadministracyjnym ograniczone jest w przeważającej części terminami procesowymi. Mają one służyć m.in. zdyscyplinowaniu, zdynamizowaniu postępowania, jak również potrzebie rozstrzygnięcia sprawy w rozsądnym czasie i stabilizacji już podjętego rozstrzygnięcia. Uchybienie terminowi wywołuje skutek prawny w płaszczyźnie procesowej, prowadząc do bezskuteczności podjętej czynności, o czym wyraźnie stanowi art. 85 p.p.s.a.
Od negatywnych skutków uchybienia terminowi strona może bronić się wyłącznie poprzez złożenie wniosku o przywrócenie uchybionego terminu. W świetle art. 86 § 1 p.p.s.a. sąd na wniosek strony postanowi o przywróceniu terminu, jeżeli strona nie dokonała czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy. Z przytoczonego przepisu wynika, że sąd postanawia o przywróceniu terminu, jeżeli strona wykaże, że w okresie, w którym powinna dokonać czynności w postępowaniu sądowym, nie dokonała jej bez swojej winy.
Przesłanki przywrócenia terminu, wynikające z art. 87 p.p.s.a. to: uprawdopodobnienie przez osobę zainteresowaną braku swojej winy, wniesienie wniosku o przywrócenie terminu, dochowanie terminu do wniesienia takiego wniosku i dopełnienie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu tej czynności, dla której był ustanowiony termin.
Podkreślić należy, iż brak winy w uchybieniu terminu można przyjąć tylko wtedy, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody przy użyciu największego w danych okolicznościach wysiłku.
W orzecznictwie sądowym podnosi się, że jako kryterium przy ocenie winy w uchybieniu terminu należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. W razie, gdy ustalone przez sąd okoliczności uchybienia terminu świadczą o zachowaniu się strony noszącym znamiona winy – w jakiejkolwiek jej postaci, a zatem także winy polegającej na niedbalstwie, sąd nie może dokonać przywrócenia uchybionego terminu. Brak winy jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem strony do zachowania staranności przy dokonywaniu czynności procesowych i można mówić o niej tylko wówczas, gdy dopełnienie czynności w terminie stało się niemożliwe z powodu trudnej do przezwyciężenia przeszkody niezależnej od strony.
Przenosząc powyższe zapatrywania w realia rozpatrywanej sprawy Sąd uznał, że skarżąca nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi.
Zdaniem skarżącej za zasadnością wniosku przemawia to, że do uchybienia doszło w istocie z powodu arytmetycznej omyłki oraz braku uwzględnienia, że lipiec ma 31 dni. Argument ten nie jest przekonujący. W ocenie Sądu dochowując należytej staranności w prowadzeniu swoich spraw skarżąca powinna była się upewnić, kiedy upływa przedmiotowy termin. Termin, któremu uchybiono w sprawie wynosił 30 dni, nie zaś miesiąc. Nawet z perspektywy osoby niedoświadczonej w obliczaniu terminów na dokonanie czynności w postępowaniu wydaje się, że naturalnym odruchem winno być odliczenie 30 kolejnych dni od daty doręczenia decyzji, nie zaś przyjęcie takiej samej daty w kolejnym miesiącu, jak zdaje się uczyniła skarżąca. W tym celu skarżąca powinna po prostu skorzystać z kalendarza. Ta zwykła, przeważnie codzienna czynność nie wymaga ani fachowej wiedzy ani szczególnych umiejętności. Z całą pewnością uchroniłaby skarżącą przed negatywnymi skutkami uchybienia terminu.
Sąd nie kwestionuje, że do uchybienia doszło wskutek błahej pomyłki, jednak nie jest to okoliczność, która wyłączałyby winę strony, a co za tym idzie pozwalałyby na przywrócenie terminu. Błąd, którego dopuściła się skarżąca nie jest powszechny i nie powinien przydarzyć się osobie należycie dbającej o własne interesy.
Za przywróceniem terminu nie może przemawiać też przedmiot sprawy, a już tym bardziej przekonanie skarżącej o wysokim znaczeniu społecznym zainicjowanego przez nią sporu sądowego. Okoliczność ta nie ma bowiem jakiegokolwiek znaczenia w świetle ustawowo określonych przesłanek przywrócenia terminu w postępowaniu sądowoadministracyjnym.
Z powyższych względów, działając na podstawie art. 86 § 1 p.p.s.a., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi, o czym orzeczono jak w sentencji postanowienia.