Uzasadnienie
Skarżąca spółka pismem z dnia "[...] r." (tak w oryginale, chodzi zapewne o [...] r.) wniosła skargę na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w K. z dnia [...] r. nr [...], utrzymującą w mocy decyzję tego organu z dnia [...] r. od nr [...] do nr [...].
Pismem z dnia [...] r. w wykonaniu zarządzenia z dnia [...] r. skarżąca wezwana została do uzupełnienia braków formalnych skargi w terminie 7 dni od dnia doręczenia wezwania, poprzez złożenie dokumentu określającego umocowanie do reprezentowania strony skarżącej przez osobę podpisaną pod skargą (np. odpisu z KRS-u aktualnego na dzień wniesienia skargi). Jednocześnie pouczono stronę, że nieusunięcie braków w terminie spowoduje odrzucenie skargi.
Ponadto stronę skarżącą wezwano zarządzeniem z dnia [...] r. do uiszczenia wpisu sądowego w wysokości [...] zł, w terminie 7 dni od dnia doręczenia odpisu zarządzenia pod rygorem odrzucenia skargi.
Doręczenie obu pism nastąpiło dnia 21 września 2009 r., co wynika z pokwitowania odbioru znajdującego się w aktach sprawy oraz z późniejszych twierdzeń skarżącej.
Pismem z dnia [...] r., które wpłynęło do tut. Sądu dnia 3 listopada 2009 r. skarżąca wniosła o przywrócenie terminu do usunięcia braków formalnych skargi, jednocześnie wnosząc o zwolnienie jej z konieczności uiszczania wpisu, ze względu na swoją trudną sytuację finansową.
Zaznaczyła ponadto, że w odpowiedzi na wezwanie Sądu z dnia [...] r. pomyłkowo przesłane zostało pismo skarżącej wydrukowane na papierze firmowym innego przedsiębiorstwa, podpisane przez nieuprawnioną osobę i załączony został odpis KRS tego innego przedsiębiorstwa, choć sygnatura akt sądowych wskazana została prawidłowo. Dalej skarżąca wyjaśniła, że pomyłka nastąpiła w związku z czasowym brakiem dostępu do dokumentów, nie wyjaśniając na czym brak dostępu polegał.
Wobec powyższego skarżąca wniosła o przywrócenie terminu do wniesienia uzupełnienia przedmiotowych braków załączając odpis KRS i przesyłając "prawidłowe pismo".
Postanowieniem z 7 grudnia 2009 r. tutejszy Sąd odmówił skarżącej spółce przywrócenia terminu. Postanowienie to zostało zaskarżone przez stronę zażaleniem do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Sąd ten postanowieniem z 26 maja 2011 r. (I FZ 107/11) uchylił zaskarżone postanowienie w całości i przekazał sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu do ponownego rozpoznania polecając uzupełnienie postępowania poprzez ustalenie czy przyczyną uchybienia terminu był "czasowy brak dostępu do dokumentów" czy też mylne przeświadczenie strony o przesłaniu dokumentów właściwych oraz ustalenie kiedy przyczyna uchybienia terminu ustała, a strona uzyskała dostęp do dokumentów lub powzięła wiedzę o ich błędnym przesłaniu.
Na mocy zarządzenia z [...] r. pełnomocnik strony skarżącej został wezwany przez sąd do wskazania następujących kwestii: 1) czy przyczyną uchybienia terminu był "czasowy brak dostępu do dokumentów" czy też mylne przeświadczenie strony o przesłaniu dokumentów właściwych, 2) kiedy przyczyna uchybienia terminu ustała, tzn. kiedy, w przedziale czasowym między 15 września 2009 r. (data wezwania Sądu) a 31 października 2009 r. (data złożenia wniosku) strona uzyskała dostęp do dokumentów lub powzięła wiedzę o ich błędnym przesłaniu.
W odpowiedzi na to wezwanie pismem z [...] r. strona skarżąca wyjaśniła, że "pomyłka nastąpiła w związku z czasowym brakiem dostępu do dokumentów i przeświadczeniem o przesłaniu do Sądu właściwych dokumentów".
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył co następuje.
Przepis art. 86 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz U. nr 153, poz. 1270 – określanej odtąd jako p.p.s.a.) przewiduje, że "Jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Postanowienie o przywróceniu terminu albo odmowie jego przywrócenia może być wydane na posiedzeniu niejawnym". W myśl art. 87 p.p.s.a.: "Pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu (§ 1). W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (§ 2). (...) Równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie (§ 4)".
W przedmiotowej sprawie do uchybienia terminu doszło, albowiem braki formalne skargi nie zostały uzupełnione w terminie, który upłynął bezskutecznie w dniu 28 września 2009 r. (poniedziałek). Składając wniosek strona uzupełniła braki formalne skargi przedkładając odpis z Krajowego Rejestru Sądowego. Natomiast z wskazanego powyżej postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego wynikał obowiązek ustalenia dwóch kwestii – terminowości wniosku i przyczyny uchybienia terminowi. Co do pierwszej z tych spraw podkreślić należy, że art. 88.p.p.s.a. nakłada na sąd obowiązek odrzucenia wniosku m.in. spóźnionego, ale fakt przekroczenia siedmiodniowego, ustawowego terminu winien być bezdyskusyjny. W przedmiotowej sprawie Sąd mógł się oprzeć wyłącznie na oświadczeniu strony i przyjąć, że przeszkoda w dochowaniu terminu na uzupełnienie braków formalnych skargi ustała w terminie możliwie najpóźniejszym, tj. 31 października 2009 r. kiedy to złożono wniosek i dokonano przedmiotowej czynności.
Zarazem jednak uznał, że przyczyną uchybienia terminu była omyłka polegająca na wysłaniu dokumentów niewłaściwego podmiotu. Strona w żaden sposób nie uprawdopodobniła, by była ona konsekwencją "czasowego braku dostępu" do dokumentacji strony skarżącej. Nie sprecyzowała również na czym ów "czasowy brak dostępu" miałby polegać i by był on niezawiniony. Należy podkreślić, że dokumentem wymaganym do nadania skardze biegu był odpis z Krajowego Rejestru Sądowego strony skarżącej, do którego jako podmiot bezpośrednio zainteresowany powinna mieć dostęp.
Co więcej nawet gdyby w dniu 28 września 2009 r. strona skarżąca z jakichkolwiek powodów nie mogła przesłać do Sądu odnoszącego się do niej odpisu z Krajowego Rejestru Sądowego winna o tym zawiadomić Sąd. Tymczasem żadne pismo w tym okresie nie wpłynęło, natomiast W. S. będący (według pełnomocnictwa datowanego na dzień 20 listopada 2009 r.) pracownikiem strony skarżącej omyłkowo przedłożył Sądowi odpis z Krajowego Rejestru Sądowego innej spółki, której jest prezesem. Taka pomyłka nie może być uznana za okoliczność niezawinioną, tym bardziej, że dotyczy fundamentalnej dla sprawy kwestii jaką jest tożsamość strony skarżącej, a mimo przeprowadzonego postępowania mającego na celu wykazanie braku winy strony w uzupełnieniu skargi w należyty sposób i w terminie, strona takich okoliczności nie wykazała.
W tej sytuacji Sąd, na podstawie art. 86 § 1 p.p.s.a. oddalił wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi.