Uzasadnienie
Odpowiadając na wezwanie do uiszczenia należnego wpisu sądowego w kwocie 55.341,00 zł, skarżący domagał się zwolnienia z obowiązku jego uiszczenia (vide: rubryka nr 4.1).
W uzasadnieniu powyższego podał, że sam prowadzi gospodarstwo domowe. Jego miesięczne dochody z tytułu wynagrodzenia za pracę wynoszą 1.530,00 zł netto, podczas gdy wydatki związane z utrzymaniem to kwota ok. 700,00 zł. Obejmuje ona opłaty za: czynsz, wodę, energię elektryczną oraz gaz. Natomiast z pozostałej kwoty kupuje: wyżywienie, odzież, leki oraz środki czystości. Ponieważ zobowiązany jest do spłaty: kart kredytowych z limitem 50.000,00 zł i 2.000,00 zł, a nadto zaciągniętych w kwocie 62.364,01 zł kredytów i pożyczek, zaległości z prowadzonej działalności gospodarczej rzędu 28.400,00 zł oraz w podatku od towarów i usług w wysokości 2.958.394,00 zł, wobec jego osoby wszczęte zostało postępowanie egzekucyjne. Tym samym nie posiada żadnego majątku ruchomego, oszczędności, papierów wartościowych, nieruchomości czy wierzytelności, których zbycie zapewniłoby uiszczenie należnego wpisu sądowego.
Jako uzupełnienie podanych wyżej danych do akt sprawy nadesłano:
- - zaświadczenie z urzędu stanu cywilnego potwierdzające stan cywilny wnioskodawcy;
- - zaświadczenie o dochodach;
- - dokumenty wskazujące na czynności egzekucyjne podejmowane wobec skarżącego;
- - zeznanie podatkowe PIT-36 za 2016 r. wraz z informacją PIT-11 za 2017 r;
- - wyciągi z rachunków bankowych wraz z dokumentami wskazującymi na zajęcie egzekucyjne;
- - wydruk z CEIDG potwierdzający fakt zawieszenia prowadzonej działalności gospodarczej wraz z podatkową księgą przychodów i rozchodów za 2017 r.
Ponadto w piśmie z dnia 6 kwietnia 2018 r. wyjaśniono, iż skarżący nie posiada stałego miejsca pobytu. Nie stać go na wynajęcie mieszkania. Aktualnie korzysta na zasadzie uprzejmości z mieszkania przy ul. [...], które nie stanowi jego własności.
Mając na uwadze wszystkie podniesione wyżej okoliczności zważono, co następuje.
Rozstrzygnięcie przedmiotowego wniosku sprowadza się do zbadania, czy spełniona została przesłanka wynikająca z treści art. 246 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm. – dalej jako "p.p.s.a."). Stosownie do jego brzmienia, przyznanie osobie fizycznej prawa pomocy w zakresie częściowym, obejmującym między innymi zwolnienie tylko od opłat sądowych w całości lub w części albo tylko od wydatków albo od opłat sądowych i wydatków (vide: art. 245 § 3 cyt. ustawy), następuje gdy ta wykaże, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania, bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny.
Należy w tym miejscu zauważyć, że przez uszczerbek, o którym mowa wyżej, rozumie się zachwianie sytuacji materialnej i bytowej strony skarżącej w taki sposób, że nie może ona zapewnić sobie minimum warunków socjalnych. Prawo pomocy jako instytucja o charakterze wyjątkowym może być stosowane jedynie w wypadkach uzasadnionych szczególnymi okolicznościami, gdy wnioskodawca nie posiada żadnych lub wystarczających możliwości sfinansowania kosztów postępowania. Tylko bowiem w takim przypadku istnieją uzasadnione powody do przerzucenia ciężaru dotyczącego danej osoby na pozostałych współobywateli. Z ich bowiem środków pochodzą dochody budżetu państwa, z których pokrywa się koszty postępowania sądowego w razie zwolnienia strony skarżącej z obowiązku ich ponoszenia (vide: postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 stycznia 2005 r. sygn. akt FZ 478/04, Lex nr 393645).
Odnosząc powyższe na grunt rozpoznawanej sprawy stwierdzić należy, że złożony wniosek zasługuje na uwzględnienie ale tylko w części. Należny od wniesionej skargi wpis sądowy wynosi bowiem 55.341,00 zł. Dodatkowo w sprawie o sygn. III SA/Gl 1030/17 skarżący zobowiązany został do uiszczenia wpisu rzędu 2.858,00 zł, czyli łącznie 58.199,00 zł. Kwota ta mając na uwadze sytuację finansową przedstawioną we wniosku (vide: druk PPF) rzeczywiście leży poza zasięgiem możliwości finansowych skarżącego. Wynika z niej bowiem, iż M. M. jest kawalerem, samodzielnie prowadzącym gospodarstwo domowe. Jego jedynym źródłem utrzymania jest wynagrodzenie za pracę ustalone na poziomie minimalnym. Ponieważ zobowiązany jest do spłaty zaciągniętych zobowiązań, które na dzień 5 kwietnia 2018 r. wynosiły 7.327.811,76 zł i 8.642.189,21 zł (vide: wydruk z "A" oraz z "B") nie posiada zdolności kredytowej. Tym bardziej, że wobec jego osoby prowadzone jest postępowanie egzekucyjne zmierzające do odzyskania zaległych należności (vide: zajęcie wierzytelności z dnia 22 marca 2018 r.).
Okoliczność ta ma istotne znaczenie w sprawie, ale nie decydujące. Należy bowiem w tym miejscu zauważyć, że mechanizmy zawarte w przepisach ustawy z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (t.j. Dz. U. z 2017 r., poz. 1201 ze zm.) zapewniają dłużnikowi minimum egzystencji. Dlatego też choć egzekucja kierowana była wielokrotnie do pobieranego przez skarżącego wynagrodzenia za pracę (vide: zawiadomienia z dnia 2 sierpnia 2017 r., 15 lutego 2018 r. oraz 22 marca 2018 r. dołączone do wniosku) to jednak wynagrodzenie to wolne było i nadal wolne jest od potrąceń (por. pismo z zakładu pracy z dnia 28 marca 2018 r. skierowane do komornika sądowego przy SR w S. z zaświadczeniem z zakładu pracy z dnia 6 marca 2018 r.), co potwierdza dołączony do wniosku wyciąg z "A" oraz historia rachunku prowadzonego przez "C". Z jej analizy wynika, że na konto to przelewane są pobory rzędu: 1.441,54 zł (grudzień), 1.385,71 zł (styczeń) i 1.530,00 zł (luty).
Środki te wydatkowane są na bieżące utrzymanie, doładowanie telefonu, paliwo do samochodu, którego w treści urzędowego formularza nie deklarowano oraz garaż. Ponieważ - jak ustalono - opłaty za tzw. media, które w rubryce nr 11 formularza oszacowano na poziomie 700,00 zł nie zostały tam zamieszczone. Nie sposób było uznać, że te faktycznie są ponoszone, skoro w piśmie z dnia 6 kwietnia 2018 r., skarżący oświadczył, że mieszkanie przy ul. [...] w S. nie stanowi jego własności, gdyż korzysta z niego na zasadzie uprzejmości. Z uwagi jednak na to, że bliższe informacje w tym zakresie nie zostały podane, rozpoznający sprawę nie ma obowiązku domyślać się czy, a jeśli tak to w jakiej wysokości M. M. partycypuje w kosztach utrzymania tego mieszkania, brak było podstaw do uwzględnienia złożonego wniosku w całości. Pomoc państwa nie może bowiem całkowicie zastępować starań podmiotu w zabezpieczeniu środków na prowadzenie procesu sądowego, skoro ten jednoznacznych danych o miejscu zamieszkania i wydatkach z tym związanych nie podaje, a z dokumentów źródłowych, które przedkłada wynika, że posługuje się dwoma adresami to jest adresem przy ul. [...] oraz przy ul. [...] w S., gdzie znajduje się lokal użytkowy, którego zadłużenie na dzień 31 grudnia 2017 r. wynosiło 22.944,93 zł. W tej sytuacji mając na uwadze powyższe, w tym konstytucyjne prawo strony do sądu, przyjąć należało, że złożony wniosek zasługuje na uwzględnienie, ale tylko w części (vide: art. 245 § 4 ustawy p.p.s.a.) polegającej na zwolnieniu skarżącego z wpisu sądowego od wniesionej skargi w części przekraczającej kwotę 100,00 zł. Ustalając taki zakres zwolnienia stwierdzono, że kwota, którą wnioskodawca będzie zobowiązany uiścić mieści się w granicach jego możliwości finansowych, a zatem nie skutkuje przeniesieniem na współobywateli konieczności ponoszenia pełnych kosztów prowadzonego postępowania sądowego (por. postanowienie WSA w Olsztynie z dnia 7 września 2006 r., sygn. akt II SA/Ol 588/06, LEX nr 191863).
Dlatego też działając na podstawie art. 258 § 2 pkt 7, art. 245 § 3 i § 4 w zw. z art. 246 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, postanowiono orzec jak w sentencji.