Uzasadnienie
Komendant Wojewódzki Policji w K. orzeczeniem z dnia [...] r., [...] wydanym na podstawie art. 135n ust. 4 pkt 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 roku o Policji (Dz. U. z 2020 roku, poz. 360) – dalej ustawa, w zw. z art. 22 ustawy z dnia 14 sierpnia 2020 roku o szczególnych rozwiązaniach dotyczących wsparcia służb mundurowych nadzorowanych przez ministra właściwego do spraw wewnętrznych, o zmianie ustawy o Służbie Więziennej oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. 2020, poz. 1610) po rozpatrzeniu odwołania A. P. – dalej strona, skarżący- od orzeczenia nr [...] Komendanta Miejskiego Policji w B. z dnia [...] roku o uznaniu naruszenia dyscypliny służbowej i wymierzeniu kary nagany utrzymał w mocy wskazane orzeczenie.
Stan sprawy jest następujący;
Orzeczeniem nr [...] z dnia [...] r. Komendant Miejski Policji w B. uznał stronę winnym popełnienia czynu określonego w art. 132 ust. 1 ustawy o Policji w zw. z § 14 i § 21 załącznika do zarządzenia nr 805 KGP z dnia 31 grudnia 2003 roku w sprawie zasad etyki zawodowej policjanta. Jednocześnie wymierzył funkcjonariuszowi karę dyscyplinarną nagany.
Przebieg zdarzenia, będący podstawą uznania policjanta za winnego popełnienia zarzucanego przewinienia dyscyplinarnego, organ I instancji odtworzył w oparciu o relacje przedstawione w toku postępowania dyscyplinarnego przez uczestniczących w nim funkcjonariuszy.
Na ich podstawie ustalił, że w dniu [...] roku skarżący pełnił służbę w patrolu zmotoryzowanym wraz ze st. post. S. D.. Funkcjonariusz wyznaczony został na dowódcę patrolu. W tym czasie służbę na stanowisku dowodzenia Komisariatu Policji [...] w B. pełnił nadkom. S. P. Po godzinie 21:00 dyżurny polecił patrolowi udać się na interwencję pod adres ul. [...] w B.. W trakcie dojazdu pod wskazany adres skarżący zgłaszał nadkom. S. P. szereg zastrzeżeń i uwag co do konieczności przeprowadzenia zleconych czynności. Wymianie prowadzonej korespondencji radiowej na ogólnodostępnym dla policjantów kanale przysłuchiwał się dyżurny Komendy Miejskiej Policji B. - asp. szt. J. P. który uznając ją za niewłaściwą skontaktował się z nadkom. S. P.. Dyżurnemu przekazał swoje spostrzeżenia na temat zachowania policjanta. Następnie w dniu [...] roku o przebiegu wymiany korespondencji radiowej poinformował Komendanta Miejskiego Policji w B. - insp. K. H..
Po powrocie do komisariatu st. post. S. D. pozostał w pojeździe służbowym, gdzie uzupełniał książkę pracy sprzętu transportowego, natomiast skarżący udał się celem rozliczenia służby, bezpośrednio do pomieszczenia dyżurnego, w którym przebywał nadkom. S. P.. Wówczas dyżurny zwrócił policjantowi uwagę na niewłaściwy sposób prowadzenia korespondencji radiowej dotyczącej interwencji pod adresem [...] w B.. Między skarżącym a nadkom. S. P. doszło do wymiany zdań, a następnie sprzeczki. W jej trakcie funkcjonariusze wzajemnie się obrażali, używając w stosunku do siebie określenia "[...]". W trakcie trwającej pomiędzy ww. wymiany zdań do pomieszczenia służbowego wszedł st. post. S. D.. W tym czasie skarżący zwrócił się do nadkom. S. P. używając określenia "[...]". Ten podszedł do obwinionego złapał go obiema rękami za mundur na klatce piersiowej i tak trzymając powiedział, że mu cyt. "[...]". W tym momencie st. post.
S. D., widząc, że sprzeczka zmierza w kierunku fizycznej konfrontacji pomiędzy obwinionym, a dyżurnym komisariatu, wszedł pomiędzy policjantów rozdzielając ich. W następstwie interwencji nadkom S. P. wrócił na stanowisko dyżurnego siadając za biurkiem, a st. sierż. A. P. kontynuował rozliczanie się ze służby.
Na podstawie tak ustalonego stanu faktycznego organ I instancji uznał, że skarżący zachowaniem swoim naruszył normy etyczne zawarte w załączniku do zarządzenia nr 805 KGP z dnia 31 grudnia 2003 roku w sprawie zasad etyki zawodowej policjanta. W trakcie sprzeczki z nadkom. S. P. w dniu [...] roku używał wobec niego określeń "[...]", jak również określenia "[...]".
Argumentując podjętą decyzję Komendant Miejski Policji w B. wskazał, że żaden z uczestników zdarzenia nie negował faktu jego wystąpienia. Do sytuacji doszło w pomieszczeniu służbowym dyżurnego po tym jak nadkom. S. P. zwrócił się do obwinionego z uwagami co do sposobu prowadzenia z nim korespondencji radiowej w ramach obsługiwanej interwencji. Wówczas pomiędzy policjantami wywiązała się sprzeczka, podczas której wzajemnie się obrażali. W jej trakcie do pomieszczenia wszedł st. post. S. D. To jego zeznaniom organ I instancji przypisał decydujący walor w zakresie obiektywnego i miarodajnego odtworzenia przebiegu sprzeczki i faktycznego zachowania obwinionego w trakcie jej trwania. Na jego podstawie uznał, że wina st. sierż. A. P. nie budzi wątpliwości, a zarzucanego przewinienia dyscyplinarnego policjant dopuścił się w sposób umyślny w zamiarze ewentualnym. Uzasadniając powyższe Komendant Miejski Policji w B. wskazał, iż sprzeczka, która wywiązała się pomiędzy skarżącym a nadkom.
S. P. nie została zainicjowana przez obwinionego, co mogłoby świadczyć o zamiarze bezpośrednim jego działania. Wykluczył także, aby zachowanie obwinionego spowodowane było lekkomyślnością. Skarżący kierując w trakcie zajścia słowa obraźliwe wobec dyżurnego przewidywał możliwość naruszenia zasad etyki zawodowej, godził się na to i musiał zdawać sobie sprawę z ich znaczenia. Organ I instancji zaznaczył, iż zachowania obwinionego nie usprawiedliwia fakt, iż sam był w trakcie zajścia obrażany oraz przytrzymywany za mundur.
Z uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia wynika, że organ I instancji poddał analizie wszystkie okoliczności związane z popełnieniem przez obwinionego przewinienia dyscyplinarnego, wskazując następnie przyczyny, dla których wymierzoną karę uznał za adekwatną do popełnionego czynu. Mając na względzie charakter deliktu dyscyplinarnego oraz fakt popełnienia go z winy umyślnej w zamiarze ewentualnym, brak ustawowych przesłanek wpływających na zaostrzenie bądź złagodzenie wymiaru kary, brak negatywnych skutków dla służby przewinienia oraz dotychczasową niekaralność dyscyplinarną policjanta, organ I instancji za adekwatną uznał karę dyscyplinarną nagany, rozumianą jako wytknięcie ukaranemu niewłaściwego postępowania.
Od powyższego orzeczenia skarżący wniósł odwołanie w którym zawnioskował o umorzenie postępowania dyscyplinarnego, na podstawie art. 135ja pkt 1 ust. 2 ustawy o Policji. W ocenie policjanta przełożony dyscyplinarny nie dochował terminu prowadzenia czynności poprzedzających wszczęcie przeciwko niemu postępowania dyscyplinarnego, a wynikającego z art. 132 ust. 4ba ustawy o Policji, zgodnie z którym rozmowę dyscyplinującą, można przeprowadzić w terminie do 30 dni od dnia powzięcia przez przełożonego dyscyplinarnego wiadomości o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego, oraz z art. 135 ust. 3 ustawy o Policji, w myśl którego postępowania dyscyplinarnego nie wszczyna się, a wszczęte umarza po upływie 90 dni od dnia powzięcia przez przełożonego dyscyplinarnego wiadomości o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego.
Skarżący podniósł, że Komendant Miejski Policji w B. o zdarzeniu z jego udziałem, które następnie stało się przedmiotem stawianego policjantowi zarzutu, dowiedział się w dniu [...] roku, a zatem na drugi dzień od jego zaistnienia co ma wynikać z przesłuchania mł. insp. M. P. - Komendanta KP [...] w B.. Rzecznikowi dyscyplinarnemu z kolei zarzucił. D. naruszenie przepisów w zakresie podejmowania czynności niezbędnych do wyjaśnienia sprawy.
Komendant Wojewódzki Policji w K. uznał odwołanie za niezasadne i utrzymał w mocy sporne orzeczenie.
Zaznaczył, iż w myśl art. 132 ust. 1 ustawy o Policji, policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej i wyjaśnił, że ustawodawca nie określił definicji zasad etyki zawodowej funkcjonariusza Policji, ani przykładowego katalogu zachowań, które należy uznać za niezgodne z nimi. Zasady etyki zawodowej policjantów zawarte zostały w zarządzeniu nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta". Zarządzenie to zawiera ogólne dyrektywy wykonywania zawodu policjanta, które stanowią przejaw przestrzegania zasad praworządności i prowadzą do pogłębienia społecznego zaufania do Policji.
Jednocześnie nie zawiera ono znamion zachowań uznawanych za przewinienia dyscyplinarne, a jedynie pewne wzorce, których funkcjonariusz powinien przestrzegać i których naruszenie może skutkować odpowiedzialnością dyscyplinarną.
Zgodnie z brzmieniem § 14 stosunek policjanta do innych policjantów powinien być oparty na przestrzeganiu zasad poprawnego zachowania, poszanowania godności, a także tolerancji w zakresie nie naruszającym porządku prawnego. W myśl natomiast § 21 cytowanego aktu prawnego policjant powinien rzetelnie wykonywać polecenia przełożonego oraz odnosić się do niego z szacunkiem.
Wskazał także na definicję przełożonego i podwładnego określoną przepisami zarządzenia Komendanta Głównego Policji z dnia z dnia 16 grudnia 2013 roku w sprawie funkcjonowania organizacji hierarchicznej w Policji zgodnie z którymi przełożonym jest policjant lub pracownik Policji uprawniony z racji zajmowanego stanowiska albo na podstawie odrębnego przepisu lub upoważnienia do kierowania przebiegiem służby lub pracy innego policjanta lub pracownika Policji a za podwładnego uważa się policjanta lub pracownika Policji zobowiązanego z racji zajmowanego stanowiska albo na podstawie odrębnego przepisu lub decyzji uprawnionego organu do podporządkowania się w trakcie pełnienia służby lub wykonywania pracy zarządzeniom, rozkazom i poleceniom lub wytycznym przełożonego.
Za bezsporne organ uznał, że st. skarżący w dniu [...] roku zwrócił się do nadkom. S. P. w sposób naruszający normy etyczne na co wskazują zeznania st. post. S. D. S. P., który zeznał, że w dniu zdarzenia kierowali do siebie, wzajemnie z obwinionym, obraźliwe określenia.
Wskazał, iż każdy policjant przed przyjęciem do służby ślubuje przestrzeganie dyscypliny służbowej oraz zobowiązuje się wykonywać rozkazy i polecenia przełożonych, a także strzec honoru i dobrego imienia służby. Funkcjonariusz zawsze powinien mieć na względzie to, aby swoim postępowaniem umacniać powagę i zaufanie do pełnionych funkcji. Odnosi się to zarówno do sfery służby, jak i postawy osobistej. Zwrócenie się do dyżurnego komisariatu, który w chwili zdarzenia pełnił również funkcję kierownika jednostki, w sposób wulgarny i obrażliwy jest przejawem lekceważenia przełożonych oraz brakiem poszanowania dyscypliny służbowej, której funkcjonariusz zobowiązany jest bezwzględnie przestrzegać. Bez znaczenia pozostaje tutaj powód, który stał się podstawą do użycia wobec drugiego funkcjonariusza takich sformułowań. Obwiniony będąc doświadczonym policjantem winien wiedzieć, iż w przypadku stwierdzenia jakichkolwiek nieprawidłowości w zakresie realizacji zadań przez funkcjonariuszy na zasadzie § 15 ust. 2 zarządzenia nr 30 KGP z dnia 16 grudnia 2013 roku w sprawie funkcjonowania organizacji hierarchicznej w Policji powinien o fakcie drogą pisemną powiadomić Komendanta Miejskiego Policji w B..
Dokument taki został przez obwinionego sporządzony, ale z dużym opóźnieniem od zdarzenia, które jest przedmiotem niniejszego postępowania, nie dając tym samym możliwości niezwłocznego zareagowania na ujawnione nieprawidłowości. Organ wskazał, iż funkcjonariusz nie jest pozbawiony prawa do otwartego wyrażenia swojej opinii, nawet krytycznej dotyczącej przedmiotu sprawy. Żaden z przepisów pragmatyki służbowej tego nie zabrania.
W konsekwencji organ II instancji stwierdził, że brak jest przesłanek do zmiany zaskarżonego orzeczenia. Zebrany w toku postępowania dyscyplinarnego materiał dowodowy potwierdza popełnienie przez skarżącego zarzucanego mu czynu, który zachowaniem swoim dopuścił się przewinienia dyscyplinarnego polegającego na nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej policjanta.
W zakresie wysokości kary dyscyplinarnej zdaniem Komendanta Wojewódzkiego Policji w K. wymierzona policjantowi za popełnione przewinienie dyscyplinarne kara nagany jest najniższą możliwą do wymierzenia karą dyscyplinarna, która jest współmierna do popełnionego czynu jak i stopnia zawinienia. Uwzględnia przy tym dotychczasowy przebieg służby obwinionego. Organ I instancji wziął pod uwagę dyrektywy jej nakładania oraz okoliczności przemawiające tak na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego. Wybór kary został przez Komendanta Miejskiego Policji w B. prawidłowo uargumentowany i nie jest dowolny.
Skarżący zarzucanego czynu dopuścił się z winy umyślnej w zamiarze ewentualnym, w toku postępowania dyscyplinarnego nie przyznał się do jego popełnienia, pomimo ustalenia ponad wszelką wątpliwość okoliczności zdarzenia, nie wyraził również skruchy. Postawa obwinionego przyjęta w toku postępowania dyscyplinarnego wskazuje, że nie zrozumiał znaczenia swoich czynów. Tym samym właściwości i warunki osobiste policjanta nie dają podstaw do przypuszczenia, że w przypadku odstąpienia od ukarania będzie przestrzegał dyscypliny służbowej oraz zasad etyki zawodowej.
W ocenie organu II instancji zastosowana sankcja powinna uświadomić stronie niestosowność jego zachowania oraz wdrożyć do właściwego respektowania powinności zawodowych i szacunku do przełożonego w przyszłości.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia terminu określonego w art. 135 ust. 3 ustawy o Policji, wskazał organ na jego nietrafność. Analiza materiału dowodowego wykazała, że Komendant Miejski Policji w B. insp. K. H. w dniu [...] roku uzyskał od asp. szt. J. P. informację na temat korespondencji radiowej prowadzonej w dniu [...] roku pomiędzy st. sierż. A. P. a nadkom. S. P.. Jak wynika z rozpytania asp. szt. J. P. w chwili, gdy przedstawiał komendantowi sposób zachowania obwinionego w trakcie prowadzonej korespondencji radiowej, nie posiadał wiedzy na temat zdarzenia, które miało miejsce w komisariacie Policji w B. pomiędzy policjantami.
Rozmowę z Komendantem Miejskim Policji w B. przeprowadził także w dniu [...] roku mł. insp. M. P. - komendant Komisariatu Policji [...] w B., który o zdarzeniu dowiedział się zarówno od skarżącego nadkom. S. P., jak i bezpośredniego świadka incydentu - st. post. S. D.. Jak wynika z jego zeznań, w trakcie rozmowy z komendantem skupił się wyłącznie na przekazaniu informacji, że zajął się już wyjaśnieniem kwestii zdarzenia i podjął niezbędne kroki do jej zakończenia. Nie wdawał się w szczegóły dotyczące przebiegu zdarzenia, ponieważ był przekonany, że Komendant Miejski Policji w B. ma wiedzę na ten temat. Takie informacje z kolei posiadał od swojego zastępcy - podinsp. E. G..
Przesłuchany w charakterze świadka podinsp. E. G. zeznał, iż w dniu [...] roku przekazał Komendantowi Miejskiemu Policji w B. informacje dotyczące korespondencji radiowej prowadzonej pomiędzy dyżurnym, a patrolem Policji. Nie podawał wówczas nazwisk policjantów biorących udział w wymianie korespondencji. Jak wynika z zeznań ww. w chwili, gdy prowadził rozmowę z insp. K. H. nie miał wiedzy o zdarzeniu, będącym przedmiotem niniejszego postępowania.
Ze zgromadzonego materiału wynika, iż Komendant Miejski Policji w B. posiadał jedynie informacje na temat korespondencji radiowej pomiędzy patrolem a dyżurnym komisariatu korespondencji i uwagach w tym zakresie. O zdarzeniu będącym przedmiotem postępowania dowiedział się w dniu [...] roku, a zatem wówczas, gdy do jednostki wpłynęła z Wydziału Kontroli KWP w K. kopia raportu skarżącego. Wobec powyższego [...] roku jest najwcześniejszą datą, którą przyjąć należy jako moment powzięcia przez przełożonego dyscyplinarnego informacji o możliwości popełnienia przewinienia dyscyplinarnego. W tej bowiem dopiero dacie Komendant Miejski Policji w B. miał wiedzę na temat zdarzenia, do którego doszło pomiędzy obwinionym a nadkom. S. P.. Raport strony zainicjował jednocześnie przeprowadzenie, w trybie art. 134i ust. 4 ustawy o Policji, czynności wyjaśniających, w wyniku których stwierdzono naruszenie dyscypliny służbowej zarówno przez nadkom.
S. P., jak i skarżącego. Z uwagi na uznanie stwierdzonego deliktu dyscyplinarnego za czyn mniejszej wagi, z policjantami miały zostać przyprowadzone rozmowy dyscyplinujące. Ostatecznie tylko nadkom. S. P. poddał się rozmowie. Natomiast st. sierż. A. P. odmówił przeprowadzenia z nim rozmowy nie zgadzając się z oceną charakteru jego udziału w zajściu i wystąpił o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego.
Organ za całkowicie niezrozumiały uznał zarzut obwinionego dotyczący naruszenia terminu określonego w art. 132 ust. 4ba ustawy o Policji, który odnosi się do terminu, w jakim przeprowadza się ze sprawcą przewinienia dyscyplinarnego rozmowę dyscyplinującą, a nie jak wskazał skarżący terminu na przeprowadzenie postępowania. Niezależnie jednak od powyższego zauważyć należy, że postępowanie dyscyplinarne przeciwko st. sierż. A. P. wszczęte zostało z dniem [...] roku. Tym samym na podstawie art. 22 ust. 1 ustawy z dnia 22 sierpnia 2020 roku o szczególnych rozwiązaniach dotyczących wsparcia służb mundurowych nadzorowanych przez ministra właściwego do spraw wewnętrznych, o zmianie ustawy o Służbie Więziennej oraz niektórych innych ustaw stanowi do postępowań dyscyplinarnych w Policji i Służbie Ochrony Państwa wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy stosuje się przepisy dotychczasowe. Zapis wynikający z art. 132 ust. 4ba moc obowiązującą uzyskał do postępowań dyscyplinarnych rozpoczętych od dnia 1 października 2020 roku.
Jako bezzasadne uznał organ zarzut oparcia rozstrzygnięcia jedynie na zeznaniach bezpośredniego świadka zdarzenia. Podkreślił że zeznania zarówno st. post. S. D., jak i drugiego z uczestników zajścia tj. nadkom. S. P. uznano za spójne, wiarygodne, wzajemnie się uzupełniające i zasługujące na uwzględnienie.
Skarżący wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach skargę na wyżej opisane orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia [...]r.
Zaskarżonemu orzeczeniu skarżący zarzucił naruszenie przepisów prawa i na podstawie art.135 ja § 1 pkt 2 ustawy o Policji wniósł o umorzenie postępowania dyscyplinarnego w całości z uwagi na przekroczone ustawowo terminy przeprowadzenia czynności dyscyplinarnych i zwrot zabranej kwoty z tytułu kary dyscyplinarnej z naliczeniem ustawowych odsetek oraz wypłacenie kwoty [...] złotych z tytułu utraconych gratyfikacji finansowych i poniesionych kosztów prawnych.
Za niewiarygodne uznał w skardze aby Komendant Miejski Policji w B. nie dowiedział się o szarpaninie na terenie KP[...] podoficera z oficerem Policji. Jak zeznał mł. insp. M. P. " podjął niezbędne kroki do jej zakończenia". Wobec czego należy uznać, że sprawa nabrała bieg i wszczęte zostały procedury wyjaśniające sprawę jakie obowiązują w policji a co za tym idzie z urzędu wie o tym przełożony dyscyplinarny. Gdyby Komendant Miejski insp. mgr K. H. nie posiadał wiedzy na ten temat to po uzyskaniu wiedzy niezwłocznie powinien wszcząć postępowanie wyjaśniające dlaczego nie został poinformowany o tym wcześniej a mianowicie na drugi dzień po zdarzeniu od insp. E. G., który w tym momencie stanowił dowodzenie na Komisariacie Policji [...] i posiadał taką wiedzę.
Z kolei mł. Insp. M. P. również posiadał taką wiedzę i również miał obowiązek poinformowania insp. mgr K. H. o szarpaninie pomiędzy policjantami, pomimo przebywaniu na urlopie. Komendant Wojewódzki Policji w K. nie wyjaśnił tej kwestii, oparł się na słowach samego zainteresowanego w niniejszej sprawie, i usiłuje on przekonać, że nie posiadał wiedzy na ten temat.
Zdaniem skarżącego jeśli istotnie tak jest jak twierdzi K. H. to znaczy, że nie ma on odpowiedniego szacunku czy też nie wzbudza zaufania u swoich podwładnych, którzy to pomimo ciążącego na nich obowiązku służbowego nie robią tego. W jego ocenie zaraz po uzyskaniu wiedzy na ten temat powinien wyjaśnić dlaczego osoby jemu podległe nie zgłosiły tego pomimo ciążącego na nich obowiązku służbowego. Zastanawiającym dla strony jest również brak reakcji ze strony Komendanta Wojewódzkiego Policji, który nie dokonał ustaleń faktycznych w sprawie, oparł się tylko na wypowiedzi insp. mgr K. H., nie ustalił faktycznie poprzez rozpytanie, czy też dosłuchania podległych mu oficerów w celu wyjaśnienia sprawy, czy meldowali przełożonemu, jeżeli tak to w jakim czasie, a jeżeli nie to dlaczego nie wykonali obowiązków służbowych i jako wyższy przełożony dyscyplinarny nie wszczął postępowań dyscyplinarnych gdy jest to rażące naruszenie dyscypliny służbowej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył co następuje
Skarga jest niezasadna.
Istota sporu w sprawie sprowadza się do oceny czy w niniejszej sprawie wszczęcie postępowania dyscyplinarnego nastąpiło z naruszeniem przepisu o przedawnieniu (art. 135 ust. 3 ustawy o Policji) czy też nie, to bowiem jedynie zagadnienie jest kwestionowane przez skarżącego w sprawie. W razie bowiem zasadności podnoszonych zarzutów w tym zakresie oznaczałoby to, iż decyzja została wydana z naruszeniem przepisów prawa materialnego co po myśli art. 145 § 1 pkt 1 lit. a ustawy z dnia z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 poz.2325) winno skutkować uwzględnieniem skargi i uchyleniem decyzji w całości.
Zaznaczenia wymaga w sposób wyraźny to, iż skarżący nie kwestionuje spornego orzeczenia w zakresie uznania go winnym popełnienia czynu określonego w art. 132 ust. 1 ustawy o Policji w zw. z § 14 i § 21 załącznika do zarządzenia nr 805 KGP z dnia 31 grudnia 2003 roku sprawie zasad etyki zawodowej policjanta. Nie jest bowiem spornym pomiędzy stronami to, iż w dniu [...] roku skarżący zwrócił się do nadkom. S. P. w sposób naruszający normy etyczne co jednoznacznie wynika z całości materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy w tym zeznań S. D. czy S. P. to zaś zachowanie skutkowało kara dyscyplinarną nagany.
Jak stanowi art. 135 ustawy postępowania dyscyplinarnego nie wszczyna się, jeżeli:
- 1) czynności wyjaśniające nie potwierdziły popełnienia czynu stanowiącego przewinienie dyscyplinarne;
- 2) upłynęły terminy określone w ust. 4 i 5;
- 3) postępowanie dyscyplinarne w sprawie tego samego czynu i tego samego policjanta zostało prawomocnie zakończone lub, wcześniej wszczęte, toczy się.
W myśl zaś ust 3 art. 135 postępowania dyscyplinarnego nie wszczyna się po upływie 90 dni od dnia powzięcia przez przełożonego dyscyplinarnego wiadomości o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego.
Jeżeli policjant z powodu nieobecności w służbie nie ma możliwości złożenia wyjaśnień, bieg terminu, o którym mowa w ust. 3, nie rozpoczyna się, a rozpoczęty ulega zawieszeniu do dnia stawienia się policjanta do służby.
Zgodnie natomiast z art. 135ja. ustawy postępowanie dyscyplinarne umarza się, jeżeli: 1) nastąpiło przedawnienie wymierzenia kary dyscyplinarnej;
- 2) postępowanie dyscyplinarne wszczęto po upływie terminu, o którym mowa w art. 135 ust. 3;
- 3) ustalono, że czyn stanowiący przewinienie dyscyplinarne przypisany obwinionemu nie wypełnia znamion czynu stanowiącego przewinienie dyscyplinarne;
- 4) obwiniony zmarł lub został uznany za zaginionego;
- 5) obwiniony przestał podlegać orzecznictwu dyscyplinarnemu;
- 6) postępowanie dyscyplinarne w sprawie tego samego czynu zarzuconego obwinionemu zostało prawomocnie zakończone albo, wszczęte wcześniej, toczy się.
Kluczowym zatem zagadnieniem w sprawie jest ocena czy postępowanie dyscyplinarne wszczęto przed upływem terminu, o którym mowa w art. 135 ust. 3; a zatem istotnym dla oceny legalności orzeczenia jest ustalenie daty powzięcia przez przełożonego dyscyplinarnego wiadomości o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego przez skarżącego. Omawiany bieg terminu ustawodawca powiązał z "powzięciem wiadomości o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego", a zatem początkową datę biegu terminu wyznacza dzień uzyskania informacji o takim działaniu policjanta, które stanowi naruszenie dyscypliny w rozumieniu ustawy o Policji. Chodzi tu przy tym o powzięcie przedmiotowej wiadomości po raz pierwszy przez przełożonego dyscyplinarnego. Jak wynika z wyroku NSA z 10 marca 2016 r. sygn. I OSK 3173/14: "Przepis art. 135 ust. 3 ustawy o Policji jest przepisem prawa materialnego. Dzień powzięcia przez przełożonego dyscyplinarnego wiadomości o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego, o czym jest mowa w przepisie art. 135 ust. 3 ustawy z 1990 r. o Policji, to dzień, w którym nastąpiło faktyczne (rzeczywiste) powzięcie wiadomości o tym, że określone zdarzenie, będące przewinieniem dyscyplinarnym, nastąpiło. Powołany przepis powinien być wykładany literalnie. Nie może być on interpretowany zależnie od okoliczności sprawy."
Organy obu instancji stoją na stanowisku, iż przełożony dyscyplinarny najwcześniej uzyskał wiedzę o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego w dniu [...]r, kiedy to do jednostki Policji wpłynęła z KWP Wydziału Kontroli kopia raportu strony skarżącego i w której to dacie przełożony dyscyplinarny powziął wiedzę o możliwości popełnienia dyscyplinarnego przewinienia przez stronę w zakresie zdarzenia pomiędzy S. P. a skarżącym w zakresie kierowanych miedzy sobą obraźliwych uwag.
Sąd po zapoznaniu się z materiałem zgromadzonym w aktach sprawy podziela ocenę organów, iż przełożony dyscyplinarny Komendant Miejski Policji w B. insp. K. H., uzyskał wiedzę o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego przez stronę w dniu [...]r., co skutkuje tym, iż sprawie nie został przekroczony termin wynikający z art. 135 ust. 3 ustawy o Policji do wszczęcia postepowania w tym zakresie. Jak bowiem wynika z akt sprawy miało to miejsce w dniu [...]r., czyli przed upływem 90 dni od dnia powzięcia przez przełożonego dyscyplinarnego wiadomości o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego.
Ocena ta wynika z dowodów zawartych w aktach sprawy w tym z zeszytu nadzoru nad policjantami dot. 2020 r. gdzie odnotowano są zapiski z przebiegu służby sporządzone przez M. P. komendanta Komisariatu Policji w B., zastępcy Komendanta Komisariatu Policji w B. E. G., zeznań charakterze świadka zarówno E. G. jak i M. P., wyjaśnień asp. szt. J. P. w przedmiocie korespondencji radiowej prowadzonej w dniu [...] roku pomiędzy st. sierż. A. P. a nadkom. S. P. udzielonych Komendantowi Miejskiemu Policji w B. insp. K. H. w dniu [...] roku. Z rozpytania asp. szt. J. P. wynika, iż w chwili, gdy przedstawiał komendantowi K. H. sposób zachowania strony w trakcie prowadzonej korespondencji radiowej z dnia [...]r., nie posiadał wiedzy na temat zdarzenia, które miało miejsce w komisariacie Policji w B. pomiędzy policjantami a dot. "przepychanki słownej" z S. P.. Także podczas rozmowy z Komendanta Miejskim Policji w B. z [...] roku Komendant Komisariatu Policji [...] w B., mł. insp.
M. P. nie przekazywał wiedzy o zdarzeniu na Komisariacie co do "przepychanki słownej" pomiędzy stroną, a S. P.. Jak wskazywał komendantowi przekazywał informacje w tym zakresie, że zajął się już wyjaśnieniem kwestii zdarzenia i podjął niezbędne kroki do jej zakończenia, jednak te kwestie nie dotyczyły w/w nieprzestrzegania zasad etyki zawodowej, poszanowania godności oraz odnoszenia się do przełożonego z szacunkiem, a dotyczyły sposobu zachowania strony w trakcie prowadzonej korespondencji radiowej.
Wskazane okoliczności sprawy wynikają także z zeznań podinsp. E. G., który zeznał wskazując w zeznaniu z dnia [...]r. "Kojarzę zdarzenie z maja 2020 roku z udziałem nadkom. S. P. i st. sierż. A. P.. Opierając się o zapisy książki nadzoru nad policjantami KP [...] w B., mogę wskazać, iż miało miejsce w dniu [...] roku. W godzinach rannych [...] roku zadzwonił do mnie po linii służbowej insp. K. H. z pytaniem odnośnie korespondencji radiowej prowadzonej pomiędzy dyżurnym a patrolem Policji dzień wcześniej. Nie padły żadne nazwiska policjantów biorących udział w wymianie korespondencji. Jego uwagę zajmował sposób jej prowadzenia, który miał odbiegać od przyjętych norm. Zobowiązałem się poczynić odpowiednie ustalenia w tym zakresie. Dokonałem odsłuchu korespondencji radiowej patrolu pełniącego służbę na 2 zmianie w dniu [...] roku. Okazało się, iż chodziło o wymianę korespondencji pomiędzy dyżurnym nadkom.
S. P. a st. sierż. A. P.. W mojej ocenie korespondencja ze strony st. sierż. A. P. niepotrzebnie została rozbudowana o zbędne i nieuzasadnione elementy natury organizacyjnej przeprowadzenia samej interwencji. O poczynionych ustaleniach poinformowałem insp. K. H., który przyjął do wiadomości przekazane informacje. O zdarzeniu na dyżurce dowiedziałem się z rozmowy telefonicznej od mł. insp. M. P. w dnu [...] roku, do którego z kolei miał zadzwonić st. sierż. A. P.. Ustaliłem z Komendantem komisariatu, iż to on podejmie się załatwienia sprawy po powrocie z urlopu. Z tego co wiem z policjantami komendant przeprowadził rozmowy odnośnie zdarzenia i ich zachowania jego trakcie. Podobny przekaz przebiegu relacjonowania zdarzeń K. H. wynika z zeznań z [...]r. M. P..
Wskazane zeznania zarówno M. P., E. G., J. P. są spójne, koherentne wiarygodne i wzajemnie się uzupełniają i jako takie zasługują na uwzględnienie. Wynika z nich, iż Komendant Miejski Policji w B. K. H. [...] roku posiadał jedynie informacje na temat sposobu korespondencji radiowej pomiędzy stroną skarżącą a dyżurnym komisariatu, uwagach S. P. co do sposobu prowadzenia z nim korespondencji radiowej w ramach obsługiwanej interwencji przez skarżącego. Nie posiadał zatem wiedzy o zajściu pomiędzy policjantami, które miało miejsce na komisariacie po powrocie z interwencji skarżącego wiedzy o kierowaniu obraźliwych słów przez skarżącego wobec dyżurnego S. P. skutkujących naruszeniem dyscypliny służbowej i wymierzeniem kary dyscyplinarnej nagany. Jak wynika z powyższego powzięcie przez przełożonego dyscyplinarnego informacji na temat zdarzenia będącego przedmiotem stawianego zarzutu skarżącemu miało miejsce na podstawie raportu złożonego przez niego samego w dniu [...] roku, to jest gdy do jednostki wpłynęła z Wydziału Kontroli KWP w K. kopia tego raportu.
Wobec powyższego [...] roku jest najwcześniejszą datą, którą przyjąć należy jako moment powzięcia przez przełożonego dyscyplinarnego informacji o możliwości popełnienia przewinienia dyscyplinarnego przez A. P..
Z tej przyczyny zaskarżone oraz utrzymane nim w mocy orzeczenie dyscyplinarne organu pierwszej instancji należało uznać za zgodne z prawem albowiem w sprawie nie doszło do naruszenia przepisu o przedawnieniu unormowanego w art. 135 ust. 3 ustawy o Policji.
Mając powyższe na uwadze Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach na podstawie art. 151 p.p.s.a. skargę oddalił.