Uzasadnienie
Zaskarżonym przez K. P. (dalej skarżący) postanowieniem z dnia 23 sierpnia 2017 r. nr [...], wydanym na podstawie art. 58 § 1 i 2, art. 59 § 1 oraz art. 129 § 1 i 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t. jedn., Dz. U. z 2017 r., poz. 1257, zwanej dalej w skrócie – k.p.a.), Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta z dnia [...] 2015 r., nr [...] orzekającej o uznaniu skarżącego za dłużnika alimentacyjnego, uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych.
Powyższe postanowienie zostało wydane w następującym stanie faktycznym i prawnym:
Prezydent Miasta decyzją z dnia [...] 2015 r., nr [...] orzekł o uznaniu skarżącego za dłużnika alimentacyjnego, uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych.
Odwołanie od tej decyzji złożył skarżący w dniu 26 maja 2017 r. wnosząc równocześnie o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Podał, że z uwagi na chorobę oraz nieobecność w K nie mógł odebrać korespondencji zawierającej kwestionowaną decyzję.
Opisanym na wstępie postanowieniem Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta z dnia [...] 2015 r., nr [...].
W uzasadnieniu tak podjętego rozstrzygnięcia, SKO wskazało, kwestionowana przez skarżącego odwołaniem decyzja nie została odebrana pomimo dwukrotnego awizo w dniu 3 sierpnia 2015 r. oraz w dniu 11 sierpnia 2015 r. Wobec powyższego należało przyjąć, że decyzja ta została doręczona prawidłowo w dniu 17 sierpnia 2015 r.
Skarżący złożył w dniu 26 maja 2017 r. odwołanie od wyżej wymienionej decyzji wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego wniesienia.
Zgodnie z postanowieniami art. 129 § 2 k.p.a., odwołanie wnosi się w terminie 14 dni od dnia doręczenia decyzji strome. W przedmiotowej sprawie koniec terminu do wniesienia odwołania nastąpił zatem - w myśl art. 57 § 1 k.p.a. - wraz z upływem dnia 31 sierpnia 2015 r. Złożenie odwołania w dniu 26 maja 2017 r. nastąpiło tym samym już po upływie 14 dniowego terminu do jego wniesienia.
Kolegium podkreśliło, że termin ustawowy jest terminem wiążącym zarówno organy administracji, jak i też uczestników postępowania. Nie może być zatem przez nikogo zmieniany - jedynie na prośbę zainteresowanego (w razie uchybienia takiemu terminowi) może on być przywrócony na zasadach określonych w art. 58-59 k.p.a. Zgodnie z art. 58 k.p.a. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Podanie o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi. Jednocześnie z wniesieniem podania należy dopełnić czynności, dla której był określony termin.
W niniejszej sprawie skarżący odwołanie od decyzji złożył w dniu 26 maja 2017 r. wnosząc równocześnie o przywrócenie terminu i podając przyczynę nie dotrzymania terminu do wniesienia odwołania. Wnioskodawca wskazał, że był leczony na depresję i wyjechał z K. Wobec powyższego pismem z dnia 28 czerwca Kolegium wezwało skarżącego do uprawdopodobnienia, że uchybienie terminu do złożenia odwołania od wyżej opisanej decyzji nastąpiło bez jego winy poprzez złożenie dokumentacji medycznej potwierdzającej pozostawanie w leczeniu, które uniemożliwiałoby podejmowanie jakichkolwiek czynności urzędowych w okresie od 18 sierpnia 2015 r. do 1 września 2015 r.
W dniu 11 sierpnia 2017 r. skarżący przedłożył zaświadczenia lekarskie. Z zaświadczenia z dnia 27 lipca 2017 r. wynika z niego, że skarżący po raz pierwszy zgłosił się na wizytę lekarską w dniu 7 lutego 2013 r, a ostatnia wizyta była w dniu 6 lipca 2017 r. Podano, że pacjent uczęszczał na terapię w okresie od 20 listopada 2012 r. do 12 grudnia 2013 r. oraz od 16 maja 2015 r. do 11 maja 2015 r. oraz wskazano, że kontrakt terapeutyczny zakończono zgodnie z planem. Natomiast z zaświadczenia z dnia 19 lipca 2017 r. wynika, iż skarżący przebywał w Szpitalu Specjalistycznym [...] od 17 października 2010 r. do 21 października 2010 r. oraz od 17 listopada 2011 r. do 23 listopada 2011 r.
Zdaniem Kolegium podane przyczyny uchybienia terminu nie mogą stanowić podstawy do jego przywrócenia, gdyż brak jest zaświadczenia lekarskiego potwierdzającego pozostawanie w leczeniu, które uniemożliwiałoby podejmowanie jakichkolwiek czynności urzędowych w okresie od 18 sierpnia 2015 r. do 1 września 2015 r. Z przedstawionych dokumentów wynika, że terapia została zakończona przed wskazanym okresem.
Skarżący nie uprawdopodobnił zatem, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy. W niniejszej sprawie brak jest w tej sytuacji podstaw do orzekania o przywróceniu terminu.
W skardze wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie na powyższe postanowienie skarżący podniósł okoliczności związane z jego stanem zdrowia, które wskazywał we wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji organu I instancji. Wniósł o powołanie biegłego sądowego psychologa na okoliczność stanu jego zdrowia. Zarzucił, że SKO, że nie uwzględniło i nie przeanalizowało w sposób prawidłowy przedłożonych przez niego zaświadczeń.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, zważył, co następuje
Stosownie do treści art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t. jedn., Dz. U. z 2017 r., poz. 2188) w zw. z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. jedn., Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm., dalej w skrócie P.p.s.a.), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej, stosując środki określone w ustawie. Kontrola sądu polega na zbadaniu, czy przy wydawaniu zaskarżonego aktu nie doszło do rażącego naruszenia prawa dającego podstawę do stwierdzenia nieważności, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania, naruszenia prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy oraz naruszenia przepisów postępowania administracyjnego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Sąd nie jest przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, zgodnie z dyspozycją art. 134 § 1 P.p.s.a. Sąd administracyjny nie rozstrzyga więc merytorycznie, lecz ocenia zgodność decyzji z przepisami prawa.
Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 58 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t. jedn., Dz. U. z 2017 r., poz. 1257, zwanej dalej w skrócie – k.p.a.), w brzmieniu obowiązującym w dacie wydawania zaskarżonego postanowienia, w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy.
W myśl § 2 tego artykułu prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin.
Stosownie natomiast do treści § 3 art. 58 k.p.a. przywrócenie terminu do złożenia prośby przewidzianej w § 2 jest niedopuszczalne.
Jak stanowi z kolei art. 59 § 2 k.p.a. o przywróceniu terminu do wniesienia odwołania lub zażalenia postanawia ostatecznie organ właściwy do rozpatrzenia odwołania lub zażalenia.
Analiza powyższych regulacji Kodeksu postępowania administracyjnego nie pozostawia więc wątpliwości, że w razie uchybienia terminu właściwy organ powinien przywrócić uchybiony termin jeżeli zostaną spełnione łącznie cztery przesłanki:
- - strona wystąpi z wnioskiem o przywrócenie terminu;
- - strona uprawdopodobni, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy (§ 1);
- - wniosek ten został wniesiony w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu, oraz
- - jednocześnie z wniesieniem wniosku zostanie dopełniona czynność, dla której określony był termin (w tym wypadku wniesienie odwołania) (§ 2).
Przez uprawdopodobnienie, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy podmiotu, który uchybił terminowi, rozumieć należy wskazanie takich okoliczności, których wystąpienie było niezależne od woli skarżącego (np. obłożna choroba) i uniemożliwiało mu dopełnienie czynności procesowej w sprawie. Podkreślić przy tym należy, że przy braku winy organ administracji publicznej powinien przyjąć obiektywny miernik staranności jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Przy zastosowaniu tego miernika przywrócenie tego terminu nie jest dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. W judykaturze przyjmuje się, że brak winy strony zachodzi tylko wtedy, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku.
Kolejną przesłanką, która musi obligatoryjnie zaistnieć, to strona musi wnieść wniosek o przywrócenie terminu w okresie siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Ustanie przyczyny uchybienia terminu, to ustanie przeszkody niemożliwej do przezwyciężenia przez zainteresowanego, który dołożył należytej staranności. Ocena, czy strona dochowała siedmiodniowego terminu do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu należy do organu administracji publicznej.
Oceniając pod tym względem zaskarżone postanowienie Sąd stwierdził, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze wydając je nie naruszyło przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Skarżący spełnił przesłanki, wskazane w art. 58 § 1 i 2 k.p.a. do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Fakt doręczenia kwestionowanej przez niego decyzji nie budzi także wątpliwości.
Oceniając stanowisko SKO w kwestii uprawdopodobnienia przez skarżącego braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania, podzielić należy stanowisko Kolegium, że skarżący tego nie uczynił.
O braku winy w niedopełnieniu czynności w terminie można mówić wyłącznie wtedy, gdy wywiązanie się z takiego obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, czyli gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Przyczyna uchybienia terminu musi zatem być niezależna od strony (a przy tym istnieć przez cały okres uchybienia terminu).
Podkreślić należy, że nie każda choroba jest przeszkodą do dokonania określonej czynności procesowej, powołanie się na okoliczność choroby wymaga wykazania, że była to taka choroba, która uniemożliwiła działanie stronie. O ile zgodzić się należy ze skarżącym, że pośród objawów wskazanej przez skarżącego choroby – oprócz spadków nastroju, złego samopoczucia, czy obniżenia swoje samooceny, bierności, utraty zainteresowań, pojawiają się także osłabienie koncentracji i uwagi, to skarżący nie zdołał jednak przekonywująco uprawdopodobnić, że nie mógł dokonać czynności procesowej w postaci nadania odwołania w okresie od 18 sierpnia 2015 r. do 1 września 2015 r., czy też wyręczenia się w tym celu inną osobą. Z przedłożonych przez skarżącego zaświadczeń wynika, że terapię zakończono przed wskazanym okresem, a we wskazanym szpitalu przebywał zupełnie w innym okresie.
Prawidłowa jest zatem ocena Kolegium, że w przypadku skarżącego nie można stwierdzić, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody niedającej się przezwyciężyć. Skarżący nie powoływał się na dolegliwości wskazanej choroby w okresie 18 sierpnia 2015 r. do 1 września 2015 r., które spowodowały, że niemożliwe było podjęcie przez niego czynności procesowych.
Mając powyższe na względzie, zaskarżone postanowienie jest więc zgodne z prawem.
W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. jedn., Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.), orzekł, jak w sentencji wyroku.