Uzasadnienie
Przedmiotem skargi B. D. (dalej: "skarżący") jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie z 6.06.2022 r. (znak SKO.ŚR/4111/607/2022) utrzymująca w mocy decyzję Burmistrza [...] z 4.04.2022 r. (nr [...]) o odmowie przyznania skarżącemu prawa do świadczenia pielęgnacyjnego.
Decyzja ta zapadła w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych:
- 1. Burmistrz [...] wskazaną wyżej decyzją z 4.04.2022 r. odmówił skarżącemu przyznania prawa do świadczenia pielęgnacyjnego w związku z opieką nad niepełnosprawną w znacznym stopniu żoną. W uzasadnieniu tej decyzji organ I instancji wskazał, że zgodnie z art. 17 ust. 5 pkt 2 lit a) ustawy o świadczeniach rodzinnych, świadczenie pielęgnacyjne nie przysługuje, jeżeli osoba wymagająca opieki pozostaje w związku małżeńskim, chyba że współmałżonek legitymuje się orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności. Orzekający organ podał, że skarżący nie posiada orzeczenia o znacznym stopniu niepełnosprawności, a zatem świadczenie, z wymienionego wyżej powodu, nie przysługuje.
- 2. W odwołaniu od opisanej wyżej decyzji skarżący akcentował, że zakres opieki, którą sprawuje nad żoną, uniemożliwia mu podjęcie zatrudnienia, a stan zdrowia żony, pogarsza się.
- 3. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Krakowie decyzją z 6.06.2022 r. utrzymało w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu tej decyzji podało, że zgodnie z orzeczeniem Powiatowego Zespołu do spraw Orzekania o Niepełnosprawności w W. z 20.12.2010 r. żona skarżącego została uznana za osobę o znacznym stopniu niepełnosprawności, na stałe. Powodem niepełnosprawności była wada wzroku (symbol 04-O). SKO w Krakowie zauważyło, że ze wskazanego wyżej orzeczenia wynika, iż niepełnosprawność żony skarżącego powstała przed 16 rokiem życia, a nadto, iż może ona podjąć zatrudnienie w warunkach pracy chronionej.
Organ odwoławczy zweryfikował pogląd wywiedziony przez Burmistrza [...] w objętej odwołaniem decyzji, odnośnie rozumienia art. 17 ust. 5 pkt.2 lit a) ustawy o świadczeniach rodzinnych. W tym zakresie, analizując przepisy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (m.in. art. 27, art. 60, art. 61, art. 130), Kolegium Odwoławcze wskazało, że obowiązek alimentacyjny małżonka wobec współmałżonka wyprzedza obowiązek innych osób zobowiązanych do alimentacji, a to oznacza, że w pierwszej kolejności to współmałżonek ma prawo do świadczenia pielęgnacyjnego. Z uwagi na powyższe, motywy rozstrzygnięcia organu I instancji, Kolegium uznało za niezasadne.
Mimo powyższego, przyjęty przez organ I instancji kierunek rozstrzygnięcia tej sprawy oceniony został jako trafny. Po przedstawieniu regulacji art. 17 ust. 1 ustawy o świadczeniach rodzinnych i wyjaśnieniu przesłanek przyznania świadczenia pielęgnacyjnego, SKO w Krakowie stwierdziło, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, nie przekonuje do uznania zasadności twierdzenia skarżącego o niepodejmowaniu zatrudniania w związku z opieką nad żoną. Zauważył bowiem orzekający organ administracji, iż niepełnosprawność żony skarżącego (wada wzroku), jak też fakt, że niepełnosprawność ta powstała przed 16 rokiem życia spowodowały, że organ ten nie dał wiary twierdzeniom skarżącego i jego żony, że zakres opieki nad niepełnosprawną, jest tego rodzaju, że uniemożliwia opiekunowi podjęcie jakiegokolwiek zatrudnienia. Trudno bowiem uwierzyć – przekonywało Kolegium Odwoławcze – że osoba stosunkowo młoda (47 lat), niedowidząca praktycznie od dzieciństwa, która założyła rodzinę i prowadziła gospodarstwo domowe, potrzebuje pomocy przy ubieraniu, toalecie, czy przygotowaniu posiłków, w takim zakresie, iż uniemożliwia to opiekunowi podjęcie zatrudnienia.
Osoby niewidome (niedowidzące) oczywiście potrzebują pomocy, ale w przypadku osób, z taką niepełnosprawnością istniejącą od dzieciństwa, przy braku innego rodzaju niepełnosprawności, udzielana pomoc, nie wykracza poza zwykłe czynności, które opiekun mieszkający z taką osobą, wykonywałby, gdyby nie była ona niepełnosprawna, a także, które każdy człowiek wykonuje codziennie. Zrobienie zakupów, przygotowanie posiłku, czy pomoc przy toalecie i załatwieniu spraw urzędowych, tudzież towarzyszenie w wizytach u okulisty i podczas spaceru, nie są czynnościami, które wykluczają podjęcie zatrudnienia przez opiekuna. SKO w Krakowie wskazało zarazem, iż nawracające zaburzenia depresyjne żony skarżącego, nie powodują konieczności rezygnacji skarżącego z zatrudnienia. Niepełnosprawność jest bowiem uwarunkowana wadą wzroku, a nie problemami natury psychicznej. Rezygnacja z zatrudnienia opiekuna, spowodowana wadą wzroku (chorobą oczu) osoby podlegającej opiece, uzasadniać może fakt, gdy niepełnosprawność ta jest wynikiem nagłej choroby, czy wypadku w wieku dojrzałym i wówczas taka osoba (niepełnosprawna), przez dłuższy czas wymaga całodobowej opieki, zanim nauczy się wykonywać przynajmniej część czynności życia codziennego, bez pomocy innej osoby.
Taka sytuacja, w tej sprawie nie wystąpiła. Poza tym, akcentowało Kolegium, niepełnosprawność żony skarżącego, nie jest spowodowana chorobą psychiczną, które uzasadniałaby uznanie, że z powodu tej choroby, wymaga ona całodobowej opieki, uniemożliwiającej opiekunowi podjęcie zatrudnienia, choćby w ograniczonym zakresie.
- 4. W skardze na opisaną wyżej decyzję skarżący zarzucił naruszenie:
- a) art. 17 ust. 1 ustawy o świadczeniach rodzinnych poprzez błędne przyjęcie, że zakres opieki na żoną, całkowicie niezdolną do pracy od 2017 r., nie wyklucza podjęcia pracy zarobkowej;
- b) art. 7, art. 77, art. 80, art. 107 par. 3 k.p.a. poprzez błędne przyjęcie, że udzielana pomoc nie stanowi przeszkody do wykonywania pracy zarobkowej.
W uzasadnieniu skargi podano, że żona skarżącego do 2017 r. pracowała na kierowniczym stanowisku w urzędzie jednak, stan jej zdrowia znacznie się pogorszył. To właśnie z uwagi na pogorszenie się stanu zdrowia, żona skarżącego musiała zrezygnować z pracy zawodowej. Całkowitą niezdolność do pracy orzekł lekarz orzecznik ZUS, w orzeczeniach z 2017, 2018 i 2020 r. Skarżący podkreślił, że nie jest zatem zrozumiałe, dlaczego Kolegium Odwoławcze uznało, iż żona skarżącego może pracować w warunkach pracy chronionej. Skarżący akcentował, że konieczność rezygnacji z życia zawodowego przez jego żonę oraz z szeregu różnych aktywności (m.in. malowanie obrazów) wywołała nawracające zaburzenia depresyjne, wywołujące niemożność samodzielnego funkcjonowania. Ten aspekt sprawy, w ocenie skargi, został zbagatelizowany przez SKO w Krakowie w wydanym rozstrzygnięciu.
- 5. W odpowiedzi na skargę, organ odwoławczy domagał się jej oddalenia. Kolegium zwróciło uwagę, że z orzeczenia lekarza orzecznika ZUS wynika, iż żona skarżącego jest całkowicie niezdolna do pracy (do 31.08.2023 r.), jednak nie jest niezdolna do samodzielnej egzystencji. To zaś oznaczałoby, że osoba ta dysponuje umiarkowanym stopniem niepełnosprawności w rozumieniu art. 3 pkt 20 ustawy o świadczeniach rodzinnych, a to w ogóle nie kwalifikowałoby do przyznania świadczenia pielęgnacyjnego jej opiekunowi. Jednakże, z uwagi na orzeczenie o niepełnosprawności z 2010 r., w oparciu o które, u osoby tej stwierdzono znaczny stopień niepełnosprawności oraz treść aktualnych orzeczeń Lekarza Orzecznika ZUS, w ocenie SKO w Krakowie, żona skarżącego nie wymaga opieki w takim zakresie, który uniemożliwiałby podjęcie zatrudnienia przez jej męża.
- 6. Przy piśmie z 15.03.2023 r. skarżący przedłożył dokument, z którego wynika, że jego żona, przeszła w dniu 9.03.2023 r. zabieg o charakterze ginekologiczno-onkologicznym.
- 7. Na rozprawie w dniu 28.03.2023 r. skarżący podał m.in., że do 2017 r. żona była aktywna zawodowo, jednak później jej wzrok się pogorszył i widzi tylko kontury i rozmazane kolory. Ponieważ zmiany te są nieodwracalne, żona skarżącego całkowicie załamała się, nie wstawała z łóżka i prawdopodobnie miała myśli samobójcze. Skarżący bał się ją zostawiać samą w domu. Prowadzona działalność gospodarcza (sprzedaż tkanin) wiązała się z licznymi wyjazdami, zaś choroba żony, uniemożliwiła te wyjazdy. Skarżący akcentował, że stan żony wyklucza możliwość pozostawienia jej bez opieki w domu. Na dotychczasowy stan zdrowia, nałożyły się jeszcze problemy onkologiczne wskazane w pkt 6 powyżej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje
Skarga okazała się zasadna i skutkowała uchyleniem obu kontrolowanych decyzji.
Krytyczną ocenę stanowiska SKO w Krakowie wyrażonego w zaskarżonej decyzji, co do przyjętych przesłanek odmowy przyznania skarżącemu świadczenia pielęgnacyjnego, poprzedzić jednak należy stwierdzeniem, iż organ odwoławczy, trafnie zweryfikował błędny pogląd organu I instancji przyjmujący, iż na przeszkodzie przyznania skarżącemu świadczenia pielęgnacyjnego stoi fakt pozostawania skarżącego w związku małżeńskim z osobą podlegającą opiece. W tym aspekcie, organ I instancji powołał art. 17 ust. 5 pkt 2 lit. a) ustawy z 28.11.2003 r. o świadczeniach rodzinnych (Dz. U. 2023 r., poz. 390; dalej u.ś.r.). Przepis ten stanowi, że świadczenie pielęgnacyjne nie przysługuje, jeżeli osoba wymagająca opieki pozostaje w związku małżeńskim, chyba że współmałżonek legitymuje się orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności. Naczelny Sąd Administracyjny m.in. w wyroku z 23.02.2022 r. (sygn. akt I OSK 1015/21) wyjaśnił, że ustawodawca we wskazanym wyżej przepisie wyraźnie wskazał, że zobowiązanym do opieki nad małżonkiem jest w pierwszej kolejności jego współmałżonek, chyba że sam jest niepełnosprawny w stopniu znacznym.
Pozostawanie zaś osoby niepełnosprawnej wymagającej opieki w związku małżeńskim, gdy małżonek nie legitymuje się orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności, ma to wyłącznie znaczenie, że wyklucza z kręgu uprawnionych do uzyskania świadczenia pielęgnacyjnego - krewnych zobowiązanych do świadczenia alimentacyjnego w dalszej kolejności po małżonku. Nie ma to natomiast wpływu na samo uprawnienie małżonka do ubiegania się o przyznanie prawa do świadczenie pielęgnacyjnego, z uwagi na opiekę sprawowaną nad współmałżonkiem. Zaprezentowane w tej sprawie motywy rozstrzygnięcia organu I instancji pozostawały o tyle niezrozumiałe, że w aktach sprawy znajduje się przecież (k.
20) decyzja SKO w Krakowie z dnia 3.03.2021 r. (znak SKO.ŚR/4111/163/2021) utrzymująca w mocy decyzję organu I instancji o odmowie przyznania - synowi skarżącego - prawa do świadczenia pielęgnacyjnego z tytułu opieki nad matką (żoną skarżącego). W decyzji tej, w oparciu o orzecznictwo sądowe, Kolegium Odwoławcze trafnie przedstawiło, zbieżne z powyżej zaprezentowanym, rozumienie wskazanego przepisu, co wykluczać już winno wątpliwości organu I instancji, odnośnie rozumienia powołanej regulacji.
W realiach kontrolowanej sprawy, z uwagi na stwierdzone przez Sąd uchybienia w zakresie prawidłowego ustalenia podstawy faktycznej rozstrzygnięcia sprawy (art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.), brak było podstaw, aby podzielić stanowisko organu odwoławczego, co do przyjętych motywów odmowy przyznania skarżącemu oczekiwanego prawa.
Materialnoprawną podstawę zaskarżonej decyzji stanowił art. 17 ust. 1 pkt 4 u.ś.r. Przepis ten mówi, że świadczenie pielęgnacyjne z tytułu rezygnacji z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej przysługuje także innym - niż wymienione w poprzednich punktach tego ustępu - osobom, na których zgodnie z przepisami Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego ciąży obowiązek alimentacyjny, z wyjątkiem osób o znacznym stopniu niepełnosprawności, jeżeli osoby te nie podejmują lub rezygnują z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej w celu sprawowania opieki nad osobą legitymującą się orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności albo orzeczeniem o niepełnosprawności łącznie ze wskazaniami: konieczności stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji. W celu uzyskania świadczenia pielęgnacyjnego należy zatem wykazać, że osoba ubiegająca się o to świadczenie, nie tylko należy do kręgu osób w nim wskazanych, ale także - stale i osobiście opiekuje się bliską (tj. objętą ustawowym obowiązkiem alimentacyjnym) osobą niepełnosprawną.
Fundamentalną jest tu natomiast kwestia, czy taka opieka stanowi przeszkodę do wykonywania pracy zawodowej, a tym samym, czy w istocie zachodzi bezpośredni związek przyczynowy pomiędzy rezygnacją (niepodejmowaniem) zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej, a sprawowaną opieką. Innymi słowy, zaniechanie aktywności zawodowej opiekuna musi nastąpić w celu sprawowania opieki nad niepełnosprawnym członkiem rodziny, przy czym przesłanka pasywności zawodowej opiekuna odnosi się zarówno do rezygnacji z pracy, jak i do jej niepodejmowania. Podstawą odniesień w tym względzie jest niewątpliwie zakres opieki świadczonej przez opiekuna na rzecz osoby jej potrzebującej.
W tej sprawie, organ odwoławczy nie dał wiary twierdzeniom skarżącego, że zakres opieki, jakiego wymaga niepełnosprawna żona, jest tego rodzaju, że uniemożliwia opiekunowi podjęcie jakiegokolwiek zatrudnienia. Podstawą tych wątpliwości było to, że żona skarżącego, jest osobą niedowidzącą od dzieciństwa (od 16 roku życia), która mimo tej niepełnosprawności założyła rodzinę i prowadziła gospodarstwo domowe, i która – wobec treści orzeczenia o niepełnosprawności, zdolna jest do pracy w zakładzie pracy chronionej. Kolegium wywiodło, że w przypadku osób, ze wskazaną niepełnosprawnością istniejącą od dzieciństwa, przy braku innego rodzaju niepełnosprawności, udzielana pomoc, nie wykracza poza zwykłe czynności dnia codziennego.
W ocenie SKO w Krakowie, nawracające zaburzenia depresyjne żony skarżącego, nie powodują konieczności rezygnacji skarżącego z zatrudnienia. Niepełnosprawność jest bowiem uwarunkowana wadą wzroku, a nie problemami natury psychicznej.
Zaprezentowane w sprawie stanowisko SKO w Krakowie, nie zostało oparte na kompleksowej ocenie materiału dowodowego sprawy. Zauważyć bowiem trzeba, że nieprzystające do stanu faktycznego sprawy były te ustalenie organu odwoławczego, które wskazywały na możliwość podjęcia przez żonę skarżącego zatrudnienia w warunkach pracy chronionej. Choć taka okoliczność rzeczywiście wynika z wydanego w 2010 r. orzeczenia o niepełnosprawności żony skarżącego, to jednak orzeczenia lekarza orzecznika ZUS z 2017 r., 2018 r. i 2020 r. (k. 47-49) jednoznacznie stanowią, że żona skarżącego jest całkowicie niezdolna do jakiejkolwiek pracy. Stan ten, jak wynika z akt sprawy, jest następstwem radykalnego pogarszania się wzroku (od 2017 r.). Żona skarżącego ma wadę wzroku wynoszącą minus 24 DPI oraz inne choroby oczu, widzi jedynie kontury oraz rozmyte kolory. Wywód więc organu II instancji akcentujący stan zdrowia niepełnosprawnej (możliwość pracy w warunkach pracy chronionej oraz – jak się wydaje – akomodację do warunków niepełnosprawności z uwagi na fakt wystąpienia tego stanu już w młodości), mający uzasadniać ograniczoną potrzebę opieki nad niepełnosprawną, nie uwzględniał aktualnego stanu zdrowia tej osoby, w tym wynikającego z wyżej powołanych dokumentów – orzeczeń lekarza orzecznika ZUS i ustaleń wywiadu środowiskowego.
Jak przy tym wynika z akt, to właśnie z uwagi na postępującą – od 2017 r. – chorobę (degradację) wzroku, żona skarżącego zrezygnować musiała z pracy w urzędzie miasta, gdzie pracowała na kierowniczym stanowisku. Choć zasadniczo trafnie wskazywało Kolegium, że sytuacja osoby niedowidzącej od urodzenia (w zakresie potrzeby i zakresu udzielanej jej opieki) jest inna niż osoby, która utraciła wzrok w późniejszym czasie, to jednak nie dostrzegło SKO w Krakowie faktu postępującej utraty wzroku niepełnosprawnej. Choroba ta rozwinęła się już w okresie dorosłości (po 2017 r.). Wypracowana więc przez żonę skarżącego w młodości, umiejętność radzenia sobie z niepełnosprawnością, i możliwość funkcjonowania z tymi dolegliwościami (podjęcie pracy, założenie rodziny), mogła nie być już miarodajna i adekwatna do zmienionego stanu zdrowia, który powstał po 2017 r., skoro stan ten – jak wynika z akt – uległ radykalnemu pogorszeniu.
Z uwagi więc na powyższe, nie sposób było podzielić stanowiska SKO w Krakowie, o nabytych w młodości przez żonę skarżącego umiejętnościach dostosowania się do niepełnosprawności, gdyż stwierdzenie to, nie obejmowało odniesienia do aktualnej (w dacie orzekania) sytuacji zdrowotnej tej osoby i wynikających z tego uwarunkowań opiekuńczych.
Brak też było podstaw, aby zaakceptować wyrażone w zaskarżonej decyzji stanowisko organu II instancji odnośnie tego, iż nawracające zaburzenia depresyjne żony skarżącego, nie powodują konieczności rezygnacji skarżącego z zatrudnienia, skoro niepełnosprawność żony, jest uwarunkowana wadą wzroku, a nie problemami natury psychicznej. W tym aspekcie zwrócić należy uwagę na znajdujący się w aktach dokument – zaświadczenie lekarza psychiatry z 23.02.2022 r. (brak numeracji stron, zaświadczenie za k. 50). W dokumencie tym lekarz wskazał, iż żona skarżącego cierpi na nawracające zaburzenia depresyjne, zaś w dacie sporządzania tego dokumentu, epizod depresyjny, był umiarkowany. Jak wskazał psychiatra, opiniowana osoba "zażywa duże dawki leków przeciwdepresyjnych, powodujących znaczne zaburzenia ogólnego funkcjonowania. Wymaga dużego wsparcia społecznego oraz opieki osób drugich w okresie zaostrzeń choroby." Zaświadczeniu temu oraz jego treści, organ odwoławczy nie poświęcił żadnej uwagi.
Organ II instancji nie dokonał też konfrontacji wniosków płynących z tego dokumentu, z oświadczeniami skarżącego składanymi w toku postępowania, a odnoszącymi się do stanu zdrowia psychicznego żony, w aspekcie niezbędnego zakresu opieki, jakiej osoba ta wymaga. Poprzestanie jedynie na stwierdzeniu, iż obszar zdrowia psychicznego żony skarżącego nie podlega badaniom i ocenie w tej sprawie, gdyż podstawą niepełnosprawności są choroby wzroku, nie mogło – w żadnym razie – być uznane za trafne. Zdrowie człowieka jest wypadkową stanu fizycznego i psychicznego. Skoro więc skarżący dowodził w toku postępowania (popierając twierdzenia złożonym dokumentem), że stan psychiczny funkcjonowania żony istotnie rzutuje na zakres koniecznej opieki, którą zapewnia, to obowiązkiem orzekających organów administracji było także zbadanie i odniesienie się do tej kwestii. Trafnie zwracała skarga uwagę, że organ nie wyjaśnił, jakie są zalecenia lekarza psychiatry wobec żony, jakie leki przeciwdepresyjne zażywa, ile razy dziennie ma to miejsce, jak leki te wpływają na funkcjonowanie żony, na czym polegać mają występujące zaburzenia funkcjonowania tej osoby, i co oznacza, zawarte w cytowanym zaświadczeniu stwierdzenie, że "żona wymaga wsparcia i opieki".
Powyższe ustalenia były tym bardziej zasadne, gdy dostrzeże się, że radykalnemu pogorszeniu wzroku żony skarżącego, towarzyszyła rezygnacja z pracy zawodowej, jak też rezygnacja z różnych, sprawiających radość, aktywności życiowych. Taki stan, mógł więc wpływać i rzutować na sferę zdrowia psychicznego niepełnosprawnej i objawiać się zwiększonym, względem ustalonego w sprawie, zakresem opieki, której osoba ta wymaga. Na rozprawie skarżący zwracał uwagę na skłonności samobójcze żony, które pojawiły się po diagnozie o nieodwracalności utraty wzroku. Kontekście treści przedstawionego wyżej dokumentu – zaświadczenia lekarza psychiatry – brak podstaw do zanegowania takiego stanu rzeczy. Rację więc należało przyznać tym twierdzeniom skargi, które akcentowały, że zarysowany aspekt zdrowa psychicznego niepełnosprawnej, został niesłusznie zbagatelizowany przez organ odwoławczy przy ocenie zakresu czynności opiekuńczych realizowanych przez skarżącego.
Organy administracji nie ustaliły, czy z uwagi na stan zdrowia psychicznego żony skarżącego, przy jednoczesnym uwzględnieniu postępów choroby oczu (wzroku), żona skarżącego może samodzielnie, bez szkody choćby dla własnego bezpieczeństwa, funkcjonować przez znaczną część dnia, tj. wtedy, kiedy skarżący wykonywał będzie aktywność zawodową.
W przedstawionych wyżej okolicznościach stwierdzić więc należało, że stanowisko organu odwoławczego wywiedzione zostało w warunkach, w których stan faktyczny sprawy nie został dokładnie wyjaśniony (art. 7, art. 77 § 1 k.p.a.), przy jednoczesnym pominięciu istotnych dla sprawy dokumentów (art. 80 k.p.a.). W konsekwencji doszło również do naruszenia prawa materialnego – art. 17 ust. 1 u.ś.r. W ponownie prowadzonym postępowaniu rzeczą organów administracji będzie uwzględnienie przedstawionych wyżej rozważań, które wyznaczają jednocześnie zakres koniecznych do ustalenia i uwzględnienia okoliczności, nieodzownych dla poprawnego ukształtowania podstawy faktycznej rozstrzygnięcia tej sprawy.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy poddał w wątpliwość kwalifikację stopnia niepełnosprawności żony skarżącego wskazując, iż z uwagi na orzeczenia lekarza orzecznika ZUS z 2017, 2018, 2020 r., niepełnosprawna może dysponować jedynie orzeczeniem o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności. W ocenie Sądu, stanowisko to nie jest uprawnione. Lekarz orzecznik ZUS wypowiadał się jedynie, co do możliwości zatrudnienia niepełnosprawnej (świadczenia pracy), a wydana ocena, nie pozbawiała mocy, tj. nie eliminowała z obrotu prawnego, orzeczenia Powiatowego Zespołu do spraw Orzekania o Niepełnosprawności w W. z 20.12.2010 r., przyznającego żonie skarżącego znaczny stopień niepełnosprawności, wydany na stałe.
Końcowo należy zauważyć, że przedłożona przez skarżącego przy piśmie z 15.03.2023 r. dokumentacja medyczna jego żony, nie mogła przemawiać za wadliwością kontrolowanych obecnie decyzji, skoro dokumentacja ta odnosiła się do zdarzenia (operacja chirurgiczna), mającego miejsce już po wydaniu rozstrzygnięć w tej sprawie. Wskazany dokument i wynikające z niego okoliczności, winny natomiast być przedmiotem ocen organów administracji w ponownie prowadzonym postępowaniu w sprawie.
Mając na uwadze przedstawione wyżej rozważania i oceny, Sąd uchylił decyzję zaskarżoną i decyzję ją poprzedzającą, działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit a i c) w zw. z art. 135 p.p.s.a.