Uzasadnienie
Skarżący w złożonym na urzędowym formularzu "PPF" wniosku o przyznanie prawa pomocy domagał się zwolnienia od kosztów sądowych. W dołączonym zaś do tego formularza piśmie z 5.10.2016 r. (wpływ 7.10.2016) zakres żądania wniosku rozszerzył o ustanowienie adwokata z urzędu.
Oświadczył, że nie zatrudnia i nie pozostaje w innym stosunku prawnym z jakimkolwiek kwalifikowanym pełnomocnikiem.
Objaśniając swoją sytuację rodzinną podał, że brak jest osób z którymi pozostawałby we wspólnym gospodarstwie domowym.
Określając swój majątek zadeklarował, że nie posiada nieruchomości, zasobów ani przedmiotów wartościowych. Ma natomiast długi alimentacyjne w wysokości 15 tyś. zł.
Zadeklarował brak stałych dochodów.
Uzasadniając swoje starania podniósł, że jest osobą bezdomną. Nie posiada żadnego majątku ani stałego źródła dochodu. Powiada, że z uwagi na wymienione problemy zdrowotne nie pracuje. Stara się o rentę. Jego sprawa jest w toku. Z żona jest w separacji. Żona jest właścicielem nieruchomości. Mają rozdzielność majątkową. Skarżący podnosi, ze nie ma adresu zameldowania. Wymieniając zobowiązania i stałe wydatki powtórzył, że ciążą na nim długi alimentacyjne w wysokości 15 tyś. zł. Wydatki na lekarstwa określił na 200 zł miesięcznie.
W dołączonym do wniosku piśmie dodał, że nie pobiera już świadczenia rehabilitacyjnego a renta nie została mu przyznana. Nie może zarejestrować się jako osoba bezrobotna, bo nie ma zdolności do pracy i nie ma meldunku. Powtórzył, że jest osobą schorowaną. Wymienił swoje dolegliwości zdrowotne. Powiada, że jest zgłoszony do ubezpieczenia zdrowotnego córki, która czasem podzieli się z nim posiłkiem i wspomoże drobną pożyczką. Postrzega siebie jako osobę bezdomną, twierdzi że czasami nocuje w noclegowni. Od 2009 r. jest z małżonką w faktycznej separacji a dziecko pozamałżeńskie jeszcze pogorszyło nienajlepsze relacje z małżonką tak, że zmuszony był wyprowadzić się. Podnosi, że z uwagi na brak zameldowania pomoc społeczna nie chce przyznawać mu świadczeń ani doraźnej pomocy. Oświadcza, że nie posiada żadnego majątku zaś jego zadłużenie alimentacyjne sięga 15 tys. zł. Powiada, że do czerwca 2016 r. dobrowolnie płacił alimenty po 150-200 zł, przy czym środki na ten cel albo pożyczał od córki albo zarabiał dorywczo odwożąc i przywożąc dzieci znajomych ze żłobka lub przedszkola. Aktualnie ta forma pracy dorywczej jest niemożliwa bo zatrzymano mu prawo jazdy.
Mając na uwadze powyższe zważyć należało co następuje:
Stosownie do art. 252 w związku z art. 246 §1 pkt. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) – zwanej dalej "ppsa", osoba fizyczna może domagać się przyznania prawa pomocy w zakresie całkowitym o ile nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania
W realiach niniejszej sprawy skarżący złożył oświadczenie o jakim mowa w art. 252 ppsa wskazując na swój stan rodzinny, posiadany majątek, wysokość i źródło dochodów. Oświadczenia te należy uznać za wystarczające do oceny aktualnych możliwości płatniczych strony. Pewne, drobne nieścisłości należy położyć na karb nieporadności strony. Skarżący tak jak to przedstawia, jest osobą uboga w potocznym tego słowa znaczeniu. Tak bowiem należy postrzegać kogoś, kto nie posiada żadnego, majątku, pracy ani stałych dochodów, bywa że zmuszony jest korzystać z noclegowni, obarczony jest alimentami i zadłużeniem z tego tytułu sięgającym kwoty 15 tyś. zł, ma problemy zdrowotne które jak powiada uniemożliwiają mu podjęcie pracy. Okoliczność, że póki małżeństwo trwa a sąd nie orzekł rozwodu ani separacji to, zgodnie z art. 23 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego małżonkowie są zobowiązani do wzajemnej pomocy i z tego obowiązku nie zwalnia ich pozostawanie w rozdzielności majątkowej nie przekreśla starań skarżącego.
Nie można bowiem tracić z pola widzenia tej części jego wyjaśnień, gdzie podnosi, że od 2009 r. jest z małżonką w faktycznej separacji a dziecko pozamałżeńskie jeszcze pogorszyło nienajlepsze relacje z małżonką tak, że zmuszony był wyprowadzić się. W tak skomplikowanej sytuacji rodzinnej skarżący ma ograniczone możliwości dochodzenia tego. Nadto nie do pogodzenia z elementarnym poczuciem sprawiedliwości jest domaganie się od małżonki wspomagania skarżącego, który pozostaje z nią w faktycznej separacji i ma pozamałżeńskie dziecko.
Biorąc to wszystko pod uwagę udzielono więc skarżącemu wnioskowanej pomocy o którym to prawie traktują przepisy oddziału 2 rozdziału III działu V ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekając jak w sentencji na podstawie art. 245 §2, art. 246 §1 pkt. 1 w zw. z art. 258 §1 i 2 pkt. 7 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.