Uzasadnienie
Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z 14 listopada 2016 r. utrzymało w mocy decyzję Prezydenta Miasta z dnia [...] 2016 r., którą odmówiono skarżącemu A. K. umorzenia należności (w łącznej kwocie 30 539,65 zł) powstałych z tytułu zaliczek alimentacyjnych wypłaconych – dzieciom skarżącego: A. K., E. K., S. K., T. K. i Z. K. w okresie od 1 września 2005 r. do 31 sierpnia 2008 r.
W uzasadnieniu organ I instancji wskazał, że skarżący ma 66 lat i pobiera emeryturę 2 326,63 zł brutto, z której potrącana jest comiesięcznie przez komornika kwota 1 395,97 zł. Prowadzona egzekucja ma na celu odzyskanie kosztów związanych z postępowaniem wszczętym przez ww. wierzycieli oraz Zakład Ubezpieczeń Społecznych i Miejsko-Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej, i zmierza ku końcowi, wobec wyegzekwowania należnej kwoty -7 444,10 zł. Skarżący mieszka w domu stanowiącym jego własność i prowadzi jednoosobowe gospodarstwo domowe - pozostaje w separacji z żoną, a jego dzieci są dorosłe i prowadzą gospodarstwa niezależne. Miesięcznie skarżący opłaca: prąd - około 236 zł, wodę - około 50,41 zł, śmieci - 14 zł, za opał w okresie zimowym płaci około 800 zł, a na leki wydaje miesięcznie około 125,14 zł. Mieszkanie skarżącego jest czyste i zadbane, zaopatrzone w podstawowe sprzęty gospodarstwa domowego.
Organ i instancji wskazał, że z informacji przekazanej przez skarżącego dzieci skarżącego wycofały wnioski egzekucyjne, zatem realne jest, w perspektywie najbliższych miesięcy, odzyskanie należności od skarżącego, a tym samym wniosek o umorzenie należności zasługuje na oddalenie. Organ zaznaczył, że możliwość umorzenia należności występuje, gdy za uwzględnieniem wniosku o umorzenie przemawia sytuacja dochodowa i rodzinna dłużnika, co jednakże w niniejszej sprawie nie miało miejsca. Fakt, że pobierane przez skarżącego świadczenie emerytalne jest niskie wynika z tego, że w przeszłości uchylał się on od płacenia alimentów na swoje dzieci. Jednocześnie organ wyraził gotowość rozważenia rozłożenia, w drodze ugody przed komornikiem, wymagalnego roszczenia na raty, których wysokość nie będzie obciążać skarżącego ponad miarę.
W odwołaniu skarżący zarzucił naruszenie art. 7, art. 8, art. 11, art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 23 z późn. zm.) oraz art. 30 ust. 2 ustawy z dnia 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 489 z późn. zm.). Stwierdził, że niespełnianie ciążącego na nim obowiązku alimentacyjnego było spowodowane złym stanem zdrowia i hospitalizacją, co skutkowało późniejszym zwolnieniem z pracy. Bezskutecznie starał się o uzyskanie renty z tytułu niezdolności do pracy oraz o przyznanie renty socjalnej. Uzyskał orzeczenie o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności oraz był zarejestrowany jako bezrobotny, jak również bez skutku starał się o pożyczkę na rozpoczęcie działalności gospodarczej. Po 31 sierpnia 2008 r. znalazł dorywcze zatrudnienie, a potem uzyskał świadczenie z ZUS-u i płacił dzieciom alimenty.
Skarżący podał, że w chwili obecnej dzieci: E., S. i T. nadal potrzebują pomocy, gdyż jeszcze nie ukończyli studiów i na tyle, na ile pozwalają mu finanse stara się ich wspierać. Zdaniem skarżącego organ I instancji nie wziął pod uwagę, że aktualnie pobierane przez niego świadczenie emerytalne jest na tyle niskie, że uprawnia do korzystania z pomocy społecznej, a wypłacana część emerytury nie wystarcza na zaspokojenie jego potrzeb. Ponadto jego stan zdrowia, jest na tyle poważny, że w chwili obecnej nie jest wykluczona operacja wszczepienia rozrusznika serca lub jednej z zastawek. Natomiast dom, w którym mieszka wymaga kapitalnego remontu.
W uzasadnieniu wskazanej na wstępie decyzji Kolegium podało, że rozstrzygnięcie podjęte przez organ I instancji w oparciu o przesłanki wyrażone w art. 30 ust. 2 ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów nie przekraczało granic uznania administracyjnego; zakres ustaleń dokonanych przez organ I instancji nie budził zastrzeżeń, a ocena stanu faktycznego była spójna i logiczna. Organ I instancji przeanalizował sytuację materialną i życiową skarżącego w sposób wystarczający dla podjęcia rozstrzygnięcia sprawy. Kolegium przyznało, że sytuacja materialna skarżącego w związku z dokonywanymi przez komornika sądowego potrąceniami jest trudna, jednak zaznaczyło, że skarżący pomimo sytuacji, w której się znalazł, potrafi we własnym zakresie zaspokoić swoje podstawowe potrzeby, bez korzystania ze świadczeń z pomocy społecznej.
Ponadto przebieg prowadzonej egzekucji komorniczej pozwalał przypuszczać, że mogła ona doprowadzić do spłaty zobowiązań skarżącego. Ustalona w omawianej sprawie sytuacja rodzinna i materialna skarżącego nie była w ocenie Kolegium, wystarczającą przesłanką do uwzględnienia wniosku o umorzenie ww. należności.
W skardze wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie skarżący domagał się uchylenia decyzji Kolegium, zarzucając jej naruszenie: art. 7, art. 77, art. 80 i art. 107 § 3 Kodeksu postępowania administracyjnego.
Zdaniem skarżącego, Kolegium, na skutek naruszenia ww. przepisów, poczyniło niepełne ustalenia faktyczne co do jego sytuacji rodzinnej i dochodowej, a przedstawione w decyzji stanowisko nie spełniało wymogów art. 107 § 3 Kodeksu postępowania administracyjnego. Skarżący podniósł, że organ nie wziął pod uwagę, że dzieci E. K., S. K. i T. K. nadal potrzebują pomocy, gdyż jeszcze nie ukończyły studiów. Organ nie wziął również pod uwagę jego stanu zdrowia oraz ponoszonych przez niego wydatków. Ponadto organ w uzasadnieniu decyzji nie odniósł się do wszystkich podniesionych we wniosku kwestii: tj. do przyczyn, z powodu których nie był w stanie uiszczać alimentów na rzecz dzieci oraz starań związanych ze znalezieniem pracy. Organ nie odniósł się również do stanu technicznego domu, w którym skarżący mieszkał.
W odpowiedzi Kolegium wniosło oddalenie skargi podtrzymując dotychczasową argumentację.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył co następuje
Skarga zasługiwała na uwzględnienie, chociaż nie wszystkie zarzuty były zasadne.
W ocenie Sądu organy odmawiając umorzenia zaległości z tytułu wypłaconych zaliczek alimentacyjnych nie dość wnikliwie, tj. z naruszeniem art. 7 i art. 77§1 Kodeksu postępowania administracyjnego, zanalizowały sytuację skarżącego w kontekście rozważenia jego "słusznego interesu". W szczególności organom umknęła nietypowość (w porównaniu do innych analogicznych spraw) przyczyn powstania obowiązku zwrotu zaliczek alimentacyjnych, a także fakt, że w istocie skarżący nadal stara się pomagać swoim dzieciom, a wszczęta po latach (ostatnia zaliczka wypłacona została 31 sierpnia 2008 r.) egzekucja w znacznej części obejmuje istotne z punktu widzenia skarżącego dodatkowe należności (w tym koszty komornicze).
Sąd nie neguje, że decyzja o umorzeniu należności wobec dłużnika alimentacyjnego, o której mowa w art. 30 ust. 2 ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów ma charakter uznaniowy. Przepis ten stanowi bowiem, że organ właściwy wierzyciela może na wniosek dłużnika alimentacyjnego umorzyć jego należności z tytułu wypłaconych świadczeń z funduszu alimentacyjnego łącznie z odsetkami w całości lub w części, odroczyć termin płatności albo rozłożyć na raty, uwzględniając sytuację dochodową i rodzinną. W konsekwencji niezasadne jest oczekiwanie przez skarżącego, że ze względu na jego trudną sytuację finansową (zwłaszcza w obliczu przebytej operacji wszczepienia zastawki aortalnej i spodziewanych kosztów leczenia) organ ma obowiązek umorzyć zaległości. Niemniej jednak swoboda wyboru przez organ pozytywnej lub negatywnej dla wnioskującego o umorzenie, decyzji, nie oznacza dowolności tegoż organu w uzasadnianiu przyczyn odmowy i braku odniesienia się do argumentacji przedstawianej przez dłużnika alimentacyjnego.
Skarżący od początku powoływał się na faktyczne pomaganie swoim dzieciom, tłumacząc korzystanie przez rodzinę z dobrodziejstwa zaliczek alimentacyjnych – popadnięciem w ubóstwo z powodu problemów zdrowotnych, które uniemożliwiły mu dotychczasową pracę. Powyższe potwierdzają dokumenty złożone przez skarżącego do akt sprawy, w szczególności decyzje ZUS dotyczące przyznania renty w 1999 r. i jej cofnięcia w 2002 r. W efekcie wielodzietna rodzina utraciła źródło utrzymania. Dzieci skarżącego (łącznie pięcioro) w okresie od 1 września 2005 r. do 31 sierpnia 2008 r. korzystały z wypłacanych zaliczek alimentacyjnych dzięki zawartej ugodzie w 2004 r. co do wysokości alimentów. Podkreślić należy, że tego typu "pomoc" była tymczasowa ponieważ jak skarżący wskazywał, po znalezieniu źródeł dochodu, rodzina skarżącego zaprzestała korzystania z wypłat z funduszu alimentacyjnego. Skarżący słusznie więc argumentował, że stwierdzenie organu I instancji o "uchylaniu" się od obowiązków alimentacyjnych w tej sytuacji było odbierane jako krzywdzące.
Sąd podkreśla, że z akt postępowania wynika, że skarżący nie był alkoholikiem lub ojcem, który ze swojej winy nie wywiązywał się z obowiązków wobec rodziny. Z twierdzeń skarżącego zawartych w składanych pismach wynika, że do powstania zaległości przyczyniła się choroba skarżącego i trudna sytuacja na rynku pracy w latach 2005-2008 (okres pobierania świadczeń). Co więcej, z przedłożonych zaświadczeń uczelni wyższych wynika, że dorosłe już dzieci studiują i utrzymują kontakt ze skarżącym. Podobnie żona skarżącego pomaga mu, ponosząc w połowie koszty utrzymania domu. Nie zostały więc zerwane więzi rodzinne.
Skarżący nie korzysta też z pomocy społecznej, samodzielnie, czy też przy pomocy najbliższych utrzymując się przy pozostających mu do dyspozycji realnie małych dochodach. W ocenie Sądu świadczy to o tym, że skarżący popadający w biedę, nie ze swej winy, wykorzystał przepisy ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów.
Zgodnie z art. 7 Kodeksu postępowania administracyjnego w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. W orzecznictwie sądów administracyjnych zauważa się, że organ administracji, podejmując w indywidualnej sprawie decyzję w oparciu o uznanie administracyjne, ma obowiązek zgodnie z art. 7 kodeksu postępowania administracyjnego wyważyć słuszny interes obywateli, w tym strony postępowania, i interes społeczny, co prowadzi do wniosku, że w przypadku gdy nie sprzeciwia się temu interes publiczny, organ powinien podjąć decyzję na korzyść strony postępowania (por. wyrok WSA we Wrocławiu z 2 marca 2017 r., IV SA/Wr 1185/16).
W ocenie Sądu organy analizując "słuszny interes" skarżącego w świetle ww. art. 7 wskazywały nieadekwatnie do stanu faktycznego wynikającego z akt, że skarżący "uchylał się" od płacenia alimentów, co spowodowało również naruszenie art. 77§1 Kodeksu postępowania administracyjnego. Z akt postępowania wynika bowiem, że skarżący i jego rodzina, z powodu niezawinionej utraty źródła dochodów, "wykorzystali" przepisy o zaliczkach alimentacyjnych.
W ponownym postępowaniu organy rozważą przyczyny powstania zaległości, a także fakt zaprzestania przez dzieci skarżącego korzystania z wypłat z funduszu alimentacyjnego z chwilą uzyskania dochodów przez ojca (co może świadczyć o wyjątkowości sięgnięcia przez rodzinę skarżącego po tego typu rozwiązania prawne i braku ich nadużywania) – w świetle "słusznego interesu" skarżącego przy rozstrzyganiu wniosku o umorzenie, choćby w części pozostałej do spłaty zaległości. W szczególności organy wezmą pod uwagę wielkość wyegzekwowanej należności w stosunku do wartości całego długu, a także na ile skarżący zwrócił faktycznie uzyskane korzyści z tytułu wypłaconych jego dzieciom zaliczek alimentacyjnych.
Sąd uznał natomiast, że nie miało znaczenia (tzn. nie wpłynęło na wydanie decyzji o umorzeniu), że organy nie odniosły się w sposób szczegółowy do zgłaszanych problemów zdrowotnych, konieczności remontu domu, czy też wielkości realnych wydatków bytowych jakie skarżący musi ponosić. W istocie bowiem organy nie negowały złej sytuacji zdrowotnej i finansowej skarżącego – odmówiły natomiast umorzenia z tego powodu, że uznały, że skoro wyegzekwowanie należności jest możliwe, a należności te powstały w wyniku "uchylania" się przez skarżącego od swoich ojcowskich obowiązków, to za umorzeniem nie przemawia "słuszny interes obywatela". Organ I instancji podkreślał wręcz, że odmowa umorzenia ma związek z "(...) działaniami zmierzającymi do zwiększenia odpowiedzialności osób zobowiązanych do alimentacji". Jak już Sąd zauważał, tego typu argumentacja została jednak oparta na założeniu (czego nie potwierdzają ani dokumenty znajdujące się w aktach sprawy, ani ustalenia faktyczne organu), że skarżący miał realną możliwość zapewnienia swoim dzieciom środków utrzymania.
Sąd docenia, że pomimo trudności finansowych skarżący razem z żoną wychowali dzieci, które kształcą się i wspierają skarżącego w chorobie - chce jednak podkreślić, że pobrane z funduszu alimentacyjnego świadczenia nie były bezzwrotne. Skarżący powinien mieć więc świadomość, że zasadniczo zobowiązany będzie do ich zwrotu. Organ I instancji wskazywał na możliwość (w drodze zawartej ugody) rozłożenia na raty egzekwowanej należności. Takie rozwiązanie pozwoliłoby zwiększyć bieżące dochody skarżącego - do tego jednak potrzebne jest jego współdziałanie. Organ prowadzący postępowanie z wniosku o umorzenie zaległości w trybie art. 30 ust. 2 ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów, nie może bowiem z własnej inicjatywy odmawiając umorzenia, rozłożyć na raty zaległości z tytułu wypłaconych świadczeń z funduszu alimentacyjnego.
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sadami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 718 z późn. zm.). Powołane przepisy stanowią, że Sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie uchyla decyzję lub postanowienie w całości albo w części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa procesowego jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c); Sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 135).