Uzasadnienie
Skarżący w złożonym na urzędowym formularzu "PPF" wniosku o przyznanie prawa pomocy domagał się zwolnienia od kosztów sądowych i ustanowienia radcy prawnego.
Oświadczył, że nie zatrudnia i nie pozostaje w innym stosunku prawnym z jakimkolwiek kwalifikowanym pełnomocnikiem.
Objaśniając swoją sytuację rodzinną podał, że pozostaje we wspólnym gospodarstwie domowym z żoną oraz podopiecznym pozostającym w rodzinie zastępczej od lat.
Określając majątek swój i żony uwidocznił, że w jego skład wchodzi dom o powierzchni 84 m2, mieszkanie o powierzchni 90 m2 (we własnym domu), nieruchomość rolna o powierzchni 0,2462 ha oraz 8000 zł oszczędności. Nie posiadają przedmiotów wartościowych. Do podopiecznego należy zaś domek o powierzchni 40 m2 i działka rolna o powierzchni 468 m2.
Stałe miesięczne dochody swego gospodarstwa domowego skarżący oszacował łącznie na kwotę 3964 zł wyjaśniając, że składa się na to 2020 zł jego emerytury, 1383 zł emerytury żony i 561 zł renty inwalidzkiej podopiecznego.
Uzasadniając swoje starania podniósł, że z uwagi na trudną sytuację rodzinną nie stać go ani na wynajęcie radcy prawnego ani na opłacenie kosztów sądowych. Podaje, że pochodzący z domu dziecka wychowanek skarżącego (obecnie w wieku 40 lat) kilkanaście lat temu doznał urazu psychicznego i jest leczony specjalistycznie. Ponadto żona skarżącego od 4 lat boryka się z chorobą nowotworową. W tym okresie przeszła 8 poważnych operacji. Posiada pierwszą grupę inwalidztwa. I jest pod stałą opieką. Skarżący zachorował zaś 2 lata temu na astmę oskrzelową. Prócz tego skarżący powiada, że niemal wszystkie zaoszczędzone z okresu lat pracy pieniądze wydał na remont i modernizację domu podopiecznego, chorobę oraz operacje żony. Twierdzi, że dom gdzie zamieszkuje wymaga obecnie remontu na który skarżącego nie stać. Wyliczył, że na utrzymanie domu a wiec opłaty za prąd, gaz, wodę, telefon, opał, remonty i pomoc niepełnosprawnego podopiecznego przeznaczać musi 1200 zł, na koszty leczenia i lekarstwa 450 zł, na zobowiązania płatnicze 280 zł, i pożyczkę mieszkaniową 500. W konsekwencji stałe miesięczne obciążenia sięgają kwoty 2430 zł.
Do wniosku dołączył kopię należącej do żony legitymacji osoby niepełnosprawnej, kopię decyzji ZUS o waloryzacji emerytury swojej i żony, kopię decyzji o waloryzacji renty podopiecznego, kopie pokwitowań spłacanych pożyczek, kopię karty informacyjnej leczenia szpitalnego skarżącego, zaświadczenie o ustanowieniu skarżącego kuratorem dla osoby niepełnosprawnej.
Mając na uwadze powyższe zważyć należało co następuje:
Zacząć wypada od tego, że jeśli skarżący domaga się przyznania prawa pomocy w zakresie całkowitym to przesłanką zasadności jego wniosku powinno być wykazanie, iż nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania (art. 246 §1 pkt. 1 ppsa). Z wyjaśnień skarżącego wynika jednak, że gospodarstwo domowe dysponuje stosunkowo wysokim i do tego stałym dochodem w wysokości 3964 zł miesięcznie, posiada oszczędności w wysokości 8000 zł, ponadto do skarżącego i małżonki należy wykazany dom o powierzchni 84 m2 i nieruchomość rolna o powierzchni 0,2462 ha. Także podopieczny skarżącego jest właścicielem domu o powierzchni 40 m2 i działki rolnej o powierzchni 468 m2. Wreszcie nie można tracić z pola widzenia, że skarżący nie miał problemów z opłaceniem wpisu od skargi w wysokości 200 zł. Okoliczności ta siłą rzeczy niweczą więc zasadność ustaleń co do tego, że skarżący nie będzie w stanie ponieść opłacić wpisu od skargi kasacyjnej, który wynosi zaledwie połowę wpisu od skargi.
Przedstawiona sytuacja nie przekreśla jednak starań skarżącego w całej rozciągłości. Zgodnie bowiem z aktualnymi poglądami doktryny sąd nie jest związany żądaniem strony zawartym we wniosku o przyznanie pomocy byleby tylko nie wyszedł ponad żądanie strony (por. komentarz J.P Tarno do art. 246 w: Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2004). Logiczną konsekwencją przedstawionego stanu rzecz jest więc, że w sytuacji gdy strona domaga się przyznania prawa pomocy w szerszym zakresie, sąd może przyznać jej to prawo w zakresie obejmującym tylko ustanowienie profesjonalnego pełnomocnika (art. 245 §3 in fine ppsa) o ile nie jest wstanie ponieść opłat za jego czynności w postępowaniu przed sądami administracyjnymi bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny (art. 246 §1 pkt. 2 ppsa).
Realia niniejszej sprawy stwarzają podstawy do takich ustaleń. Chociaż bowiem gospodarstwo domowe skarżącego dysponuje stosunkowo wysokim i do tego stałym dochodem w wysokości 3964 zł miesięcznie, to jednak nie można tracić z pola widzenia, że zgodnie z wyjaśnieniami skarżącego utrzymanie domu, wydatki na leczenie i lekarstwa oraz spłata pozaciąganych zobowiązań sięgają łącznie kwoty 2430 zł. Z zasad doświadczenia życiowego wynika zaś, że przy obecnym poziomie cen żywności oraz usług środki jakie pozostają skarżącemu do dyspozycji nie wystarczają na czynienie większych oszczędności. Pamiętać też trzeba, że osoby borykające się z problemami zdrowotnymi powinny dysponować pewnym zabezpieczeniem na wypadek poważniejszych powikłań zdrowotnych nawet gdy Państwo deklaruje powszechny oraz bezpłatny dostęp do służby zdrowia. Pozostaje bowiem cały szereg świadczeń nierefundowanych. Wszystko to razem wzięte prowadzi do logicznej konkluzji, że choć skarżący nie może ubiegać się o przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym gdyż będzie w stanie uiścić koszty sądowe obejmujące wpis od skargi kasacyjnej, to jednak z uwagi na sytuację rodzinną i zdrowotną członków jego rodziny zasługuje na taką pomoc w zakresie częściowym objawiającą się ustanowieniem na jego rzecz radcy prawnego opłacanego przez Skarb Państwa albowiem takiego wydatku nie jest on w stanie ponieść bez uszczerbku dla koniecznego utrzymania siebie i rodziny.
Mając na uwadze powyższe orzeczono więc jak w sentencji na podstawie na podstawie art. 243 §1 oraz art. 252 w związku z art. 246 §1 pkt. 2 i art. 245 §1 i 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.