Uzasadnienie
Skarżący w sporządzonym na urzędowym formularzu wniosku o przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym poprzez zwolnienie od kosztów sądowych i ustanowienie adwokata oświadczył, że nie zatrudnia ani pozostaje w innym stosunku prawnym z jakimkolwiek kwalifikowanym pełnomocnikiem.
Przedstawiając stan swojego majątku podał, że oprócz 90 metrowego domu w którym znajduje się 12 metrowe mieszkanie i nieruchomości rolnej o powierzchni 0,58 ha nie ma innego majątku nieruchomego, nie posiada żadnych zasobów pieniężnych ani przedmiotów wartościowych.
Uzasadniając swoje starania wyraził swoją dezaprobatę i podał, że jest to jego kolejny wniosek.
Wezwany o złożenie dodatkowych oświadczeń skarżący podtrzymał był swoje wyjaśnienia jakie składał w sprawie do sygn. III SA/Kr 1189/05 i potwierdził, że za prąd płaci kilkunastozłotowe rachunki, gazu nie ma, wodę czerpie z własnej studni, na nieczystości ma szambo, śmieci spala w piecu wykorzystując je jako opał. W dalszym ciągu posiada niespłacone kredyty w Sygma Banku, banku PKO BP, AIG Bank Polska SA i szybko ich nie spłaci. Nie otrzymuje dopłat unijnych. Nie podejmuje prac dorywczych. Podniósł, że od chwili ostatniej prawomocnej odmowy przyznania prawa pomocy jego sytuacja uległa zmianie na gorsze między innymi z tego powodu, że wysokość posiadanego przezeń zadłużenia zdążyła wzrosnąć a dodatkowo dochodzą do tego jeszcze koszty działania komornika.
Mając na uwadze powyższe zaważyć należało, co następuje:
Zacząć wypada od tego, że przed złożeniem obecnego wniosku o przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym skarżący już wcześniej trzykrotnie domagał się był przyznania tego prawa. Poprzednie jego starania nie odniosły zamierzonego skutku. W swym obecnym wniosku skarżący podnosi, że od chwili ostatniej prawomocnej odmowy przyznania prawa pomocy w jego sytuacji nastąpiła zmiana okoliczności powodowana m.in. wzrostem zaległych kredytów. Nadto nie można tracić z pola widzenia następujących kwestii. Po pierwsze Wojewódzki Sąd Administracyjny zdecydował się jednak na sporządzenie uzasadnienia do swego postanowienia z dnia 30 września 2005 r. o odmowie wymierzenia grzywny organowi przyjmując jednocześnie, że przysługuje od niego prawo wniesienia zażalenia do Naczelnego Sądu Administracyjnego (vide: uzasadnienie k. 260). Po wtóre, nie bez znaczenia pozostaje i to, że od pewnego czasu wbrew swej dotychczasowej praktyce bazującej na podejmowaniu działań li tylko obstrukcyjnych skarżący decyduje się na określenie swoich stałych wydatków, tłumaczy dlaczego inne nie obciążają jego budżetu, wskazuje na fakt posiadanego zadłużenia.
W konsekwencji należy przyjąć, że jeśli przepisy ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi dopuszczają możliwość wielokrotnego składania wniosku o przyznanie prawa pomocy a jednocześnie obecny wniosek strony motywowany jest chęcią złożenia zażalenia na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego o odmowie wymierzenia grzywny organowi zachodzą podstawy by złożony przez skarżącego wniosek rozpatrzyć. Skarżący złożył też wymagane prawem oświadczenie (art. 252 ppsa), a na wezwanie udzielił dodatkowych wyjaśnień w których podtrzymał był swoje oświadczenia jakie składał w sprawie do sygn. III SA/Kr 1189/05.
Wobec tego, że są one weryfikowalne złożonymi do tamtych akt kopiami dokumentów źródłowych należy ocenić je za wystarczające. Podobnie więc jak to miało miejsce poprzednio przyjąć należy wyjaśnienia skarżącego, że przy deklarowanym braku dochodów jest w stanie utrzymać siebie i dom dlatego, że taka jest specyfika życia na wsi – żyje się z dnia na dzień, czego przykładem jest i to, że wodę czerpie z własnej studni, na nieczystości ma szambo, śmieci spala w piecu wykorzystując je jako opał. Ubocznie nadmienić bowiem wypada, że oświadczenia o zbliżonej treści tutejszy sąd uznawał niekiedy w innych sprawach za przekonywujące nawet jeśli referendarz podchodził do nich nieco sceptycznie (por. sygn. III SAB 30/06) co ma znaczenie o tyle, że rozstrzygnięcia sądowe powinny być jednak w pewnym stopniu przewidywalne dla stron. Z wyjaśnieniami skarżącego koresponduje też w pewnym sensie i wykazywana przezeń okoliczność zadłużenia się.
A chociaż można mieć pewne wątpliwości co do tego w jaki sposób udało się skarżącemu pozaciągać te kredyty to jednak obecnie nie za bardzo można przechodzić do porządku nad tym, że z tego względu aktualna sytuacja skarżącego nie rysuje się specjalnie optymistycznie. Dokonanie najprostszej operacji arytmetycznej uzmysławia bowiem, że łączna wysokość niespłaconych kredytów sięga kwoty niemal 40.000 zł co stanowi dla skarżącego realny problem. Okoliczność, że do skarżącego należy dom w którym zamieszkuje i kawałek ziemi na której gospodarzy nie zmienia tego spojrzenia. Sprzedaż bowiem tego majątku w celu zdobycia środków na koszty sądowe i opłacenie pełnomocnika z wyboru stanowiłoby w istocie pozbawienie skarżącego koniecznego utrzymania (por. orzecz. SN z 6.11. 1953 r., IC 1427/53 OSN 54/2/52). Możliwość obciążenia tego majątku jest zaś bardziej potencjalna aniżeli możliwa do zrealizowania a to z uwagi i na posiadane przez skarżącego zadłużenie i dający się zauważyć obecnie po jego stronie brak tzw. zdolności kredytowej.
Biorąc to wszystko pod uwagę należało skarżącemu udzielić się pomocy o którym to prawie traktują przepisy oddziału 2 rozdziału III działu V ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
W konsekwencji orzeczono jak w sentencji na podstawie art. 165 i art. 243 §1 oraz art. 252 w związku z art. 246 §1 pkt. 1 i art. 245 §2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270).