Uzasadnienie
Skarżący w złożonym na urzędowym formularzu "PPF" wniosku o przyznanie prawa pomocy domagał się zwolnienia od kosztów sądowych.
Objaśniając swoją sytuację rodzinną poczynił w rubryce 6 adnotację o treści "brak".
Opisując swój majątek zadeklarował brak nieruchomości i zasobów pieniężnych. Jeśli zaś chodzi o przedmioty wartościowe to wskazał na zakupiony i spłacany a ratach samochód osobowy marki Mercedes-Benz z 2002 r.
Swoje stałe miesięczne dochody oszacował na kwotę 3500 zł
Uzasadniając swoje starania podniósł, że wykazane dochody są jedynymi jakie osiąga. Twierdzi, że środki te są w całości pochłaniane przez bieżące wydatki wśród których podstawową pozycję zajmuje czynsz, energia oraz zakupy żywności. Akcentuje, że ponieważ nie posiada żadnych oszczędności, więc nie był w stanie przygotować się na poniesienie opłaty sądowej. Podaje, że miesięczne koszty utrzymania lokalu w tym czynsz oraz koszty dostawy energii wahają się w granicach do 1000 zł. Resztę środków pochłaniają zakupy żywności, odzieży, środków czystości oraz spłata rat za samochód tj. 601 zł miesięcznie a także ZUS i podatek z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej.
Mając na uwadze powyższe zważyć należało co następuje:
Stosownie do art. 252 w związku z art. 246 §1 pkt. 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi zwanej dalej "ppsa", osoba fizyczna może domagać się przyznania prawa pomocy obejmujące m.in. zwolnienie od kosztów sądowych o ile nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny. Oświadczenie to zgodnie z wolą ustawodawcy ma być "dokładne", a owa "dokładność" stopniowana jest przeświadczeniem sądu, że strona okoliczności te wykazała, czyli przedstawiła je w sposób przekonywujący, bo generalnie ciężar dowodu co do wykazania okoliczności uzasadniających przyznanie prawa pomocy spoczywa na stronie składającej wniosek o przyznanie prawa pomocy (por. postanowienie NSA z 18 czerwca 2004 r. FZ 165/04).
W realiach rozstrzyganego przypadku skarżący złożył dość ogólnikowe oświadczenie, które jest jednak wystarczające dla wyprowadzenia następujących wniosków.
Po pierwsze skarżący dysponuje miesięcznie kwotą 3500 zł.
Po drugie z wyliczeń skarżącego wynika co prawda, że posiadane środki pochłaniane są w całości przez bieżące wydatki. Twierdzenie to wymaga jednak korekty. Mianowicie, sprzeciwić należy się zaliczeniu do wydatków obciążających budżet domowy skarżącego wydatków na ZUS, podatek z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej a także spłacanych rat za samochód. Wydatki te wchodzą bowiem w koszty uzyskania przychodu. W konsekwencji do rzeczywistych bieżących stałych wydatków obciążających jednoosobowe gospodarstwo domowe skarżącego zaliczyć należy tylko wydatki związane z utrzymaniem lokalu i dostawą energii. Zgodnie z oświadczeniem skarżącego wydatki te nie przekraczają 1000 zł.
Po trzecie wymagane koszty sądowe, na obecnym etapie sprowadzają się do konieczności uiszczenia wpisu od skargi w wysokości 200 zł i nie pozostają w takiej dysproporcji z wykazanymi przez skarżącego miesięcznymi dochodami by ich poniesienie groziło skarżącemu zachwianiem sytuacji materialnej i bytowej w taki sposób aby nie był w stanie zapewnić sobie minimum warunków socjalnych.
Skoro zaś sytuacja materialna skarżącego przedstawia się w ten sposób, to przyznanie mu w takich warunkach prawa pomocy poprzez zwolnienie od kosztów sądowych nie znajduje dla siebie wystarczających podstaw. Sprzeciwia się temu zarówno reguła prawa ustanowiona w przepisie art. 246 §1 pkt. 2 ppsa jak i aktualne poglądy doktryny zgodnie z którymi jest to instytucja o charakterze wyjątkowym, która powinna stanowić przywilej dla osób, które muszą korzystać z ochrony prawnej przed sądem a w przypadku ubogiego społeczeństwa, jakim jest społeczeństwo polskie, prawo pomocy powinno być udzielane przede wszystkim osobom bezrobotnym, samotnym, bez źródeł stałego dochodu (tak H Knysiak – Molczyk w "Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz". pod redakcją prof. T. Wosia. Warszawa 2005 s. 631). Postulatom tym wtóruje zresztą praktyka orzecznicza sądów administracyjnych zgodnie z którą, udzielenie prawa pomocy jest formą dofinansowania strony z budżetu państwa i powinno mieć miejsce tylko w sytuacjach, w których zdobycie przez stronę środków na sfinansowanie udziału w postępowaniu sądowym jest rzeczywiście, obiektywnie niemożliwe (por. postan. NSA z 27 maja 2008 r. I FZ 160/08).
Z przytoczonych względów orzeczono zatem jak w sentencji na podstawie art. 243 §1 oraz art. 252 w związku z art. 246 §1 pkt. 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.