Uzasadnienie
Komendant Miejski Policji w [...] w dniu [...].2006 r wydał orzeczenie dyscyplinarne nr [...], na mocy którego uznał skarżącego D. S. winnym popełnienia zarzucanego mu czynu tj, że w dniu [...].2005 r. będąc słuchaczem kursu podstawowego w Wyższej Szkole Policji w [...] nie uczestniczył w zajęciach dydaktycznych, opuścił teren szkoły bez zgody przełożonego i w tym czasie spożywał alkohol oraz nie dopełnił obowiązku wypisania się w książce przepustek, przez co dopuścił się naruszenia dyscypliny służbowej tj. art. 132 ust. 1 ustawy o Policji z dnia 6 kwietnia 1990 r. w związku z § 5 ust. 1 pkt 6 i 14, § 16 ust. 1 oraz § 20 ust 1 Regulaminu Porządku Wewnętrznego z dnia 15.12.2003 r. wydanego przez Komendanta Wyższej Szkoły Policji w [...] i za czyny te została wymierzona mu kara wydalenia ze służby na podstawie art.135j ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2002 r. Nr 7, póz. 58, ze zm.).
W uzasadnieniu wydanego orzeczenia Komendant Policji podniósł, że w dniu [...].2005 r skarżący będąc słuchaczem kursu podstawowego w Wyższej Szkole Policji w [...], bez zgody właściwego przełożonego opuścił teren szkoły, przez co nie uczestniczył w w zajęciach dydaktycznych oraz nie dopełnił obowiązku wypisania się w książce przepustek, czym nie dostosował się do Regulaminu Porządku Wewnętrznego z dnia 15.12.2003 r. wydanego przez Komendanta Wyższej Szkoły Policji w [...] oraz, że w tym samym miejscu i czasie, gdy był zobowiązany do uczestnictwa w zajęciach dydaktyczno-wychowawczych, po uprzednim samowolnym opuszczeniu terenu szkoły spożywał alkohol w postaci wódki i piwa, czym wprowadził się w stan nietrzeźwości (badania wykazały, że skarżący posiadał 1,06 promila alkoholu we krwi).
W ocenie organu Policji, przeprowadzone postępowanie dowodowe wykazało, że skarżący dopuścił się zarzucanych mu czynów, czego dowodem są zapisy w dzienniku lekcyjnym, notatka służbowa oraz Protokół przesłuchania świadka nadkom. S. T., zapisy w książce ewidencji wyjść poza rejon zakwaterowania, zeznania świadka R. R., pisma z Prokuratury Rejonowej w [...] Ds. [...] z dnia [...].2006 r. oraz [...] 2006 r., notatka służbowa z rozpytania post. T. P. oraz wyjaśnienia post. T.P.. Jak ustalono, dowódca plutonu III 23 kompanii tego kursu post. R.R. w trakcie przemarszu z plutonem na zajęcia został powiadomiony przez skarżącego i post. T. P., że źle się czują i pójdą do lekarza. Dowódca plutonu przypomniał skarżącemu o obowiązkach wynikających z regulaminu szkoły tj.: m.in. o pobraniu kart zdrowia od dowódcy kompanii i wypisaniu się w książce wyjść z kompanii. Dowódca udał się na zajęcia bez skarżącego i post. T. P., którzy wrócili się do akademika.
W toku prowadzonego postępowania dyscyplinarnego skarżący przyznał się do zarzucanych mu czynów i złożył stosowne wyjaśnienia.
W ocenie Komendanta Miejskiego Policji w [...] zebrany w sprawie materiał dowodowy był wystarczający do uznania skarżącego winnym zarzucanych mu czynów, które stanowią naruszenie dyscypliny służbowej określonej w art. 132 ust. 1 ww. ustawy o Policji w związku z § 5 ust. 1 pkt. 6 i 14, § 16 ust. 1 oraz § 20 ust. 1 Regulaminu Porządku Wewnętrznego z dnia 15.12.2003 r. wydanego przez Komendanta Wyższej Szkoły Policji w [...] i wymierzenia kary wydalenia ze służby. Wymierzając tą karę organ Policji wziął pod uwagę przesłanki wynikające z art. 134h ww. ustawy o Policji.
W odwołaniu od orzeczenia Komendanta Miejskiego Policji w [...] skarżący wniósł o zmianę wymierzonej kary wydalenia ze służby na łagodniejszą, gdyż nie zgodził się z uzasadnieniem zaskarżonego orzeczenia, że złamał Regulamin Porządku Wewnętrznego z dnia 15.12.2003 wydany przez Komendanta Wyższej Szkoły Policji w [...]. Zarzut w tym zakresie skarżący uznał za powierzchowny i w dużej mierze krzywdzący dotychczasową jego postawę i osiągnięcia w Wyższej Szkole Policji w [...]
Skarżący wyjaśnił, że w dniu [...].2005 r będąc słuchaczem Wyższej Szkoły Policji [...] nie uczestniczył w zajęciach dydaktycznych ze względu na stan zdrowia. Skarżący nie zgodził się z zarzutem, że w tym czasie spożywał jakikolwiek alkohol, o czym informował Rzecznika Dyscyplinarnego KMP -[...]. skarżący nie zgodził się również z zarzutem, że złamał regulamin poprzez samowolne opuszczenie terenu szkoły.
W odwołaniu skarżący przyznał, iż nie dopełnił obowiązku wypisania się w książce przepustek,ale wyjaśnił, że spowodowane było to tym, że książki przepustek były zamknięte w dyżurce, a dyżurny akademika był nieobecny przez około 20 -30 minut,gdy na niego czekał. Wyjście ze szkoły skarżący zgłosił dowódcy plutonu, co ten potwierdził w notatce służbowej. Dowódca kompani przebywał w tym czasie na codziennej odprawie w wydziale metodyki.
Skarżący podniósł, że Regulamin Porządku Wewnętrznego, który wówczas obowiązywał, przewidywał, że w nagłych wypadkach wystarczyło zgłosić wyjście dowódcy plutonu.
W ocenie skarżącego, przy podejmowaniu zaskarżonego orzeczenia nie wzięto pod uwagę wszystkich okoliczności łagodzących i nie uwzględniono ich przy wymierzaniu kary dyscyplinarnej. Zwalniając się po apelu porannym u swojego bezpośredniego przełożonego skarżący poinformował go, że nie wie o której wróci, ponieważ nie jest zarejestrowany do lekarza, dlatego prosił, by wpisać nieobecność na cały dzień, bo gdyby nie dostał się wtedy do lekarza, wziąłby na ten dzień urlop z puli dni wolnych przysługujących z tytułu służb wypracowanych na rzecz Szkoły. Poza tym, jak twierdzi, dolegliwości zdrowotne nie pozwoliłyby mu na uczestnictwo w zajęciach (zatrucie pokarmowe.biegunka, wymioty, ostry ból brzucha).
Skarżący wyjaśnił, że po opuszczeniu terenu szkoły, nie wypisując się w książce przepustek,razem z kolegą z plutonu, który również chciał iść do lekarza, poinformował, ale już telefonicznie, dowódcę plutonu o zaistniałych faktach,aby on dopełnił formalności w związku z ich wyjściem, a wynikające z jego obowiązków jako dowódcy plutonu. Będąc już poza terenem szkoły, skarżący zmuszony był skorzystać z WC, dlatego wszedł z kolegą do restauracji V, gdyż było to jedyne miejsce po drodze, w którym można było skorzystać z WC. Po powrocie z toalety skarżący zauważył, że kolega rozmawia z pracownikiem Wyższej Szkoły Policji T. K., któremu towarzyszył jego ojciec. Od nich dowiedział się, że o tej porze nie dostaniemy się do lekarza, jeśli nie byli wcześniej zarejestrowani,a najwcześniej wizyta u lekarza możliwa była w godzinach popołudniowych. Ponieważ byli to mieszkańcy [...], mieli wiedzę na temat pracy w przychodni.
Spotkani mężczyźni zaczęli namawiać skarżącego i jego kolegę, aby pojechali z nimi do ich domku letniskowego,a wracając po południu podwiozą ich do lekarza. Jak wyjaśnił skarżący, nie mogąc uczestniczyć w zajęciach, zgodził się na tę propozycję. Po przybyciu na miejsce skarżący oglądał okolicę i robił zdjęcia. Gdy wrócił do domku stwierdził, że mężczyźni byli pod wpływem alkoholu i w tym stanie nie mogą jechać do lekarza. W związku z tym, że skarżący, jak twierdzi, ciągle czuł się źle około godziny 16,30 wypił alkohol przyrządzony przez kolegę z plutonu; był to alkohol z dużą ilością pieprzu. Potem jeszcze wypił piwo.
W drodze powrotnej, skarżący będąc pasażerem samochodu prowadzonego przez jednego ze spotkanych mężczyzn, uległ wypadkowi drogowemu odnosząc obrażenia wymagające długotrwałego leczenia. Skarżący stwierdził, że po powrocie do zdrowia chciałby nadal pracować w Policji, co było jego marzeniem. Skarżący podniósł, że będąc kursantem w Wyższej szkole Policji wywiązywał się sumiennie ze swoich obowiązków, przez okres roku nie przebywał na zwolnieniu lekarskim, ani nie był na urlopie, wszystkie egzaminy zaliczał w terminie i na dobre oceny; posiadał dobre oceny swoich przełożonych.
Komendant Wojewódzki Policji w [...] orzeczeniem dyscyplinarnym nr [...] utrzymał w mocy zaskarżone rozstrzygnięci i stwierdził, że przedmiotem prowadzonego postępowania dyscyplinarnego było wyjaśnienie, czy skarżący dopuścił się w sposób zawiniony popełnienia zarzucanego czynu, stanowiącego naruszenie dyscypliny służbowej.
Organ odwoławczy w oparciu o zebrany materiał dowodowy ustalił następujący stan faktyczny sprawy:
w dniu [...].2005 roku około godz. 18.00 w miejscowości [...], na trasie drogi K-58 relacji [...] - [...] zaistniał wypadek drogowy. Uczestnikami tego zdarzenia byli m.in. dwaj słuchacze kursu podstawowego Wyższej Szkoły Policji w [...] tj. skarżący oraz post. T. P.. W wyniku wypadku, w którym doszło do zderzenia samochodu osobowego marki Daewoo z samochodem ciężarowym marki Volvo, trzy osoby poniosły śmierć, a wymienieni policjanci doznali obrażeń ciała.
Krytycznego dnia po apelu porannym skarżący oraz post. T. P. zgłosili dowódcy plutonu chęć udania się do lekarza w związku ze złym samopoczuciem. Dowódca plutonu przypomniał im o wynikającym z Regulaminu Porządku Wewnętrznego szkoły - § 20 ust. 1, obowiązku zgłoszenia się do nadkomisarza S.T. - dowódcy kompanii po karty zdrowia. Wymienieni policjanci wyszli z terenu szkoły, jednak bez zgłoszenia dowódcy kompanii zamiaru pójścia do lekarza oraz bez wypisania się w książce przepustek tzw. wyjść i udali się do restauracji "V ". Z uwagi na wczesną porę, nie mogli tam zamówić nic ciepłego do jedzenia, wypili więc piwo - w ilości po pół litra każdy. Przybyły do restauracji pracownik cywilny szkoły T.K. zaproponował policjantom przejazd do miejscowości [...], w celu obejrzenia domku letniskowego, na co przystali. Według post. T. P, na miejscu policjanci pili alkohol tj. piwa i wódki. Organ odwoławczy podniósł, iż w toku postępowania dyscyplinarnego skarżący wyjaśnił, że alkohol w ilości dwa razy po ok. 100 gram wódki z pieprzem pił dopiero po przyjeździe na działkę, od godz. ok. 11.20, zaprzeczając spożywaniu piwa w restauracji. Około godz. 17.30 wszyscy wyruszyli samochodem w drogę powrotną do [...]. W miejscowości [...] doszło do wypadku drogowego, ze skutkiem trzech ofiar śmiertelnych. Policjanci doznali obrażeń ciała.
Jak wykazało badanie krwi pobranej około godz. 23.40 od skarżącego, znajdował się on wówczas w stanie nietrzeźwości, przy stwierdzonym stężeniu alkoholu - 1,06 promille. Powyższe wskazuje na to, iż stężenie alkoholu we krwi skarżącego, zarówno w chwili jazdy samochodem jak i wcześniej, mogło być dużo większe.
Uwzględniając powyższe, Komendant Wojewódzki Policji w [...] stwierdził, iż zarzuty podnoszone przez skarżącego w odwołaniu od orzeczenia organu pierwszej instancji nie znaj dują uzasadnienia.
Obowiązkiem skarżącego było przebywać na terenie szkoły i uczestniczyć w zajęciach dydaktyczno - wychowawczych kursu podstawowego organizowanego przez Wyższą Szkolę Policji w [...]. Kurs prowadzony był w systemie skoszarowanym, w trakcie którego słuchacze zobligowani byli do przestrzegania Regulaminu Porządku Wewnętrznego z dnia 15.12.2003 roku ustanowionego przez Komendanta Wyższej Szkoły Policji w [...], precyzyjnie określającego warunki wyjść z terenu szkoły.
Organ odwoławczy stwierdził, iż Komendant Miejski Policji w [...], wziął pod uwagę zasady wymierzania kar dyscyplinarnych, wynikające z treści art. 134h ustawy o Policji, w szczególności: działanie skarżącego w stanie po użyciu alkoholu i z motywacji zasługującej na szczególne potępienie. Skarżący ponadto winien liczyć się z ewentualnymi następstwami prowadzenia pojazdu w stanie po użyciu alkoholu przez kogokolwiek, przewidując tragiczne skutki takiego postępowania, naruszające dobre imię Policji.
Komendant Wojewódzki Policji dodał, iż w przedmiotowej sprawie nie sposób pominąć faktu prowadzenia przeciwko obwinionemu przez Prokuraturę Rejonową w [...] śledztwa o sygn. akt [...]- żart. żart. 177 § 1 i § 2 kk w związku z art. 178 § l kki art.ll § 2kk.
W zaistniałym stanie rzeczy, mając na uwadze charakter czynu popełnionego przez skarżącego, a przede wszystkim fakt rażącego naruszenia dyscypliny służbowej, przy uwzględnieniu zasad oceny czynu i wymierzania kar dyscyplinarnych, określonych w treści art.134h ww. ustawy o Policji, na podstawie art.115n ust. 4 pkt 1. tej ustawy i, Komendant Wojewódzki Policji w [...] utrzymał w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie.
Na powyższe rozstrzygnięcie wpłynęła skarga do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, w której skarżący powtórzył argumentację zawartą w odwołaniu od orzeczenia dyscyplinarnego Komendanta Miejskiego Policji w [...]. O fakcie wyjścia ze szkoły bez dopełnienia wszystkich formalności skarżący powiadomił telefonicznie dowódcę plutonu, dlatego był przekonany, że nie łamie regulaminu szkoły. Nie zachowanie procedury wyjścia ze szkoły, zdaniem skarżącego, spowodowane było z przyczyn od niego niezależnych, a regulamin dopuszczał w nagłych wypadkach taką możliwość (ten punkt regulaminu został zniesiony dopiero miesiąc po tym zajściu).
Skarżący podniósł, że wydalenie ze służby nastąpiło w trakcie trwania zwolnienia lekarskiego i rehabilitacji. W chwili obecnej nie może zgłosić się do urzędu pracy jako bezrobotny ponieważ w dalszym ciągu przebywa na zwolnieniu lekarskim. Skarżący zarzucił, że powodem wydalenia ze służby były zarzuty postawione przez Prokuratora Prokuratury Rejonowej w [...], są one jednak nie zgodne z prawdą.
W odpowiedzi na skargę [...] Komendant Wojewódzki Policji w [...] wniósł o jej oddalenie i podtrzymał dotychczasowe stanowisko w sprawie. Dodatkowo organ Policji podniósł, że policjant skierowany na kurs przygotowawczy pozostaje funkcjonariuszem i w tym zakresie pełni służbę tak jak policjant pozostający w jednostce. Również w przypadku kursantów naruszeniem dyscypliny służbowej jest m.in. niewykonanie rozkazu lub polecenia przełożonego (art. 132 ust. 3, pkt. 1 ustawy o Policji), jak i spożywanie alkoholu lub podobnie działającego środka w czasie służby (art. 132 ust. 3 pkt. 6 ustawy o Policji).
[...] Komendant Wojewódzki Policji odnośnie urlopów policjantów wyjaśnił, że w obowiązujących przepisach nie jest przewidziany urlop "na żądanie" funkcjonariusza, odpowiadający w swojej istocie urlopowi określonemu w Kodeksie Pracy. Z regulaminu szkoły, w której przebywał skarżący jasno wynika, że słuchacz ma obowiązek uzyskiwania zezwolenia przełożonego na opuszczenie miejsca zakwaterowania (§ 5 ust. 1, pkt. 14), a opuszczenie terenu szkoły zgłaszane jest dyżurnemu akademika i dokumentowane w książce wychodzących poza teren (§16 ust. 1). W razie konieczności uzyskania pomocy medycznej słuchacz przed udaniem się do placówki NFZ ma obowiązek uzyskać przedtem zgodę dowódcy kompanii i otrzymać kartę chorego (§20 ust. 1). Nawet w nagłych wypadkach, gdy konieczne jest udanie się do lekarza słuchacz ma obowiązek powiadomienia o opuszczeniu szkoły dowódcę kompanii (§20 ust. 2). Z obowiązków tych może jedynie zwolnić słuchacza stan zdrowia, który uniemożliwia stosowne zawiadomienia, ale w tym przypadku sytuacja taka nie zachodziła, gdyż skarżący sam, bez problemu dotarł do akademika, a później do pobliskiej restauracji. Ponadto słuchacze mają również zakaz spożywania napojów alkoholowych (§ 6 pkt. 2).
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Stosownie do art.1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz.1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, że przedmiotem kontroli Sądu jest zgodność z prawem zaskarżonej decyzji. Usunięcie z obrotu prawnego decyzji może nastąpić tylko wtedy, gdy postępowanie sądowe dostarczy podstaw do uznania, że przy wydawaniu zaskarżonej decyzji organy administracji publicznej naruszyły prawo w zakresie wskazanym w art.145§ 1 ustawy z dnia 30.08.2002 r - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Dz 2002 r Nr 153, poz.1270).
W rozpatrywanej sprawie zarzuty skargi dotyczyły ustalenia przez organy Policji stanu faktycznego oraz wysokości wymierzonej skarżącemu kary. Tak więc Sąd dokonując oceny niniejszej sprawy pod kątem jej zgodności z prawem, musiał odnieść się do tych zarzutów.
Odnośnie stanu faktycznego sprawy należy podnieść, że celem postępowania dowodowego przed sądem administracyjnym nie jest ustalenie stanu faktycznego sprawy, lecz ocena, czy właściwe w sprawie organy ustaliły stan faktyczny sprawy zgodnie z obowiązującymi regułami oraz czy dokonały właściwej jego oceny. Jak przyznaje sam skarżący, organy Policji podejmując rozstrzygnięcia w zakresie przewinienia dyscyplinarnego nie opierały się na zarzutach postawionych przez Prokuratora Prokuratury Rejonowej w [...], jakkolwiek w odczuciu skarżącego te właśnie zarzuty były powodem wymierzenia kary o wydaleniu ze służby. W związku z powyższym należy stwierdzić, że dla postępowania dyscyplinarnego okoliczności wypadku nie miały decydującego znaczenia dla tego postępowania, jakkolwiek stanowiły jeden z elementów stanu faktycznego niniejszej sprawy.
W zakresie ustaleń stanu faktycznego rozpatrywanej sprawy Sąd podzielił stanowisko [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia, jako zgodne z zasadami prowadzenia postępowania dowodowego.
Skarżący odbywał przeszkolenie podstawowe w Wyższej Szkole Policji w [...], a zatem w stanie skoszarowanym. W tym czasie podlegał Regulaminowi Porządku Wewnętrznego z dnia 15.12.2003r. wydanemu przez Komendanta Szkoły. Z akt sprawy wynika, że z Regulaminem tym został zapoznany skarżący podczas zajęć w dniu [...].2005r., ponadto w każdej sali mieszkalnej Regulamin był dostępny. Okoliczności te nie były kwestionowane przez skarżącego.
Będąc prawidłowo pouczonym o obowiązujących przepisach, w dniu [...].2005 r skarżący wyszedł ze Szkoły uchybiając Regulaminowi i wbrew poleceniu dowódcy plutonu, aby zgłosił się do dowódcy kompanii oraz wypisał się w książce przepustek, nie wykonał ciążących na nim obowiązków,a zatem zarzut nie zachowania; obowiązującej w tym zakresie procedury i tym samym naruszenia dyscypliny służbowej jest uzasadniony.
Powyższej oceny nie mogły zmienić wyjaśnienia skarżącego, że wyjście ze szkoły odbyło się z powiadomieniem dowódcy plutonu, ani okoliczność, że chwilowa nieobecność dowódcy kompanii i dyżurnego uniemożliwiły mu zachowanie obowiązującej procedury, w tym pobranie karty chorego i dokonanie wpisu w książce wyjść. Skarżący nie wykazał należytej staranności i nie zaczekał na nieobecnych, aby załatwić niezbędne formalności. Także okoliczność telefonicznego zawiadomienia dowódcy plutonu o opuszczeniu szkoły nie czyni zarzutu organów Policji w tym zakresie bezzasadnym.
Sąd podzielił stanowisko organów Policji także w zakresie uznania, iż w rozpatrywanym przypadku nie zaistniały przesłanki określone w § 20 ust.2 Regulaminu Porządku Wewnętrznego tj. że skarżący działał w warunkach " nagłego przypadku". Stan zdrowia skarżącego nie wymagał niezwłocznego udzielenia mu pomocy medycznej, o czym świadczy jego zachowanie po opuszczeniu szkoły. Mimo informacji uzyskanej od spotkanych w restauracji mężczyzn, iż nie będzie przyjęty do lekarza, nie podjął żadnych działań wskazujących, iż próbował skontaktować się z lekarzem lub przynajmniej zarejestrować się na wizytę w godzinach późniejszych. Mimo uciążliwych dolegliwości, jak twierdzi, nie wrócił do jednostki, a wręcz udał się w dalszą drogę, do domku letniskowego poza miejscem zakwaterowania. W odwołaniu od orzeczenia dyscyplinarnego organu pierwszej instancji skarżący napisał, że po przybyciu do domku letniskowego, udał się nad jezioro, oglądał okolicę i robił zdjęcia.
Tak więc ustalenie organów Policji, że wyjście skarżącego poza teren jednostki nie wiązało się z " nagłym przypadkiem " jest w pełni uzasadnione. Argumentacja skarżącego w tym zakresie nie mogła zatem odnieść zamierzonego skutku.
Jeżeli chodzi o okoliczności wypadku drogowego, jak wyżej wskazano, nie miały one rozstrzygającego wpływu w niniejszym postępowaniu dyscyplinarnym, jakkolwiek dla potrzeb tego postępowania można uznać za wiarygodne twierdzenie skarżącego, że nie był kierującym pojazdem, a jego pasażerem, a w konsekwencji, że nie był sprawcą wypadku, lecz jego ofiarą. Z treści uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia wynika, że [...] Komendant Wojewódzki Policji przyjął wyjaśnienia skarżącego w tym zakresie za wiarygodne. Podkreślić jednak należy, że kwestia ta będzie rozstrzygnięta w prowadzonym odrębnie postępowaniu karnym.
Reasumując, fakt naruszenia dyscypliny służbowej przez skarżącego w zakresie opisanym w zaskarżonym orzeczeniu dyscyplinarnym, jest uzasadniony i znajduje potwierdzenie w materiale dowodowym zgromadzonym w aktach niniejszej sprawy.
Pozostaje zatem do oceny Sądu wysokość kary wymierzonej przez organy Policji za przypisane skarżącemu przewinienia.
Zgodnie z art.134 ust.1 ww. ustawy o Policji, policjantowi mogą być wymierzone następujące kary dyscyplinarne: 1/ nagana, 2/ zakaz opuszczania wyznaczonego miejsca przebywania, 3/ ostrzeżenie o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku, 4/ wyznaczenie na niższe stanowisko służbowe, 5/ obniżenie stopnia, 6/ wydalenie ze służby. Ustawodawca zastosował w tym przepisie gradację kar, która jest swego rodzaju stopniowaniem środków, jakie mogą bez zastosowane w konkretnej sprawie. Podkreślić jednak należy, że ustawodawca nie określił, jakiemu przewinieniu służbowemu odpowiada każdy z nich. Pozostawił to do uznania właściwego organu. Sądowa kontrola decyzji uznaniowych sprowadza się w istocie do oceny, czy organ rozstrzygający badał sprawę w zakresie dyrektyw ustawowych oraz, czy zebrał i rozważył cały materiał dowodowy w danej sprawie.
W tym miejscu należy się odnieść do art.134h ww. ustawy o Policji. Przepis ten stanowi, że wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, a w szczególności uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby.
W rozpatrywanej sprawie [...] Komendant Wojewódzki Policji w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia dyscyplinarnego powołał się ogólnie na przesłanki wynikające z art.134h ww. ustawy o Policji wskazując, że nastąpiło; zaostrzenie kary z tego powodu, że skarżący działał w stanie po spożyciu alkoholu i z motywacji zasługującej na szczególne potępienie. Organ Policji podniósł też, że skarżący winien się liczyć z ewentualnymi następstwami prowadzenia pojazdu w stanie po spożyciu alkoholu przez kogokolwiek (a więc nie przesądził, że to skarżący był kierujący pojazdem), przewidując tragiczne skutki takiego postępowania, naruszające dobre imię Policji.
Mając powyższe na uwadze należy zauważyć, że odpowiedzialność dyscyplinarna stanowi dolegliwość związaną ze szczególnym charakterem zawodu policjanta i ma na celu obronę honoru i dobrego imienia zawodu. Odpowiedzialność ta jest niezależna od odpowiedzialności karnej i związana jest z czynami, które nie podlegają odpowiedzialności karnej, a które to czyny uchybiają godności, obowiązkom i regułom wykonywania tego zawodu.
Odnosząc powyższe do rozpatrywanej sprawy, w ocenie Sądu, wymierzona kara wydalenia ze służby nie może być rozpatrywana wyłącznie w odniesieniu do przewinienia polegającego na opuszczeniu przez skarżącego swej jednostki bez zachowania obowiązującej w tym zakresie procedury, bo wtedy rzeczywiście należało by ją uznać za nieadekwatną do tego rodzaju przewinienia, ale w odniesieniu do pobudek działania i zachowania skarżącego po wyjściu z jednostki. O ile organy Policji szczególnie zaakcentowały w swych rozstrzygnięciach zachowanie skarżącego przed wyjściem z jednostki, o tyle Sąd, oceniając całokształt okoliczności niniejszej sprawy, akcent ten przeniósł na zachowanie skarżącego po wyjściu z jednostki i uznał, że właśnie to zachowanie było wysoce naganne i uzasadniało wymiar kary.
W tym miejscu można zadać pytanie, co by było, gdyby skarżący po uzyskaniu informacji, że nie może być przyjęty do lekarza w godzinach przedpołudniowych, powrócił do jednostki. Z dużą dozą prawdopodobieństwa można powiedzieć, że skarżący mógłby być ukarany zdecydowanie niższą karą. Powodem opuszczenia jednostki miała być wizyta u lekarza, a zatem jeżeli wizyta ta była niemożliwa, skarżący winien był wrócić do jednostki, tym bardziej że pełnił służbę w stanie skoszarowanym, a więc podlegał szczególnym rygorom i dyscyplinie. Każda kolejna godzina spędzona po wyjściu skarżącego z jednostki była świadectwem uchybienia godności zawodu policjanta. Uciążliwe dolegliwości chorobowe, na które powołuje się skarżący, wskazywały za tym, że skarżący powinien był wrócić do miejsca zakwaterowania, a nie oddalać się od niego. Gdyby te dolegliwości rzeczywiście były takie uciążliwe, skarżący nie mógłby zwiedzać okolicy domku letniskowego w [...] i robić zdjęcia. To zachowanie świadczy raczej o dobrym samopoczuciu, a zarazem o lekceważącym stosunku do obowiązku uczestniczenia w wykładach.
Szczególnie naganną rzeczą jest spożywanie alkoholu w czasie pełnienia służby odbywanej w stanie skoszarowanym. Wreszcie trzeba też podnieść, że będąc policjantem skarżący nie zapobiegł, by inna osoba będąca pod wpływem alkoholu prowadziła w tym stanie samochód.
Wymierzając karę wydalenia ze służby organy Policji uznały tym samym o braku przydatności skarżącego do tej służby. Skarżący miał niespełna roczny staż pracy jako policjant, a więc jako nowoprzyjęty funkcjonariusz podlegał szczególniej ocenie i obserwacji, właśnie pod kątem przydatności do służby. W ocenie Sądu zastosowana kara dyscyplinarna wobec skarżącego, będąca wynikiem oceny całokształtu zachowania skarżącego mieści się w ramach swobodnej oceny organów Policji i ocenie tej nie można zarzucić dowolności. Pracodawca ma prawo do takiej oceny, a jej kryteria w odniesieniu do funkcjonariuszy policji są szczególnie zaostrzone. Wymagania stawiane funkcjonariuszom policji są wyższe, niż pracownikom innych grup zawodowych.
Powyższej oceny nie mogła zmienić argumentacja skargi, iż skarżący posiadał możliwość uzyskania urlopu na dzień zdarzenia. Sąd w tym zakresie podzielił stanowisko Komendanta Wojewódzkiego Policji, a mianowicie, że skarżący nie uzyskał zgody przełożonego na urlop (z akt sprawy nie wynika też, by skarżący składał wniosek o jego udzielenie).
Odnosząc się do zarzutu skargi, iż kara wydalenia ze służby została orzeczona w trakcie zwolnienia lekarskiego i rehabilitacji skarżącego, Sąd uznał, że wskazane okoliczności nie miały wpływu na wynik rozpatrywanej sprawy. Art.135 ww. ustawy o Policji, określający przesłanki, kiedy postępowania dyscyplinarnego nie wszczyna się, nie przewiduje zwolnienia lekarskiego jako okoliczności wyłączającej wszczęcie tego postępowania. Długotrwałe zwolnienie lekarskie jest podstawą do zawieszenia toczącego się postępowania dyscyplinarnego, zgodnie z art.135h tej ustawy. Jak wynika z akt sprawy, Komendant Miejski Policji zawiesił toczące się przeciwko skarżącemu postępowanie dyscyplinarne w okresie od [...] 2005 r do dnia [...].2006 r, a następnie podjął zawieszone postępowanie postanowieniem z dnia [...].2006 r. Postanowienie to zostało skarżącemu doręczone w tym samym dniu i od tego dnia postępowanie dyscyplinarne toczyło się dalej już z jego udziałem. W związku z powyższym należy uznać, że orzeczenia dyscyplinarne organów Policji obu instancji zostały skarżącemu skutecznie doręczone.
Nie znajdując podstaw do uznania, że zaskarżone orzeczenie dyscyplinarne [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] oraz poprzedzające je orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji w [...] naruszają przepisy prawa materialnego lub zasady postępowania dyscyplinarnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, Sąd działając na podstawie art.151 ww. ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji.