Uzasadnienie
[...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego postanowieniem wydanym dnia [...] nr [...] odmówił M. C. przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Starosty [...] z dnia [...]., znak: [...]
Organ odwoławczy uzasadniając wydane orzeczenie wyjaśnił, że Starosta [...] decyzją z dnia [...][...] utrzymał dane wykazane w operacie ewidencji gruntów obrębu Sitowa gm. Opoczno w części dotyczącej działek nr 157/12 i 158 stanowiących własność M. C., ujawnione na podstawie operatu z przeprowadzonej modernizacji ewidencji gruntów przyjętego do zasobu Powiatowego Ośrodka Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej w dniu 11 grudnia 2015 r. Decyzja została doręczone stronie w dniu w dniu 4 października 2016 r.
M.C. pismem, oznaczonym datą 18 października 2016 r. złożonym osobiście w Starostwie [...] w dniu 19 października 2016 r., wystąpiła do [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego (dalej: ŁWINGiK) z prośbą o przesunięcie (przedłużenie) terminu do złożenia odwołania od ww. decyzji Starosty. W uzasadnieniu wniosku wskazała, że od 22 września 2016 r. do 27 października 2016 r. przebywała na zwolnieniu lekarskim, w związku z czym nie mogła podejmować działań zmierzających do zebrania odpowiedniej dokumentacji, gdyż stan zdrowia jej na to nie pozwalał. Nie posiada także dostatecznych środków finansowych, aby zlecić sporządzenie odwołania innej osobie. Dlatego też na podstawie art. 58 § 1,2,3 k.p.a. wnosi o przedłużenie terminu do złożenia odwołania, jako że jej sytuacja wyniknęła z przyczyn obiektywnych niezależnych od niej. Dołączyła kopie dwóch zwolnień lekarskich za okresy od 22 września do 13 października 2016 r. oraz od 14 do 27 października 2016 r. Zgodnie z treścią tych zwolnień nie było wymogu leżenia przez chorą.
Pismem z dnia 27 października 2016 r. (złożonym w dniu 28 października w Starostwie [...]) M. C. wystąpiła do ŁWINGiK z prośbą o ponowne przesunięcie terminu do złożenia odwołania, do czasu kiedy stan jej zdrowia znacznie się poprawi, tak aby mogła skutecznie i rzeczowo wnieść odwołanie. Wskazała, że z przyczyn od niej niezależnych w dalszym ciągu nie ma możliwości wniesienia odwołania od decyzji. Dołączyła kserokopie kolejnego zwolnienia lekarskiego na okres od 28 października 2016 r. do 14 listopada 2016 r., zgodnie, z którym mogła chodzić (nie było wymogu leżenia przez chorą).
Pismem z dnia 12 listopada 2016 r. (złożonym w Starostwie [...] w dniu 14 listopada 2016 r.) strona wniosła do ŁWINGiK odwołanie od decyzji Starosty [...] z dnia [...], znak: [...]
ŁWINGiiK pismem z dnia 8 listopada 2016 r., na podstawie art. 64§2 wezwał stronę, aby w terminie 7 dni od otrzymania pisma sprecyzowała czy złożone wnioski są wnioskami o przesunięcie (przedłużenie) terminu do złożenia odwołania od decyzji starosty, czy też wnioskami o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od tejże decyzji, o którym mowa w art. 58 k.p.a. Strona mimo otrzymania w dniu 15 listopada 2016 r. wezwania nie udzieliła żadnej odpowiedzi. Z uwagi na powyższe, jak i to, że przepisy k.p.a. nie przewidują "przesunięcia (przedłużenia) terminu do złożenia odwołania od decyzji", ŁWINGiK postanowił rozpatrzyć ww. wnioski M.C. z dnia 18 i 27 października 2016 r., jako wnioski o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Starosty [...] z dnia [...] znak: [...] Tym bardziej, że we wniosku z dnia 18 października 2016 r. powołała się na art. 58 k.p.a.
Organ odwoławczy powołał treść art. 58 § 1 i § 2 kpa., stwierdzając, że przepis ten ustanawia cztery przesłanki przywrócenia terminu, które muszą wystąpić łącznie. Pierwszą jest uprawdopodobnienie przez osobę zainteresowaną braku swojej winy. Przywrócenie nie jest dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu zalicza się np. przerwę w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inna osobą, powódź, pożar. Np. zwolnienie lekarskie od pracy nie jest potwierdzeniem braku winy zainteresowanego w uchybieniu terminu. Nie wyklucza ono bowiem możliwości dokonania czynności procesowej przez stronę (np. sporządzenie odwołania) i nadania pisma przez pocztę osobiści lub przez domownika.
Drugą przesłanką przywrócenia terminu jest wniesienie przez zainteresowanego wniosku o przywrócenie terminu. Trzecia przesłanka to dochowanie terminu do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu. Czwartą przesłanką jest dopełnienie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu tej czynności, dla której był ustanowiony przywracalny termin, np. wnieść odwołanie. Czynność procesową należy zatem dopełnić nie czekając na przywrócenie terminu.
W rozpoznawanej sprawie wnioskodawczyni jako powód prośby " przesunięcia (przedłużenia) terminu do złożenia odwołania" podała okoliczność przebywania na zwolnieniu lekarskim w sumie od 22 września 2016 r. do dnia 14 listopada 2016 r.
W ocenie organu odwoławczego sam fakt przebywania przez stronę na zwolnieniu lekarskim nie uprawdopodabnia braku jej winy do złożenia odwołania z uwagi na fakt, iż jak wynika z treści zwolnień lekarskich mogła ona chodzić (choroba nie wymagała leżenia)., a więc nie była to nagła choroba uniemożliwiająca sporządzenie odwołania i nadanie osobiście lub przez domownika. Wnioskodawczyni w terminie do wniesienia odwołania (18 października 2016 r.) sporządziła pierwsze pismo z prośbą o " przesunięcie (przedłużenie) terminu do złożenia odwołania od decyzji" i osobiście złożyła je w dniu 19 października w Starostwie, co wskazuje, że równie dobrze mogła sporządzić i wnieść od razu odwołanie. Zgodnie z art. 128 k.p.a. odwołanie nie wymaga szczegółowego uzasadnienia. Wystarczy, jeżeli z odwołania wynika, że strona nie jest zadowolona z wydanej decyzji. Szczegółowe zarzuty do skarżonej decyzji (dowody, argumenty potwierdzające zasadność odwołania) można wnieść na etapie postępowania odwoławczego.
Ponadto wnioskodawczyni sporządziła odwołanie w dniu 12 listopada 2016 r. (złożone osobiście w Starostwie [...] w dniu 14 listopada 2016 r.), a zatem w okresie, w którym jak sama wskazała, z uwagi na przebywanie w dalszym ciągu na zwolnieniu lekarskim, nie mogła podejmować żadnych działań zmierzających do zebrania odpowiedniej dokumentacji, co stoi w sprzeczności z jej argumentacją.
ŁWINGiK ponadto stwierdził, że strona składając pismo z dnia 18 października 2016 r. o przesunięcie (przedłużenie) terminu do złożenia odwołania od decyzji Starosty nie dopełniła czynności, dla której był określony termin, to jest nie złożyła jednocześnie z wnioskiem odwołania. Odwołanie wniosła 14 listopada 2016 r.
M. C.wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi skargę na postanowienie organu odwoławczego, zarzucając naruszenie przepisów art. 7,8,9,10,58,77§1 i 80 k.p.a. Zażądała jego uchylenia.
W uzasadnieniu skargi podniesiono, że strona w pismach skierowanych do organu informowała o przebywaniu na zwolnieniu lekarskim od dnia 22 września 2016 r. do 14 listopada 2016 r. Jej stan zdrowia nie pozwalał na czynny udział w postępowaniu oraz możliwość skutecznego i rzeczowego załatwienia sprawy poprzez zebranie odpowiedniej dokumentacji na poparcie swoich roszczeń. skoro, zdaniem organu, nie było to wystarczającą okolicznością by usprawiedliwić niemożność wniesienia odwołania w ustawowym terminie, to organ winien wezwać stronę do doprecyzowania obiektywnej możliwości skorzystania z prawa wniesienia odwołania. Okoliczność przebywania na zwolnieniu lekarskim świadczy o braku winy po stronie skarżącej w niedochowaniu terminu do wniesienia odwołania. Skarżąca powołała się na wyrok NSA z dnia 11 kwietnia 2008 r., sygn. akt IOZ 246/08 "Przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i może wystąpić jedynie wówczas, gdy strona w sposób przekonujący uprawdopodobni brak swojej winy.
Z brakiem winy natomiast mamy do czynienia tylko w przypadku zaistnienia niezależnych od strony, która uchybiła terminowi i niemożliwych do przezwyciężenia okoliczności, z powodu których doszło do przekroczenia wyznaczonego przepisami prawa terminu. Okolicznościami takimi mogą być nagła choroba lub błędne pouczenie sądu".
Organ odwoławczy w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, argumentując jak w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
W myśl art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz. U. z 2016 r. poz. 718), zwanej dalej: "p.p.s.a." sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie.
Zgodnie zaś z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn.: Dz. U. z 2016r. poz. 1066) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Oznacza to, iż Sąd bada legalność zaskarżonej decyzji lub postanowienia, tj. ich zgodność z prawem materialnym określającym prawa i obowiązki stron oraz prawem procesowym regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej. Sąd rozpoznający sprawę nie może zmienić zaskarżonej decyzji lub postanowienia, a jedynie uwzględniając skargę może je uchylić, stwierdzić ich nieważność lub niezgodność z prawem, a może to uczynić, stosownie do unormowania zawartego w art. 145 § 1 p.p.s.a., jeśli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy; naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego; inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W przypadku zaś, gdy nie zachodzą okoliczności wskazane w art. 145 § 1 p.p.s.a., skarga zgodnie z art. 151 p.p.s.a. podlega oddaleniu. Wedle przepisu art. 134 § 1 p.p.s.a. rozstrzygając daną sprawę, sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi, może zastosować przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach, prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 135 p.p.s.a.). Z przepisów tych wynika, że sąd ocenia czy orzeczenie organu jest zgodne z prawem materialnym, określającym prawa i obowiązki stron oraz z prawem procesowym, regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej. Analiza w tym zakresie dokonywana jest według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania zaskarżonej decyzji lub postanowienia, a sąd rozpatrując skargę rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Przeprowadzona przez Sąd kontrola zaskarżonego postanowienia w tak zakreślonej kognicji nie wykazała, by zostało ono wydane z naruszeniem prawa w stopniu obligującym do jego wyeliminowania z obrotu prawnego.
Zgodnie z art. 58 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz.U. z 2016 r., poz. 23 ze zm.), dalej zwanej "k.p.a." w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy.
Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin – art. 58 § 2 k.p.a.
W myśl art. 59 § 2 k.p.a. o przywróceniu terminu do wniesienia odwołania lub zażalenia postanawia ostatecznie organ właściwy do rozpatrzenia odwołania lub zażalenia.
W rozpoznawanej sprawie niesporne pozostaje, iż decyzja organu I instancji z dnia [...] doręczona została skarżącej w dniu 4 października 2016 r. W decyzji zawarto pouczenie o 14 dniowym terminie na wniesienie odwołania, licząc od dnia następnego po jej otrzymaniu. Powyższy termin, wynikający z art. 129 § 2 k.p.a., nie został dochowany przez stronę.
W dniu 19 października 2016 r. strona w siedzibie organu złożyła osobiście pismo, oznaczone datą 18 października 2016 r., zawierające prośbę o przesunięcie terminu. Powołała się na zły stan zdrowia. Do prośby dołączyła dwa zaświadczenia lekarskie o niezdolności do pracy w okresach od 22 września do 13 października i od 14 września do 27 października 2016 r. W ww. piśmie wyjaśniła, że w związku z przebywaniem na zwolnieniu lekarskim nie mogła podejmować żadnych czynności zmierzających do zebrania odpowiedniej dokumentacji.
Zdaniem Sądu WINGiK po zapoznaniu się z pismem skarżącej zasadnie uznał, iż mimo złożenia przez stronę prośby o "przesuniecie" terminu intencją strony było złożenie prośby o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Strona bowiem powołała się na przepis art. 58 k.p.a., dotyczący przywrócenia terminu w przypadku jego uchybienia.
W ocenie Sądu organ odwoławczy także prawidłowo przyjął, iż w rozpatrywanej sprawie nie zachodzą okoliczności uzasadniające przywrócenie terminu do wniesienia odwołania.
W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego przyjęto, że sam fakt choroby nie jest uprawdopodobnieniem braku winy w uchybieniu terminu. Istotne jest to czy okoliczność ta była – dla zachowania terminu – nie do przezwyciężenia i czy strona dołożyła wysiłku, by przeszkoda ta nie prowadziła do naruszenia terminu. Podstawą przywrócenia terminu może być choroba nagła nie zaś przewlekłe schorzenie. Tylko choroba, która uniemożliwia osobiste działanie, przy braku możliwości skorzystania z pomocy lub zastępstwa innych osób usprawiedliwia niedochowanie terminu do dokonania tej czynności (v. wyroki NSA z dnia 21.01.2014 r., sygn. akt II GSK 1599/12 – System Informacji Prawnej Lex nr 1568286 oraz z dnia 11.08.2016 r., sygn. akt IIGSK 601/15 –System Informacji Prawnej Lex nr 2142329).
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi, w tym składzie, w pełni podziela stanowisko przedstawione przez NSA w ww. wyrokach.
Skarżąca nawet nie podnosi, by jej choroba miała charakter nagły. Schorzenie na które cierpi jest przewlekłe, co potwierdzają wielokrotnie przedłużane zwolnienia od pracy. Jak trafnie zauważył organ odwoławczy, z treści zwolnień lekarskich nie wynika konieczność leżenia. Zgodnie ze wskazaniem lekarskim chora może chodzić.
Strona skorzystała z określonej w zwolnieniach możliwości chodzenia i w okresie objętym zwolnieniem, to jest w dniu 19 października 2016 r., złożyła osobiście w siedzibie organu prośbę o przywrócenie terminu do złożenia odwołania. Pismo zawierające tę prośbę sporządziła dzień wcześniej.
Jeśli napisała ww. pismo, to bez większego trudu mogła także sporządzić odwołanie od decyzji i w oparciu o wskazanie lekarskie dotyczące możliwości chodzenia złożyć w terminie 14 dni odwołanie w siedzibie organu, bądź nadać je na poczcie. Odwołanie nie wymaga szczegółowego uzasadnienia. Wystarczy, jeżeli z jego treści wynika, że strona z wydanej decyzji nie jest zadowolona.
Organ odwoławczy zasadnie wskazał, że dokładne wyjaśnienia strona mogła złożyć w trakcie postępowania odwoławczego, zapoczątkowanego prawidłowo wniesionym odwołaniem.
Strona nie dopełniła także innego obowiązku przewidzianego w art. 58 § 2 k.p.a., to jest jednocześnie z prośbą o przywrócenie terminu nie złożyła odwołania.
W piśmie zawierającym prośbę o przywrócenie terminu nie zawarła żadnej uwagi merytorycznej odnoszącej się do treści wydanej decyzji. Nie można wobec tego przyjąć, że prośba o przywrócenie terminu jest jednocześnie odwołaniem.
Z uwagi na nieuprawdopodobnienie przez skarżącą, że bez swej winy uchybiła terminowi do wniesienia odwołania, a ponadto ze względu na brak jednoczesnego wniesienia z prośbą o przywrócenie terminu odwołania od decyzji organu I instancji, organ odwoławczy nie był władny przywrócić terminu do wniesienia odwołania.
Biorąc pod uwagę powyższe okoliczności Sąd, na podstawie art. 151 p.p.s.a., skargę oddalił.
Ab/