Prosto w prawo Dla profesjonalistyPro

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodziz 31 maja 2017 r., sygn. akt III SA/Łd 337/17

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Dnia 31 maja 2017 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział III
Skład
Sędzia WSA Małgorzata Łuczyńska przewodniczący, sprawozdawca
Sędzia WSA Krzysztof Szczygielski
Sędzia NSA Irena Krzemieniewska
pomocnik sekretarza Blanka Kuźniak protokolant
Rozpoznanie
na rozprawie w dniu 31 maja 2017 roku
Sprawa
sprawy ze skargi H.W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów transportu drogowego oddala skargę.

Uzasadnienie

Decyzją z dnia (...) nr (...) Główny Inspektor Transportu Drogowego, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (tj. Dz. U. z 2016 r., poz. 23, ze zm.), art. 4 pkt 22 lit. a, art. 92a, art. 92c ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tj. Dz. U. z 2016 r., poz. 1907 ze zm.), lp. 5.3.1, lp. 5.3.2, lp. 5.1.1, lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do u.t.d., art. 29, 32, art. 33, art. 34, rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/1985 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniające rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego, zwanego dalej "rozporządzenie 165/2014" (tj. Dz. U. UE L 2014 60.1 ze zm.), art. 4, art. 6, art. 8 Rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85, po rozpatrzeniu odwołania H. W. od decyzji M. Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia (...) o nałożeniu na stronę kary pieniężnej w wysokości 5.800,00 zł, utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję w mocy.

Jak wynika z akt sprawy, podstawę faktyczną powyższego rozstrzygnięcia stanowiło:

  1. • nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi;
  2. • skrócenie dziennego czasu odpoczynku w dniu 22.04.2015 r., 24.04.2015, 18.05.2015 r., o czas:
  3. - powyżej 15 minut do jednej godziny,
  4. - za każda następną rozpoczętą godzinę;
  5. • przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy: - o czas powyżej 15 minut do jednej godziny.

Powyższe stwierdzono w dniu 20 maja 2015 r. podczas kontroli drogowej przeprowadzonej na drodze krajowej nr 7 w miejscowości R., ul. Ax. Kontroli poddano zespół pojazdów, w skład którego wchodził pojazd marki Iveco o nr rej. (...), wraz z naczepą o nr rej. (...), którym kierował M. P. R., wykonując krajowy transport drogowy rzeczy. Przebieg kontroli został utrwalony w protokole kontroli nr (...) z dnia 20 maja 2015 r.

W dniu 19.07.2015 r. organ I instancji wydał decyzję o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 5.800,00 zł na stronę za naruszenia opisane w protokole kontroli.

W odwołaniu skarżąca zarzuciła przedmiotowej decyzji obrazę art. 6,art. 7,art. 8,art. 77 w zw. z art. 80 k.p.a., w zakresie dotyczącym zasad zbierania oraz oceny materiału dowodowego. Strona wskazała następujące naruszenia:

  1. - niewyczerpujące zebranie i rozpoznanie materiału dowodowego oraz nieustosunkowanie się do twierdzeń strony stanowiących przedmiot wyjaśnień przesłanych w trakcie prowadzonego postępowania wyjaśniającego;
  2. - zaniechanie wszechstronnego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego oraz dokonaniu dowolnej oceny dowodów, co doprowadziła organ do błędnych ustaleń, w szczególności w zakresie niezasadnego obciążenia przewoźnika naruszeniami powstałymi wskutek przyczyn niezależnych od niego;
  3. - błędne zastosowanie kary z lp. 6.2.1. załącznika nr 3 do u.t.d. poprzez jej wymierzenie mimo braku podstaw w zgromadzonym materiale dowodowym;
  4. - błędne zastosowanie prawa materialnego poprzez błędną i niekorzystną dla strony kwalifikację stwierdzonego naruszenia w zakresie lp. 6.2.1. załącznika nr 3 do u.t.d.

Skarżąca wskazała, że z treści naruszenia 6.2.1. załącznika nr 3 do u.t.d. jednoznacznie wynika, że ustawodawca miał na celu sankcjonowanie sytuacji, w których dochodzi do faktycznego nierejestrowania w zakresie prędkości, aktywności kierowcy oraz przebytej drogi na skutek ingerencji w prawidłowe działanie urządzenia rejestrującego. Strona podniosła, że kierowca M. P. R. w dniach 27.04.2015 r., 28.04.2015 r., 29.04.2015 r., 30.04.2015 r., rejestrował zapisy dotyczące prędkości pojazdu, aktywności kierowcy oraz przebytej drogi, zatem kierowca zrealizował powyższy obowiązek. Strona podniosła, że wymagane elementy podlegające rejestracji przez urządzenie rejestrujące zostały zapisane na tarczach z tą różnicą, iż zapis został umieszczony na rewersie zamiast awersie tarczy. Skarżąca wskazała, że używanie w niewłaściwy sposób wykresówki przez wykwalifikowanego kierowcę, można i należy traktować jako przesłankę trudną do przewidzenia, na którą przedsiębiorca nie miał wpływu.

Zaskarżoną decyzją Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy powyższe rozstrzygnięcie. W uzasadnieniu organ wskazał, że stosownie do art. 92 a ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 do 10 000 złotych za każde naruszenie. Stosownie do art. 92 a ust. 6 ustawy o transporcie drogowym wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1 oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy. Dalej organ odwoławczy zacytował treść art. 92 b ust. 1- 2 oraz art. 92 c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym.

Analizując poszczególne naruszenia - odnośnie naruszenia polegającego na nierejestrowaniu za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi; lp. 6.2.1. załącznika nr 3 do u.t.d. organ odwoławczy zacytował treść art. 34 rozporządzenia nr 165/2014 regulującego użytkowanie kart kierowcy i wykresówek.

Główny Inspektor Transportu Drogowego wyjaśnił, że zgodnie z art. 32 ust. 1 rozporządzenia 165/2014 przedsiębiorstwa transportowe oraz kierowcy zapewniają poprawne działanie i właściwe użytkowanie tachografów i kart kierowcy. Przedsiębiorstwa transportowe oraz kierowcy stosujący tachografy analogowe zapewniają ich poprawne działanie i prawidłowe stosowanie wykresówek. W świetle zaś art. 33 ust. 1 rozporządzenia 165/2014 przedsiębiorstwa transportowe są odpowiedzialne za zapewnienie, by ich kierowcy byli właściwie wyszkoleni i poinstruowani w zakresie prawidłowego działania tachografów, zarówno cyfrowych, jak i analogowych, przeprowadzają regularne kontrole, by zapewnić właściwe użytkowanie tachografów przez swoich kierowców i nie udzielają kierowcom żadnych bezpośrednich ani pośrednich zachęt, które mogłyby skłaniać ich do niewłaściwego używania tachografów.

Organ odwoławczy wskazał także, że zgodnie z art. 32 ust. 3 rozporządzenia 165/2014 zabrania się fałszowania, ukrywania, likwidowania i niszczenia danych zarejestrowanych na wykresówkach lub przechowywanych w tachografie lub na karcie kierowcy albo zarejestrowanych na wydrukach z tachografu. Każda forma manipulowania tachografem, wykresówką lub kartą kierowcy, która mogłaby spowodować sfałszowanie, zlikwidowanie lub zniszczenie danych lub informacji wydrukowanych jest zabroniona. W pojeździe nie może znajdować się żadne urządzenie, które mogłoby zostać użyte w powyższych celach.

Organ orzekający stwierdził, że konsekwencją tego rozwiązania jest treść lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do u.t.d., który karą pieniężna w wysokości 5.000,00 zł sankcjonuje nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub na karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi.

Organ odwoławczy ustalił, że włożenie do tachografu w nieodpowiedni sposób wykresówki doprowadziło do niezarejestrowania w prawidłowy sposób wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. W konsekwencji uniemożliwiło to inspektorom przeprowadzenie kontroli przestrzegania przez kierowcę norm czasu pracy i wymaganych odpoczynków. Organ odwoławczy zważył, iż włożenie wykresówki do urządzenia rejestrującego nie sprawia, że wymóg rejestrowania danych został spełniony. Użytkowanie tachografu oraz wykresówek musi odbywać się w sposób prawidłowy, czyli taki w wyniku którego wszystkie wymagane dane zostaną zapisane na wykresówce w sposób czytelny.

W ocenie organu to na skarżącym i kierowcy spoczywa obowiązek zapewnienia poprawnego działania i prawidłowego stosowania wykresówek. Przedsiębiorstwo transportowe jest odpowiedzialne za zapewnienie, by ich kierowcy byli właściwie wyszkoleni i poinstruowani w zakresie prawidłowego działania tachografów zarówno cyfrowych jak i analogowych.

Organ odwoławczy powołał się na zeznania kierowcy M. P.R. z dnia 20 maja 2015 r., z których wynika, że kierowca nie był prawidłowo poinstruowany w zakresie działania tachografu. Skarżący "nie zwracał do tej pory uwagi, że jest coś nie tak jeśli chodzi o przepisy o czasie pracy kierowcy. Fakt, iż czasami zapominam przełączyć aktywność z "innych prac" na odpoczynek to wina roztargnienia oraz tego, że jestem młodym kierowcą. Z tego samego powodu czasami jest wykresówka zbyt długo zapisywana". Zdaniem organu nieprawidłowe włożenie wykresówki uniemożliwiające prawidłową rejestrację wymaganych wskazań przez urządzenie rejestrujące nie było incydentalnym przypadkiem. Powyższe nieprawidłowości zostały ujawnione odpowiednio w dniach: 27,28,29,30 kwietnia 2015 r. Skarżąca zatem nie zachowała staranności w kwestii zapewnienia właściwego użytkowania tachografów oraz poprawnego działania i prawidłowego stosowania wykresówek.

Organ odwoławczy stwierdził, że Przedsiębiorstwo transportowe naruszyło art. 33 rozporządzenia 165/2014 w zakresie zapewnienia, by kierowcy byli właściwie wyszkoleni i poinstruowani w zakresie prawidłowego działania tachografów, zarówno cyfrowych, jak i analogowych, przeprowadzają regularne kontrole, by zapewnić właściwe użytkowanie tachografów przez swoich kierowców i nie udzielają kierowcom żadnych bezpośrednich ani pośrednich zachęt, które mogłyby skłaniać ich do niewłaściwego używania tachografów.

Biorąc pod uwagę powyższe organ odwoławczy stwierdził, że kara pieniężna za wyżej opisane naruszenie w wysokości 5.000 zł została nałożona słusznie i zgodnie z przepisami prawa.

Odnośnie naruszenia polegającego na skróceniu dziennego czasu odpoczynku w dniu 22.04.2015 r., 24.04.2015 r., 18.05.2015 r., o czas powyżej 15 minut do jednej godziny oraz za każdą następną rozpoczętą godzinę; lp. 5.3 załącznika nr 3 do u.t.d. organ odwoławczy wyjaśnił, że zgodnie z definicją zawartą w art. 4 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 "dzienny okres odpoczynku" oznacza dzienny okres, w którym kierowca może swobodnie dysponować swoim czasem i obejmuje "regularny dzienny okres odpoczynku" lub "skrócony dzienny okres odpoczynku, przy czym regularny dzienny okres odpoczynku" oznacza nieprzerwany odpoczynek trwający co najmniej 11 godzin. Alternatywnie, regularny dzienny okres odpoczynku można wykorzystać w dwóch częściach, z których pierwsza musi nieprzerwanie trwać co najmniej 3 godziny a druga co najmniej 9 godzin. Zgodnie z art. 8 ust. 1 - 5 i 8 rozporządzenia (WE) nr 561/2006, kierowca korzysta z dziennego i tygodniowego okresu odpoczynku.

W każdym 24 godzinnym okresie po upływie poprzedniego dziennego okresu odpoczynku lub tygodniowego okresu odpoczynku kierowca musi wykorzystać kolejny dzienny okres odpoczynku. Jeśli część dziennego okresu odpoczynku zawarta w 24 godzinnym okresie wynosi co najmniej 9 godzin, ale mniej niż 11 godzin, wówczas ten dzienny okres odpoczynku uznaje się za skrócony dzienny okres odpoczynku. Dzienny okres odpoczynku może zostać przedłużony do rozmiarów regularnego lub skróconego tygodniowego okresu odpoczynku. Kierowca może mieć najwyżej trzy skrócone dzienne okresy odpoczynku pomiędzy dwoma tygodniowymi okresami odpoczynku.

Konsekwencją powyższych rozwiązań jest treść lp. 5.3 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym która sankcjonuje skrócenie dziennego czasu odpoczynku:

  1. • czas powyżej 15 minut do jednej godziny karą pieniężną w wysokości 100,00 zł
  2. • za każdą następną rozpoczętą godzinę karą pieniężną w wysokości 200,00 zł

Zdaniem organu odwoławczego w sprawie stwierdzono, w toku kontroli drogowej przeprowadzonej w dniu 20 maja 2015 r., po analizie zatrzymanych wykresówek kierowcy M. P. R., iż w dniu 22.04.2015 r. o godzinie 8.00 kierowca rozpoczął 24-godzinny okres rozliczeniowy, w ciągu którego kierowca powinien odebrać minimum 9-godzinny nieprzerwany odpoczynek. W okresie tym kierowca odebrał jedynie 8 godzin i 35 minut nieprzerwanego odpoczynku, tj. od godziny 19:30 dnia 22.04.2015 r. do godziny 04:05 dnia 23.04.2015 r. Oznacza to, iż kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 25 minut. W niniejszym przypadku dopuszczalnym było odebranie przez kierowcę odpoczynku w wymiarze skróconym do 9 godzin.

Organ odwoławczy po analizie zatrzymanych wykresówek kierowcy M. P. R. stwierdził, iż w dniu 24.04.2015 r. o godzinie 6.10 kierowca rozpoczął 24- godzinny okres rozliczeniowy, w ciągu którego kierowca powinien odebrać minimum 9-godzinny nieprzerwany odpoczynek. W okresie tym kierowca odebrał jedynie 8 godzin i 40 minut nieprzerwanego odpoczynku, tj. od godziny 21:30 (organ odwoławczy pomyłkowo wskazał w uzasadnieniu decyzji godz. 21:10) dnia 24.04.2015r. do godziny 06:10 dnia 25.04.2015 r. Oznacza to, iż kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 20 minut. W niniejszym przypadku dopuszczalnym było odebranie przez kierowcę odpoczynku w wymiarze skróconym do 9 godzin.

Organ odwoławczy po analizie zatrzymanych wykresówek kierowcy M.P. R. stwierdził, iż w dniu 18.05.2015 r. o godzinie 2.35 kierowca rozpoczął 24- godzinny okres rozliczeniowy, w ciągu którego kierowca powinien odebrać minimum 9-godzinny nieprzerwany odpoczynek. W okresie tym kierowca odebrał jedynie 6 godzin i 15 minut nieprzerwanego odpoczynku, tj. od godziny 20:20 dnia 18.05.2015 r. do godziny 02:35 dnia 19.05.2015 r. Oznacza to, iż kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 2 godziny i 45 minut. W niniejszym przypadku dopuszczalnym było odebranie przez kierowcę odpoczynku w wymiarze skróconym do 9 godzin.

Podczas kontroli kierowca nie okazał dokumentu uzasadniającego odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu oraz wymaganych przerw i odpoczynków.

Organ odwoławczy wskazał, że strona w odwołaniu od przedmiotowej decyzji, nie kwestionowała zasadności stwierdzonych naruszeń dotyczących skrócenia dziennego okresu odpoczynku.

Z uwagi na powyższe okoliczności, w ocenie Głównego Inspektora Transportu Drogowego kara w wysokości 700,00 zł z tytułu naruszenia sankcjonowanego przez lp. 5.3. załącznika nr 3 do u.t.d. została nałożona na stronę zasadnie.

Odnośnie naruszenia polegającego na przekroczeniu maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu o czas powyżej 15 minut do jednej godziny; lp. 5.1.1. załącznika nr 3 do u.t.d. Inspektor Transportu Drogowego wskazał, że zgodnie z art. 6 ust. 1 rozporządzenia (WE) nr 561/2006, dzienny czas prowadzenia pojazdu nie może przekroczyć 9 godzin. Jednakże dzienny czas prowadzenia pojazdu może zostać przedłużony do nie więcej niż 10 godzin nie częściej niż dwa razy w tygodniu.

Stosownie do art. 1 Decyzji wykonawczej Komisji Europejskiej z dnia 07.06.2011r. w sprawie obliczania dziennego czasu prowadzenia pojazdu zgodnie z rozporządzeniem (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady, nie naruszając przepisów art. 4 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 zalecane podejście wyłącznie dla potrzeb obliczenia dziennego okresu prowadzenia pojazdu, w sytuacji gdy kierowca nie wykorzystał w całości okresów dziennego odpoczynku wymaganych zgodnie z przepisami rozporządzenia nr (WE) 56112006 jest następujące: obliczanie dziennego okresu prowadzenia pojazdu kończy się wraz z początkiem nieprzerwanego okresu odpoczynku trwającego co najmniej 7 godzin. Obliczanie kolejnego dziennego okresu prowadzenia pojazdu zaczyna się po upływie tego nieprzerwanego okresu odpoczynku trwającego co najmniej 7 godzin.

Konsekwencją powyższych rozwiązań jest treść lp. 5.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym która sankcjonuje przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu:

  1. • czas powyżej 15 minut do 1 godziny karą pieniężną w wysokości 100 złotych,
  2. • za każdą następną rozpoczętą godzinę w wysokości 200 złotych.

Organ odwoławczy zważył, że kierowca M. P. R. w dniu 18.05.2015r. o godzinie 2:35 rozpoczął dzienny okres prowadzenia pojazdu a zakończył w dniu 19.05.2015 r. o godzinie 17.05. W tym okresie kierowca prowadził pojazd łącznie przez 10 godzin i 36 minut. W niniejszym przypadku dopuszczalnym było prowadzenie pojazdu w wymiarze 10 godzin. Oznacza to, że kierowca przekroczył dzienny czas prowadzenia pojazdu o 36 minut.

Z uwagi na powyższe okoliczności, w ocenie Głównego Inspektora Transportu Drogowego kara w wysokości 100,00 zł z tytułu naruszenia sankcjonowanego przez lp. 5.1.1. załącznika nr 3 do u.t.d. została nałożona na stronę zasadnie.

Organ nie uznał zarzutów podniesionych w odwołaniu. Organ wskazał, że postępowanie w wyniku, którego wydano zaskarżoną decyzję było prowadzone na podstawie i w granicach prawa, zatem nie naruszono art. 6 k.p.a.

Odnosząc się do argumentu skarżącego, że decyzja została wydana z naruszeniem zasady prawdy obiektywnej wymienionej w art. 7 k.p.a., podniesiono, iż w przedmiotowej sprawie organ, który wydał zaskarżoną decyzję, wypełnił obowiązek wynikający z art. 7, art. 77, art. 80 i art. 81 k.p.a. Zgromadził bowiem w aktach sprawy dowody, które były konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy oraz dopuścił jako dowód wszystko, co mogło przyczynić się do jej wyjaśnienia, a nie było sprzeczne z prawem. Organ w toku postepowania administracyjnego przychylił się do wniosku strony o przesłuchanie w charakterze świadka kierowcy, M. P. R. w celu ustalenia z jakich powodów powstały naruszenia na wskazanych tarczach tachografu. Strona pomimo prawidłowego zawiadomienia o przesłuchaniu świadka nie stawiła się na wyznaczony termin.

Organ odwoławczy zważył, że zarzut strony dotyczący błędnego zastosowanie kary z lp. 6.2.1. załącznika nr 3 do u.t.d. poprzez jej wymierzenie mimo braku podstaw w zgromadzonym materiale dowodowym jest bezzasadny. Na skarżącym i kierowcy spoczywa obowiązek zapewnienia poprawnego działania i prawidłowego stosowania wykresówek. Przedsiębiorstwo transportowe jest odpowiedzialne za zapewnienie, by ich kierowcy byli właściwie wyszkoleni i poinstruowani w zakresie prawidłowego działania tachografów zarówno cyfrowych jak i analogowych. Wskazana przez skarżącego interpretacja przepisu 6.2.1. załącznika nr 3 do u. t.d. "z której jednoznacznie wynika, iż ustawodawca miał na celu sankcjonowanie sytuacji, w których dochodzi do faktycznego nierejestrowania w zakresie prędkości, aktywności kierowcy oraz przebytej drogi na skutek ingerencji w prawidłowe działanie urządzenia rejestrującego" nie zasługuje na uwzględnienie.

Naruszenie przepisu 6.2.1. załącznika nr 3 do u. t.d. nie następuje wyłącznie wtedy gdy istnieje ingerencja w prawidłowe działanie urządzenia rejestrującego. Sankcjonowaniu podlega nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. W dyspozycji przepisu nie ma wzmianki o konieczności występowania "ingerencji w prawidłowe działanie urządzenia rejestrującego", które warunkowałoby naruszenie tego przepisu.

Jednocześnie należy zauważyć, że ingerencja w prawidłowe działanie urządzenia nie jest sama w sobie podstawą sankcji, lecz podstawą jej zastosowania jest treść lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym i to ten przepis wyznacza zakres przedmiotowy regulacji administracyjnej. Ustawodawca nie wskazuje czy naruszenie ww. przepisu następuje przez "ingerencję", to co ustawodawca przez to rozumie wyraził w treści lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. W istocie należy wskazać, że "ingerencją" jest już samo nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi.

Zdaniem organu podnoszony przez stronę argument, że wymagane elementy podlegające rejestracji przez urządzenie rejestrujące zostały zapisane na tarczach z tą różnicą, iż zapis został umieszczony na rewersie zamiast awersie tarczy, również nie zasługuje na uwzględnienie. Włożenie do tachografu w nieodpowiedni sposób wykresówki doprowadziło do niezarejestrowania w odpowiednich do tego miejscach oraz w odpowiedni sposób wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. W konsekwencji uniemożliwiło to inspektorom przeprowadzenie kontroli przestrzegania przez kierowcę norm czasu pracy i wymaganych odpoczynków.

Organ odwoławczy podkreślił, iż to przedsiębiorca powinien udowodnić okoliczności, które stanowiłyby podstawę do zastosowania przepisu art. 92c ustawy o transporcie drogowym, gdyż to on wywodzi skutki prawne wynikające z tego przepisu. W orzecznictwie zasadnie przyjmuje się, że jest rzeczą oczywistą, że za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze ponosi odpowiedzialność przedsiębiorca. Stąd też ciężar dowodu, że w sprawie wystąpiły przesłanki, przewidziane w przepisach prawa, do zwolnienia z tej odpowiedzialności spoczywa na przedsiębiorcy, gdyż to on wywodzi z tych przepisów skutki prawne.

Skarżący nie przedstawił w toku postępowania administracyjnego żadnych dowodów na powstanie takich okoliczności, mogących obalić ustalenia organu I instancji. Strona w odwołaniu stwierdza jedynie, iż prawidłowo organizuje pracę w swojej firmie, szkoli odpowiednio pracowników, więc winnym naruszenia jest tylko kierowca, nie przedstawiając dowodów. Wszystkie okoliczności sprawy związane z naruszeniem załącznika nr 3 do u.t.d. były okolicznościami, na które przedsiębiorca miał wpływ i mógł je przewidzieć. Organ zważył, że nawet gdyby do naruszenia doszło - jak twierdzi strona - wyłącznie z winy kierowcy, okoliczność ta nie stanowiłaby podstawy do zastosowania art. 92c.

W opinii organu odwoławczego postępowanie w I instancji zostało przeprowadzone z poszanowaniem przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. Organ I instancji działał na podstawie przepisów prawa, podejmując wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli, a także czyniąc zadość obowiązkowi zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego w sposób wyczerpujący.

W skardze H. W. zarzuciła:

  1. I. naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy, polegające na:
  2. 1. zebraniu, rozpatrzeniu oraz dokonaniu przez organy oceny materiału dowodowego wbrew regułom wynikającym z art. 92 a ust. 3 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym w zw. z art. 6, art. 8, art. 77 k.p.a. poprzez wydanie decyzji administracyjnej i nałożenie na skarżącą kary, za naruszenia, które nie są objęte hipotezą sankcji określonej lp. 6.2.1. załącznika nr 3 ustawy z 6 września 2001 r. o transporcie drogowym na potrzeby ustalenia, czy w sprawie doszło do naruszenia prawa
  3. 2. zebraniu, rozpatrzeniu oraz dokonaniu przez organy oceny materiału dowodowego wbrew regułom wynikającym z art. 73 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym w zw. z art. 6, art. 8, i art. 75 § 1, k.p.a. poprzez wydanie decyzji administracyjnej i nałożenie na skarżącą kary, za naruszenia, które nie zostały udowodnione w świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności poprzez niesporządzenie w toku kontroli protokołu oględzin kwestionowanych wykresówek, w którym funkcjonariusze ITD jednoznacznie określiliby możliwość odczytania danych zapisanych na rewersie wykresówki oraz przez niedopuszczenie z urzędu dowodu z opinii biegłego z zakresie transportu drogowego celem wydania opinii w przedmiocie możliwości odczytania danych zapisanych na rewersie wykresówek, a także w zakresie, w jakim działania podmiotów kontrolujących naruszały przewidziane prawem procedury, czym naruszyły obowiązujące w demokratycznym państwie prawa zasady - praworządności, sprawiedliwego prowadzenia postępowania i zaufania obywateli do działań administracji publicznej
  4. II. przepisów prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 34 ust. 1 i ust. 3 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z 4 lutego 2014 r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. UE L60 z 28.02.2014 r) w zw. z art. 92 b ust. 1-2 ustawy o transporcie drogowym przez nałożenie kary pieniężnej na przedsiębiorcę pomimo tego że, upoważniony funkcjonariusz służb kontrolnych może sprawdzić przestrzeganie przepisów rozporządzenia (WE) nr 561/2006, analizując wykresówki, wyświetlone lub wydrukowane dane zapisane przez urządzenie rejestrujące lub przez kartę kierowcy, lub, jeśli ich brak, analizując wszelkie inne dokumenty pomocnicze, w ten sposób że nałożył na skarżącą karę za nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi na podstawie lp. 6.2.1. załącznika nr 3 do u.t.d. podczas gdy wszystkie wskazane parametry były rejestrowane w sposób czytelny przez prawidłowo działający tachograf lecz na rewersie zamiast na awersie wykresówki, co doprowadziło do nałożenia kary za naruszenie nie znane przepisom ustawy czym naruszyły obowiązujące w demokratycznym państwie prawa zasady - praworządności, sprawiedliwego prowadzenia postępowania i zaufania obywateli do działań administracji publicznej, poprzez dowolne i bezpodstawne "ustalenie" stanu faktycznego sprawy, uwzględniając tylko jeden z wchodzących w grę interesów – interes organu, nie ustosunkowując się do zgłaszanych w toku postępowania twierdzeń skarżącej.

Skarżąca wniosła o uchylenie decyzji I i II instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego.

W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko wyrażone w decyzji.

Na rozprawie w dniu 17 maja 2017 r., pełnomocnik skarżącej podważył wiarygodność kserokopii wykresówek znajdujących się w aktach sprawy i złożył wniosek o odroczenie rozprawy celem przedstawienie oryginałów wykresówek. Sąd uwzględnił wniosek pełnomocnika skarżącej.

W dniu 23 maja 2017 r. do Sądu wpłynęło pismo procesowe skarżącej wraz z załącznikami w postaci 18 szt. oryginałów wykresówek oraz opinii A. S. prowadzącego działalność ‘"Bx".

W dniu 30 maja 2017 r. wpłynęło pismo procesowe pełnomocnika organu, w którym odnosząc się do odpisu dokumentu zatytułowanego opinia, sporządzonego w dniu 22.05.2017r. podpisanego przez A. S. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą Bx w B. organ wskazał, że w toku postępowania administracyjnego oraz dotychczasowym toku postępowania sądowo-administracyjnego strona nie przedstawiała i nie wnosiła na poparcie swoich tez żadnego dowodu z opinii biegłego. W ocenie organu pismo nie zawiera cech, które pozwalałoby uznać ww. pismo za opinię biegłego, stanowi jedynie prywatny wykład wiedzy osoby o nieznanych kwalifikacjach merytorycznych w zakresie sposobu danych rejestracji przez urządzenia rejestrujące, których parametry techniczne zostały zdefiniowane w Załączniku I do rozporządzenia nr 3821/85 EWG. Pismo zawiera również uwagi dotyczące sposobu rejestracji na awersach wykresówek kierowcy M. R. za dni 27.04.2015 r., 28.04.2015 r., 29.04.2015 r. oraz 30.04.2015 r.

Organ zauważył, że w jego ocenie okoliczność tego co zostało zarejestrowane na awersach wykresówek nie budziła wątpliwości podczas rozprawy w dniu 17.05.2017 r., natomiast wniosek pełnomocnika strony o przedłużenie rozprawy został uzasadniony twierdzeniem jakoby na rewersach oryginałów wykresówek istniały stosowne zapisy/wykresy automatyczne wymagane przez rozporządzenie 3821/85 oraz rozporządzenie nr 165/2014r.

Ponadto organ wskazał, że wykresówki użytkowane w urządzeniach rejestrujących w tzw. tachografach analogowych składają się z dwóch stron awersów i rewersów. Awersy wykresówek stanowiących akta sprawy mają przeznaczone specjalne pola do rejestracji określonej danej tj. prędkości albo aktywności kierowcy albo przebytej drogi. Organ zauważył, że pole przeznaczone do rejestracji prędkości pojazdu(awers wykresówki) ma wydrukowaną specjalną podziałkę prędkości z określoną podziałką elementarną i oznaczeniem jednostki prędkości. Jedynie w sytuacji, gdy wykres prędkości zostanie wykreślony na tej podziałce, możliwym jest dokonanie prawidłowego pomiaru prędkości, gdyż wykres prędkości jest opisany na stosownym układzie współrzędnych. W przypadkach w których z nieznanych dowodów zapis zostałby wskutek błędu kierowcy, wyrysowany na rewersie wykresówki to nie można w takim przypadku mówić o pomiarze prędkości, gdyż wykres zostałby opisany nie niewłaściwym układzie współrzędnych (tj. układzie bez właściwego rodzaju podziałki elementarnej i oznaczenia jednostki prędkości.).

Organ wyjaśnił, że odnośnie wykresu drogi rewersy żadnej w wykresówek stanowiącej akta przedmiotowej sprawy nie zawierały pola przeznaczonego do rejestrowania automatycznego wykresu drogi. Oznacza to, że gdyby nawet z nieznanych powodów wykres powstałby na rewersie wykresówki to bez wpisania we właściwy układ współrzędnych (tj. pole takie jak na awersie tarczy tachografu) pomiar odległości przebytej przez pojazd nie byłby możliwy. Odnośnie podziałki zegarowej (godzin i minut) służącej do rejestracji aktywności kierowcy to organ pragnie wskazać, że na kwestionowanych przez pełnomocnika skarżącej wykresówkach z dni 27,28,29,30.04.2015r. podziałka zegarowa na rewersie tarcz nie jest lustrzanym odbiciem podziałki zegarowej na awersie lecz jest przesunięta o pewną odległość. Oznacza to, że gdyby z nieznanych powodów okresy aktywności kierowcy zostały wykreślone na rewersie to wykresówka wskazywałaby nieprawidłowy czas rozpoczęcia i zakończenia danej aktywności a zatem wprowadzałaby w błąd.

W ocenie organu, nawet jeżeli doszłoby do umieszczenia automatycznych zapisów na rewersach wykresówek (co w niniejszej sprawie nie miało miejsca) to takie zapisy nie miałyby żadnej wartości pomiarowej, a to oznacza, że rejestracja wymagana przepisami art. 34 rozporządzenia nr 165/2014 nie miałaby miejsca. Twierdzenie zawarte na ostatniej stronie opinii A. S., że można dokonać analizy określonych parametrów posługując się czystą tarczą tachografu oznacza próbę analizy tych parametrów metodą na "oko" i świadczy o braku profesjonalizmu.

Podczas rozprawy w dniu 31 maja 2017 r., Sąd okazał pełnomocnikom stron oryginały wykresówek i w obecności stron postępowania stwierdził, że na rewersie spornych wykresówek z dnia 27, 28, 29 i 30 kwietnia 2015r. brak jest zapisów odnośnie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Pełnomocnik skarżącej, po okazaniu jej oryginałów wykresówek stwierdziła, że brak zapisów na wykresówkach może świadczyć o tym, że kierowca jechał być może na otwartym tachografie, co zdaniem pełnomocnika kwalifikuje się jako naruszenie z l.p. 6.1.2. załącznika nr 3 do u.t.d. ewentualnie l.p. 13.7, 13.2, 13.4, załącznika nr 1 do u.t.d. Podkreśliła, że ze strony przedsiębiorcy nie było woli ani zamiaru oszukiwania.

Pełnomocnik organu wniósł o oddalenie skargi. Oświadczył, że naruszenia z załącznika nr 1 dotyczą odpowiedzialności kierowcy i stanowią odrębną sprawę nie będącą przedmiotem niniejszego postepowania.

Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Stosownie do treści art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 1066) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm., dalej w skrócie p.p.s.a.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem (legalności) jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Zakres sprawowanej przez sąd administracyjny kontroli legalności działań administracji publicznej wynika z art. 134 p.p.s.a. i wyznaczają go nie zarzuty skargi, lecz granice rozpoznawanej sprawy administracyjnej. Kontrola sądowa sprawowana jest w oparciu o akta administracyjne sprawy, według stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dacie wydania zaskarżonej decyzji. Uwzględnienie skargi przez sąd administracyjny, polegające na wyeliminowaniu z obrotu prawnego kontrolowanych aktów może nastąpić zasadniczo w sytuacji stwierdzenia, że naruszają one przepisy prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy administracyjnej, zaś prawa procesowego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na jej treść lub dającym podstawy do wznowienia postępowania (art. 145 § 1 p.p.s.a.).

Przeprowadzona kontrola legalności zaskarżonej decyzji, w odniesieniu do zarzutów skargi, jak też w granicach rozpoznawanej sprawy nie doprowadziła do stwierdzenia wydania zaskarżonego rozstrzygnięcia z kwalifikowanym uchybieniem przepisom proceduralnym czy też prawa materialnego, o jakich mowa w przywołanym art. 145 § 1 p.p.s.a.

Kontroli Sądu podlegała decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia (...) utrzymująca w mocy decyzję M. Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia (...) o nałożeniu na skarżącą kary pieniężnej w wysokości 5.800 zł. Niniejsza kara została wymierzona z tytułu:

  1. • nierejestrowania za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi;
  2. • skrócenia dziennego czasu odpoczynku w dniu 22.04.2015 r., 24.04.2015, 18.05.2015 r., o czas:
  3. - powyżej 15 minut do jednej godziny,
  4. - za każda następną rozpoczętą godzinę;
  5. • przekroczenia maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy: - o czas powyżej 15 minut do jednej godziny.

Materialnoprawną podstawę spornych rozstrzygnięć stanowiły odpowiednie przepisy ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tj. Dz. U. z 2016 r., poz. 1907 ze zm., dalej powoływanej jako u.t.d.), a przede wszystkim jej art. 92a ust. 1, który stanowi, iż podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10.000 złotych za każde naruszenie. To zatem w świetle normatywnych rozwiązań tego aktu oceniać należy zasadność zarzutów, zwłaszcza natury procesowej, sformułowanych w skardze. Rozwiązania te wyznaczają bowiem zakres okoliczności koniecznych do podjęcia niewadliwego rozstrzygnięcia przez organy administracji publicznej. Stąd w rozpoznawanej sprawie najistotniejsze jest przesądzenie przez Sąd takich kwestii jak:

  1. - ocena prawidłowości stwierdzenia przez organy naruszenia, które skutkowało nałożeniem na skarżącego kary pieniężnej;
  2. - weryfikacja zasadności zastosowania właściwej pozycji taryfikatora kar zawartego w załącznikach do u.t.d.;
  3. - sprawdzenie, czy w rozpoznawanym przypadku zachodziły przewidziane prawem przesłanki egzoneracyjne, na które powołuje się skarżąca.

Zdaniem Sądu w realiach badanej sprawy nie można zasadnie podważać prawidłowości zastosowania przez organy norm, które stanowiły podstawę do nałożenia kary pieniężnej w łącznej wysokości 5.800 zł. Pozostają one w pełni adekwatne do naruszeń stwierdzonych w trakcie przeprowadzonej kontroli. Z załączonego do akt badanej sprawy protokołu kontroli nr (...) z dnia 20 maja 2015 r. - wynika, iż w dniu 20 maja 2015 r. podczas kontroli drogowej przeprowadzonej na drodze krajowej nr 7 w miejscowości R., ul. Ax, kontroli poddano zespół pojazdów, w skład którego wchodził pojazd marki Iveco o nr rej. (...), wraz z naczepą o nr rej. (...), którym kierował M. P. R., wykonując krajowy transport drogowy rzeczy. Kierowca zeznał do protokołu kontroli, że w firmie "Cx" H. W. jest zatrudniony jako kierowca od 20 kwietnia 2015r.

Dalej wyjaśnił, że "Szef nie zwracał mi do tej pory uwagi, że jest coś nie tak jeśli chodzi o przepisy o czasie pracy kierowcy. Fakt, iż czasami zapominam przełączyć aktywność z "innych prac" na odpoczynek to wina roztargnienia oraz tego, że jestem młodym kierowcą. Z tego samego powodu czasami jest wykresówka zbyt długo zapisywana. Nie rejestrowałem w dniach 27, 28, 29, 30 kwietnia 2015 r. za pomocą urządzenia rejestrującego na wykresówce wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi, gdyż włożyłem wykresówkę odwrotnie. Nie wiem dlaczego tak włożyłem wykresówkę. Nigdy nie pracowałem jako kierowca, to moja pierwsza praca na tym stanowisku. Moja szefowa jak i jej mąż wiedzieli, że to moja pierwsza praca. Pytali się mnie jak mi się to podoba, czy się czuje na siłach. Patrzyli tylko na wykresówki z pierwszego tygodnia, a później już nie zwracali uwagi na moje wykresówki jak jeżdżę.

Szefostwo do tej pory nie widziało wykresówek, na których nie ma zapisów w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Nie wiedziałem, że mam jakieś nieprawidłowości związane z czasem pracy kierowców. Wydawało mi się, że przestrzegam przepisów. Jak wspomniałem wcześniej szef tych wykresówek nie kontrolował, więc nie zwracał mi uwagi."

W toku postępowania wyjaśniającego skarżąca złożyła pisemne wyjaśnienia z dnia 22 września 2015r., w których stwierdziła, że z powodu tego, że w dniu 27, 28, 29 i 30 kierowca włożył do tachografu wykresówki odwrotnie dane dotyczące prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi zapisały się na rewersie wykresówek. Z analizy tych zapisów jednoznacznie wynika, że kierowca przestrzegał określonych norm w zakresie prowadzenia pojazdu i przerw oraz odpoczynków.

W trakcie postępowania administracyjnego skarżąca złożyła wniosek z dnia 4 stycznia 2016 r. o przesłuchanie kierowcy M. R. w celu ustalenia z jakich powodów powstały naruszenia na wskazanych tarczach tachografu z dnia 22 kwietnia 2015 r. Wskazała, że za nieprawidłowe operowanie selektorem grup czasowych odpowiedzialność ponosi jedynie kierowca. Poprosiła, aby przesłuchanie kierowcy odbyło się w najbliższym oddziale WITD tj. w P. Zawiadomienie o przeprowadzeniu w dniu 23 maja 2016 r. dowodu z przesłuchania kierowcy M. R. skarżąca otrzymała 2 maja 2016 r. Na przesłuchanie nie stawiła się. W trakcie przesłuchania kierowca M. R. wyjaśnił, że 22 kwietnia 2015 r. od godz. 13.00 do godziny 19.30 wykonywał inna pracę. Nie pamięta dokładnie, ale mógł oczekiwać na załadunek lub rozładunek ewentualnie wykonywać inne zadania związane z załadunkiem, rozładunkiem lub zabezpieczeniem ładunku.

W tym miejscu należy podkreślić, że skarżąca ani w odwołaniu ani w skardze nie przedstawiła żadnych zarzutów i uzasadniającej ich argumentacji w zakresie wskazanych przez organy naruszeń dotyczących:

  1. • skrócenia dziennego czasu odpoczynku w dniu 22.04.2015 r., 24.04.2015, 18.05.2015 r., o czas:
  2. - powyżej 15 minut do jednej godziny,
  3. - za każda następną rozpoczętą godzinę;
  4. • przekroczenia maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy: - o czas powyżej 15 minut do jednej godziny.

Argumentacja skarżącej w całości odnosi się do naruszenia wskazanego w l.p.6.2.1. załącznika nr 3 do u.t.d., obejmującego nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi.

Przechodząc więc do rozważań merytorycznych na wstępie należy stwierdzić, że zgodnie z art. 92 a ust. 1 u.t.d. podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10000 złotych za każde naruszenie. W ust. 6 tego artykułu wskazano, że wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1, oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy.

Zdaniem Sądu stwierdzone w toku kontroli uchybienia wyczerpują znamiona naruszenia wskazanego w zał. nr 3 lp. 6.2.1 do u.t.d. polegającego na zaniechaniu rejestrowania za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi, za które zgodnie z l.p. 6.2.1 załącznika nr 3 do u.t.d. przewidziana jest kara pieniężna w wysokości 5.000 zł. Naruszenie to koresponduje z przepisami art. 32 i 33 rozporządzenia 165/2014.

W świetle art. 32 ust. 1 rozporządzenia 165/2014: Przedsiębiorstwa transportowe oraz kierowcy zapewniają poprawne działanie i właściwe użytkowanie tachografów i kart kierowcy. Przedsiębiorstwa transportowe oraz kierowcy stosujący tachografy analogowe zapewniają ich poprawne działanie i prawidłowe stosowanie wykresówek.

Zgodnie z art. 33 ust. 1 rozporządzenia 165/2014: Przedsiębiorstwa transportowe są odpowiedzialne za zapewnienie, by ich kierowcy byli właściwie wyszkoleni i poinstruowani w zakresie prawidłowego działania tachografów, zarówno cyfrowych, jak i analogowych, przeprowadzają regularne kontrole, by zapewnić właściwe użytkowanie tachografów przez swoich kierowców i nie udzielają kierowcom żadnych bezpośrednich ani pośrednich zachęt, które mogłyby skłaniać ich do niewłaściwego używania tachografów.

W niniejszej sprawie, jak bezspornie ustalono, kierowca w dniach 27,28, 29 i 30 kwietnia 2015 r. włożył do tachografu wykresówki odwrotnie, Jak zeznał nie wie dlaczego tak robił kolejne cztery dni. Wydawałoby się, że już pierwszego dnia po wyjęciu nieprawidłowo włożonej wykresówki powinien w sposób szczególny zwrócić na to uwagę dnia następnego i nie popełnić tego samego błędu. W ocenie Sądu postępowanie kierowcy stało w oczywistej sprzeczności z zapisami art. 32 ust. 1 rozporządzenia 165/2014 zobowiązującego kierowców stosujących tachografy analogowe do zapewnienia ich poprawnego działanie i prawidłowego stosowanie wykresówek. Wskazywało również na niedopełnieniem przez przedsiębiorcę go zatrudniającego – skarżącą, obowiązków z art. 33 ust. 1 rozporządzenia 165/2014, czyli zapewnienie, by ich kierowcy byli właściwie wyszkoleni i poinstruowani w zakresie prawidłowego działania tachografów, zarówno cyfrowych jak i analogowych, co uzasadnia nałożenie kary.

Twierdzenie skarżącej, że mimo włożenia do tachografu wykresówek odwrotnie wszystkie konieczne dane w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi, zarejestrowały się na rewersie i były możliwe do odczytania nie znajduje potwierdzenia w zgormadzonym materiale dowodowym i stanowi jedynie nieuzasadnioną polemikę z prawidłowymi ustaleniami organów. Na rozprawie w dniu 17 maja 2017 r., pełnomocnik skarżącej podważył wiarygodność kserokopii wykresówek znajdujących się w aktach sprawy i złożył wniosek o odroczenie rozprawy celem przedstawienie oryginałów wykresówek.

Sąd uwzględnił wniosek pełnomocnika skarżącej. Podczas rozprawy w dniu 31 maja 2017 r., Sąd dysponował oryginałami wykresówek (które znajdują się w aktach sądowych) i w obecności stron postępowania stwierdził, że na rewersie spornych wykresówek z dnia 27, 28, 29 i 30 kwietnia 2015r. brak jest zapisów odnośnie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi, co potwierdza stanowisko prezentowane przez organy w zaskarżonych decyzjach. Na rozprawie w dniu 31 maja 2017 r., pełnomocnik skarżącej, po okazaniu jej oryginałów wykresówek stwierdziła, że brak zapisów na wykresówkach może świadczyć o tym, że kierowca jechał być może na otwartym tachografie, co zdaniem pełnomocnika kwalifikuje się jako naruszenie z l.p. 6.1.2. załącznika nr 3 do u.t.d. ewentualnie l.p. 13.7, 13.2, 13.4, załącznika nr 1 do u.t.d. Podkreśliła, że ze strony przedsiębiorcy nie było woli ani zamiaru oszukiwania.

Mając powyższe na względzie Sąd nie miał wątpliwości, iż w realiach badanej sprawy wystąpiły przesłanki do nałożenia orzeczonej zaskarżoną decyzją kary pieniężnej, a nadto – wbrew twierdzeniom skarżącej - w rozpoznawanym przypadku nie zachodziły przewidziane prawem przesłanki egzoneracyjne.

Przepis art. 92 a ust. 1 u.t.d. stanowiący podstawę wymierzenia skarżącej kary pieniężnej ustanawia odpowiedzialność administracyjną, a odpowiedzialność ta ma charakter obiektywny. Znajduje ona zastosowanie do podmiotu wykonującego transport drogowy w przypadku wystąpienia zakazanego ustawą skutku i to niezależnie od tego, kto prowadził pojazd samochodowy. Powoduje to, że ocena stosunku sprawcy do czynu nie mieści się w reżimie odpowiedzialności obiektywnej. Jej istotę stanowi "wymuszenie" na przedsiębiorcach przestrzegania przepisów służących bezpieczeństwu powszechnemu – zapewnieniu wykonywania transportu w sposób gwarantujący bezpieczeństwo na drogach, ochronę życia i zdrowia ludzkiego. Z tego punktu widzenia system sankcji przewidzianych przez przepisy u.t.d. stanowi przejaw interwencjonizmu państwowego w sferę, która została uznana przez ustawodawcę za szczególnie istotną. Za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze ponosi odpowiedzialność to przedsiębiorstwo, na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób, którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje (por. wyrok NSA z 6 lipca 2011 r., sygn. akt II GSK 716/10). Dlatego też, co do zasady, bez znaczenia są okoliczności w jakich doszło do powstania naruszeń u przedsiębiorcy.

Powyższy przepis ustanawia domniemanie odpowiedzialności przedsiębiorcy. Ustawodawca umożliwił jednak obalenie tego domniemania w sytuacji spełnienia przesłanek z art. 92 b ust. 1 u.t.d i art. 92 c ust. 1 u.t.d. – jako stanowiących wyjątek od generalnej zasady odpowiedzialności podmiotu wykonującego przewóz. Przy ustaleniu odpowiedzialności przewoźnika (przedsiębiorcy) znajdują zastosowanie zasady i reguły postępowania przewidziane przepisami k.p.a., także w części dotyczącej postępowania dowodowego. Przy czym działania organu nakierowane są na ustalenie, czy istotnie doszło do naruszeń prawa skutkujących sankcją administracyjną.

Natomiast na przedsiębiorstwie spoczywa obowiązek wykazania okoliczności wskazanych w art. 92 b ust. 1 i art. 92 c ust. 1 u.t.d. Stosownie do przepisu art. 92 b ust. 1 u.t.d. nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił: 1) właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów: a) rozporządzenia nr 561/2006, b) rozporządzenia nr 3821/85, c) Umowy europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), sporządzonej w Genewie dnia 1 lipca 1970 r. (Dz. U. z 1999 r. Nr 94, poz. 1086 i 1087);

2) prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego.

Zgodnie zaś z art. 92 c ust. 1 u.t.d. nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92 a ust. 1 u.t.d., na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli: 1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, lub 2) za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ, lub 3) od dnia ujawnienia naruszenia upłynął okres ponad 2 lat. W zacytowanych przepisach zawarte zostały przesłanki, których wykazanie zwalnia przedsiębiorcę od odpowiedzialności za naruszenia dokonane przez kierowcę, którym posługuje się on przy wykonywaniu transportu drogowego.

Właściwe rozumienie tych przepisów determinuje, a tym samym wyznacza zakres niezbędnego postępowania dowodowego służącego wykazaniu ich zaistnienia w konkretnej sprawie administracyjnej. Analiza treści art. 92 b ust. 1 u.t.d. prowadzi do wniosku, iż jego hipoteza jest jasna i obejmuje swoim zakresem przypadki, w których naruszono normy dotyczące przestrzegania przez kierowców przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerw i okresów wypoczynku. Ustawodawca w tych wypadkach wskazał na możliwość wyłączenia odpowiedzialności przedsiębiorcy, o ile zostanie wykazane, że zorganizował on i zdyscyplinował pracę przedsiębiorstwa w sposób, który zapewniał osobom wykonującym na jego rzecz transport drogowy wykonywanie go zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie przepisami. Nieprzypadkowo ograniczono możliwość wyłączenia odpowiedzialności przedsiębiorców w oparciu o tę normę prawną do przypadków naruszenia przepisów dotyczących czasu prowadzenia pojazdów, wymaganych przerw oraz okresów odpoczynku, warunkując je właściwą organizacją pracy i odpowiednim systemem wynagradzania, uznając, że skoro warunki te zostaną spełnione, przedsiębiorca nie będzie już miał interesu w naruszaniu tych norm przez kierowców.

W zakresie norm wynikających z przepisów art. 92 b ust. 1 u.t.d. nie mieszczą się natomiast przypadki związane z niewłaściwym użytkowaniem tachografu, wszelkie ingerencje w jego działanie, w tym również niezarejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. W przypadkach zaistnienia takich naruszeń przedsiębiorca może zwolnić się od odpowiedzialności jedynie w wyniku wykazania przesłanek z art. 92 c ust. 1 u.t.d. (por. wyrok NSA z dnia 25 września 2014 r., sygn. akt II GSK 1027/13, wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 15 lipca 2014 r., sygn. akt III SA/Wr 222/14). Zaistniałe w dniach 27,28,29 i 30 kwietnia 2015 r. odwrotne włożenie przez kierowcę wykresówek do tachografu jest naruszeniem przepisów o stosowaniu urządzeń rejestrujących, a zatem skarżąca nie mogła - dla wyłączenia swej odpowiedzialności za powyższe naruszenie - powołać się na art. 92 b ust. 1 u.t.d., a jedynie na art. 92 c ust. 1 u.t.d.

Wprawdzie, jak wynika ze skargi, zaskarżono decyzję w całości, a więc również w zakresie• skrócenia dziennego czasu odpoczynku w dniu 22.04.2015 r., 24.04.2015, 18.05.2015 r., o czas:- powyżej 15 minut do jednej godziny,- za każda następną rozpoczętą godzinę;• przekroczenia maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy: - o czas powyżej 15 minut do jednej godziny, niemniej jednak skarżąca ani na etapie postępowania przed organami administracji ani w skardze nie wskazała żadnej argumentacji ani dowodów na wykazanie zaistnienia przesłanek zwalniających ją z odpowiedzialności za powyższe naruszenia na podstawie art. 92 b ust. 1 u.t.d. Sąd działając więc w oparciu o art. 134 P.p.s.a. jako prawidłowe ocenił stanowisko organu zaprezentowane w zaskarżonej decyzji w zakresie powyższych naruszeń.

Nie ulega natomiast wątpliwości, iż w niniejszej sprawie w odniesieniu do stwierdzonego naruszenia l.p. 6.2.1. załącznika nr 3 do u.t.d. nie zaistniały okoliczności wyłączające odpowiedzialność, wskazane w art. 92 c ust. 1 pkt 2 i 3 u.t.d. Skarżąca nie wskazywał bowiem na żadnym etapie postępowania, iż za stwierdzone naruszenia na podmiot wykonujący przewóz została nałożona kara przez inny uprawniony organ. Ponadto od dnia ujawnienia naruszeń, co miało miejsce w dniach 27,28,29 i 30 kwietnia 2015 r., nie upłynęły 2 lata w chwili orzekania przez organ. Trafne jest w niniejszej sprawie również stanowisko organów orzekających co do tego, że w okolicznościach niniejszej sprawy nie zaistniały przesłanki z art. 92 c ust. 1 pkt 1 u.t.d. Przepis art. 92 c ust. 1 pkt 1 u.t.d. jak już wskazano powyżej reguluje sytuacje, w których doszło do naruszenia przepisów, jednakże nastąpiło ono wskutek zdarzeń lub okoliczności, których podmiot realizujący przewóz nie mógł przewidzieć ani nie miał na nie wpływu.

W wyroku wydanym w sprawie o sygn. akt II GSK 1027/13 NSA podkreślił, że uwolnienie się przez przedsiębiorcę transportowego od odpowiedzialności za skutki działań na gruncie art. 92 c ust. 1 pkt 1 u.t.d jest jeszcze trudniejsze, niż było przed nowelizacją u.t.d., dokonaną z dniem 1 stycznia 2012 r. Aktualnie bowiem warunkiem zwolnienia się z odpowiedzialności administracyjnej jest nie tylko brak możliwości przewidzenia zdarzeń i okoliczności, powodujących naruszenie, ale ponadto występujący jednocześnie brak wpływu na powstanie naruszenia. W konsekwencji więc wyłączenie odpowiedzialności przedsiębiorcy w sytuacji, gdy naruszenie wynika z zawinionego działania kierowcy, którym się on posługuje przy wykonywaniu transportu drogowego, a nie jest działaniem nadzwyczajnych, niemożliwych do przewidzenia okoliczności i na które nie ma on wpływu, nie może mieć miejsca, albowiem prowadziłoby, to w istocie do możliwości każdorazowego uniknięcia sankcji przez ten podmiot za błędy w szkoleniu, nadzorze i doborze pracowników.

Przyjęcie zatem za prawidłową takiej wykładni art. 92 c ust. 1 pkt 1 u.t.d., która uznaje, że dotyczy on okoliczności wyjątkowych i nadzwyczajnych oraz niezależnych od przedsiębiorcy, prowadzi do wniosku, że przedsiębiorca wykonujący przewóz drogowy nie jest zwolniony z odpowiedzialności, gdy wyłączna wina za powstanie naruszenia spoczywa na kierowcy. Podzielając przytoczoną argumentację, przyjąć należy, że to na przedsiębiorcy ciąży obowiązek ustalenia, czy kierowcy, którymi się on posługuje przy wykonywaniu przewozu (niezależnie od formy prawnej takiej relacji) dopuszczają się naruszeń i to jego obciążają negatywne konsekwencje zaniedbań, zaniechań lub świadomych działań tych osób, skutkiem których jest poniesienie odpowiedzialności finansowej. Wpływ przedsiębiorcy na pracę, realizujących przewóz drogowy kierowców polega bowiem nie tylko na prowadzonych szkoleniach czy odbieraniu od nich oświadczeń o zobowiązaniu do przestrzegania przepisów itp., lecz przede wszystkim na doborze kadry w taki sposób, aby do naruszeń nie dochodziło.

Przesłanki egzoneracyjne z art. 92c ust.1 pkt 1 u.t.d. odnoszą się do okoliczności o charakterze obiektywnym, a więc takich, których przy najdalej idących staraniach przedsiębiorca nie mógł i nie był w stanie przewidzieć. Nie można więc skutecznie powoływać się na treść tego przepisu w sytuacji, gdy to kierowca, działający w ramach powierzonych mu zadań dopuszcza się działań, za które ustawa przewiduje nałożenie kary (por. wyrok WSA w Gorzowie Wlkp. z dnia 26 czerwca 2014 r, sygn. akt II SA/Go 362/14). Sam brak wiedzy przedsiębiorcy o tym, iż kierowca dokonuje samowolnej ingerencji w pracę urządzenia rejestrującego, nie daje podstaw do przyjęcia braku wpływu na powstanie naruszenia, czy też okoliczności, których nie mógł przewidzieć. Skarżąca nie wykazała wystąpienia okoliczności ujętych tych przepisem – nadzwyczajnych, niespodziewanych, które miałyby bezpośredni wpływ na powstanie stwierdzonego naruszenia, a których doświadczony i profesjonalny podmiot organizując przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności nie był w stanie przewidzieć.

W analizowanym przepisie chodzi bowiem w istocie o okoliczności o charakterze wyjątkowym i nadzwyczajnym, a więc o sytuacje powstałe w warunkach niezależnych od przedsiębiorcy, np. klęski żywiołowe, katastrofy czy wprowadzenie na danym obszarze stanów nadzwyczajnych. Ponadto skarżąca miała wpływ na powstałe naruszenie poprzez właściwy dobór osób, przy pomocy których wykonuje transport drogowy. Skoro więc wystąpienia tego rodzaju nadzwyczajnych zdarzeń, jak i braku wpływu na powstanie opisanego powyżej naruszenia nie wykazano w niniejszej sprawie, stąd też na skarżącej spoczywają konsekwencje materialnoprawne zaistniałego z winy kierowcy naruszenia w postaci nierejestrowania za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. W tym kontekście, przede wszystkim należy podkreślić, że w aktach sprawy brak jest jakiejkolwiek dokumentacji potwierdzającej przeprowadzenie przez przedsiębiorcę/skarżącą instruktażu – szkolenia z zakresu obsługi i działania tachografów (czego wymaga od przedsiębiorcy cytowany wyżej art. 32 i 33 rozporządzenia 165/2014).

Istotne dla rozstrzygnięcia są również zeznania samego kierowcy, który do protokołu kontroli zeznał, że:" Moja szefowa jak i jej mąż wiedzieli, że to moja pierwsza praca. Pytali się mnie jak mi się to podoba, czy się czuje na siłach. Patrzyli tylko na wykresówki z pierwszego tygodnia, a później już nie zwracali uwagi na moje wykresówki jak jeżdżę. Szefostwo do tej pory nie widziało wykresówek, na których nie ma zapisów w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Nie wiedziałem, że mam jakieś nieprawidłowości związane z czasem pracy kierowców. Wydawało mi się, że przestrzegam przepisów. Jak wspomniałem wcześniej szef tych wykresówek nie kontrolował, więc nie zwracał mi uwagi."

Skarżąca w jakikolwiek sposób nie udowodniła zasadniczego, podnoszonego przez siebie twierdzenia, iż wymagane dane w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi nagrały się na rewersie wykresówki i mogły być odczytane. Okoliczność ta stoi w oczywistej sprzeczności ze złożonymi oryginałami wykresówek jak również z zeznaniami samego kierowcy, który stwierdził do protokołu kontroli z dnia 20 maja 2015r., że:" Nie rejestrowałem w dniach 27, 28, 29, 30 kwietnia 2015 r. za pomocą urządzenia rejestrującego na wykresówce wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi, gdyż włożyłem wykresówkę odwrotnie". W okolicznościach przedmiotowej sprawy Sąd podziela więc stanowisko organów, że włożenie do tachografu w nieodpowiedni sposób wykresówki doprowadziło do niezarejestrowania w prawidłowy sposób wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi.

W konsekwencji uniemożliwiło to inspektorom przeprowadzenie kontroli przestrzegania przez kierowcę norm czasu pracy i wymaganych odpoczynków. Słusznie wywodzi organ odwoławczy, że włożenie wykresówki do urządzenia rejestrującego nie sprawia, że wymóg rejestrowania danych został spełniony. Użytkowanie tachografu oraz wykresówek musi odbywać się w sposób prawidłowy, czyli taki w wyniku którego wszystkie wymagane dane zostaną zapisane na wykresówce w sposób czytelny. To na skarżącej i kierowcy spoczywa obowiązek zapewnienia poprawnego działania i prawidłowego stosowania wykresówek. To przedsiębiorstwo transportowe jest odpowiedzialne za zapewnienie, by ich kierowcy byli właściwie wyszkoleni i poinstruowani w zakresie prawidłowego działania tachografów zarówno cyfrowych jak i analogowych.

W ocenie Sądu również przedstawiona przez skarżącą opinia A. S. - prowadzącego działalność ‘"Bx" pozostaje bez znaczenia dla oceny legalności zaskarżonej decyzji. Jak słusznie podniósł pełnomocnik organu w piśmie procesowym z dnia 29 maja 2017 r. opinia ta nie zawiera cech, które pozwalałyby uznać ww pismo za opinię biegłego, jak chce tego skarżąca. Pismo to w ocenie organu stanowi jedynie prywatny wykład wiedzy osoby o nieznanych kwalifikacjach merytorycznych w zakresie sposobu rejestracji danych przez urządzenia rejestrujące. Wprawdzie opiniujący stwierdza, że prawidłowo przeszkolony kontroler przy posługiwaniu się czystą tarczą tachografu położoną z lewej strony tarczy zapisanej dokonana analizy zarejestrowanych parametrów - zastrzega jednocześnie fakt - że jego opinia może być obarczona błędem za względu na to, ze oparta jest na analizie kserokopii awersów tarcz tachografu. Przydatność więc tej opinii, która może zostać potraktowana tylko jako stanowisko strony w sprawie, jest w zasadzie żadna.

Spór w niniejszej sprawie toczy się przecież w zakresie udowodnienia, że wszystkie wymagane dane, z powodu odwrotnego włożenia wykresówek, zostały zarejestrowane na ich rewersie. Analiza awersów nie ma więc żadnego znaczenia. Tym samym nie zostało w żaden sposób podważone prawidłowe stanowisko organów, że wykresówki z dnia 27, 28, 29 i 30 kwietnia 2015 r, nie zawierały (nawet na rewersach, jak twierdziła strona) danych w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi.

W kontekście mocno akcentowanego w skardze zarzutu naruszenia art. 75 § 1 k.p.a. poprzez niepowołanie biegłego z zakresu transportu drogowego na okoliczność możliwości odczytu zapisów na rewersach wykresówek, należy stwierdzić, że jest on nieuzasadniony. Jak bowiem wynika z dowodów w postaci spornych wykresówek zgromadzonych w aktach sprawy, dla inspektorów transportu drogowego, nie było wątpliwości, że nie zawierają one danych w zakresie rejestrowania prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. W tym miejscu należy przytoczyć zeznania samego kierowcy, który w dniu kontroli zeznał, że " Nie rejestrowałem w dniach 27, 28, 29, 30 kwietnia 2015 r. za pomocą urządzenia rejestrującego na wykresówce wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi, gdyż włożyłem wykresówkę odwrotnie. Nie wiem dlaczego tak włożyłem wykresówkę". Profesjonalni inspektorzy transportu drogowego posiadają wystarczającą wiedzę, konieczną do oceny prawidłowości stosowania wykresówek oraz danych jakie winny być zarejestrowane na wykresówkach, bowiem analiza danych zapisanych na wykresówkach, przeprowadzana podczas kontroli na drodze, musi umożliwiać inspektorom ocenę zachowanie bezpiecznych warunków przewozu drogowego.

Wskazać w tym miejscu należy, że zgodnie z art. 73 ust. 1 pkt. 4 i ust. 1a u.t.d., w toku kontroli inspektor może przesłuchiwać świadków i zasięgać opinii biegłych, a w przypadku, gdy w trakcie kontroli zostaną stwierdzone naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego, przesłuchanie świadka podczas kontroli może odbywać się bez udziału strony lub osoby przez nią wyznaczonej. Fakt przeprowadzenia kontroli inspektor dokumentuje poprzez sporządzenie protokołu kontroli (art. 74 u.t.d.), który stanowi dowód przeprowadzenia postępowania kontrolnego i dowód dokonanych w nim ustaleń. Protokół kontroli powinien zostać podpisany przez kontrolującego i kontrolowanego. Na podstawie art. 74 ust. 2 u.t.d. kontrolowanemu przysługuje prawo odmowy podpisania protokołu, jednakże w każdym przypadku odmowa złożenia podpisu przez kontrolowanego powinna być odnotowana w protokole ze wskazaniem jej przyczyny.

Orzecznictwo sądów administracyjnych jednolicie wskazuje na powagę ustaleń opisanych w protokole kontroli, który jako dokument urzędowy w rozumieniu art. 76 § 1 kpa stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone. (por. por. wyroki NSA z dnia 3 kwietnia 2014 r. sygn. akt II GSK 156/13, z dnia 15 czerwca 2012, sygn. akt II GSK 687/11, dostępne w bazie cbois). Sąd podziela pogląd wyrażony w wyroku WSA w Łodzi III SA/Łd 356/14, że protokół kontroli jest w zasadzie jedynym dokumentem stanowiącym materiał dowodowy w sprawach o nałożenie kary pieniężnej.

W kontrolowanej sprawie kierowca podpisał protokół kontroli i nie skorzystał z możliwości wniesienia uwag co do jego treści.

Na żądanie skarżącej organy przesłuchały ponownie kierowcę na okoliczność ustalenia z jakich powodów powstały naruszenia na wskazanych tarczach tachografu z dnia 22 kwietnia 2015 r. Zawiadomienie o przeprowadzeniu w dniu 23 maja 2016 r. dowodu z przesłuchania kierowcy M. R. skarżąca otrzymała 2 maja 2016 r. Na przesłuchanie nie stawiła się.

Również żadne późniejsze dowody złożone przez stronę tj. oryginały wykresówek oraz opinia A. S. nie podważyły prawdziwości i trafności oceny organów w zakresie stwierdzonego naruszenia wskazanego w zał. nr 3 lp. 6.2.1 do u.t.d. polegającego na zaniechaniu rejestrowania za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Przedstawiona zaś, przez pełnomocnika skarżącej, po raz pierwszy na rozprawie w dniu 31 maja 2017 r. teza jakoby brak zapisów na wykresówkach może świadczyć o tym, że kierowca jechał być może na otwartym tachografie, co zdaniem pełnomocnika kwalifikuje się jako naruszenie z l.p. 6.1.2. załącznika nr 3 do u.t.d. jest po pierwsze zgłoszona dopiero na etapie postępowania sądowoadministracyjnego, po drugie stoi w sprzeczności z zeznaniami samego kierowcy i w ocenie Sądu jest jedynie próbą poszukiwania wskazania ewentualnego naruszenia, które zostało zagrożone niższą sankcją finansową - celem obniżenia dolegliwości finansowej, którą zasadnie obciążono skarżącą.

Sąd oczywiście podziela również słuszne stanowisko pełnomocnika organu, że wskazane na rozprawie w dniu 31 maja 2017 r. przez pełnomocnika skarżącej alternatywne naruszenia l.p. 13.7, 13.2, 13.4, załącznika nr 1 do u.t.d. dotyczą odpowiedzialności kierowcy i stanowią ewentualnie odrębną sprawę nie będącą przedmiotem niniejszego postępowania prowadzonego wobec przedsiębiorcy na podstawie art. 92a ust. 1 u.t.d.

Mając powyższe na względzie Sąd podziela stanowisko organów, iż w realiach niniejszej sprawy wystąpiły podstawy do nałożenia na skarżącą kary pieniężnej, a wbrew jej twierdzeniom nie okazały się zasadne zarzuty naruszenia prawa procesowego, tj. art. 7, 75 § 1, 77 § 1, 80 i 107 § 3 k.p.a., mających na celu ustalenie prawdy materialnej, poprzez zebranie i rozpatrzenie w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego, który następnie powinien znaleźć swój wyraz w uzasadnieniu decyzji, sporządzonym stosownie do art. 107 § 3 k.p.a. Postępowanie zostało przeprowadzone w sposób prawidłowy, a podjętym decyzjom nie można zarzucić wadliwości, uzasadniającej ich wyeliminowanie z obrotu prawnego. Organy w toku prowadzonego postępowania w sposób należyty wyjaśniły okoliczności stanu faktycznego oraz dokonały prawidłowego ustalenia mającej zastosowanie normy. Sporządzone natomiast uzasadnienia wyjaśniają podstawę prawną przyjętego rozstrzygnięcia w sposób wyczerpujący, tak aby strona mogła zrozumieć przesłanki i argumenty, którymi organ ten kierował się przy załatwianiu sprawy, nie naruszając tym samym wyrażonej w art. 11 k.p.a. zasady przekonywania.

Realizacja tej zasady jest oceniana wedle obiektywnych kryteriów, co oznacza, że obowiązkiem organu jest klarowne i jasne przedstawienie argumentacji prawnej i faktycznej, uzasadniającej rozstrzygnięcie. Sama strona nie musi jednak zostać przekonana co do prawidłowości rozstrzygnięcia. Ma ona bowiem prawo do własnego subiektywnego przekonania o wadliwości tej argumentacji i dopóki to przekonanie nie będzie miało oparcia w obowiązującym prawie, nie będzie ono zasługiwało na uwzględnienie. Zdaniem Sądu strona nie uzasadniła również zasadności naruszenia art. 6 i art. 8 k.p.a.

Mając powyższe na uwadze, należy stwierdzić, że skarga nie jest uzasadniona, co skutkuje zgodnie z treścią art. 151 P.p.s.a. jej oddaleniem.

B.K.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.