Uzasadnienie
A Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Ł. wniosła skargę na decyzję Dyrektora Izby Celnej w Ł. z dnia [...] w przedmiocie określenia zobowiązania w podatku akcyzowym za okres lipiec – grudzień 2012r. z tytułu sprzedaży przez A wyrobów akcyzowych, od których nie została zapłacona akcyza w należnej wysokości.
W odpowiedzi na tą skargę Dyrektor Izby Celnej w Ł. wniósł o jej odrzucenie, podnosząc okoliczność uchybienia terminu do wniesienia skargi, alternatywnie o jej oddalenie. W zakresie odrzucenia skargi podał, że ze zwrotnego potwierdzenia odbioru przesyłki zawierającej zaskarżoną decyzję wynika, że wobec niemożności jej doręczenia adresatowi w sposób wskazany w art. 151 o.p., została ona pozostawiona na okres 14 dni w Urzędzie Pocztowym w Ł. Pierwsze awizo miało miejsce w dniu 10 czerwca 2014r., powtórne zaś w dniu 18 czerwca 2014r. Zawiadomienie o pozostawieniu przesyłki w tym UP wraz z informacją o możliwości jej odbioru w terminie 7 dni od dnia zawiadomienia, umieszczono w oddawczej skrzynce pocztowej adresata. Tym samym czternastodniowy termin do odbioru przesyłki upłynął z dniem 24 czerwca 2014r. (wtorek). Z tym też dniem zgodnie z art. 150 § 2 o.p. należy łączyć skutek w postaci doręczenia przesyłki spółce. Na zwrotnym potwierdzeniu odbioru zaznaczono, że przesyłkę w dniu 25 czerwca 2014r. zwrócono do nadawcy, gdyż adresat nie odebrał awizowanej przesyłki. Przesyłka ta w rzeczywistości nie została jednak zwrócona do Izby Celnej, lecz w dniu 26 czerwca 2014r. wydana skarżącej spółce. Zdaniem Dyrektora Izby Celnej doręczenie zaskarżonej decyzji nastąpiło w dniu 24 czerwca 2014r. Tym samym termin do złożenia skargi upłynął w dniu 24 lipca 2014r. Tymczasem skarżąca spółka skargę nadała w dniu 28 lipca 2014r., a więc po upływie terminu.
Na rozprawie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Łodzi w dniu 10 kwietnia 2015r. pełnomocnik skarżącej spółki po okazaniu przez sędziego sprawozdawcę potwierdzenia doręczenia zaskarżonej decyzji oświadczył, że decyzja została spółce doręczona w dniu 26 czerwca 2014r. Sekretarka odnotowała datę jej wpływu na decyzji i tę datę spółka przyjęła do obliczenia terminu do wniesienia skargi. Zdaniem skarżącej spółki skarga została wniesiona w terminie. Po ponownym okazaniu potwierdzenia doręczenia zaskarżonej decyzji pełnomocnik skarżącej spółki wyjaśnił, że nie jest pewien, czy zawarty na zwrotce podpis "P. D." jest podpisem prezesa spółki, jest on bardzo podobny do podpisu prezesa.
W piśmie z dnia 15 kwietnia 2015r. Dyrektor Izby Celnej podtrzymał stanowisko zajęte w odpowiedzi na skargę w zakresie doręczenia zaskarżonej decyzji w dniu 24 czerwca 2014r., oraz że złożenie skargi w dniu 24 lipca 2014r. nastąpiło po upływie terminu. Do pisma tego organ administracji załączył wydruk ze strony internetowej http://www.pocztex.pl/sledzenie-przesyłek/ z dnia 10 kwietnia 2015r.
Skarżąca spółka w odpowiedzi na zarządzenie sądu w piśmie z dnia 15 kwietnia 2015r. wyjaśniła, że prezes tej spółki zastrzegł w spółce, że przesyłki polecone z organów pocztowych będzie on odbierał lub upoważniony pracownik, jednakże nikogo do tej czynności nie upoważnił. Świadczy o tym okoliczność odbioru przez niego przesyłki osobiście w dniu 26 czerwca 2014r. Ponadto podniósł, iż w dniu 10 czerwca 2014r. był w siedzibie spółki i gdyby w tym dniu była przesyłka doręczona to by ją odebrał bez żadnego awizowania i bez żadnego pozostawienia w urzędzie pocztowym. Dowodem tego jest załączona lista obecności. Podnosi, że faktyczne złożenie przez listonosza w biurze spółki pierwszego pocztowego awiza – pierwszego zawiadomienia o przesyłce zawierającej zaskarżoną decyzję nastąpiło w dniu 12 czerwca 2014r., zgodnie z oświadczeniem pracownika, nie zaś w dniu 10 czerwca 2014r. Z tego spółka wywodzi, iż upływ 14 – dniowego terminu z "art. 44 § pkt 1 k.p.a. w zw. z art. 45 k.p.a." lub z art. 150 § 1 pkt 1 o.p. w zw. z art.. 150 zd. II, z uwzględnieniem odpowiednio przepisów "art. 44 § 2 i § 3 k.p.a." lub art. 150 § 1a i § 2 o.p. nastąpił dnia 26 czerwca 2014r., zgodnie z oświadczeniem pracownika spółki. Dodatkowo wpływ decyzji do siedziby spółki w dniu 26 czerwca 2014r. pracownik potwierdził adnotacją na decyzji. Spółka oświadczyła, iż nie zachowała się koperta zawierająca decyzję. Spółka wskazała również, iż pocztowe potwierdzenie odbioru przedmiotowej przesyłki nie odpowiada "art. 44 § 2 k.p.a. w zw. z art. 45 k.p.a.", gdyż nieczytelnie wpisano miejsce odbioru przesyłki; niezrozumiały jest wpis od litery A; brak jest własnoręcznie wpisanej przez listonosza daty pierwszego awizowania; wpisana jakaś filię; data awizowania jest niezgodna z rzeczywistą, tj. 12 czerwca 2014r.; spółka nie ma oddawczej skrzynki, a właściwym miejscem pozostawienia awiza jest biuro spółki; wpis daty 25 czerwca 2014r. jako daty zwrotu nie jest prawdziwy, skoro w dniu 26 czerwca 2014r. odebrał ją prezes spółki, co jest potwierdzone datownikiem; przesyłka nie została zwrócona do nadawcy; przesyłka z odpisem tej decyzji nie znajduje się aktach organu drugiej instancji, gdyż jest w posiadaniu spółki. Zdaniem spółki organ odwoławczy nie zgromadził całego istotnego dla kwestii doręczenia przesyłki materiału dowodowego, w szczególności brakuje w aktach sprawy zawiadomienia z "art. 44 § 2 k.p.a." lub art. 150 § 1a i § 2 zd. I o.p. o awizowaniu w spółce przedmiotowej przesyłki, jak i prawidłowych dowodów na złożenie zgodnie z przepisami w spółce pierwszego zawiadomienia o pozostawieniu przesyłki w urzędzie pocztowym, oraz że drugie awizo zawierało właściwe informacje o miejscu pozostawienia tej przesyłki.
Powołując orzeczenia sądowe spółka wskazała, że ponowne awizowanie nie jest zdarzeniem, z którym ustawa wiąże obowiązek nowego, odrębnego liczenia terminu, zaś w przypadku odebrania pisma z urzędu pocztowego przez adresata datą doręczenia nie będzie ostatni dzień przechowywania pisma, lecz faktyczna data jego odebrania z urzędu pocztowego, dla spełnienia przesłanki z "art. 44 k.p.a." bezwarunkowo konieczna jest wyraźna adnotacja, że doręczyciel zawiadomił adresata o przesyłce w sposób określony w "art. 44 k.p.a.", z adnotacji musi też wynikać, gdzie pozostawiono zawiadomienie. Spółka stwierdziła, że prezes spółki po ustaleniu w dniu 24 czerwca 2015r. miejsca pozostawienia przesyłki odebrał ją w dniu 26 czerwca 2014r. Z tych względów zdaniem spółki nie zaszła w sprawie fikcja prawna doręczenia, co oznacza, że 30 dniowy termin do wniesienia skargi został zachowany. Do pisma spółka załączyła listę obecności na czerwiec 2014r., oświadczenie M. B. z dnia 13 kwietnia 2015r. oraz kopię pierwszej strony zaskarżonej decyzji wraz z jej odwrotem z odręczną adnotacją wpływu decyzji do spółki w dniu 26 czerwca 2014r.
Argumentację tę skarżąca spółka podtrzymała w piśmie z dnia 30 kwietnia 2015r.
W piśmie z dnia 7 maja 2015r. Dyrektor Izby Celnej podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko w zakresie doręczenia skarżącej spółce zaskarżonej decyzji w dniu 24 czerwca 2014r. Do pisma tego załączył pismo B S.A. Urząd Pocztowy w Ł. z dnia 30 kwietnia 2015r. wraz z wyjaśnieniami M. K. – asystenta UP Ł.
Ustosunkowując się do powyższego pisma, skarżąca spółka w piśmie z dnia 21 maja 2015r. stwierdziła, że w istocie fakty i istotne okoliczności podane w tym piśmie, wyjaśnieniu, druku i wydruku UP, potwierdzają "niezgodność przesyłki ze stanem faktycznym". W piśmie UP i w wyjaśnieniu asystenta UP podany jest dzień 18 czerwca 2014r. jako dzień drugiego zawiadomienia (faktycznego złożenia drugiego awizo), gdy tymczasem dzień 18 czerwca 2014r. był dniem świątecznym ("Boże Ciało") ustawowo wolnym od pracy (a więc UP w tym dniu nie funkcjonował). Nieprawdziwie podano w piśmie UP i w wyjaśnieniu datę "18.06.2014r." jako dzień faktycznego drugiego awizo. Data ta oznacza w rzeczywistości datę drugiego awizo w systemie i jeżeli zachodzi konieczność "wystawienia awizacji w Filii w systemie o jeden dzień wcześniej" i tym wcześniejszym od rzeczywistej daty o jeden dzień dniem był 18 czerwca 2014r., to rzeczywistym dniem, jaki przypadał na dzień drugiego awizo, był 19 czerwca 2014r., czyli siódmy dzień od dnia 12 czerwca 2014r. (daty rzeczywistego pierwszego zawiadomienia). Sprzeczną z rzeczywistością jest informacja zawarta w piśmie UP, że asystent Urzędu Pocztowego M. K. dokonała powtórnej awizacji przesyłki, bo powtórnej awizacji przesyłki dokonał w biurze skarżącej spółki doręczyciel - listonosz. M. K. zapewne dokonała tylko wpisu powtórnej awizacji do systemu UP. Pismo UP i wyjaśnienie asystenta UP potwierdzają, że w rzeczywistości przesyłka polecona została wydana skarżącej spółce w dniu 26 czerwca 2014r., nie zaś, że została zwrócona do nadawcy w dniu 25 czerwca 2015r., jak to nieprawdziwie wpisane zostało przez UP w tym druku i wydruku oraz w systemie UP. Prezes zarządu skarżącej spółki zaprzecza twierdzeniu asystenta UP, by prezes spółki, odbierający faktycznie w UP tę przesyłkę w dniu 26 czerwca 2014r., tłumaczył w dniu 25 czerwca 2014r. w UP, że nie mógł odebrać przedmiotowej przesyłki w terminie 14 dni od jej awizowania (bo w dniu 25 czerwca 2014r. nie był w UP i 14 dzień od dnia pierwszego awizowania tej przesyłki upływał 26 czerwca 2014r. Jeżeli już po odesłaniu przesyłki (z Filii UP w Ł.-K. do Urzędu Pocztowego w Ł.) w dniu 25 czerwca 2014r. prezes skarżącej spółki zgłosił się po jej odbiór właśnie do tego Urzędu Pocztowego w Ł., tzn. do miejsca, gdzie miała znajdować się ta przesyłka po jej takim odesłaniu, to nielogicznym i sprzecznym jest wyjaśnienie asystenta UP, że "na prośbę adresata przesyłka ta została cofnięta z Urzędu Pocztowego w Ł. i wydana adresatowi w Filii K. w dniu 26.06.2016 r.", jeżeli i przesyłka i prezes byli w tym samym czasie (25 czerwca 2014r.) w tym samym miejscu (w Urzędzie Pocztowym w Ł.), i jeżeli prezesowi zależało na jej odbiorze (jak twierdzi asystent), to dlaczego nie wydano prezesowi tej przesyłki w dniu (25 czerwca 2014r.). Zdaniem skarżącej spółki z powyższego wynika, że w rzeczywistości przesyłkę wydano w dniu 26 czerwca 2014r. – w czternastym dniu od rzeczywistej daty złożenia w spółce pierwszego zawiadomienia: 12 czerwca 2014r.
W piśmie z dnia 8 czerwca 2015r. skarżąca spółka stwierdziła, że z przyznanej przez B S.A. w Ł. okoliczności faktycznego funkcjonowania w Urzędzie Pocztowym w Ł. zasady zapisywania w systemie UP w Ł. dat zawiadomień i doręczeń przesyłek poleconych (minimum) o jeden dzień wcześniej od rzeczywistych dat określonych przepisami "art. 44 k.p.a." wynika, że i data pierwszego zawiadomienia "10.06.2014 r." była zapisane w tym systemie odpowiednio wcześniej od rzeczywistej daty złożenia przez listonosza – doręczyciela w biurze spółki pierwszego zawiadomienia. Taki wniosek skarżącej poparty jest także okolicznością braku w piśmie Urzędu Pocztowego w Ł. i w wyjaśnieniu asystenta tego Urzędu M. K. stosownego odniesienia się konkretnie do daty i okoliczności doręczenia zawiadomienia o przesyłce poleconej z decyzją z dnia [...] Dyrektor Izby Celnej również nie odniósł się do zarzutów i wyjaśnień spółki w zakresie daty i okoliczności doręczenia pierwszego awizo – zawiadomienia o tej swojej przesyłce. Upoważnia to do stwierdzenia, że nie wykazano zasadności twierdzenia, że zawiadomienie to zostało doręczone spółce w dniu 10 czerwca 2014r. według przepisów "art. 44 k.p.a.", a w szczególności zgodnie z "art. 44 § 2". Spółka przedstawiła okoliczności oraz dowody i argumenty na rzecz dnia 12 czerwca 2014r. jako daty pierwszego zawiadomienia.
W piśmie z dnia 16 czerwca 2015r. Dyrektor Izby Celnej w Ł. podniósł, że w piśmie B S.A. Urząd Pocztowy Ł. z dnia 18 maja 2015r. wskazano, iż listonosz pomyłkowo na zwrotnym potwierdzeniu odbioru zaznaczył, że awizację pozostawił w skrzynce, w rzeczywistości awizacja została włożona w drzwi siedziby spółki. W ocenie organu drugiej instancji bez względu na to, gdzie pozostawiono awizo – czy to w skrzynce oddawczej – gdy była zainstalowana czy na drzwiach biura doręczenie takie w każdym razie było skuteczne. Spółka, jako podmiot prowadzący działalność gospodarczą, powinna tak organizować sobie odbiór korespondencji, aby uniknąć wątpliwości co do sposobu jej pozostawiania przez pocztę. Fakt, iż prezes zarządu spółki był obecny w dniu 10 czerwca 2014r. w biurze spółki nie oznacza, iż przesyłkę tę musiał odebrać. Prezes spółki był obecny w pracy także w dniu drugiego awizowania – 18 czerwca 2014r. Przesyłka wtedy również nie została podjęta. Organ odwoławczy zakwestionował oświadczenie M. B. z dnia 13 kwietnia 2015r., w którym wskazano, że pierwsze awizo zostało jej doręczone przez listonosza w dniu 12 czerwca 2014r., drugie zaś w dniu 18 czerwca 2014r., bo 19 czerwca 2014r. był dniem świątecznym. W ocenie Dyrektora Izby Celnej gdyby rzeczywiście przyjąć, że pierwsze awizo zostało doręczone M. B. w dniu 12 czerwca 2014r., to drugie awizowanie z całą pewnością nie miałoby miejsca w dniu 18 czerwca 2014r., lecz dopiero 20 czerwca 2014 r.; bezspornym jest, iż pierwsze awizowanie zgodnie ze zwrotnym potwierdzeniem odbioru nastąpiło 10 czerwca 2014r. Bez większych przeszkód można odczytać na zwrotnym potwierdzeniu odbioru, iż przesyłkę pozostawiono na okres 14 dni do dyspozycji w UP "Filia UP Ł". Strona nie powinna mieć problemu z odczytaniem powyższej rubryki tym bardziej, że to nie pierwszy raz, kiedy adresowane do niej przesyłki są awizowane i zawierają wpis o identycznej treści dokonany przez tę samą osobę.
Odnosząc się do tego pisma skarżąca spółka w piśmie z dnia 16 czerwca 2015r. stwierdziła, że listonosz UP w Ł. zawsze składał awizo w sekretariacie spółki i tak postąpił w dniach 12 i 18 czerwca 2014r. wręczając je M. B., co wynika z jej oświadczenia z dnia 13 kwietnia 2015r. Skoro osobom prawnym pisma doręcza się "w lokalu ich siedziby", to i odpowiednio wręczanie zawiadomień o listach poleconych podatkowych organów administracyjnych może być dokonywane w takich lokalach, co następuje zawsze przy składaniu takich zawiadomień w skarżącej spółce (tak też według oświadczenia M. B. z dnia 16 czerwca 2015r. w tej kwestii). Jeżeli teza o faktycznym złożeniu przez listonosza takiego zawiadomienia pierwszego awizo w "drzwi siedziby spółki" i pomyłkowym zaznaczeniu przez listonosza na zwrotnym potwierdzeniu odbioru o złożeniu takiego awizo – pierwszego zawiadomienia w skrzynce jest twierdzeniem organu czy Urzędu Pocztowego, bez przedstawienia stosownego oświadczenia doręczyciela o tym, to jest to jedyne twierdzenie nie poparte takim stosownym dowodem i jako takie już li tylko z tego względu nie mające wiarygodności i mocy dowodowej. Organizacja biura, w szczególności sekretariatu spółki oraz pracy pracowników biura, w stopniu zupełnym zapewnia prawidłowość odbiorów przez spółkę przesyłek pocztowych, w tym zwłaszcza listów poleconych i także składania zawiadomień – awiz pocztowych o przesyłkach poleconych, bowiem sekretariat spółki, gdzie zawsze listonosz doręcza przesyłki pocztowe, w tym zwłaszcza listy polecone, oraz awiza – zawiadomienia o listach poleconych, jest otwarty – czynny w każdy dzień roboczy w godz. 7:00 – 16:00 (a nadto codziennie dyżuruje w biurze minimum 1 pracownik operacyjny co najmniej do godz. 18:00) i zawsze doręczyciel doręcza przesyłki pocztowe, zwłaszcza listy polecone, jak i zawiadomienia – awiza o niedoręczonych listach poleconych, bezpośrednio w sekretariacie biura spółki, do rąk prezesa spółki bądź M. B. (lub innego pracownika zastępującego M. B.). Nigdy nie było zawiadomienia – awiza pozostawionego w drzwiach sekretariatu – biura, czy budynku lub przy wejściu do posesji siedziby spółki. Świadczy o tym także oświadczenie M. B. z dnia 16 czerwca 2015r. Przy drugim awizo doręczyciel nie ma ze sobą listu poleconego, którego dotyczy, więc prezes nie mógł podejmować – odbierać od listonosza w tym dniu tego listu. Data złożenia takiego drugiego zawiadomienia (stanowiącego przypomnienie adresatowi o czekającej na niego przesyłce w placówce pocztowej) nie ma żadnego wpływu na 14 – dniowy termin do podjęcia listu poleconego w placówce pocztowej, jaki to termin liczony jest od rzeczywistej daty złożenia adresatowi pierwszego zawiadomienia. Prezes spółki nie potrzebował odbierać tego listu z Urzędu Pocztowego w dniu 18 czerwca 2014r., skoro miał na to jeszcze czas do dnia 26 czerwca 2014r. Urząd Pocztowy w wyjaśnieniu asystenta pocztowego M. K. poświadczył, że złożenie drugiego awizo dlatego nastąpiło dnia 18 czerwca 2014r., bo 19 czerwca 2014r. był dniem świątecznym ("Boże Ciało"), a nie dlatego, że by to ósmy dzień od rzeczywistego dnia pierwszego awizo. Dzień 20 czerwca 2014r. (piątek - po "Bożym Ciele") był w szeregu instytucjach w kraju (zarządzeniami ich kierownictw) dniem wolnym od pracy, i zapewne albo dlatego, albo z przyczyn systemowego określania w Urzędzie Pocztowym w Ł. dat złożenia awizo o (co najmniej) jeden dzień wcześniej od dnia faktycznie dokonanego zawiadomienia, w dniu 20 czerwca 2014r. nie złożono w spółce drugiego awizo, lecz wcześniej w dniu 18 czerwca 2014r.
Na rozprawie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Łodzi w dniu 17 czerwca 2015r. pełnomocnik skarżącej spółki wyjaśnił, że swoje przekonanie o dokonaniu drugiego awiza dotyczącego zaskarżonej decyzji w dniu 12 czerwca 2014r. wyprowadza z tego, że skoro w dniu 26 czerwca 2014r. została odebrana zaskarżona decyzja w Urzędzie Pocztowym, to odejmując od tej daty 14 dni wychodzi 12 czerwca 2014r.
Pełnomocnik organu podtrzymał dotychczasowe stanowisko zawarte w odpowiedzi na skargę.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skargę do sądu administracyjnego w myśl art. 53 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz.U. z 2012r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a., wnosi się w terminie trzydziestu dni od dnia doręczenia skarżącemu rozstrzygnięcia w sprawie, zgodnie zaś z art. 54 § 1 p.p.s.a. wnosi się ją za pośrednictwem organu, którego działanie lub bezczynność są przedmiotem skargi. Stosownie do art. 58 § 1 pkt 2 p.p.s.a., sąd odrzuca skargę wniesioną po upływie terminu do jej wniesienia. Z przepisów tych wynika, iż przed merytorycznym rozpoznaniem skargi sąd administracyjny w pierwszej kolejności bada z urzędu jej dopuszczalność, tj. zachowanie terminu do jej wniesienia. Negatywny wynik tych ustaleń skutkuje odrzuceniem skargi, co oznacza, iż skarga nie podlega merytorycznemu rozpoznaniu.
W tej sprawie istota problemu związanego z dopuszczalnością skargi wiąże się z ustaleniem daty skutecznego doręczenia przez organ zaskarżonej decyzji oraz zachowaniem przez stronę skarżącą terminu do wniesienia skargi. W tym zakresie spór między stronami zaistniał w związku z odmienną oceną okoliczności daty wprowadzenia tej decyzji do obrotu prawnego, co z kolei wiąże się z datą awizowania przesyłki zawierającej zaskarżoną decyzję. Decyzja ta została – jak podnosi konsekwentnie organ - doręczona w trybie zastępczym w dniu 24 czerwca 2014r., tj. z upływem 14 dnia pozostawiania jej w urzędzie pocztowym, co oznacza, że 30 dniowy termin do wniesienia skargi zakończył swój bieg w dniu 24 lipca 2014r. Skarżąca spółka z kolei z okoliczności faktycznego odbioru tej decyzji w urzędzie pocztowym w dniu 26 czerwca 2014r. wywodzi, iż termin ten zakończył swój bieg w dniu 28 lipca 2014r., skoro bowiem w dniu 26 czerwca 2014r. wydano spółce przesyłkę, to – jak podnosi pełnomocnik w toku rozprawy sądowej - odliczając od tej daty 14 dni pozostawienia przesyłki w urzędzie pocztowym przesyłka ta musiała być awizowana po raz pierwszy w dniu 12 czerwca 2014r., nie zaś jak wynika ze zwrotnego potwierdzenia odbioru w dniu 10 czerwca 2014r. i jak przyjmuje organ.
Rozstrzygnięcie tego sporu wymaga dokonania analizy przepisów regulujących instytucję doręczenia zastępczego, tj. art. 150 o.p. (nie zaś powoływany przez spółkę art. 44 k.p.a.). Stosownie do tegoż przepisu w razie niemożności doręczenia pisma w sposób wskazany w art. 148 § 1 lub art. 149: 1) operator pocztowy w rozumieniu ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. - Prawo pocztowe przechowuje pismo przez okres 14 dni w swojej placówce pocztowej - w przypadku doręczania pisma przez operatora pocztowego; 2) pismo składa się na okres 14 dni w urzędzie gminy (miasta) - w przypadku doręczania pisma przez pracownika organu podatkowego lub przez inną upoważnioną osobę (§ 1). Adresata zawiadamia się dwukrotnie o pozostawaniu pisma w miejscu określonym w § 1. Powtórne zawiadomienie następuje w razie niepodjęcia pisma w terminie 7 dni (§ 1a). Zawiadomienie o pozostawaniu pisma w miejscu określonym w § 1 umieszcza się w oddawczej skrzynce pocztowej lub, gdy nie jest to możliwe, na drzwiach mieszkania adresata, jego biura lub innego pomieszczenia, w którym adresat wykonuje swoje czynności zawodowe, bądź w widocznym miejscu przy wejściu na posesję adresata. W tym przypadku doręczenie uważa się za dokonane z upływem ostatniego dnia okresu, o którym mowa w § 1, a pismo pozostawia się w aktach sprawy (§ 2). Przepis ten wprowadza fikcję doręczenia prawnego. Fikcja ta polega na uznaniu doręczenia za skuteczne mimo, że strona postępowania faktycznie nie zapoznała się z treścią kierowanej do niej korespondencji. Przepis ten ustanawia normę będącą wyjątkiem od zasady, głoszącej, że strona postępowania winna mieć zagwarantowaną możliwość faktycznego zapoznania z treścią korespondencji. Doręczenie zastępcze ma na celu umożliwienie prowadzenia postępowania w sytuacji, gdy strona uchyla się od podejmowania korespondencji i stanowi przejaw dążenia do zapewnienia skuteczności podejmowanych czynności procesowych (tak np. wyrok WSA w Poznaniu z dnia 10 stycznia 2013r., I SA/Po 812/12, LEX nr 1274067). Dniem doręczenia zastępczego jest dzień, w którym bezskutecznie upłynął czternastodniowy termin odbioru decyzji prawidłowo złożonej w placówce pocztowej, a nie dzień późniejszego faktycznego wydania jej w tej placówce adresatowi, nota bene z naruszeniem przepisów o.p. Doręczenie pisma w toku postępowania administracyjnego może nastąpić tylko raz, zważywszy, że skutki procesowe ustawa łączy z doręczeniem w formie prawem przepisanej, a nie z faktycznym otrzymaniem tego pisma przez pełnomocnika skarżącego (wyrok NSA z dnia 3 września 2013r., II FSK 2556/11, LEX nr 1370477, wyrok WSA w Gdańsku z dnia 2 lipca 2014r., I SA/Gd 560/14, LEX nr 1499925, wyrok WSA w Gdańsku z dnia 4 kwietnia 2014r., I SA/Gd 93/14, LEX nr 1469778). Ewentualne późniejsze osobiste odebranie przesyłki ma skutek tylko informacyjny i nie wpływa na wydłużenie terminów procesowych (wyrok WSA w Rzeszowie z dnia 10 grudnia 2013r., I SA/Rz 941/13, LEX nr 1404426, por. też postanowienie NSA z dnia 20 marca 2014r., I OZ 193/14 czy postanowienie NSA z dnia 7 grudnia 2010r., II FZ 541/10).
Wobec powyższej regulacji prawnej stwierdzić należy, że spółka uchybiła terminowi do wniesienia skargi, doręczenie zastępcze – wbrew przekonaniu strony skarżącej - wywołało bowiem skutek z dniem 24 czerwca 2014r. Podstawowe znaczenie dla takiej oceny ma treść zwrotnego potwierdzenia odbioru zaskarżonej decyzji. Z potwierdzenia tego wynika, że przesyłka zawierająca zaskarżoną decyzję – z uwagi na to, że drzwi siedziby spółki były zamknięte - była dwukrotnie awizowana, po raz pierwszy w dniu 10 czerwca 2014r., po raz drugi w dniu 18 czerwca 2014r., po czym wskutek jej nie podjęcia w terminie 14 dni od daty pierwszego awizowania została skierowana przez urząd pocztowy do zwrotu w dniu 25 czerwca 2014r. celem jej przekazania nadawcy. Na zwrotnym potwierdzeniu odbioru znajduje się adnotacja "adresat nie odebrał". Z dowodu "Śledzenie przesyłek" wynika, iż w dniu 10 czerwca 2014r. przesyłka była awizowana o godzinie 16:29, z wyjaśnień spółki wynika natomiast, iż siedziba spółki jest czynna codziennie w godzinach od 8:00 do 16:00, a awiza są składane przez listonosza w sekretariacie spółki do rąk sekretarki M. B. lub innej upoważnionej osoby, której danych spółka jednak nie ujawniła. Już ta okoliczność nie pozwala za wiarygodne uznać twierdzenia spółki, poparte li tylko oświadczeniem M. B. o awizowaniu decyzji w dniu 12 czerwca 2014r. Słusznie zatem organ uznał, iż termin do wniesienia skargi rozpoczął swój bieg w dniu 25 czerwca 2014r., zaś zakończył w dniu 24 lipca 2014r. (czwartek), co oznacza z kolei, iż skarga została wniesiona z czterodniowym opóźnieniem, bowiem w dniu 28 lipca 2014r. Bez znaczenia dla zachowania terminu do wniesienia skargi jest natomiast powoływana przez spółkę okoliczność faktycznego wydania spółce zaskarżonej decyzji w urzędzie pocztowym w dniu 26 czerwca 2014r. Wobec bowiem skutecznego doręczenia decyzji w trybie zastępczym w dniu 14 czerwca 2014r. faktyczne wydanie przesyłki skarżącej spółce w urzędzie pocztowym nie ma i nie może mieć żadnego znaczenia dla obliczenia terminu. Skutki prawne wywołało już doręczenie zastępcze. Istotne znaczenie mają tu wynikające z wyjaśnień pracownika poczty okoliczności wydania tej przesyłki. Pracownik ten podnosi wszak, że sporną przesyłkę – pomimo że została ona skierowana "w systemie" do zwrotu nadawcy w dniu 25 czerwca 2014r. w związku z jej nieodebraniem w terminie - wydano skarżącej spółce na jej prośbę. Przesyłka przygotowana do zwrotu do nadawcy została – jak wyjaśnił pracownik poczty – cofnięta z procedury zwrotu nadawcy. To tłumaczy rozbieżność między zapisem co do daty zwrotu przesyłki do organu podatkowego na zwrotnym potwierdzeniu odbioru i internetowym wydruku. Wyjaśnienia te są logiczne i uprawdopodobniają okoliczności, w jakich doszło do wydania przesyłki, tym bardziej, że składa je osoba, dla której w przeciwieństwie do spółki wynik niniejszego postępowania jest obojętny, bowiem nie posiada ona żadnego interesu w określeniu zaskarżoną decyzją zobowiązania podatkowego spółki. Jednocześnie nie zasługuje na uwzględnienie argument spółki w zakresie sformułowania "zwrotu przesyłki w systemie". W systemie są jedynie odnotowywane poszczególne czynności poczty dokonywane w związku z doręczaną przesyłką. Wpisy do systemu są co oczywiste dokonywane w związku z określonymi zdarzeniami faktycznymi. Pracownik poczty w wyjaśnieniach w odniesieniu do spornej przesyłki wprost użył zwrotu "została zwrócona w systemie do nadawcy". Zwrot przesyłki w systemie a faktyczny zwrot to dwie odrębne kwestie. Skoro zatem dzień 24 czerwca 2014r. był ostatnim dniem odbioru awizowanej przesyłki, to oczywistym jest fakt, iż dzień 25 czerwca 2014r. był dniem, w którym przesyłka mogła już faktycznie zostać zwrócona do nadawcy, tj. fizycznie przygotowana do procedury zwrotu do nadawcy. Pracownik poczty wyjaśnia, że w dniu 25 czerwca 2014r. przesyłka została odesłana do Urzędu Pocztowego w Ł., co biorąc pod uwagę miejsce jej oczekiwania na odbiór przez adresata w Filii tego urzędu, oczywistym staje się, że pod pojęciem "zwrotu przesyłki do nadawcy" należy w sprawie rozumieć również przesłanie przesyłki z Filii UP w Ł. do jednostki macierzystej UP w Ł. Nie oznacza to jednakże – jak przyjmuje spółka – że zwrot ten należy rozumieć w ten sposób, że przesyłka opuściła placówkę Urzędu Pocztowego w Ł., a skoro została wydana adresatowi, to nieprawdziwy jest zapis zwrotnego potwierdzenia odbioru i wydruku internetowego o zwrocie przesyłki do nadawcy. Rozumowanie spółki nie uwzględnia struktury organizacyjnej poczty w Ł., obejmującej jednostkę macierzystą i jej filie oraz rozdziału czynności doręczenia przesyłek pomiędzy filie (awizacja przesyłek, miejsce przechowywania awizowanych przesyłek) i placówkę macierzystą (przekazywanie przesyłek do doręczenia), traktowaną jednakże jako całość, jednolitą jednostkę organizacyjną. To właśnie taka organizacja placówki pocztowej spowodowała, że przesyłka mogła być "zawrócona" z procedury zwrotu. Gdyby w tej placówce pocztowej nie było filii i rozdziału kompetencji w zakresie doręczania przesyłek, oczywistym jest, że przesyłka ta "opuściłaby" już w dniu 25 czerwca 2014r. siedzibę poczty i nie byłoby możliwe jej "zatrzymanie", np. celem wydania na żądanie adresata (pomimo upływu terminu do jej odbioru). Skoro zatem jeszcze nie doszło do wysyłki przesyłki poza siedzibę placówki pocztowej celem zwrotu do nadawcy i z tego względu została ona wydana spółce, to wyjaśnienia pracownika poczty w zakresie wydania tej przesyłki na prośbę spółki (co oznaczało jej wycofanie z procedury zwrotu) są wiarygodne i uprawdopodobniają faktyczny przebieg zdarzeń.
Na ocenę skuteczności doręczenia zaskarżonej decyzji nie mają też wpływu liczne zarzuty zgłaszane przez spółkę wobec czynności doręczyciela, w szczególności miejsca pozostawienia przesyłki (skrzynka oddawcza/drzwi siedziby spółki/do rąk sekretarki), daty awizowania (10/12 czerwca 2014r.), daty wtórnego awizowania (18/19 czerwca 2014r.) czy prawidłowości wypełnienia awiza/zwrotnego potwierdzenia odbioru (daty awizacji). Wadliwości te w tej sprawie nie są istotne w tym sensie, iż nie zmieniają one oceny co do niedopuszczalności skargi, tj. okoliczności zachowania przez spółkę terminu do wniesienia skargi. Skoro bowiem przesyłka została faktycznie przez spółkę odebrana z urzędu pocztowego, to oznacza to jedynie, że awizo, które pozostawiane jest adresatowi i jest adresowane do odbiorcy przesyłki, zawierające informacje w związku z doręczaną korespondencją musiało nie tylko zostać pozostawione przez doręczyciela, ale i zawierać niezbędne dla odbioru przesyłki informacje (domniemanie faktyczne). Fakt jego dokonania potwierdza też sama spółka (inaczej jednak oblicza termin). W przeciwnym razie spółka nie miałaby możliwości powziąć żadnej informacji o złożeniu awiza, zapoznać się z jego treścią, w tym z informacją o możliwości i miejscu odbioru awizowanej przesyłki. Co prawda spółka podnosi, iż wobec wskazania na zwrotnym potwierdzeniu nieczytelnego zapisu "UA Filia", nie wiedziała gdzie ma się udać po odbiór przesyłki. Nie budzi jednak wątpliwości - bo sama spółka to przyznała w piśmie z dnia 16 kwietnia 2015r., iż w dniu w dniu 24 czerwca 2014r. (a więc jeszcze przed upływem terminu odbioru przesyłki z urzędu pocztowego) sekretarka odebrała awizo od listonosza - że ustaliła ona rzekomo nieznane jej miejsce przechowywania przesyłki, jednak po jej odbiór udała się dopiero w dniu 26 czerwca 2014r. (a więc jeden dzień po upływie terminu do jej odbioru). Spółka nie podaje przy tym żadnych okoliczności czynionych ustaleń miejsca pozostawienia przesyłki, ani też nie uprawdopodobnia tych okoliczności jakąkolwiek argumentacją. Nie wskazuje w szczególności jakie rzekomo musiała podjąć czynności by ustalić to miejsce, gdzie próbowała poczynić ustalenia w tym zakresie, w jaki sposób, przy użyciu jakich środków, jak i nie wyjaśnia dlaczego zwlekała z tym aż do 24 czerwca 2014r. (choć twierdzi, że pierwsze awizo było w dniu 12 czerwca 2014r.). Nie znajduje też potwierdzenia w doświadczeniu życiowym, jak i nie jest logiczne to, że spółka, która od wielu lat prowadzi profesjonalną działalność gospodarczą, nie wiedziała, gdzie się znajduje właściwy dla jej siedziby adres urzędu pocztowego i który jest to urząd pocztowy (jednostka macierzysta poczty w Ł. czy jej filia), jak i że nie zna realiów rynku lokalnego, tj. że w Ł. urząd pocztowy posiada filie i że przesyłki oczekujące na odbiór są przechowywane w filii, jak i to, który z nich jest najbliższy siedziby spółki. Nie sposób też przyjąć działania spółki w tej sprawie z należytą starannością. Skoro bowiem treść awiza budziła wątpliwości spółki - jak ta obecnie twierdzi - co do jego prawidłowego wypełnienia, to właśnie z tego powodu powinna była ona ustalając miejsce pozostawienia przesyłki jednocześnie ustalić ostateczny termin odbioru przesyłki. Zresztą każdy podmiot należycie dbający o swoje interesy niezwłocznie po zapoznaniu się z treścią awiza – co w tej sprawie wedle wyjaśnień spółki miało mieć miejsce w dniu 12 czerwca 2014r. - odebrałby awizowaną przesyłkę, nie zwlekając z tym. Co istotne nie zwlekałby z ustaleniem miejsca odbioru przesyłki aż do 24 czerwca 2014r. ryzykując ewentualnymi skutkami uchybienia terminu do wniesienia skargi, tym bardziej, że wiedziała o zakończeniu postępowania przez organ odwoławczy oraz mogła spodziewać się doręczenia decyzji. Uchybienie terminowi do wniesienia skargi nastąpiło zatem nie w wyniku wadliwości związanych z awizowaniem przesyłki, lecz w wyniku zaniedbań samej spółki, a w istocie wadliwej organizacji pracy w spółce w zakresie odbioru korespondencji. Spółka nie wykazała również, jaki wpływ na wynik oceny dopuszczalności skargi miała okoliczność nieczytelnego wskazania na zwrotnym potwierdzeniu odbioru miejsca położenia przesyłki. Nie wskazywała natomiast, iż to na awizo miejsce to było wadliwie wskazane, a przecież informację o pozostawieniu przesyłki zawiera awizo i jego treść ma najistotniejsze znaczenia dla odbioru przesyłki przez jej adresata. Dopiero więc wadliwość awiza mogła uniemożliwić odbiór przesyłki. Natomiast zwrotne potwierdzenie odbioru (jego treść) ma wtórne znaczenia, zwłaszcza wobec faktycznego odbioru przesyłki i przyznania przez spółkę daty, jak i ustalenia miejsca przechowywania przesyłki. Przeprowadzone przez sąd obszerne postępowanie wyjaśniające na okoliczność awizowania i doręczenia zaskarżonej decyzji dowodzi, iż uchybienie terminu do wniesienia skargi jest również wynikiem dokonania przez spółkę wadliwej wykładni przepisów Ordynacji podatkowej o doręczeniach, w szczególności art. 150 O.p., oraz wadliwej oceny okoliczności faktycznych doręczenia przesyłki, w tym zdarzenia o charakterze prawotwórczym, jakim była data pierwszego awizowania i nieodebranie przesyłki w zakreślonym terminie. Jest to też spowodowane przyjętą przez spółkę organizacją jej funkcjonowania, zwłaszcza zaś tego, iż w spółce – jak twierdził w toku rozprawy jej pełnomocnik – jedyną osobą upoważnioną do odbioru przesyłek poleconych jest prezes spółki D. P. Okoliczność ta przy tak obszernie prowadzonej przez spółkę działalności gospodarczej i tak licznie prowadzonych w stosunku do spółki postępowaniach – co jest sądowi znane z urzędu - musiało rodzić szereg komplikacji w zakresie odbioru korespondencji zwłaszcza w razie absencji prezesa w siedzibie spółki, czy to spowodowanej dłuższym urlopem czy podróżą służbową.
Nie zasługują również na uwzględnienie argumenty spółki w zakresie daty awizowania zaskarżonej decyzji i oceny okoliczności z tym związanych. Przede wszystkim zwrotne potwierdzenie odbioru stanowi zaświadczenie na okoliczności wynikające z jego treści, zaś podważenie wiarygodności tego zawiadomienia wymaga przeprowadzenia przeciwdowodu przez spółkę jako podmiot kwestionujący jego treść, zaś odpowiedź B S.A. stanowiąca efekt przeprowadzonego postępowania reklamacyjnego ma moc dokumentu urzędowego, o którym mowa w art. 194 § 2 o.p. (wyrok WSA w Łodzi z dnia 25 października 2013r., I SA/Łd 974/13, LEX nr 1473999). Tymczasem zawarte w licznie składanych przez spółkę w toku postępowania sądowego pismach twierdzenia spółki zaprzeczające treści tegoż zawiadomienia poprzez przyjęcie, że datą pierwszego awizowania decyzji jest dzień 12 czerwca 2014r. są gołosłowne w tym sensie, że spółka nie przedstawiła żadnych obiektywnych dowodów je potwierdzających. Zostały one bowiem oparte li tylko na obecnie sporządzonych w spółce dokumentach: oświadczeniach spółki i pracownika spółki M. B., a także przedłożonej sądowi liście obecności, zaś cała argumentacja spółki jest oparta na własnej ocenie okoliczności doręczenia zaskarżonej decyzji. Co istotne twierdzenia te są sprzeczne z dowodami z dokumentów, jak i z innymi twierdzeniami spółki zawartymi w kolejnych pismach i zgłoszonymi w toku rozprawy sądowej. Odnosząc się do argumentacji spółki w tym zakresie zauważyć należy, że spółka - kwestionując ustalenia organów - wprost podnosi, iż okoliczności podawane przez urząd pocztowy i organy podatkowe są niezgodne z rzeczywistym stanem faktycznym, podawanym przez spółkę, a ponadto potwierdzają oczywiste sprzeczności i niewiarygodności twierdzeń i zapisów urzędu pocztowego w zakresie pierwszego i drugiego awizowania, zwrotu oraz okoliczności odebrania przesyłki. Zauważyć też należy, że argumentacja spółki w tym zakresie zawarta w piśmie spółki z dnia 16 kwietnia 2015r. sprowadza się do dwu kwestii, iż osobą upoważnioną do odbioru korespondencji podatkowej spółki był/jest tylko i wyłącznie prezes spółki a skoro w dniu 10 czerwca 2014r., zgodnie z listą obecności był w spółce, to oznacza to tyle, iż listonosz nie mógł dokonać awizowania w dniu 10 czerwca 2014r., gdyż prezes odebrałby decyzję. Spółka nadto podnosi, że pierwsze awizo było zgodnie z oświadczeniem pracownika spółki w dniu 12 czerwca 2014r., drugie zaś w dniu 18 czerwca 2014r. Tym wyjaśnieniom nie sposób dać wiary. Szczegółowa analiza argumentacji spółki w zestawieniu z treścią wydruku internetowego "Śledzenie przesyłek" nie wskazuje na sugerowaną przez spółkę sprzeczność danych w analizowanym tu zakresie. Z wydruku tego wynika, iż dokonane w dniu 10 czerwca 2014r. pierwsze awizo miało miejsce o godzinie 16:29 w UP w Ł., a skoro sekretariat spółki, gdzie odbierane są awiza, czynny jest od godziny 8:00 do 16:00, oczywistym jest, że adnotację na zwrotnym potwierdzeniu odbioru: "drzwi zamknięte" należy uznać za prawdziwą. Informację o godzinie awizowania spółka pomija w swojej argumentacji, choć bardzo obszernie w innym zakresie składa swoje wyjaśnienia powołując się na wydruk internetowy. Nie stanowi więc dowodu podważającego datę pierwszego awizowania w dniu 10 czerwca 2014r. załączona przez spółkę lista obecności, z której wynika, że w tym dniu prezes był obecny w spółce, z czego spółka wywodzi, że przesyłka nie byłaby awizowana lecz przez niego odebrana, a skoro w dniu 12 czerwca 2014r. był w podróży służbowej to tym spóła tłumaczy odbiór awiza przez sekretarkę w tym właśnie dniu. Podnieść trzeba, że także w dniu 18 czerwca 2014r. prezes spółki zgodnie z tą listą był obecny w spółce, a pomimo tego przesyłka została awizowana po raz drugi, co podważa argumentację spółki. Istotne jest i to, że oświadczenia pracowników spółki, niepoparte żadnymi obiektywnymi dowodami, składane po prawie dwóch latach, co przy tak licznej korespondencji spółki, czego dowodem są akta tylko tej sprawy są nacechowane subiektywizmem. Fakt ten bez wątpienia wpływa na treść składanych przez nich oświadczeń. Wyjaśnienia pracowników spółki ze względu na łączące ich więzi ze spółką muszą być dokonane ze szczególną ostrożnością. Poważne wątpliwości co do wiarygodności twierdzeń pracowników spółki rodzą się także dlatego, że dokładnie pamiętają oni okoliczności doręczenia tej właśnie przesyłki po tak długim czasie przy tak znacznej ilości korespondencji z organami podatkowymi. Nadto podkreślić należy, że spółka - konsekwentnie twierdząc, iż ostatnim dniem terminu do wniesienia skargi był 28 lipca 2014r. (poniedziałek) – jednocześnie wyjaśnia, że termin ten liczy od daty odebrania przesyłki w dniu 26 czerwca 2014r., bowiem według niej dzień 26 czerwca 2014r. był ostatnim dniem 14 –dniowego terminu do odbioru przesyłki. Pracownik spółki – M. B. oświadcza natomiast, że pierwsze awizo było w dniu 12 czerwca 2014r., drugie w dniu 18 czerwca 2014r., bo 19 czerwca 2014r. był – jak podkreśla ten pracownik - dniem świątecznym. Powołując się na oświadczenie tego pracownika spółka przyjmuje, że dniem, od którego należy liczyć termin do wniesienia skargi jest dzień 26 czerwca 2014r., tj. data faktycznego odbioru decyzji z placówki pocztowej. Nie może zatem budzić wątpliwości, iż treść tego oświadczenia dla potrzeb argumentacji w tym postępowaniu sądowym była dostosowana tak by logiczną i racjonalną argumentacją wykazać, że spółka zachowała termin do wniesienia skargi. Spółka nie dostrzegła jednakże wewnętrznej sprzeczności tych twierdzeń. Przyjęcie wbrew dowodom, że pierwsze awizowanie było dokonane - jak twierdzi spółka w dniu 12 czerwca 2014r. - musiałoby prowadzić do wniosku, że drugie awizo, które zgodnie z przepisami mogło być dokonane dopiero po 7 dniach, nie wliczając dnia 12 czerwca, musiałoby być dokonane nie jak podnosi pracownik spółki w dniu 18 czerwca 2014r., lecz w dniu 20 czerwca 2014r. (piątek), o ile dzień ten nie był dniem – wobec przypadającego na dzień 19 czerwca 2014r. Boże ciało – dodatkowym dniem wolnym w Urzędzie Pocztowym w Ł. Wówczas drugie awizo musiałoby być dokonane dopiero w dniu 23 czerwca 2014r. Tymczasem zgodnie z kategorycznym oświadczeniem pracownika musiało ono zostać dokonane w dniu 18 czerwca 2014r. Dostosowując treść oświadczenia pracownika do okoliczności tej sprawy zapomniano o określonych prawem wymogach co do odstępu czasowego pomiędzy poszczególnymi awizami. Ponadto spółka wprost stwierdziła, że "upływ rzeczywistego w tej sprawie 14-dniowego terminu z art. 44 ..., z uwzględnieniem odpowiednio przepisów..., nastąpił w dniu 26 czerwca 2014r.". Uwzględniając natomiast faktyczne odebranie przesyłki w dniu 26 czerwca 2014r. (ostatni dzień odbioru przesyłki), musi to oznaczać, że po raz pierwszy przesyłka musiała być awizowana – przyjmując tok rozumowania spółki – w dniu 11 czerwca 2014r., nie zaś jak twierdzi spółka w dniu 12 czerwca 2014r. Nie budzi więc wątpliwości, iż spółka od cyfry 26 w odniesieniu do czerwca 2014r., uznanej przez spółkę za istotną dla biegu terminu, odjęła przez proste wyliczenie matematyczne cyfrę 14, co dało właśnie wynik 12 w odniesieniu do czerwca, co w toku rozprawy sądowej przyznał pełnomocnik spółki. Przyjmując rozumowanie spółki dzień 11 czerwca 2014r. (nie zaś 12) byłby więc pierwszym dniem z 14 dniowego okresu pozostawienia przesyłki w urzędzie pocztowym, zaś 12 czerwca 2014r. mógł być jedynie dniem faktycznego zapoznania się z treścią awiza, skoro 12 czerwca 2014r. spółka uznaje za dzień początkowy biegu 14 dniowego okresu. Powyższa okoliczność wyjaśnia błąd spółki w obliczeniu terminu do wniesienia skargi. Skoro bowiem w dniu 10 czerwca 2014r. o godz. 16:00 nie doręczono przesyłki spółce, bo siedziba spółki była już zamknięta, której to okoliczności spółka nie kwestionuje, to oczywistym jest, iż faktyczne zapoznanie się przez pracownika spółki z treścią awiza musiało nastąpić w dniu następnym, tj. 11 czerwca 2014r. Jednakże spółka za datę początkową biegu terminu błędnie uznała nie datę faktycznego pozostawienia awiza, lecz datę zapoznania się z treścią awiza, co uwzględniając zasady obliczania terminu spowodowało, że spółka błędnie skutki zaczęła wiązać z datą 12 (zamiast 11) czerwca 2014r. Ta jednodniowa różnica miała doniosłe konsekwencje w tej sprawie, bowiem przyjęcie daty 11 czerwca powodowało upływ terminu w piątek, zaś daty 12 czerwca spowodowało upływ terminu w poniedziałek (bowiem 26 lipca 2014r. był sobotą). Te okoliczności dają spójny i logiczny obraz rzeczywistego przebiegu procesu doręczania spornej przesyłki w przeciwieństwie do przedstawianego przez spółkę. Nawet przyjmując – wbrew powyższym ustaleniom, że w systemie o jeden dzień wcześniej dokonywano wpisu czynności niż w rzeczywistości, to pierwsze awizo winno być dokonane w dniu 11 czerwca 2014r. nie zaś jak podnosi spółka w dniu 12 czerwca 2014r. A zatem i tak uchybiono terminowi do wniesienia skargi, bowiem termin ten przy tym założeniu upływałby w dniu 25 lipca (piątek). Natomiast przyjęcie poglądu spółki, że data 10 czerwca 2014r. została wadliwe wstemplowana musiałoby oznaczać, iż pracownik urzędu świadomie antydatował tę datę w tym celu przestawiając w dniu 12 czerwca 2014r. datę na datowniku na dzień 10 czerwca 2014r., przy czym nie sposób znaleźć jakiegokolwiek racjonalnego wyjaśnienia i celu takiego działania pracownika poczty, tym bardziej, że pracownik poczty nie miał żadnego interesu w takim działaniu. Niezależnie od tego zauważyć trzeba, iż pracownik poczty działa w tym przypadku jako "urzędnik", zobowiązany jest do przestrzegania etyki urzędnika urzędu pocztowego i obowiązujących przepisów prawnych w tym zakresie, a za ich naruszenie ponosi odpowiedzialność. Trudno znaleźć przyczyny podjęcia tak dużego ryzyka przez pracownika związanego z antydatowaniem przesyłki. Co istotne spółka nie powoływała się na żadne czynności "reklamacyjne" celem podważenia prawidłowości działań urzędu pocztowego i prawdziwości wyjaśnień poczty.
Zauważyć nadto należy, że twierdzenia pisma spółki z dnia 16 kwietnia 2015r. pozostają w kolizji z twierdzeniami pisma spółki z dnia 20 maja 2015r. W piśmie tym spółka – kwestionując datę wtórnego awizowania przesyłki zawierającej decyzję jako dzień 18 czerwca 2014r. – podnosi, iż "dzień 18.06.2014r. był dniem świątecznym ("Boże Ciało") ustawowo wolnym od pracy (a więc UP w tym dniu nie funkcjonował)", "rzeczywistym dniem, jaki przypadał na dzień II awizowania, był dzień 19.06.2014r. – czyli siódmy dzień od dnia 12.06.2014r.: daty rzeczywistego I zawiadomienia". Z powyższego wynika oczywisty wniosek, że wedle spółki dopiero w dniu 19 czerwca 2014r. możliwe było powtórne awizowanie przesyłki jako pierwszy dzień roboczy po dniu ustawowo wolnym, wedle spółki dniem 18 czerwca 2014r. (Boże Ciało). W 2014r. Boże ciało przypadało na dzień 19 czerwca 2014r. Spółka - przypisując tak dużą wagę internetowemu wydrukowi "Śledzenie przesyłek" - nie zauważa (i nie kwestionuje), że wydruk ten zawiera również obok informacji "przekazania przesyłki do doręczenia 10 czerwca 2014r., 9:09 UP Ł." oraz "awizo 10 czerwca 2014r., 16:29 FUP Ł." adnotację "oczekiwanie przesyłki do odbioru w placówce 11 czerwca 2014r., 8:18, FUP Ł". Pomimo więc rozbieżności zapisu co do wydania przesyłki wydruk ten – uwzględniając zapisy dotyczące poszczególnych czynności pocztowych – jest konsekwentny, co wyklucza zakwestionowanie czynności doręczenia i treści zwrotnego potwierdzenia odbioru tylko z tego powodu, iż w dniu 26 czerwca 2014r. – pomimo upływu terminu przechowywania przesyłki - wydano spółce przesyłkę. Dowody z pocztowych dokumentów należy uznać za wiarygodne, tym bardziej, że argumentacja spółki w zakresie awizowania przesyłki wykazuje dużą niekonsekwencję, nielogiczność, zaprzecza niepodważanym przez samą spółkę faktom, co z kolei pozwala w ocenie sądu uznać twierdzenia spółki za niewiarygodne. Co istotne argumentacja spółki oparta jest na dedukcji spółki, np. co do dat awizowania, dat odnotowywania czynności pocztowych w systemie informatycznym, nie zaś na niebudzących wątpliwości dokumentach. Spółka nie podważyła wynikającej z dokumentów pocztowych daty doręczenia zaskarżonej decyzji, jak i doręczenia jej w trybie zastępczym, co z kolei skutkuje odrzuceniem skargi z uwagi na uchybienie terminowi do wniesienia skargi.
Mając powyższe na uwadze sąd na podstawie art. 58 § 1 pkt 2 p.p.s.a. skargę odrzucił.
k.ż.