Uzasadnienie
Pismem z dnia 25 sierpnia 2010 r. Z. U. wystąpiła do Starosty o zwrot kwoty 425 zł z tytułu nadpłaty za wydanie karty pojazdu dla samochodu osobowego o numerze rejestracyjnym [...].
Pismem z dnia [...] września 2010 r., doręczonym w dniu 17 października 2010 r., Starosta odmówił zwrotu części opłaty, informując że może być on dokonany na podstawie wydanych wyroków sądowych w konkretnej sprawie. W piśmie zawarto pouczenie o możliwości wniesienia skargi na czynność – odmowę zwrotu opłaty – do sądu administracyjnego, po uprzednim wezwaniu organu do usunięcia naruszenia prawa.
Pismem z dnia 4 października 2010 r., zatytułowanym jako: "Pozew o zapłatę" i wniesionym za pośrednictwem Starosty, Z. U. wystąpiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie o zasądzenie od Starostwa Powiatowego kwoty 425 złotych tytułem zwrotu nienależnie pobranej opłaty za wydanie karty pojazdu.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o odrzucenie skargi jako wniesionej bez spełnienia wymogu wezwania do usunięcia naruszenia prawa, względnie o jej oddalenie jako niezasadnej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Na wstępie należy zauważyć, że w kwestii roszczeń z tytułu kwot uiszczonych nienależnie tytułem wydania karty pojazdu, w następstwie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 17 stycznia 2006 r. (sygn. akt: U 6/04) ukształtowały się dwie drogi ich dochodzenia: przed sądami administracyjnymi i sądami powszechnymi. Wynika to z faktu, że zarówno Naczelny Sąd Administracyjny (uchwała z 4.02.2008 r.; I OPS 3/07; ONSAiWSA 2008/2/21), jak i Sąd Najwyższy (uchwała z 16.05.2007 r., III CZP 35/07; OSNC 2008/7-8/72), uznały dopuszczalność takich dróg realizacji tych roszczeń.
W efekcie należy przyjąć, że to od woli występującego z roszczeniem zależy, która z tych dróg zostanie zastosowana.
W badanej sprawie skarżąca zatytułowała wprawdzie swoje pismo jako "pozew o zapłatę", jednakże skierowała je, bez żadnych wątpliwości, do sądu administracyjnego, za pośrednictwem organu, który odmówił zaspokojenia roszczeń. Świadczy to niewątpliwie o wyborze drogi prawnej przed sądem administracyjnym.
Taki wybór ma jednak określone konsekwencje, gdyż obliguje skarżącą do spełnienia określonych wymogów zaskarżenia czynności organu administracyjnego do sądu. Jednym z podstawowych wymogów jest wyczerpanie odpowiedniego trybu wniesienia skargi.
Zgodnie z art. 52 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.; dalej p.p.s.a.), jeżeli ustawa nie przewiduje środków zaskarżenia w sprawie będącej przedmiotem skargi, skargę na akty lub czynności, o których mowa w art. 3 § 2 pkt 4 i 4a, można wnieść po uprzednim wezwaniu na piśmie właściwego organu - w terminie czternastu dni od dnia, w którym skarżący dowiedział się lub mógł się dowiedzieć o wydaniu aktu lub podjęciu innej czynności - do usunięcia naruszenia prawa.
Czynności o których mowa w art. 3 § 2 pkt 4 p.p.s.a. to inne (niż decyzje administracyjne i postanowienia) czynności z zakresu administracji publicznej dotyczące uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa. Taki charakter mają m.in. właśnie czynności związane z rozpoznawaniem żądań zwrotu opłaty za wydanie karty pojazdu, uiszczonej na podstawie § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu (Dz. U. Nr 137, poz. 1310 ze zm.), co jednoznacznie rozstrzygnął NSA w powołanej wyżej uchwale z 4 lutego 2008 r.
Tryb wniesienia takiej skargi określa art. 52 § 3 i art. 53 § 2 p.p.s.a., zgodnie z którymi
- - skarżący musi wezwać na piśmie właściwy organ do usunięcia naruszenia prawa,
- - musi to uczynić w terminie czternastu dni od dnia, w którym skarżący dowiedział się lub mógł się dowiedzieć o wydaniu aktu lub podjęciu innej czynności,
- - po doręczeniu odpowiedzi na wezwanie do usunięcia prawa skargę wnosi się w terminie trzydziestu dni od dnia doręczenia,
- - a jeżeli organ nie udzielił odpowiedzi na wezwanie, w terminie sześćdziesięciu dni od dnia wniesienia wezwania o usunięcie naruszenia prawa.
W badanej sprawie skarga musi zostać odrzucona jako niedopuszczalna ponieważ skarżąca, wbrew pouczeniu zawartemu w odpowiedzi Starosty na jej żądanie, wniosła skargę do sądu administracyjnego, bez wykorzystania obligatoryjnego trybu przedstawionego wyżej. Zgodnie z art. 58 § 1 pkt 6 p.p.s.a. sąd odrzuca skargę, jeżeli jej wniesienie z innych przyczyn jest niedopuszczalne. Taka sytuacja ma właśnie miejsce w badanej sprawie.
Skarżąca uznając, że wyrażona w piśmie z dnia [...] września 2010 r. odmowa zwrotu opłaty narusza prawo, powinna była najpierw wezwać na piśmie Starostę do usunięcia naruszenia prawa w terminie czternastu dni od dnia, w którym otrzymała negatywne stanowisko (a więc do 1 października 2010 r.). Dopiero po uzyskaniu odpowiedzi na to wezwanie skarżąca mogła wnieść skargę do sądu - w terminie trzydziestu dni od dnia doręczenia kolejnego pisma.
Błąd został popełniony pomimo prawidłowego pouczenia, zawartego w piśmie Starosty z [...] września 2010 r.
W konsekwencji jednak skarżąca nie może w tej chwili wezwać Starosty do usunięcia naruszenia prawa, bowiem upłynął już termin czternastu dni od dnia, w którym otrzymała negatywne stanowisko (pismo z dnia [...] września 2010 r.). Bez tego wezwania skarżący zaś nie może skutecznie wnieść skargi do sądu administracyjnego. Problematyczna jest kwestia możliwości przywrócenia terminu do dokonania tej czynności, bowiem nie mają zastosowania w przedmiotowej sprawie przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego, przewidujące taką instytucję.
Jeżeli skarżąca podtrzymuje swoje żądania będzie musiała ponownie wszcząć i przeprowadzić, tym razem prawidłowo, całą procedurę – poprzez złożenie wniosku, ewentualne wezwanie do usunięcia naruszenia prawa (z zachowaniem terminu) i dopiero wówczas do sądu administracyjnego.
Mając powyższe na uwadze, Sąd na podstawie art. 58 § 1 pkt 6 ppsa, orzekł jak w postanowieniu.