Uzasadnienie
Decyzją z dnia [...].02.2005r w sprawie [...] Burmistrz K., na podst. Art. 83 ust.1 i 3 art. 86 ust.1 pkt. 2, 4 i 9 ustawy z dnia 16.042004r o ochronie przyrody (test jednolity Dz. U. z 2004r. Nr 92 poz.880) oraz art.104 kpa, po rozpatrzeniu wniosku E.L. zam. przy ul. [...] w K., zezwolił na usunięcie dwóch drzew z gatunku dąb rosnących na terenie posesji wnioskodawcy o obwodach pni na wysokości 130 cm-105 cm i 195 cm i nie wyraził zgody na wycięcie jednego drzewa z gatunku dąb o obwodzie pnia na wysokości 130 cm – 250 cm. Jednocześnie zobowiązał wnioskodawcę do nasadzeń zastępczych drzew w ilości 3 drzew liściastych, wykonanych do dnia 30.11.2005r i pisemnego powiadomienia o dokonaniu nasadzeń. Prace związane z usunięciem drzew wnioskodawca miał wykonać we własnym zakresie z zachowaniem przepisów bhp w terminie podanym we wniosku.
W uzasadnieniu swojej decyzji organ I instancji podał, iż w wyniku wizji przeprowadzonej w dniu 23 lutego 2005r stwierdzono, że dwa drzewa rosną blisko budynku powodując pęknięcie ściany domu, uszkodzenia pokrycia dachu, ponadto jedno z drzew jest w 70% obumarłe. Trzecie drzewo jest zdrowe, stwarza dla budynku mniejsze zagrożenie, niż pozostałe. Zalecono jedynie wykonanie cięć korekcyjnych.
E.L. wniósł odwołanie od tej decyzji do Samorządowego Kolegium Odwoławczego wnosząc o wydanie zezwolenia na wycięcie wszystkich trzech drzew.
W uzasadnieniu odwołania, podobnie jak we wniosku podniósł, że rosnące blisko domu drzewa powodują konieczność wykonywania dodatkowych remontów dachu i pogłębiają pęknięcia ściany budynku. Powodują też zawilgocenie ścian i konieczność częstego ich malowania. Korzenie drzew utrudniają uprawianie znajdującego się obok domu pola. Ponadto w przyszłości zamierza on wybudować w miejscu, gdzie obecnie rosną drzewa garaż i poprowadzić kanalizację.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia [...].04.2005r Nr [...] zaskarżoną decyzję utrzymało w mocy. Mając na względzie ustalenia organu I instancji- w toku oględzin z dnia 23 lutego 2005r – z których wynika, że drzewo rośnie w stosunkowo dużej odległości od domu, jest zdrowe i po wykonaniu cięć korekcyjnych korony nie będzie powodowało zagrożenia dla budynku, nie znalazło podstaw do uwzględnienia odwołania.
Na decyzję tę E.L. wniósł skargę do Sądu podnosząc takie argumenty jak w odwołaniu.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o oddalenie skargi, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga zasługiwała na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy prawo o ustroju sądów administracyjnych (p.u.s.a). sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, stosownie do przepisu art. 134 § 1 prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (p.p.s.a.) Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Kontrolując zaskarżoną decyzję z punktu widzenia powołanych wyżej kryteriów skarga zasługuje na uwzględnienie.
Z art. 83 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 16.04.2004r o ochronie przyrody wynika, że usunięcie drzew i krzewów z terenu nieruchomości może nastąpić po uzyskaniu zezwolenia wydanego przez wójta, burmistrza, prezydenta miasta na wniosek posiadacza nieruchomości. Wydanie zezwolenia może być uzależnione od przesadzenia drzew lub krzewów w miejsce wskazane przez wydającego zezwolenie albo zastąpienia ich innymi drzewami lub krzewami, w liczbie nie mniejszej niż liczba usuwanych drzew lub krzewów.
Przepis ten nie zawiera przesłanek, spełnienie których zobowiązywałby do udzielenia pozwolenia, ale zdanie drugie przywołanego art. 83 ust. 3 ww. ustawy zawiera możliwość uzależnienia udzielenia stosownego zezwolenia od przesadzenia drzew lub krzewów we wskazane miejsce, jeżeli przesadzenie jest możliwe albo do zastąpienia drzew lub krzewów przewidzianych do usunięcia innymi drzewami lub krzewami. Już to wskazuje, że przyznane wójtowi, burmistrzowi lub prezydentowi miasta uznanie w tej kwestii nie jest uznaniem bezgranicznym zobowiązując organ do poszukiwania rozwiązań korzystnych zarówno dla interesu publicznego, jak i interesu prywatnego. Jeżeli tak to wniosek określonego podmiotu o zezwolenie na usunięcie drzewa z nieruchomości winien być wszechstronnie rozważony i to zarówno w kontekście interesu wnioskodawcy, jak i interesu publicznego, przy czym przepis ustawy o ochronie przyrody ani żadne inne przepisy prawa nie dają wprost podstaw do przyjęcia prymatu interesu publicznego nad interesem indywidualnym właścicieli nieruchomości zobowiązanych do utrzymania we właściwym stanie drzew i krzewów, rosnących na użytkowanych nieruchomościach.
Co więcej to właściciele nieruchomości lub ich użytkownicy mają prawo oczekiwać, że ograniczenia korzystania z nieruchomości w związku z ich zadrzewieniem będą się sprowadzały do niezbędnego minimum określonego przepisami ustaw.
Wobec tego, organ administracji winny był ocenić korzystając ze stosownej opinii (ekspertyzy), a nie poprzestając jedynie na oględzinach, czy rzeczywiście nie było możliwości pogodzenia interesów skarżącego, jego zamiarów inwestycyjnych z zachowaniem przyrody żywej. W szczególności brak jest, w świetle materiałów sprawy, ustaleń jaki jest wpływ spornego drzewa na stan techniczny budynku skarżącego. Samo stwierdzenie, że przedmiotowy dąb "stwarza dla budynku mniejsze zagrożenie, niż pozostałe" bez szerszej argumentacji to za mało, aby uniemożliwiać skarżącemu realizację jego zamiarów.
Brakuje również ustaleń co do wartości przyrodniczej spornego drzewa. Sporne drzewo nie jest i nie może być traktowane jako wartość sama w sobie, chyba że byłyby ku temu konkretne powody. Kwestie te mogłaby wyjaśnić opinia fachowca, który mógłby odpowiedzieć również na pytanie czy brak spornego drzewa, podobnie jak wycięcie dwóch innych drzew, nie może być zrekompensowany innymi nasadzeniami. Pytanie to wymaga fachowej ekspertyzy, którą organ w niniejszej sprawie się nie podparł.
Brak przeprowadzenia wszechstronnego postępowania dowodowego przez organy I i II instancji w tym zakresie, a oparcie się jedynie na własnym przekonaniu, uzasadnia zarzut naruszenia w zaskarżonej decyzji art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a.
Wobec braku przeprowadzenia postępowania dowodowego, w zakresie o którym wyżej mowa, zaskarżona decyzja nie zasługuje na pozostawienie jej w obrocie prawnym, zwłaszcza że mankament ten nie może być usunięty w postępowaniu sądowoadministracyjnym. Przeszkodą jest tutaj zakres postępowania dowodowego przed sądem administracyjnym, ograniczony jedynie do dowodu z dokumentu (por. art. 106 § 3 p.p.s.a.). W szczególności w postępowaniu przed sądem administracyjnym nie wchodzi w grę dopuszczenie dowodu z opinii biegłego.
Z powołanych względów zaskarżona decyzja podlega uchyleniu (art. 145 § 1 pkt 1 litera c p.p.s.a.).
O niewykonalności orzeczono w oparciu o art. 152 p.p.s.a., a o kosztach w oparciu o art. 200 p.p.s.a..
/-/ K. Wolna-Kubicka /-/ M. Kwiecińska /-/ B. Sokołowska
D.W.