Uzasadnienie
Wójt Gminy wniósł w imieniu tejże Gminy skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 18 grudnia 2013 r., mocą której uchylono decyzję Wójta Gminy z dnia 15 października 2013 r. w sprawie określenia Spółdzielni Mieszkaniowej w B. wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi i przekazano sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w odpowiedzi na skargę wniosło o jej odrzucenie jako niedopuszczalnej, podnosząc że gmina, której organ wydał decyzję w sprawie w pierwszej instancji nie ma legitymacji skargowej do wniesienia skargi do sądu administracyjnego na decyzję organu odwoławczego w tej sprawie.
Przepis art. 50 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr z 2012 r. poz. 270 ze zm.) stanowi, że uprawnionym do wniesienia skargi jest każdy, kto ma w tym interes prawny.
Zgodnie z poglądem utrwalonym w orzecznictwie i w doktrynie gmina nie jest stroną postępowania administracyjnego w rozumieniu art. 28 K.p.a. i nie jest podmiotem uprawnionym do wniesienia skargi do sądu administracyjnego na decyzję administracyjną, choćby nawet miała w tym interes prawny w rozumieniu tego przepisu, jeśli do wydania decyzji w pierwszej instancji w określonej sprawie upoważniony jest wójt (burmistrz, prezydent) tej gminy (zob. uchwała składu pięciu sędziów NSA z 9 października 2000r., OPK 14/00, ONSA 2001, nr 1, poz. 17). Podobne stanowisko znalazło również wyraz w uchwale składu siedmiu sędziów NSA z 19 maja 2003 r., OPS 1/03, ONSA 2003, nr 4, poz. 115), w której stwierdzono, że powierzenie organowi jednostki samorządu terytorialnego właściwości do orzekania w sprawie indywidualnej w formie decyzji administracyjnej wyłącza możliwość dochodzenia przez tę jednostkę jej interesu prawnego w postępowaniu administracyjnym i sądowoadministracyjnym, w których to postępowaniach nie ma ona legitymacji procesowej.
Takie stanowisko jest zgodnie przyjmowane w orzecznictwie sądowoadministracyjnym, w którym stwierdza się, że gmina bez względu na przedmiot sprawy i jego rzeczywisty związek z interesem prawnym gminy nie jest stroną postępowania administracyjnego w sprawie indywidualnej z zakresu administracji publicznej, dotyczącej osoby trzeciej, w której decyzję wydaje wójt gminy; ani gmina, ani żaden jej organ nie są uprawnione do zaskarżenia do sądu administracyjnego decyzji organu odwoławczego. Pojęcie strony definiują art. 28 i 29 K.p.a., z których wynika, że stroną w postępowaniu administracyjnym nie może być organ powołany z mocy prawa do wydania decyzji administracyjnej w sprawie objętej postępowaniem. Organ taki bowiem ma obowiązek wydania decyzji zgodnej z prawem niezależnie od tego, czy pozostaje ze stroną w stosunkach uzależnionych od treści decyzji. W roli tego organu nie ma miejsca na jego własny interes prawny lub obowiązek, także wówczas, gdy w rzeczywistości decyzja dotyka jego praw lub obowiązków. Taka pozycja organu zapobiega równoczesnemu występowaniu w charakterze strony kierującej się własnym interesem i zabiegającej o uzyskanie korzystnej dla siebie decyzji.
W przedmiotowej sprawie Wójt Gminy rozstrzygał sprawę w pierwszej instancji, działając jako organ administracji publicznej. Powyższe wyłącza zarówno Gminę, jak i jej organy, w tym Wójta Gminy, z kręgu podmiotów upoważnionych do zaskarżania do sądu administracyjnego aktów lub czynności wydanych w toku instancyjnym przez organ odwoławczy.
Skarga Gminy, której organ (Wójt) wydał decyzję w sprawie w pierwszej instancji, jest więc niedopuszczalna i podlega odrzuceniu, o czym Sąd orzekł jak w sentencji postanowienia na podstawie art. 58 § 1 pkt 6 i § 3 powołanej ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.