Uzasadnienie
S. sp z o.o. w formularzu PPPr z 20.05.2015 r załączonym do skargi, wniosła o przyznanie prawa pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych. W uzasadnieniu powołała się na: - prowadziła do 2010 r działalność polegającą na [...]; - obecnie nie prowadzi jakiekolwiek działalności; - nie ma środków trwałych; - nie ma środków na rachunku bankowym; - nie posiada majątku, który mogłaby przeznaczyć na poczet kosztów postepowania.
W wykonaniu wezwania referendarza sądowego z 5/06/2015 r (m.in., przykładowo: o wskazanie pokrywania kosztów obsługi księgowej i prawnej, korespondencji, określenie zadłużenia, nadesłanie elementów sprawozdania finansowego za 2013 r, odpisów z wyciągów rachunków bankowych za ostatnie sześć miesięcy prowadzenia spółki, zestawienia faktur VAT, zestawienie aktualnych należności i zobowiązań i in...) spółka wskazała – w piśmie z 5/06/.2015 r, - że: - nie posiada obecnie żadnego rachunku bankowego; - wspólnicy dokonali dopłat w wysokości 200 tys. zł; - posiada pewne (niesprecyzowane w piśmie) zobowiązania wobec dostawców; - nie prowadzi żadnej działalności w związku z czym dochody i koszty wynoszą ")".
Spółka załączyła rachunek zysków i strat za 2012 r, wyciąg z rachunku bankowego z 31.01.2013 r, zestawienie faktu za 2011 r i 2012 r.
Wartość przedmiotu zaskarżenia (sporu) wynosi ponad 205285 tys., zł, zatem wpis wynosi nie mniej niż 2053 zł w sprawie. Wartość ta nie zmieniała się w sprawie, zatem strona, dysponując, jak wskazała - stałą profesjonalną pomocą prawną – powinna liczyć się z obowiązkiem poniesienia tych kosztów, a licząc się (jak zadeklarowała) – zabezpieczyć środki na poczet wpisu od skargi. Należy tu podkreślić znaczenie deklaracji spółki, z której wynika, że wspólnicy poczynili dopłaty na kwotę ok 200 tys. zł. Z kwoty tej wydaje się być możliwe wygospodarowanie kwoty ok 2053 zł należnej tytułem wpisu od skargi. Bez odpowiedzi pozostaje pytanie, które wydatki – korzystające z pierwszeństwa zaspokojenia przed należnościami z tytułu kosztów sadowych – zadecydowała się strona zaspokoić z kwot tych dopłat.
Pewne zdziwienie referendarza sądowego budzi taktyka procesowa strony, w ramach której, wnosząc o zwolnienie od kosztów sądowych, opiera swe żądania, m.in. na deklaracji braku wykonania obowiązków sprawozdawczości. Niewykonywanie obowiązków sprawozdawczości zostało uznane przez ustawodawcę za czyn zabroniony. Czyżby strona oczekiwała, że czyn potępiany i penalizowany przez ustawodawcę może wywrzeć korzystne dla niej skutki w zakresie preferencji w ponoszeniu ciężarów publicznych, do których zaliczają się należności z tytułu kosztów sądowych? Z utrwalonego już orzecznictwa wynika, ze dopłata, jako forma wewnętrznej przymusowej pożyczki wspólników na rzecz spółki, może być wykorzystana także na pokrycie kosztów sądowych w sprawach prowadzonych przez spółkę. Należy wykazać, ze spółka podjęła niezbędne kroki w celu zdobycia funduszy na pokrycie wydatków związanych z postępowaniem.
Przede wszystkim, obowiązek sporządzenia i złożenia sprawozdania finansowego spoczywa na spółkach, które są związane regulacjami ustawy o rachunkowości (np. por. art. 4 ust. 3 ustawy o rachunkowości). Nawet w sytuacji, gdy nie doszło do zatwierdzenia sprawozdania finansowego do 30 czerwca, to należy je złożyć w KRS. Za nieprowadzenie ksiąg rachunkowych grożą stosowne sankcje (grzywna, kara pozbawienie wolności). Do zaistnienia powyższego przestępstwa nie jest wymagane, aby nastąpił określony skutek. Wobec tego niezrozumiała jest niechęć strony do złożenia dokumentów, które powinna posiadać. W każdym natomiast razie nikt, w tym skarżąca, nie powinna wywodzić pozytywnych skutków z nieprzestrzegania prawa - w tym wypadku, przede wszystkim, przepisów ustawy o rachunkowości.
Referendarz sądowy przywołuje regulacje z ustawy z 1994 r o rachunkowości, ponieważ dokumenty finansowe strony, które strona ma obowiązek sporządzać, są jednym z podstawowych źródeł oceny jej sytuacji.
Referendarz sądowy nie kwestionuje możliwej złej sytuacji finansowej strony, jednakże koszty sporów sądowych stanowią część kosztów prowadzenia działalności gospodarczej (por. postanowienie NSA z dnia z dnia 5 czerwca 2008 r., sygn. akt I FZ 236/08, postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 2 lipca 2004 r., sygn. akt I SA/Gd 269/04), zatem zdolność do ich ponoszenia należy badać – przede wszystkim – z uwzględnieniem osiąganych przychodów. Z ostatniego złożonego przez spółkę dokumentu finansowego wynika, że przychód spółki na 31/12/2012 r wyniósł 2226824,67 zł (rachunek zysków i strat). Jakże znikomym wobec tej wartości zdaje się być jedyny wymagalny koszt sądowy w niniejszej sprawie, tj kwota 2053 zł! Natomiast wobec niczym nie usprawiedliwionego braku dokumentów finansowych, wymaganych przecież prawem, za lata 2013 i 2014 r, referendarza sadowy nie jest w stanie ustalić aktualnej proporcji. W każdym natomiast razie spór w sprawie dotyczy lat, w których spółka wykazywała znaczne przychody.
Z tych powodów brak jest jakichkolwiek powodów umożliwiających referendarzowi przyznanie spółce prawa pomocy. Decyzja o odmiennej treści byłaby wyrazem nieposzanowania dorobku sądów administracyjnych w zakresie badania zdolności strony do uiszczenia kosztów postepowania w sprawie, nie wspominając o braku premiowania, możliwej przecież, lojalnej współpracy strony z Sądem.
Zdaniem referendarza sądowego, skoro spółka nie wykazała zaistnienia którejkolwiek przesłanki z art. 246 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r. poz 270 ze zm., dalej: P.p.s.a.), to należało odmówić przyznania prawa pomocy.
Mając to na uwadze, na podstawie art. 243 § 1 u.p.p.s.a., art. 245 § 3, art. 246 § 2 pkt 2 u.p.p.s.a. oraz art. 258 § 2 pkt 7 u.p.p.s.a., postanowiono jak w sentencji.