Uzasadnienie
Skarżący W.S. zwrócił się o zwolnienie od kosztów sądowych i ustanowienie pełnomocnika. Wskazał, iż łoży na utrzymanie studiującej córki alimenty w kwocie 500 zł. Koszty utrzymania lokalu wynoszą zaś ok. 1.000 zł. Do tego dochodzą wydatki na żywność, środki czystości, przejazdy do pracy, leki, lekarza i inne. Skarżący podał, iż utrzymuje się z wynagrodzenia za pracę wynoszącego 2.400-2.500 zł. Dochód z wynagrodzenia w wysokości 120 zł osiąga również córka. Skarżący oświadczył, że nie posiada majątku.
W wykonaniu wezwania referendarza sądowego Skarżący przesłał zeznania podatkowe, zaświadczenia o zatrudnieniu, oświadczenie córki, informacje o zadłużeniu, oświadczenie o zamieszkiwaniu w lokalu córek.
Mając powyższe na uwadze zważono, co następuje:
Instytucja prawa pomocy stanowi wyjątek od wyrażonej w art. 199 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.), dalej jako: "P.p.s.a.", zasady ponoszenia przez stronę kosztów postępowania związanych z jej udziałem w sprawie. Odstępstwo od tej zasady ma na celu zagwarantowanie prawa do Sądu osobom, których obiektywnie nie stać na poniesienie kosztów postępowania. Stosownie do art. 252 § 1 P.p.s.a., osoba wnioskująca o przyznanie prawa pomocy jest obowiązana podać we wniosku "dokładne dane" obrazujące jej sytuację rodzinną i majątkową. Jeżeli oświadczenie zawarte w tym wniosku okaże się niewystarczające do oceny jej rzeczywistego stanu majątkowego i możliwości płatniczych oraz stanu rodzinnego lub budzi wątpliwości, strona jest obowiązana złożyć na wezwanie, w zakreślonym terminie, dodatkowe oświadczenie lub przedłożyć dokumenty źródłowe dotyczące jej stanu majątkowego, dochodów lub stanu rodzinnego (art. 255 P.p.s.a.).
Jak to już wskazano przedstawione przez stronę informacje powinny być, jak stanowi wprost art. 252 § 1 P.p.s.a., dokładne, a zatem od strony wymagana jest w tym względzie należyta staranność. Informacje te powinny więc być konkretne i na tyle szczegółowe, by w sposób wyczerpujący obrazowały sytuację majątkową i rodzinną strony.
W ocenie referendarza sądowego Skarżący warunku tego nie spełnił. Nie przedstawił bowiem kompletnych dokumentów świadczących o jego sytuacji finansowej.
Nie nadesłał mianowicie wyciągów z rachunków bankowych (nie wskazał też jakoby ich nie posiadał). Tymczasem wyciągi takie są niezbędne dla oceny możliwości płatniczych strony poprzez zobrazowanie jakiego rzędu wpływy pieniężne osiąga i w jakich wysokościach następuje ich dystrybucja. Inaczej mówiąc wyciąg bankowy daje rzeczywisty obraz operacji dokonywanych na rachunku, a więc przedstawia rzeczywistą płynność finansową jego właściciela.
Skarżący nie udokumentował też wysokości bieżących wydatków. Poprzestał jedynie na ich lakonicznym wymienieniu. Oświadczył mianowicie, że koszty utrzymania lokalu wahają się w granicach 800-1.000 zł, do tego dochodzą jeszcze wydatki na żywność, środki czystości, przejazdy do pracy, leki, lekarza i inne. Wysokości tych ostatnich jednak nie podał.
W efekcie nie wiadomo jakimi de facto środkami Skarżący dysponuje i czy powyższe wydatki znajdują pokrycie w zadeklarowanym na poziomie 2.400-2.500 zł miesięcznym dochodzie. Zwłaszcza, iż do wspomnianych wyżej kosztów utrzymania mieszkania Skarżący się "jedynie dokłada".
Skoro zatem Skarżący nie przedstawił pełnej informacji dotyczącej swojej sytuacji majątkowej, niemożliwa była weryfikacja jego twierdzeń o braku odpowiednich środków finansowych. W konsekwencji stwierdzić należy, iż nie ma podstaw aby uznać przesłankę z art. 246 § 1 pkt 1 P.p.s.a. za uprawdopodobnioną.
Nie sposób też nie zwrócić uwagi na występujące w oświadczeniach Skarżącego nieścisłości. Otóż w formularzu PPF wskazał, że "zamieszkuje sam", a jego córka "nie posiada żadnego majątku". Tymczasem w wykonaniu wezwania referendarza sądowego przesłał oświadczenie z którego wynika, że "zamieszkuje wspólnie z córkami J. i N." i że "nieruchomość ta należy do...córek".
Nadto wątpliwości referendarza sądowego budzi fakt stosunkowo "skromnego" wynagradzania Skarżącego. Z przedłożonych zaświadczeń wynika bowiem, że jest on zatrudniony w czterech spółkach na stanowisku dyrektora zarządzającego. Trudno zatem uwierzyć, by z racji wykonywanych obowiązków otrzymywał jedynie 34,52 zł (podkreślenie własne) netto miesięcznie. Zwłaszcza jeśli uwzględni się bogate doświadczenie zawodowe i wykształcenie Skarżącego, a także profil działalności spółek, w których jest zatrudniony. Spółki te specjalizują się w doradztwie biznesowym i prawnym, a z ich usług korzysta – jak można przeczytać na stronach internetowych – wiele firm i instytucji (w tym międzynarodowych).
Skarżący zasiada również (jako ekspert) w Radzie [...] (którego jest też redaktorem naczelnym), jest nadto dyrektorem zarządzającym i prokurentem w E. Ltd. Pełni także funkcję wiceprezesa zarządu Europejskiego Stowarzyszenia [...].
Z tych wszystkich względów uznać należało, że Skarżący nie wykazał, iż istotnie jego sytuacja majątkowa nie pozwala na pokrycie kosztów zainicjowanego przezeń postępowania, w tym kosztu wpisu od skargi w kwocie 500 zł. Referendarz sądowy nie widzi zresztą powodów, dla których na opłacenie tego wpisu Skarżący nie mógłby przeznaczyć środków przekazywanych córce tytułem "dobrowolnych alimentów". Niewątpliwie wydatku tego nie można bowiem określić jako koniecznego czy obiektywnie niezbędnego. Trudno bowiem uwierzyć, by córka nie była w stanie – jak twierdzi Skarżący – sama się utrzymać, skoro jest dorosła (31 lat) i pracuje (choćby w B. sp. z o.o. na stanowisku doradcy ds. relacji zewnętrznych, czy w K. sp. z o.o. jako aplikant, doradca zarządu).
W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 246 § 1 pkt 1 P.p.s.a. oraz art. 258 § 2 pkt 7 P.p.s.a., postanowiono jak w sentencji.