Uzasadnienie
Skarżący, po wezwaniu do uiszczenia wpisu od skargi w wysokości 300 zł, wniósł o zwolnienie od kosztów sądowych wskazując, że jako sołtys otrzymuje dietę w wysokości 150 zł i tylko wtedy, gdy jest obecny na sesji Rady Gminy. Obecnie przechodzi leczenie i rehabilitację po wypadku, któremu uległ w grudniu 2012 r. Na urzędowym formularzu uzasadniał ponadto, że miesięczny dochód netto całej jego rodziny – wnioskodawca mieszka wspólnie z rodzicami – wynosi około 6.000 zł. Spłaca miesięcznie raty kredytowe o łącznej wartości 2.350 zł. Zobowiązania rodziców to rata kredytu bankowego – 423,23 zł, spłata pożyczek zakładowych – łącznie 380 zł i ubezpieczenie – 159 zł. Koszt utrzymania mieszkania to 673,38 zł.
Skarżący zwrócił też uwagę, że ponosi koszty utrzymania samochodu, ubezpieczenia prywatnego. Poza tym, ze względu na długi termin operacji artroskopii, wizyt lekarskich i badań, zmuszony jest ponosić koszty leczenia, gdyż jego kolano wymaga szybkiej interwencji. Jego matka choruje od ośmiu lat na nowotwór wątroby, od dwóch lat leczy się w Warszawie, gdzie co miesiąc poddawana jest chemioterapii – pociąga to za sobą koszty około 500 zł.
Z oświadczenia o stanie rodzinnym majątku i dochodach wynika, że wnioskodawca posiada mieszkanie (56 m2), natomiast rodzice – działkę z budynkiem gospodarczym. Poza tym nie dysponuje żadnymi zasobami pieniężnymi ani przedmiotami o wartości powyżej 3.000 euro. Obaj z ojcem mają samochody osobowe marki Volkswagen Golf 3, rocznik 1992 i 1996. Ojciec uzyskuje dochody z tytułu umowy o pracę w wysokości 1.965,48 zł netto, zaś wnioskodawca – ze stosunku pracy w Wielkiej Brytanii (aktualnie jest na chorobowym) – 220 funtów tygodniowo. Matka nie pracuje – odmówiono jej przyznania renty ze względu na wysokość dochodów na członka rodziny.
Do wniosku załączone zostały dokumenty potwierdzające zarobki skarżącego i jego ojca orz kopię decyzji z 8 maja 2013 r. o odmowie przyznania renty. Z powyższych dokumentów wynika, że wartość wynagrodzenia netto jest wyliczona pod odliczeniu ww. pożyczek zakładowych (380 zł) i ubezpieczenia (159 zł). Obecny dochód tygodniowy skarżącego będącego na chorobowym to 221,30 funtów netto.
Zgodnie z art. 245 § 3 i art. 246 § 1 pkt 2 p.p.s.a., prawo pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych, czyli w zakresie częściowym, może być przyznane osobie fizycznej, gdy wykaże ona, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny.
Zaznaczyć należy, że instytucja prawa pomocy ma charakter wyjątkowy i jest stosowana wobec osób o bardzo trudnej sytuacji materialnej, czyli takich, które ze względu na okoliczności życiowe pozbawione są jakichkolwiek środków do życia lub środki te są tak bardzo ograniczone, iż wystarczają jedynie na zaspokojenie podstawowych potrzeb życiowych. Zwolnienie bowiem od kosztów sądowych jest jednoznaczne z przerzuceniem ciężaru ich ponoszenia na budżet państwa. Pamiętać trzeba, że koszty sądowe stanowią daninę publiczną. Natomiast Konstytucja RP przewiduje powszechny obowiązek ponoszenia takich danin, stanowiąc w art. 84, że każdy jest obowiązany do ponoszenia ciężarów i świadczeń publicznych, w tym podatków, określonych w ustawie. W istocie konstytucyjną zasadą jest również prawo do sądu ustanowione w art. 45 ust. 1, dlatego też w postępowaniu o przyznanie prawa pomocy dochodzi do konieczności dokonania wyważenia pomiędzy zapewnieniem prawa do sądu podmiotowi niemającemu dostatecznych środków, a zasadą powszechności i równości w ponoszeniu ciężarów i świadczeń publicznych.
Przenosząc powyższe uwagi na grunt rozpoznawanego wniosku, w ocenie referendarza sądowego, skarżący miał możliwość poczynienia oszczędności na poczet uiszczenia wpisu od skargi i na poniesienie ewentualnych przyszłych kosztów sądowych.
Zauważyć należy, że dochody rodziny wynoszą ponad 6.000 zł netto, na które składają się: wynagrodzenie ojca wnioskodawcy w kwocie prawie 2.000 zł i dochody samego wnioskodawcy, wynoszące około 4.400 zł (221 funtów tygodniowo przy średnim kursie kupna w kantorach po 5 zł). Wydatki na opłaty, spłatę kredytów, dojazdy matki do Warszawy to koszt miesięczny około 4.000 zł. Przy czym z tej kwoty ponad 2.000 zł to raty kredytowe. W tym miejscu trzeba jednak podkreślić, iż przy ważeniu możliwości w ponoszeniu kosztów związanych ze swym udziałem w sprawie przed sądem niedopuszczalne jest dawanie priorytetu konieczności spłacania zobowiązań prywatnoprawnych – a do takich należą kredyty – przed zobowiązaniami o charakterze publicznoprawnym.
Ponadto, opłacanie poszczególnych kosztów sądowych, do których zwykle w postępowaniu przed sądami administracyjnymi należą wpis od skargi, wpis od skargi kasacyjnej i opłata kancelaryjna, jest jednorazowe, a nie regularne, co miesięczne tak, jak raty kredytowe. Wysokość kosztów w niniejszej spawie nie jest też do tego stopnia wygórowana, że spowodowałaby znaczny uszczerbek w budżecie domowym rodziny wnioskodawcy.
Dodać trzeba, iż z koniecznością ponoszenia kosztów sądowych należy liczyć się najpóźniej z dniem wniesienia skargi, która w niniejszej sprawie datowana jest na 28 marca 2013 r. Od tej daty do dnia niniejszego postanowienia upłynęły trzy miesiące, a więc przy minimalnym wysiłku finansowym wnioskodawca mógł poczynić oszczędności na opłacenie wpisu od skargi, a w następnych miesiącach jest w stanie odłożyć również na ewentualne przyszłe koszty sądowe. Zaznaczyć należy przy tym, że wpis od skargi stanowi zwykle najwyższy koszt sądowy w postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Mając zatem na uwadze powyższe, w ocenie referendarza nie było podstaw do uwzględnienia żądania wniosku i w związku z tym, na podstawie art. 245 § 3, art. 246 § 1 pkt 2 oraz 258 § 1 i § 2 pkt 7 p.p.s.a., postanowiono jak w sentencji.