Uzasadnienie
Pismem z [...] r. strona skarżąca wniosła skargę na opisaną w sentencji orzeczenia decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w L. W dniu [...] r. doręczono stronie skarżącej zawiadomienie o rozprawie, w którym pouczono, że niestawiennictwo stron nie wstrzymuje rozpoznania sprawy. W sprawach, w których skargę oddalono, uzasadnienie wyroku sporządza się wyłącznie na wniosek strony zgłoszony w terminie 7 dni od dnia ogłoszenia wyroku albo doręczenia odpisu sentencji wyroku.
Wyrokiem ogłoszonym w dniu 17 stycznia 2019 r. oddalono skargę. Siedmiodniowy termin na złożenie wniosku o uzasadnienie wyroku upłynął 24 stycznia 2019 r. (czwartek).
Pismem nadanym w urzędzie pocztowym w dniu [...] r. strona skarżąca złożyła wniosek o sporządzenie uzasadnienia wyroku wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do dokonania tej czynności. W uzasadnieniu podała, że Prezes Zarządu A. od prawie [...] lat cierpi na przewlekłą chorobę [...]. Choroba ta charakteryzuje się cyklicznym występowaniem [...]. W okresie między [...] a [...]r. u Prezesa A. wystąpił stan [...]. W czasie tym nie był w stanie funkcjonować, czy zająć się zwykłymi sprawami życia codziennego. Niezwłocznie po ustąpieniu objawów chorobowych, w dniu [...] r. w rozmowie telefonicznej z pracownikiem sekretariatu Sądu ustalił, że 17 stycznia 2019 r. zostało wydane niekorzystne dla A. orzeczenie. Wskazał, że przekroczenie terminu nastąpiło z przyczyn niezależnych i niezawinionych od Prezesa A. Podkreślił, że wniosku nie mogli złożyć inni członkowie zarządu, gdyż zgodnie ze sposobem reprezentacji określonym w KRS konieczne jest złożenie podpisu przez Prezesa Zarządu i członka Zarządu łącznie.
Do wniosku dołączono historię choroby, w której odnotowano wizyty lekarskie w poradni [...] w okresie od [...] r. do [...] r. oraz kartę informacyjną leczenia szpitalnego, z której wynika, że Prezes A. przebywał w szpitalu na oddziale [...] w okresie od [...] r. do [...] r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Wniosek o przywrócenie terminu nie jest zasadny.
Według art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm., zwanej dalej, w skrócie, "p.p.s.a."), jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Jednocześnie ustawa wymaga, aby uprawdopodobnienia okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu, strona dokonała składając wniosek. Ocenie Sądu podlega zatem, czy strona postępowania dołożyła wszelkiej możliwej staranności, jakiej należało od niej oczekiwać. Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu przez zainteresowanego zalicza się np. powódź, pożar, przerwy w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się osobą trzecią przy dokonywaniu konkretnej czynności (por. B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Beck, Warszawa 1998, s. 345).
Przywrócenie uchybionego terminu ma charakter wyjątkowy i może nastąpić jedynie w przypadku, gdy w sposób przekonujący uprawdopodobniony zostanie brak winy strony, a przy tym zainteresowany wykaże, że niezależna przeszkoda trwała przez cały czas, aż do złożenia wniosku o przywrócenie terminu. Kryterium braku winy, jako przesłanki przywracającej termin do dokonania czynności w postępowaniu sądowym, wiąże się z obowiązkiem szczególnej staranności przy dokonaniu tej czynności (por. wyrok NSA z dnia 11 lutego 2003 r., sygn. akt II SA 4162/01). O braku winy w uchybieniu terminu można mówić jedynie wtedy, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (por. postanowienie NSA z dnia 2 października 2002 r., sygn. akt V SA 793/02). Podkreślić także należy, że ocena czy nastąpiło uprawdopodobnienie, o którym stanowi art. 87 § 2 p.p.s.a., należy do sądu rozpatrującego wniosek.
W tym przedmiocie Sąd nie jest związany zawartymi we wniosku twierdzeniami, gdyż istota uprawdopodobnienia sprowadza się do przekonania sądu o przynajmniej prawdopodobieństwie zaistnienia faktów, na które powołuje się strona domagająca się przywrócenia terminu, a przekonanie to powinno opierać się na obiektywnych przesłankach wynikających z zawartych we wniosku twierdzeń. Chociaż uprawdopodobnienie jest wyjątkiem od reguły formalnego przeprowadzenia dowodu, działającym na korzyść strony powołującej się na określony fakt, to jednak nie oznacza to, że może ono opierać się tylko na samych twierdzeniach strony. Odróżnienie aktu uprawdopodobnienia w stosunku do przeprowadzenia dowodu polega m.in. na tym, że uprawdopodobnienie przeprowadza się za pomocą środków nieskrępowanych wymaganiami stawianymi co do formy przez obowiązujące przepisy prawa (por. postanowienie SN z dnia 5 maja 2009 r.. I UO 3/08, LEX nr 509056).
Ocena okoliczności uchybienia terminowi oraz uprawdopodobnienia braku winy w tym uchybieniu, dokonana w rozpoznawanej sprawie, nie uzasadnia przyjęcia, że niedotrzymanie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku nastąpiło bez winy strony. Niepoparte niczym twierdzenie Prezesa "A" o pogorszeniu stanu zdrowia nie może być oceniane jako uprawdopodobnienie okoliczności uzasadniającej przywrócenie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku. W szczególności o aktualnym złym stanie zdrowia nie mogła świadczyć karta informacyjna dotycząca pobytu w szpitalu w okresie od [...] r. do [...] r. oraz historia choroby w której odnotowano wizyty lekarskie w poradni [...] w okresie od [...] r. do [...] r.
W ocenie Sądu do stwierdzenia braku winy w uchybieniu terminowi (przy zastosowaniu obiektywnego miernika wymaganej staranności), nie wystarcza samo powoływanie się na pogorszenie stanu zdrowia. Jednocześnie należy zwrócić uwagę, że z twierdzeń Prezesa zarządu strony skarżącej wynika, że na przewlekłą chorobę [...] cierpi od [...] lat. Zatem [...] nie są chorobą nagłą, lecz trwają już od dłuższego czasu. W konsekwencji zatem Prezes zarządu "A" wiedząc o swojej chorobie i toczącym się postępowaniu sądowoadministracyjnym (które wszczął wniesioną skargą), powinien był odpowiednio wcześniej zabezpieczyć swoje interesy.
W tej sytuacji Sąd przyjął, że skarżący nie wykazał, że bez swojej winy uchybił terminowi do wniesienia skargi, w związku z czym postanowiono, jak w sentencji.