Uzasadnienie
Pismem z dnia [...] r. pełnomocnik skarżącego P. P. – r. pr. M. S. - wniosła o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku, wydanego przez Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w dniu [...] r.
W uzasadnieniu wniosku pełnomocnik podniosła, że nie mogła być obecna na rozprawie w dniu [...] r. z powodu przewlekłej choroby [...] dziecka, które samotnie wychowuje. W związku z faktem, że Kancelarię również prowadzi indywidualnie i nie miała możliwości ustanowienia zastępstwa na czas opieki nad dzieckiem, zawiesiła w tym okresie (od dnia [...] r. do dnia [...] r.) czynności służbowe.
Pełnomocnik wskazała, że opieka nad chorym dzieckiem spowodowała zarażenie ostrą [...] i [...], w związku z czym pełnomocnik przebywała na zwolnieniu lekarskim od dnia [...] do [...] r.
W dalszej części pełnomocnik skarżącego wyjaśniła, że po ustaniu choroby, w dniu [...] r. stawiła się w Sądzie w celu przejrzenia akt sprawy i w tym też dopiero momencie powzięła wiadomość o wyroku oddalającym skargę.
Jednocześnie z wnioskiem pełnomocnik, dopełniając warunków formalnych, wniosła o sporządzenie i doręczenie uzasadnienia wyroku.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Wniosek o przywrócenie terminu nie jest zasadny. Według art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm. zwanej dalej, w skrócie, "p.p.s.a."), jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Jednocześnie ustawa wymaga, aby uprawdopodobnienia okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu, strona dokonała składając wniosek. Ocenie Sądu podlega zatem, czy strona postępowania dołożyła wszelkiej możliwej staranności, jakiej należało od niej oczekiwać. Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu przez zainteresowanego zalicza się np. powódź, pożar, przerwy w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się osobą trzecią przy dokonywaniu konkretnej czynności (por. B. Adamiak, J. Borkowski, "Kodeks postępowania administracyjnego", Komentarz, wyd. 2, Wydawnictwo C. H. Beck, Warszawa 1998, s. 345).
Przywrócenie uchybionego terminu ma charakter wyjątkowy i może nastąpić jedynie w przypadku gdy w sposób przekonujący uprawdopodobniony zostanie brak winy, a przy tym wykazane zostanie, iż niezależna przeszkoda trwała przez cały czas, aż do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu.
O braku winy w uchybieniu terminu można mówić jedynie wtedy, gdy nawet przy dochowaniu należytej staranności, nie można było usunąć przeszkody do dokonania czynności. Inaczej mówiąc, gdy wykazane zostanie, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, czyli gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (por. E. Iserzon, J. Staraniek. "Kodeks postępowania administracyjnego", Komentarz, wyd. IV, W-wa 1980, str. 136). W literaturze dominuje pogląd, że przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne, jeżeli strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa.
Ocena okoliczności uchybienia terminowi oraz uprawdopodobnienia braku winy w tym uchybieniu, dokonana w rozpoznawanej sprawie, uzasadnia przyjęcie, iż niedotrzymanie terminu do wniesienia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku, nie nastąpiło z przyczyn niezawinionych przez stronę.
W ocenie Sądu, okoliczności podniesione w złożonym wniosku nie uprawdopodabniają braku winy pełnomocnika w uchybieniu terminowi, nie wskazują także, iż wnioskodawczyni nie mogła dokonać czynności w terminie.
Zgodnie z niekwestionowaną dotychczas linią orzeczniczą Naczelnego Sądu Administracyjnego, samo przedstawienie zwolnienia lekarskiego nie jest równoznaczne z wykazaniem braku winy zainteresowanego w uchybieniu terminu. Nie wyklucza ono bowiem możliwości dokonania czynności procesowej polegającej na sporządzeniu pisma i nadania go na poczcie przez inną osobę, np. domownika lub sąsiada (por. wyrok NSA z dnia 4 listopada 1998 r. sygn. akt III SA 1243/97).
Przenosząc te rozważania na grunt niniejszej sprawy, wskazać należy przede wszystkim, że pełnomocnik skarżącego została poinformowana o terminie rozprawy w dniu [...] r. (zwrotne potwierdzenie odbioru zawiadomienia k. [...]). Miała zatem wiedzę, że w dniu [...] r. odbyła się rozprawa ze skargi jej Mocodawcy. W ocenie Sądu, opieka nad chorym dzieckiem nie uniemożliwiła pełnomocnik telefonicznego powzięcia informacji na temat wyniku posiedzenia. Dochowując należytej staranności w prowadzeniu sprawy, pełnomocnik winna podjąć działania zmierzające do uzyskania informacji, czy na rozprawie, o której została zawiadomiona, zapadł wyrok, a jeżeli tak to jakiej treści.
Natomiast, w wypadku uzyskania takiej informacji, podkreślić należy, że pełnomocnik również nie wykazała, że nie była w stanie nadać do Sądu wniosku o sporządzenie uzasadnienia. Z przedstawionego zaświadczenia lekarskiego wynika bowiem, że pełnomocnik skarżącego prowadzi Kancelarię w miejscu zamieszkania. Dysponowała ona zatem z pewnością, nawet w czasie pełnienia opieki nad dzieckiem, aktami podręcznymi sprawy, komputerem, drukarką itp. W takiej sytuacji, w przypadku sporządzenia pisma, nawet jeśli nie mogła opuścić miejsca zamieszkania z uwagi na chorobę dziecka czy swoją, w samej czynności nadania przesyłki na poczcie, mogła wyręczyć się inną osobą (sąsiadem, członkiem dalszej rodziny).
W ocenie Sądu trudno zresztą sobie wyobrazić, aby przez czas trwania choroby dziecka i pełnomocnik (łącznie ponad [...]), nie wystąpiły okoliczności zmuszające pełnomocnik bądź to do osobistego opuszczenia mieszkania, bądź też właśnie poproszenia o przysługę osób trzecich (choćby dokonanie zakupów, czy wizyty lekarskie).
Pełnomocnik skarżącego nie wykazała w złożonym wniosku, że nie mogła przy nadawaniu pisma na poczcie wyręczyć się inną osobą.
Z tych względów, na podstawie art. 86 § 1 p.p.s.a., postanowiono jak w sentencji.