Prosto w prawo Dla profesjonalistyPro

Wyrok NSA w Warszawie (przed reformą)z 8 maja 1996 r., sygn. akt III SAB 38/95

Teza

Sąd administracyjny może rozpatrywać skargi na bezczynność organów administracyjnych tylko wtedy, gdy skarga ta dotyczy spraw o charakterze administracyjnym.

Sentencja

skargę oddala.

Uzasadnienie

Pismem zatytułowanym "skarga" z 21 kwietnia 1995 r. Z. R. zwrócił się do Ministra Finansów "jako do zwierzchnika nad PKO-BP, oraz poręczyciela z ramienia Skarbu Państwa wobec zobowiązań zawartych na wstępie w M.P. 1971 Nr 33 poz. 210 o pomoc w odzyskaniu złożonych niedobrowolnie przecież pieniędzy i zobowiązania PKO-BP do wykupienia (...) tychże bonów po cenie nominalnej".

Z pisma tego wynika, że I Oddział w W. PKO-BP odmówił Z. R. wykupu trzech premiowych bonów oszczędnościowych, które otrzymał on w latach siedemdziesiątych w ramach wypłaty w zakładzie pracy, o nominale 1.000 zł według nominalnej wartości. W związku z tym Z. R. uważa, że stanowi to obrazę przepisów par. 5 ust. 3 zarządzenia Ministra Finansów z dnia 27 maja 1971 r. w sprawie upoważnienia Powszechnej Kasy Oszczędności do wyposażenia premiowych bonów oszczędnościowych /M.P. nr 33 poz. 210/. W odpowiedzi działający we własnym imieniu pracownik Ministerstwa Finansów przesłał Z. R. odbitkę tekstu ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o denominacji złotego /Dz.U. nr 84 poz. 386/, zachęcając do uważnej lektury zwłaszcza art.

  1. Ponadto w piśmie tym wyjaśniono, że oddział banku nie mógł odmówić wykupienia 3 bonów o wartości po 1.000 zł /starych/ z jednoczesną wypłatą w gotówce 0,30 nowego złotego, tj. 30 groszy. Podano także, że otrzymane bony mógł Z. R. natychmiast wykupić oraz wspomniano, że oszczędności zawarte w bonach premiowych podlegały takim samym skutkom jak wszystkie inne oszczędności w wyniku hiperinflacji z przełomu lat 80 i 90. W kolejnym piśmie z 19 października 1995 r., zatytułowanym "wniosek", Z. R. zwrócił się do Ministerstwa Finansów o wykupienie posiadanych przez niego bonów według wartości nominalnej; ponawiając dotychczasową argumentację.

W odpowiedzi ten sam co poprzednio urzędnik w Ministerstwie Finansów w zasadzie ponowił dotychczasową argumentację, załączając do pisma odbitkę informacji dotyczącej bonów sporządzoną przez bank. W kolejnym piśmie, zatytułowanym "skarga", tym razem adresowanym do NSA, Z. R. zarzucił, iż Minister Finansów z obrazą art. 104 i art. 107 Kpa, "na podstawie zarządzenia Ministra Finansów z 27 maja 1971 r. - M.P. 1971 nr 33 poz. 210 par. 5 pkt 3" nie wydał decyzji w przedmiocie wniosku z 19 października 1995 r. o wykupieniu premiowych bonów oszczędnościowych. W uzasadnieniu Z. R. wyraził pogląd, iż jego wniosek wszczął postępowanie administracyjne /art. 61 par. 1 Kpa/, które powinno być zakończone wydaniem stosownej decyzji odpowiadającej wymogom z art. 104 i art. 107 Kpa. W kolejnym piśmie pracownik Ministerstwa Finansów przypomniał dotychczasową korespondencję w sprawie, podał, że wydanie decyzji co do istoty niniejszej sprawy było niemożliwe wobec braku przepisu prawa materialnego lub innego przewidującego załatwienie tego rodzaju sprawy w formie decyzji oraz wskazano na możliwość wniesienia skargi, zgodnie z art. 35 ust. 1 ustawy o NSA, bezpośrednio do sądu. W wyniku takiej informacji skarga datowana na 9 listopada 1995 r. została wniesiona do sądu.

W odpowiedzi zaś na tę skargę, podpisanej we własnym imieniu przez pracownika Ministerstwa Finansów, ponowiono dotychczasową argumentację, podnosząc w szczególności, iż wydanie w niniejszej sprawie decyzji, wobec braku podstaw prawnych do rozstrzygnięcia sprawy co do jej istoty, nie było możliwe.

W dodatkowym piśmie procesowym skarżący zwrócił uwagę, że jego skarga, wbrew temu co sugeruje się w odpowiedzi na skargę, nie dotyczy ani treści wniosku, ani też sposobu tego wniosku, lecz formy jego załatwienia oraz zwrócił się o zasądzenie mu kosztów postępowania. Na rozprawie 8 maja 1996 r. pełnomocnik Ministra Finansów wyraził pogląd, iż sprawa ma charakter cywilnoprawny, a nie administracyjnoprawny.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Zgodnie z art. 17 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368/, sąd administracyjny rozpoznaje skargi na bezczynność organów w przypadkach określonych w art. 16 ust. 1 pkt 1-4 tej ustawy, tj. gdy w sprawie powinna być wydana decyzja administracyjna, postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym /z pewnymi ograniczeniami/, postanowienia wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które służy zażalenie oraz na nie wymienione powyżej akty lub czynności z zakresu administracji publicznej dotyczące przyznania, stwierdzenia lub uznania uprawnienia lub obowiązków wynikających z przepisów prawa. Rozwinięcie omówionego przepisu jest zawarte w art. 20 ustawy o NSA, w którym to przepisie jest zawarta definicja, iż przez użyte w powołanej ustawie wyrazy: decyzja, postanowienie, inne akty lub czynności oraz sprawy z zakresu administracji publicznej należy rozumieć wszelkie akty, czynności, działania i sprawy załatwiane przez organy wymienione w ust. 2, tj. organy administracji publicznej i samorządowej, a także inne organy załatwiające sprawy z zakresu administracji publicznej, które nie mają charakteru cywilnoprawnego.

Reasumując, sąd administracyjny może rozpatrywać skargi na bezczynność organów administracyjnych tylko wtedy, gdy skarga ta dotyczy spraw o charakterze administracyjnym.

O tym, czy dana sprawa ma charakter administracyjny, przesądzają przepisy prawa materialnego. Jeżeli więc prawo materialne umocowuje organ administrujący przepisem powszechnie obowiązującym do załatwienia sprawy w drodze decyzji /innego aktu administracyjnego/, to wtedy w prawie procesowym określone podmioty są legitymowane ze względu na ich interes prawny lub obowiązek do żądania wszczęcia postępowania lub do udziału w postępowaniu jako strona. Reasumując, wbrew twierdzeniu skarżącego nie samo żądanie wszczęcia postępowania wynikające z przepisów procedury administracyjnej przesądza o istnieniu po jego stronie legitymacji procesowej, przesądza bowiem o tym istnienie po jego stronie "interesu prawnego" wynikającego z przepisów prawa materialnego. W rozpoznawanej sprawie skarżący nie miał "interesu prawnego", lecz jedynie interes faktyczny w rozumieniu wyżej omawianych przepisów, gdyż problematyka, w jakiej domaga się on wydania decyzji, ma charakter cywilnoprawny - por. art. 725-733 Kc i ewentualnie przepisy prawa bankowego. Roszczenia z tytułu umowy rachunku bankowego są rozstrzygane w postępowaniu cywilnym, a nie administracyjnym. W tych warunkach, mając na względzie, że sąd administracyjny jest właściwy do rozpoznawania i rozstrzygania w sprawach na bezczynność organów administracyjnych w takim zakresie, w jakim służy skarga, należało stosownie do treści art. 27 ust. 1 ustawy o NSA skargę oddalić. Ubocznie już tylko można było zauważyć, że w sprawach, w których żądanie załatwienia sprawy nie będącej sprawą administracyjną wnosi osoba, która tym samym nie jest legitymowana do występowania w postępowaniu przed organami administracji, to organy te z reguły umarzają postępowanie jako bezprzedmiotowe.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.