Uzasadnienie
M.P. złożyła 4 maja 2011 r. pismo zatytułowane "pozew", w którym wniosła o "dokonanie rozgraniczenia działek własnościowych wg numerów [...] w obrębie [...] zlokalizowanych przy [...]" W odpowiedzi na wezwanie do sprecyzowania skargi powołała się na opieszałość i biurokratyzm Burmistrza K., który przez okres 2 lat nie podjął, mimo interwencji skarżącej, żadnych działań zmierzających do rozgraniczenia działki należącej do strony z działką sąsiednią, należącą do A.S.
Uznając, że powyższa skarga dotyczy bezczynności Burmistrza Miasta K. lub przewlekłości postępowania, Przewodniczący Wydziału III tutejszego sądu przekazał skargę organowi administracji w celu udzielenia odpowiedzi na skargę zgodnie z art. 54 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.).
W odpowiedzi na skargę Burmistrz K. wyjaśnił, że M.P. złożyła 12 maja 2010 r. wniosek o rozgraniczenie nieruchomości, przy czym we wniosku nie wskazała uprawnionej jednostki wykonawstwa geodezyjnego, którą Burmistrz mógłby upoważnić do czynności związanych z rozgraniczeniem. Ostatecznie dopiero w 2011 r. organ pozyskał geodetę, który podjął się wykonania czynności związanych z rozgraniczeniem. W związku tym [...] Burmistrz K. wydał postanowienie o wszczęciu postępowania rozgraniczeniowego.
W odpowiedzi na wezwanie do wykazania wyczerpania trybu z art. 37 k.p.a. M.P., w piśmie złożonym do sądu 16 sierpnia 2011 r., wniosła o odrzucenie jej skargi. W uzasadnieniu wskazała, że dopiero po złożeniu skargi do sądu Burmistrz wydał postanowienie upoważniające geodetę do "rozdzielenia działek". Jej sprawa nie została jednak dotąd załatwiona.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga podlega odrzuceniu albowiem przed jej wniesieniem nie zostało złożone zażalenie, o którym mowa w art. 37 k.p.a.
W myśl art. 52 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.; dalej "p.p.s.a."), skargę można wnieść po wyczerpaniu środków zaskarżenia, jeżeli służyły one skarżącemu w postępowaniu przed organem właściwym w sprawie, chyba że skargę wnosi prokurator lub Rzecznik Praw Obywatelskich. Przez wyczerpanie środków zaskarżenia należy rozumieć sytuację, w której stronie nie przysługuje żaden środek zaskarżenia, taki jak zażalenie, odwołanie lub wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, przewidziany w ustawie (art. 52 § 2 p.p.s.a.). Przed rozpoznaniem skargi sąd ustala zatem w pierwszej kolejności, czy skarżący wyczerpał przysługujące mu środki zaskarżenia.
Stosownie do art. 37 § 1 k.p.a. na niezałatwienie sprawy w terminie określonym w art. 35 lub ustalonym w myśl art. 36 albo na przewlekłe prowadzenie postępowania stronie służy zażalenie do organu administracji publicznej wyższego stopnia, a jeżeli nie ma takiego organu – wezwanie do usunięcia naruszenia prawa. Uznając zażalenie za uzasadnione, ww. organ wyznacza dodatkowy termin załatwienia sprawy oraz zarządza wyjaśnienie przyczyn i ustalenie osób winnych niezałatwienia sprawy w terminie, a w razie potrzeby także podjęcie środków zapobiegających naruszaniu terminów załatwiania spraw w przyszłości. Organ ten stwierdza jednocześnie, czy niezałatwienie sprawy w terminie miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa (art. 37 § 2 k.p.a.).
W niniejszej sprawie skarżąca – co wynika wprost z treści pisma z 16 sierpnia 2011 r. – nie wyczerpała dostępnych środków prawnych w administracyjnym toku instancji tj. trybu z art. 37 § 1 k.p.a., a zatem nie dopełniła wskazanego w art. 52 § 1 p.p.s.a. warunku dopuszczalności skargi. Skarżąca przyznała, że środkiem prawnym jaki zdecydowała się zastosować wobec bezczynności Burmistrza K. była skarga do WSA. Nadto nie wspomniała w swojej odpowiedzi na wezwanie sądu, by stosowała inne jeszcze środki prawne, celem nakłonienia organu administracji do wszczęcia postępowania rozgraniczeniowego. Mając tego świadomość wniosła o odrzucenie skargi.
Mając na uwadze powyższe ustalenia Sąd, na podstawie art. 58 § 1 pkt 6 i § 3 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.
P.Pij.